Moja ostatnia i mam nadzieje wiekowa konstrukcja na niemieckich Visatonach. Visaton to firma dość dobra i dość niedroga. Poziom wyższy od Tonsila, ale niższy od Vify czy ScanSpeaka. Cena podobnie. Przetworniki stosowane pochodzą z wyłączeniem kopułki z mocno niehighendowej serii, następców serii W, tym razem z dopiskiem S. Głośniki otrzymały sztywniejsze membrany i silne układy magnetyczne.
Założenie - konstrukcja możliwie jak najmniej kompromisowa, jak na te koszty, które na nią przeznaczyłem. A przeznaczyłem 1.6 kzł. Okazała się jednak bardzo kompromisowa, zwłaszcza jak zaczynałem dużo czytać i dokształcać się w budowie zwrotnic, kierunkowości pasma...
BUDOWA :
Wysokie tony powierzyłem highendowej kopułce o średnicy 20 mm oznaczonej symbolem G20SC, punkt odcięcia to 3,2kHz, a stromość filtru 18dB/oct. Pasmo średniotonowe to już domena przetwornika o twardej szesnastocentymetrowej celulozowej membranie, grającego pasmo kierunkowe 200-3000 Hz, natomiast jednostka niskotonowa umieszczona na bocznej ściance ma 25 cm średnicy, polakierowaną celulozową membranę - podobnie jak w170S - ta sama seria. Jego moc to 80W, ale jest cięty 200 Hz, stąd spokojnie wytrzyma.
Kolumna podzielona jest na komory - około 13L dla niskotonowego i 75L dla niskotonowego. Komora średniotonowa jest całkowicie wytłumiona materiałem tłumiącym zakupionym w firmie Visaton - taki rodzaj arkusza waty. Zwiększa to objętość widzianą przez głośnik do 20L spokojnie. Membrana zawieszona jest twardo, komora jest całkiem szczelna. Niskotonowa komora jest niewytłumiona, natomiast co 25-30cm przykręcone są deseczki spinające ściankę, tłumiące rezonanse i nadające odpowiednią sztywność,strojenie komory to 36Hz. Pasmo grane przez niskotonowy kończy się na 150Hz, dalej efektywność przetwarzania spada. Długość fali podziału to ponad 2m, czyli do powstania fali stojącej głębokość komory musiałaby być około 60cm. Ma 38. Szkodliwych efektów na zboczu filtru nie odczułem - testowałem brzmienie kontrabasu. Odległość między głośnikiem niskotonowym a średniotonowym to dla częstotliwośći podziału to 1m, więc praktycznie połowa długości fali. Okazało się, że nie występują tu żadne rezonanse, a głośnik średniotonowy pracuje w przeciwfazie w stosunku do niskotonowego. W przypadku odwrotnej polaryzacji osłabienie występuje na osi głośnika średniotonowego, natomiast tak jak jest, osłabienie jest w połowie odległości między głośnikami - ok 50 cm nad podłogą. Fazowe problemy niestety, jak zawsze obecne są w okolicy częstotliwości podziału średnio/wysoko ~3kHz, bowiem długość fali to już całe 10 cm, a odległość między membranami >10cm. Miejsca częściowych jakie wybrałem do osie głośników, natomiast pomiędzy nimi jest górka efektywności przetwarzania. Wolałem takie coś niż dwie górki na osiach głośników i dół między nimi.Tak więc wydaje się, że promieniuje jedno źródło.
Zwrotnica jest 3 drożna, filtry 2 rzędu, tłumienie 12dB/oct. Tylko dla wysokotonowca 3 rzędu - 18dB/oct. Podział dla niskotonowego to 150Hz, średniotonowy gra od 200 do 3 kHz, wysokotonowy od 3,3kHz. Wkleję wykresy policzone w programie Xover Pro, starałem się dobrać to pod kątem liniowej charakterystyki i nie tłumić, by nie tracić mocy wzmacniacza. Mam nadzieję, że mi się udało, bo kolumny grają dość ciepło. Obejrzyjcie sobie schemat i wykresy powstałe z przeniesienia charakterystyk. Całość próbowałem symulować również w Boxsim, dobry program i jest baza głośników Visatona. Zwrotnica nie była mierzona inaczej niż na ucho, tak więc nie jestem w stanie podać Wam bezwzględnego punktu odniesienia. Wydaje się równo i bez podbarwień.
