Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Eltrox Hurton
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zostań instalatorem smart home FIBARO i rozwijaj swój biznes

magic9 26 Jul 2021 08:05 4992 66
  • #1
    magic9
    Editor
    Zostań instalatorem smart home FIBARO i rozwijaj swój biznes


    W maju ruszył program dla certyfikowanych instalatorów inteligentnego domu - EKIPA FIBARO. Instalatorzy za zakupy urządzeń FIBARO otrzymują premię pieniężną. Możliwość udziału w atrakcyjnych programach motywacyjnych organizowanych przez producenta rozwiązań smart home to tylko początek korzyści, jakie niesie ze sobą bycie certyfikowanym instalatorem systemu inteligentnego domu FIBARO.

    Niech Twój biznes stanie się smart


    Zainteresowanie systemami smart home wciąż rośnie, 93% badanych zna rozwiązania inteligentnego domu, a 46,6% jest zainteresowanych instalacją smart home. FIBARO jest najczęściej rozważanym dostawcą systemu i urządzeń z zakresu automatyki domowej.

    Jeśli jesteś instalatorem spokrewnionej branży, takiej jak instalacja bram, systemów alarmowych, CCTV, klimatyzacji i wentylacji czy innych – to szansa na rozwój Twojego biznesu. Skorzystaj z aktualnego trendu, zaproponuj swoim klientom rozwiązania smart home.

    Zostań instalatorem smart home FIBARO i rozwijaj swój biznes


    Instaluję system FIBARO od wielu lat. Sam nieustannie rozbudowuję FIBARO we własnym domu i w firmie, dlatego z pełnym przekonaniem polecam go zawsze moim Klientom. Dlaczego? Nigdy mnie nie zawiódł, a jego możliwości nigdy się nie kończą!
    - mówi Mariusz Chrzanowski, Certyfikowany Instalator FIBARO

    Modułowość systemu FIBARO pozwala rozbudować system w dowolnym momencie, co oznacza, że klient może zacząć od jednego z wielu obszarów automatyzacji: ogrzewania, oświetlenia, sterowania bramami i roletami czy urządzeniami elektrycznymi. Inteligentny dom FIBARO to m.in. monitoring otwarcia drzwi, okien, temperatury, zarządzanie multimediami, systemami HVAC, ochrona przed pożarem, zalaniem, włamaniami i czadem.

    Zostań instalatorem smart home FIBARO i rozwijaj swój biznes


    System FIBARO współpracuje z urządzeniami innych producentów, między innymi: Nice, Sonos, Satel, Philips Hue, Dahua, Gerda czy asystenci głosowi Amazon Alexa i Google Home. Korzyści płynące z posiadania tego systemu doceniają klienci na całym świecie, a osoby, które stały się partnerami FIBARO rozbudowując swoją ofertę usług idealnie odpowiadają na zapytania płynące z rynku.

    Inteligentny dom FIBARO odpowiada na potrzeby klientów oferując wysokiej jakości urządzenia produkowane w Polsce oraz dostarczając kompleksowe rozwiązania smart home. FIBARO to przyjazne i łatwe w obsłudze rozwiązania zapewniające komfort, wygodę i spokój. Instalatorzy współpracujący z marką doceniają także intuicyjny interfejs, który z łatwością przeprowadza instalatora przez cały proces konfiguracji sytemu smart home u użytkownika.

    Zostań instalatorem smart home FIBARO i rozwijaj swój biznes


    Rozwijaj swoje umiejętności z FIBARO

    Każdemu instalatorowi - FIBARO oferuje udział w profesjonalnym szkoleniu produktowo-technicznym.

    Po zakończonym szkoleniu każdy uczestnik otrzymuje dostęp do platformy wiedzy FIBARO Academy, do aplikacji dla instalatorów – FIBARO Installer App - jedynej aplikacji dla profesjonalistów pozwalającej na zdalne i kompleksowe zarządzanie systemem FIBARO. Dodatkowo instalator otrzymuje wsparcie techniczne podczas swoich pierwszych instalacji. Ma też możliwość jednorazowego zakupu systemu FIBARO w specjalnej cenie.

    Rozwijaj swój biznes z FIBARO

    Dodatkową korzyścią współpracy z FIBARO jest możliwość uzyskania premii za każde zakupy produktów w programie EKIPA FIBARO - tu każdy wygrywa! Weź udział w szkoleniu, dołącz do EKIPY FIBARO i instaluj korzyści.