A co mówi WinISD na ten temat ? Popatrzcie...
Obudowa kolumny to lite drewno sosnowe 2cm, lakierobejca Mahoń. Po pierwszym pokryciu lakierobejcą była traktowana papierem ściernym 150, coby poprawić rysunek słoja. Jest dużo wzmocnień, nic nie rezonuje, obudowa jest mocna i sztywna. Drewno jest bardzo dobre moim zdaniem. Istnieje kilka problemów. Nie zawsze drewno jednakowo pokrywa się lakierobejcą, ma pewne artefakty, nie jest idealnie gładkie, sęki lubią wypadać, deski trzeba kleić, a lubią one być nierówne. Ale przede wszystkim jest niedrogie, twarde w porównaniu z wiórówką czy MDF, łatwo się kształtuje i nie wymaga już żadnej okleiny. Wymiary to [wys/szer/gleb] - 114/26/40. Kawał kolumny.
BRZMIENIE :
Kolumny podłączyłem najpierw pojedynczo do mojego LM3886, tak, że przez jakiś czas kolumienka mojej produkcji grała sobie w parze Stereo z monitorkiem SONY na podstawce, co pozwoliło mi przyjąć pewien punkt odniesienia. Teraz wiem, że sprofanowałem swoją kolumnę. Brzmienie monitorka SONY było suche, anemiczne. Dźwięki wylewały się z niego jako jedna masa. Jakże odmienne było brzmienie dużej trójdrożnej konstrukcji. Przede wszystkim fundament basowy.
Basu jest dużo, to ze względu bliskości ścian. Da się to skorygować, ale po co, przecież w większości odsłuchów bardzo cicho, bez konturu, na otwartej końcówce, to wcale nie przeszkadza, a wręcz jest pożądane. jego charakter dąży raczej do uderzenia i głębii, niż do przesadnie długiego wybrzmiewania, co w porównaniu do mojego subwoofera na Vifie trochę mnie zdziwiło. Po puknięciu w membranę Vifa jeszcze jakiś czas oscyluje, wydając pomruk, natomiast Visaton W250S milknie. Pomyślałem, że coś nie tak, ale podczas pracy ze wzmacniaczem jest w porządku, a wręcz tak powinno być, bas jest przez to krótszy i wyzsza jest jego rozdzielczość. Daje się zauważyc, że efektywnośc przetwarzania szybko rośnie i powyżej 40hz jest już głośniej, niż przy Vifie, natomiast poniżej Vifa lepiej się sprawuje, grając jeszcze pasmo w okolicach 32 Hz całkiem efektywnie. To zasługa rezonansu, który w W250S wynosi 31 Hz, a FS Vify to 25Hz. No cóż - nie można mieć wszystkiego.
Obawiałem się o połączenie średnicy i niskich tonów oraz o kierunkowośc brzmienia. Odpowiadam pewnie, że przy 150 Hz da się ciąć głośnik na bocznej ściance, nie trzeba kupować monstrualnych cewek. Nie daje się pokazać palcem skąd pochodzi dźwięk. Powyżej 150Hz pałeczkę szybko przejmuje midwoofer W170S. Głośniczek ma malutki magnes i obawiałem się o jego efektywność. Niepotrzebnie. Średnica nie stara się dominować i może mogłoby być jej więcej, natomiast słychać to tylko przy kiepskim źródle, jakim jest zintegrowana karta dźwiękowa PC. Odczuwa się pewien niepokój brzmienia, z powodu wysokiego poziomu szumów i przydźwięku wysokich częstotliwości. Z odtwarzacza CD dźwięk jest super. Jest na prawdę ciepły i odrywa się od głośników. Nie tworzy zbitej masy. Jego rozdzielczość w porównaniu do drogich Vif jest pewnie marna, ale lepsza niż to co słyszałem [ STX, TVM... ].
Wysokie tony to jest temat na osobną rozprawę. Kopułka warta jest swej ceny! Polecam ją wszystkim wymagającym. Słychać wszystko, pogłos, echo, miotełki... bardzo analitycznie i z umiarkowaną efektywnością, co sprawia, że kopułki nie trzeba tłumić. 88dB+kierunkowość, w zupełności wystarcza. Zaskoczyła mnie mnogość mikrodetali w nagraniach począwszy od formatu MP3 po płytę CD. I w jednym i w drugim wypadku słychać dużo więcej. Można poznać muzykę na nowo.
Na co zwracałem uwagę przy budowie i chciałbym również Was uczulić :
1. Jedno źródło niskich tonów, jedno średnich i jedno wysokich, nie ma sensu duplikować ze względu na charakterystyki fazowe i wypadkowy opór, który lubi spaść do 5 ohm już w mojej konstrukcji.
2. Ścianka przeciwległa nierównoległa w komorze średniotonowej + wytłumienie całkowite komory // redukcja fal stojących.
3. Wąski wymiar szerokości, co poprawia stereofonię.
4. Zwrotnica umieszczona na gąbce co redukuje drgania.
5. Kondensatory MKP/MKT w torze wysokotonowym, poza tym tylko bipolarne. Cewki umieszczone do siebie tak, by nie oddziaływały, separacja mechaniczna sekcji wysokotonowej.
6.Wzmocnienia wewnętrzne obudowy, na ściankach i spinanie ścianek ze sobą oraz bezwzględne uszczelnienie.
7.Średniowysokotonowa sekcja oddzielona od reszty, na wysokości uszu siedzącego słuchacza.
8. Róbcie głośniki jako lustrzane odbicia.
9. BR tylko z rury PCV giętej nad ogniem. Kosztuje grosze, więc jakieś 40 zł z potencjalnego zakupu BR np w Akkusie - zostaje w kieszeni !
CENNIK : Ciut powyżej 1600 zł. Dodam, że głośniki i zwrotnica kosztowały mnie 1200 zł.
Popatrzcie na kilka zdjęć :
Pobejcowane...
Woofer na bocznej ściance :
Gotowa konstrukcja u mnie w pokoju :
Kolumny stanęły 50cm od ścian tylnych i jakieś niestety 30 cm od boków, więc ucierpiała stereofonia i scena dźwiękowa. Teraz przydałby się salon odsłuchowy... Na koniec chciałbym podziękować za pomoc i fachowe porady Tomaszo i Questerowi ( z Audiomanii ).
Założenie - konstrukcja możliwie jak najmniej kompromisowa, jak na te koszty, które na nią przeznaczyłem. A przeznaczyłem 1.6 kzł. Okazała się jednak bardzo kompromisowa, zwłaszcza jak zaczynałem dużo czytać i dokształcać się w budowie zwrotnic, kierunkowości pasma...
BUDOWA :
Wysokie tony powierzyłem highendowej kopułce o średnicy 20 mm oznaczonej symbolem G20SC, punkt odcięcia to 3,2kHz, a stromość filtru 18dB/oct. Pasmo średniotonowe to już domena przetwornika o twardej szesnastocentymetrowej celulozowej membranie, grającego pasmo kierunkowe 200-3000 Hz, natomiast jednostka niskotonowa umieszczona na bocznej ściance ma 25 cm średnicy, polakierowaną celulozową membranę - podobnie jak w170S - ta sama seria. Jego moc to 80W, ale jest cięty 200 Hz, stąd spokojnie wytrzyma.