    Wahasz się, czy zapisać się na szkolenie, chciałbyś poznać produkt w praktyce? Mamy dla Ciebie dobrą alternatywę - nowe rozwiązanie dla instalatorów zastanawiających się nad podjęciem współpracy z FIBARO.

    Chcesz poznać więcej szczegółów, masz pytania dotyczące szkoleń?
    trainingcenter(malpa)fibaro.com

    [Artykuł sponsorowany]
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Eltrox Hurton
  • #2
    Armadon
    Level 14  
    No to widzę że dział marketingu poszedł grubo: "93% badanych zna rozwiązania inteligentnego domu, a 46,6% jest zainteresowanych instalacją smart home."
    To ja poproszę szczegóły tych badań, bo jakoś nie mogę uwierzyć że w kraju w którym elektryczne rolety są dalej uważane za cud techniki z filmów s-f a wykorzystanie nowoczesnych technologii budowy domów jest na poziomie błędu statystycznego 93% "zna rozwiązania inteligentnego domu".
  • #3
    mumin
    Level 11  
    Jestem automatykiem z wykształcenia dlatego coś takiego bardzo mnie interesuje tzn. bardzo bym chciał aby ktoś przekonał mnie że coś takiego jak inteligentny dom ma sens.
    Co można za pomocą takiego systemu sensownego zrobić w domu przeciętnego Polaka.
    Wspomniane rolety ? nie nie mam
    Sterowanie kotłem CO mam już sterownik sterowanie temperaturą np z dowolnego miejsca na ziemi - po co ?
    Składająca się markiza podczas za dużego wiatru też nie mam.
    Włączające się światło jak wejdę do pokoju ? od tego są bardzo tanie czujniki ruchu jeśli już a tak naprawdę to wyciągnięcie ręki jest prostsze.
    Alarm ? od tego są tańsze i zapewne dużo lepsze systemy tutaj boję się że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
    Włączenie czajnika z wodą rano aby była na herbatkę hmm nie pije rano kawy ani herbaty jakby kanapki do pracy ten system zrobił to zacząłbym myśleć.
    Wizualizacja temperatur w pokojach aby można było ustawić różne temperatury na grzejnikach i coś zaoszczędzić na ogrzewaniu ? suuuper potencjał jest ale zyski pojawią się za ?? chyba nie za mojej kadencji te systemy tanie nie są.
    System poinformuje mnie o romantycznej kolacji ? (widzę na zdjęciu) co to ma wspólnego z inteligentnym domem ? chyba że podobnie jak z kanapkami ...

    Podajcie proszę jakieś przykłady coś mi się wydaje że przytoczony przez kolegę błąd statystyczny jest jak najbardziej realny. Te systemy są bardziej do pochwalenia się przed znajomymi niż mające jakikolwiek sens ale ... może się mylę ?
  • Eltrox Hurton
  • #4
    Brivido

    Level 33  
    To może jest po to, żeby automatycy mieli pracę?
  • #5
    mumin
    Level 11  
    Brivido wrote:
    To może jest po to, żeby automatycy mieli pracę?


    :) wierz mi że automatyka przemysłowa jest dużo bardziej dochodowa i raczej nikt z czymś takim nie chciałby się zajmować no chyba że raz na zasadzie "z czym to się je"

    Patrzę niestety na to jak na zabawkę dla bogatych raczej niż coś pożytecznego.
  • #6
    Armadon
    Level 14  
    Ja tam widzę sens w instalacjach inteligentnego domu, ale to musi być zrobione od początku do końca i dom musi być pod takie instalacje zaprojektowany.
    Ot na przykład matrycowe oświetlenie pomieszczeń - wstajesz w nocy to podświetla delikatnie drogę do kibla albo lodówki bez włączania całego oświetlenia (opcjonalnie blokuje drzwi lodówki po 18).
    Albo automatyczne sterowanie roletami zależnie od pory dnia i pogody. Automatyczne gaszenie światła w pomieszczeniach w których nikt nie przebywa, możliwość zgaszenia światła z poziomu komórki żeby nie trzeba było ruszać dupy do pstryczka na ścianie. Automatyczne zmniejszanie temperatury jak w domu nikt nie przebywa i zwiększanie na przykład na godzinę przed powrotem z pracy (chociaż przy prawidłowo izolowanym budynku to nie ma sensu). Możliwości jest na prawdę wiele.