Kolumna podzielona jest na komory - około 13L dla niskotonowego i 75L dla niskotonowego. Komora średniotonowa jest całkowicie wytłumiona materiałem tłumiącym zakupionym w firmie Visaton - taki rodzaj arkusza waty. Zwiększa to objętość widzianą przez głośnik do 20L spokojnie. Membrana zawieszona jest twardo, komora jest całkiem szczelna. Niskotonowa komora jest niewytłumiona, natomiast co 25-30cm przykręcone są deseczki spinające ściankę, tłumiące rezonanse i nadające odpowiednią sztywność,strojenie komory to 36Hz. Pasmo grane przez niskotonowy kończy się na 150Hz, dalej efektywność przetwarzania spada. Długość fali podziału to ponad 2m, czyli do powstania fali stojącej głębokość komory musiałaby być około 60cm. Ma 38. Szkodliwych efektów na zboczu filtru nie odczułem - testowałem brzmienie kontrabasu. Odległość między głośnikiem niskotonowym a średniotonowym to dla częstotliwośći podziału to 1m, więc praktycznie połowa długości fali. Okazało się, że nie występują tu żadne rezonanse, a głośnik średniotonowy pracuje w przeciwfazie w stosunku do niskotonowego. W przypadku odwrotnej polaryzacji osłabienie występuje na osi głośnika średniotonowego, natomiast tak jak jest, osłabienie jest w połowie odległości między głośnikami - ok 50 cm nad podłogą. Fazowe problemy niestety, jak zawsze obecne są w okolicy częstotliwości podziału średnio/wysoko ~3kHz, bowiem długość fali to już całe 10 cm, a odległość między membranami >10cm. Miejsca częściowych jakie wybrałem do osie głośników, natomiast pomiędzy nimi jest górka efektywności przetwarzania. Wolałem takie coś niż dwie górki na osiach głośników i dół między nimi.Tak więc wydaje się, że promieniuje jedno źródło.
Zwrotnica jest 3 drożna, filtry 2 rzędu, tłumienie 12dB/oct. Tylko dla wysokotonowca 3 rzędu - 18dB/oct. Podział dla niskotonowego to 150Hz, średniotonowy gra od 200 do 3 kHz, wysokotonowy od 3,3kHz. Wkleję wykresy policzone w programie Xover Pro, starałem się dobrać to pod kątem liniowej charakterystyki i nie tłumić, by nie tracić mocy wzmacniacza. Mam nadzieję, że mi się udało, bo kolumny grają dość ciepło. Obejrzyjcie sobie schemat i wykresy powstałe z przeniesienia charakterystyk. Całość próbowałem symulować również w Boxsim, dobry program i jest baza głośników Visatona. Zwrotnica nie była mierzona inaczej niż na ucho, tak więc nie jestem w stanie podać Wam bezwzględnego punktu odniesienia. Wydaje się równo i bez podbarwień.
A co mówi WinISD na ten temat ? Popatrzcie...
Obudowa kolumny to lite drewno sosnowe 2cm, lakierobejca Mahoń. Po pierwszym pokryciu lakierobejcą była traktowana papierem ściernym 150, coby poprawić rysunek słoja. Jest dużo wzmocnień, nic nie rezonuje, obudowa jest mocna i sztywna. Drewno jest bardzo dobre moim zdaniem. Istnieje kilka problemów. Nie zawsze drewno jednakowo pokrywa się lakierobejcą, ma pewne artefakty, nie jest idealnie gładkie, sęki lubią wypadać, deski trzeba kleić, a lubią one być nierówne. Ale przede wszystkim jest niedrogie, twarde w porównaniu z wiórówką czy MDF, łatwo się kształtuje i nie wymaga już żadnej okleiny. Wymiary to [wys/szer/gleb] - 114/26/40. Kawał kolumny.
BRZMIENIE :
Kolumny podłączyłem najpierw pojedynczo do mojego LM3886, tak, że przez jakiś czas kolumienka mojej produkcji grała sobie w parze Stereo z monitorkiem SONY na podstawce, co pozwoliło mi przyjąć pewien punkt odniesienia. Teraz wiem, że sprofanowałem swoją kolumnę. Brzmienie monitorka SONY było suche, anemiczne. Dźwięki wylewały się z niego jako jedna masa. Jakże odmienne było brzmienie dużej trójdrożnej konstrukcji. Przede wszystkim fundament basowy.
Basu jest dużo, to ze względu bliskości ścian. Da się to skorygować, ale po co, przecież w większości odsłuchów bardzo cicho, bez konturu, na otwartej końcówce, to wcale nie przeszkadza, a wręcz jest pożądane. jego charakter dąży raczej do uderzenia i głębii, niż do przesadnie długiego wybrzmiewania, co w porównaniu do mojego subwoofera na Vifie trochę mnie zdziwiło. Po puknięciu w membranę Vifa jeszcze jakiś czas oscyluje, wydając pomruk, natomiast Visaton W250S milknie. Pomyślałem, że coś nie tak, ale podczas pracy ze wzmacniaczem jest w porządku, a wręcz tak powinno być, bas jest przez to krótszy i wyzsza jest jego rozdzielczość. Daje się zauważyc, że efektywnośc przetwarzania szybko rośnie i powyżej 40hz jest już głośniej, niż przy Vifie, natomiast poniżej Vifa lepiej się sprawuje, grając jeszcze pasmo w okolicach 32 Hz całkiem efektywnie. To zasługa rezonansu, który w W250S wynosi 31 Hz, a FS Vify to 25Hz. No cóż - nie można mieć wszystkiego.
Obawiałem się o połączenie średnicy i niskich tonów oraz o kierunkowośc brzmienia. Odpowiadam pewnie, że przy 150 Hz da się ciąć głośnik na bocznej ściance, nie trzeba kupować monstrualnych cewek. Nie daje się pokazać palcem skąd pochodzi dźwięk. Powyżej 150Hz pałeczkę szybko przejmuje midwoofer W170S. Głośniczek ma malutki magnes i obawiałem się o jego efektywność. Niepotrzebnie. Średnica nie stara się dominować i może mogłoby być jej więcej, natomiast słychać to tylko przy kiepskim źródle, jakim jest zintegrowana karta dźwiękowa PC. Odczuwa się pewien niepokój brzmienia, z powodu wysokiego poziomu szumów i przydźwięku wysokich częstotliwości. Z odtwarzacza CD dźwięk jest super. Jest na prawdę ciepły i odrywa się od głośników. Nie tworzy zbitej masy. Jego rozdzielczość w porównaniu do drogich Vif jest pewnie marna, ale lepsza niż to co słyszałem [ STX, TVM... ].
Wysokie tony to jest temat na osobną rozprawę. Kopułka warta jest swej ceny! Polecam ją wszystkim wymagającym. Słychać wszystko, pogłos, echo, miotełki... bardzo analitycznie i z umiarkowaną efektywnością, co sprawia, że kopułki nie trzeba tłumić. 88dB+kierunkowość, w zupełności wystarcza. Zaskoczyła mnie mnogość mikrodetali w nagraniach począwszy od formatu MP3 po płytę CD. I w jednym i w drugim wypadku słychać dużo więcej. Można poznać muzykę na nowo.
Na co zwracałem uwagę przy budowie i chciałbym również Was uczulić :
1. Jedno źródło niskich tonów, jedno średnich i jedno wysokich, nie ma sensu duplikować ze względu na charakterystyki fazowe i wypadkowy opór, który lubi spaść do 5 ohm już w mojej konstrukcji.
2. Ścianka przeciwległa nierównoległa w komorze średniotonowej + wytłumienie całkowite komory // redukcja fal stojących.
3. Wąski wymiar szerokości, co poprawia stereofonię.
4. Zwrotnica umieszczona na gąbce co redukuje drgania.
5. Kondensatory MKP/MKT w torze wysokotonowym, poza tym tylko bipolarne. Cewki umieszczone do siebie tak, by nie oddziaływały, separacja mechaniczna sekcji wysokotonowej.
6.Wzmocnienia wewnętrzne obudowy, na ściankach i spinanie ścianek ze sobą oraz bezwzględne uszczelnienie.
7.Średniowysokotonowa sekcja oddzielona od reszty, na wysokości uszu siedzącego słuchacza.
8. Róbcie głośniki jako lustrzane odbicia.
9. BR tylko z rury PCV giętej nad ogniem. Kosztuje grosze, więc jakieś 40 zł z potencjalnego zakupu BR np w Akkusie - zostaje w kieszeni !
CENNIK : Ciut powyżej 1600 zł. Dodam, że głośniki i zwrotnica kosztowały mnie 1200 zł.
Popatrzcie na kilka zdjęć :
Pobejcowane...
Woofer na bocznej ściance :
Gotowa konstrukcja u mnie w pokoju :
Kolumny stanęły 50cm od ścian tylnych i jakieś niestety 30 cm od boków, więc ucierpiała stereofonia i scena dźwiękowa. Teraz przydałby się salon odsłuchowy... Na koniec chciałbym podziękować za pomoc i fachowe porady Tomaszo i Questerowi ( z Audiomanii ).
Fajne? Ranking DIY