    I teraz tak:
    - po pierwsze to jest forum elektrody. Większość z nas wie że coś takiego można zrobić. Większość z nas wie że można to zrobić dużo taniej niż jakimś systemem.
    - sugerowanie że ma o tym pojęcie 93% społeczeństwa (nie ma informacji na jakiej grupie przeprowadzono badania, sądząc po wynikach wśród instalatorów) jest zwyczajną manipulacją.
    - sugerowanie że prawie połowa ludzi w tym kraju chciała by sobie coś takiego założyć w domu to również manipulacja.

    Klientami na takie systemy (i mówimy tu o poważnych realizacjach a nie o jakichś pierdołach do ogarnięcia sonoffem) są wyłącznie ludzie bogaci (bo to nie jest tania impreza) którzy w dodatku rozumieją że takie rzeczy są możliwe i widzą sens wydawania pieniędzy na coś takiego - a to drastycznie zawęża grono potencjalnych klientów. Moim zdaniem (nie popartym badaniami rynku więc być może błędnym) będzie to może parę tysięcy inwestycji rocznie.
    Tak że sugerowanie nie wiadomo jakiego runku i gór złota za pomocą danych z dupy jako żywo przypomina strategię działania piramid finansowych.

    EDIT: literówki
  • #7
    clubber84
    Level 27  
    mumin wrote:
    Podajcie proszę jakieś przykłady

    Proszę:
    mumin wrote:
    System poinformuje mnie o romantycznej kolacji...

    ...która właśnie się rozpoczęła, a ty jesteś w delegacji.

    Automatyczne wyprowadzenie psa na automatycznej smyczy.

    Podać więcej? :lol:
  • #8
    mumin
    Level 11  
    Bardzo szkoda że inteligentny dom wzbudza jedynie wesołość :)

    Dwa słowa o nie ruszaniu D4 z kanapy.
    Mam telefon służbowy więc jedyne o czym myślę po wyjściu z pracy to piep... nim o ścianę. Więc zaraz po powrocie do domu ląduje na najdalszej półce. Niestety nie jestem przedstawicielem młodego pokolenia którzy nie rozstają się z telefonem na krok a jak trzeba się do nich dodzwonić to nie ma szans. Mam syna w tym wieku więc wiem co mówię.

    Więc zapada zmrok chcę włączyć światło wstaję z kanapy biorę telefon odblokowuję go uruchamiam aplikację wybieram odpowiednie pomieszczenie i włączam światło eee czy tylko ja uważam że włączenie go za pomocą staroświeckiego włącznika będzie o wiele szybsze.

    No dobra mamy smart home więc może jest i Alexa ale jest wieczór i mała córka śpi więc jak mam drzeć ryja do Alexy ?

    clubber84 - zrobiłeś mi wieczór :)
  • #9
    juan cabrillo
    Level 15  
    clubber84 wrote:
    Automatyczne wyprowadzenie psa na automatycznej smyczy.
    To jest już passé. Oto powiew nowoczesności:


    Czy smart home ogarnia spacerowe drony?
  • #10
    clubber84
    Level 27  
    juan cabrillo wrote:
    Czy smart home ogarnia spacerowe drony?

    Poczekaj, niech tylko te 93% "badanych" się dowie, że jest taka możliwość, to zaraz wymuszą na inżynierach Fibaro obsługę dronów nie tylko wyprowadzających psy, ale także monitorujących z powietrza ich "smart posiadłości". :lol:
  • #11
    juan cabrillo
    Level 15  
    monitorujących powiadasz... Po co się ograniczać? Idźmy na całość. Przy okazji agencje obrony stracą robotę.

    Oczywiście ten latający Terminator ma być autonomiczny ;-).
  • #12
    Erbit
    Level 41  
    Armadon wrote:
    ....
    Tak że sugerowanie nie wiadomo jakiego runku i gór złota za pomocą danych z dupy ...


    To się nazywa "kreatywny marketing" i chyba nikt w niego już nie wierzy ( mam gdzieś wewnętrznie taką nadzieję). Natomiast na marginesie Kolegi wypowiedzi (z którą poniekąd się zgadzam) zapytam o ten zwrot.

    Armadon wrote:
    ... inteligentnego domu...


    Zupełni nie pojmuję dlaczego "smart home" nazywany jest "inteligentnym domem" i gdzie podziała się inteligencja tych, którzy używają tego zwrotu.

    Wracając nieco bliżej tematu zapytam: kto z Was wypowiadających się ma w domu elementy automatyki domowej?

    Możecie się wyśmiewać z automatyki ale opiszę w kilku punktach elementy, które u mnie bardzo dobrze się sprawdzają:
    - każde pomieszczenie jest u mnie oddzielną strefą grzewczą (od tego zaczęła się moja automatyzacja budynku)
    - po uzbrojeniu alarmu następuje automatyczne zgaszenie wszystkich świateł wewnątrz domu (nie muszę sprawdzać czy zgasiłem na piętrze światła)
    - po rozbrojeniu alarmu zapalane jest światło w przedpokoju i ewentualne w salonie. Każde z tych świateł zapalane jest tylko wtedy gdy "na dworze jest odpowiednio ciemno")
    - podczas wietrzenia zakręcane są grzejniki w wietrzonych pomieszczeniach
    - wychodząc nie zastanawiam się czy będzie padało i czy zamknąłem okna dachowe. W razie opadów same się zamkną a po zakończeniu opadów otworzą o ile na dworze jest odpowiednio ciepło.

    Oczywiście możecie się śmiać z wyprowadzania psa i randki ale ja jestem praktykiem i moje przykłady nie są wyssane z palca. Korzystam z nich i zapewniam Was, że jest ich znacznie, znacznie więcej. Nazbierało się mnie ponad 180 elementów automatyki domowej.

    [edyta]
    Nie reklamuję FIBARO. Mam system innej firmy ;)
  • #14
    pikarel
    Level 34  
    mumin wrote:
    Bardzo szkoda że inteligentny dom wzbudza jedynie wesołość :)(...)

    Sama nazwa - inteligentny dom - wzbudza współczucie, bo jest wymysłem raczej półgłówka, niż inżyniera.
    Bezmyślne powielanie takiej nazwy też źle świadczy o tych, którzy to robią.

    Automatyka domowa - panowie - a nie inteligĘtny dom.
    A smart - to tutaj sprytny.

    Się dowartościować ktoś musiał, czy cóś...

    W trakcie budowy spytałem kolegę, co "nawymyślał" do domu?
    Odpowiedź krótka: oprócz kaloryferów będzie ogrzewanie nawiewowe z rekuperacją i wentylacją; doświadczenie nauczyło go, co jest ważne, a czym nie warto zawracać sobie głowy.
  • #15
    suworow
    Admin of Property security
    pikarel wrote:
    Się dowartościować ktoś musiał, czy cóś..

    Po przeczytaniu części tu umieszczonych wpisów też dochodzę do podobnych smutnych wniosków....
    Nie widziałem, nie słyszałem, ale się wypowiem ;)
    Naprawdę nie ma jak merytoryczna dyskusja specjalistów od wszystkiego na elektrodzie.
  • #16
    Erbit
    Level 41  
    mumin wrote:
    ...
    No dobra mamy smart home więc może jest i Alexa ale jest wieczór i mała córka śpi więc jak mam drzeć ryja do Alexy ?
    ...


    Gdybyś miał to byś wiedział, że "ryja nie musisz drzeć". W ciszy nawet szept jest bardzo dobrze rozpoznawany. Jak nie wierzysz przetestuj wyszukiwanie głosowe na androidzie (smartfon). Poza tym to takie trochę "szukanie argumentów na siłę". Gdy córka nie śpi to "drzyj ryja" gdy masz potrzebę a jak śpi "nie drzyj ryja" tylko uruchom coś tradycyjnie.


    mumin wrote:
    ...
    Dwa słowa o nie ruszaniu D4 z kanapy.
    Mam telefon służbowy więc jedyne o czym myślę po wyjściu z pracy to piep... nim o ścianę. Więc zaraz po powrocie do domu ląduje na najdalszej półce. Niestety nie jestem przedstawicielem młodego pokolenia ....

    Więc zapada zmrok chcę włączyć światło wstaję z kanapy biorę telefon odblokowuję go uruchamiam aplikację wybieram odpowiednie pomieszczenie i włączam światło eee czy tylko ja uważam że włączenie go za pomocą staroświeckiego włącznika będzie o wiele szybsze.
    ...


    Nie jest przedstawicielem młodego pokolenia ale z racji innych potrzeb niż Twoje mój telefon jest zazwyczaj "w pobliżu". Dla mnie szybciej jest sięgnąć po telefon niż wchodzić na górę by pogasić światła, które zostawiłem zapalone sądząc, że "za chwilę wrócę" lub np. zamknąć okna dachowe bo wieczór chłodny. Jak widzisz wszystko jest kwestią potrzeb - Ty masz "takie" a ja inne ale nie oznacza to, że ani moje ani Twoje to jedyne potrzeby na tym świecie i, że należy w oparciu o nie opiniować. Po prostu Tobie nie jest to potrzebne (albo na siłę szukasz argumentów) a ja korzystam i mnie się przydaje.
  • #17
    mumin
    Level 11  
    Jak zwykle na koniec kończy się na wytykaniu ortografii nazewnictwa itp. to takie typowe forumowe i to chyba tylko w Polsce.
    Mówię np "żarówka ledowa" wiesz o co chodzi ? tak, ale nie, najlepiej napisać elaborat o bezsensowności tej nazwy. I oczywiście przywołać inteligencję.

    Poprosiłem o przykłady i jak na razie tylko kolega Erbit stanął na wysokości zadania.
    Ja nie widziałem takiego systemu na żywo co chyba nie przeszkadza na wyobrażeniu sobie jak to może (dlatego prosiłem o przykłady) działać i co ma robić.

    Jeśli planuję zamykanie rolet to muszę wiedzieć jak wygląda sterownik do niej ? wystarczy że wiem że mogę zaprogramować go tak aby otwierał rolety np o 7:00 rano a rozpoczął zamykanie o 21:00 pod warunkiem że jest już odpowiednio ciemno itp. albo jeśli mam rolety antywłamaniowe to zaczną się zamykać jeśli ktoś wejdzie na posesję a mnie nie ma w domu ?

    Chodziło mi o pomysły co można za pomocą takiego systemu zrobić i być może jeśli będzie to miało sens coś takiego zainstalować.
  • #18
    Erbit
    Level 41  
    mumin wrote:
    ...
    Chodziło mi o pomysły co można za pomocą takiego systemu zrobić i ...


    U mnie zaczeło się wszystko od systemu CO. Chciałem mieć możliwość utrzymania innych warunków w każdym z pomieszczeń. Każde z pomieszczeń wykorzystywane jest inaczej i o różnych porach - dlaczego więc jeden, centralny punkt pomiaru miał sterować wszystkimi pomieszczeniami ? Dodam też, że szczególnie w okresie późnej jesieni gdy słońce będąc nisko potrafi głęboko zajrzeć przez okna i tym samym nagrzać oświetlone pomieszczenia - także przydają się strefy grzewcze. Mam tradycyjne grzejniki więc bezwładność układu CO jest niewielka w stosunku do podłogówki więc układ stref grzewczych może szybko reagować na zmiany w poszczególnych strefach. Z wykresów wiem też, że i kierunek wiatru ma wpływ na to, która część budynku nieznacznie "mocniej jest dogrzewana" i nie wiedziałbym o tym gdyby nie "automatyka".

    Układ CO - był punktem zaczepiania. Potem (skoro już była centrala) pojawiły się inne elementy. Zacząłem od oświetlenia. Potem (w miarę potrzeb) też inne ale zazwyczaj większość było pokierowane potrzebą a nie "widzimisię" choć przyznaję, że niektóre elementy (np. zbieranie danych środowiskowych z domu oraz danych pracy kotła gazowego) dawno przestało mnie interesować i ten element jest obecnie zbędny jednak kiedyś wykresy pozwoliły mnie na wyciągnięcie kilku ciekawych wniosków.

    [edyta]
    Może dodam jeszcze, że w przypadku oświetlenia rzeczywiście większość użytkowników (w tym i ja) korzystamy z tradycyjnej metody. Automatyka jest używana raczej "awaryjnie" gdy nie chce mnie się "zapindalać" po schodach lub w podobnych sytuacjach. Zmierzam do tego, że posiadanie automatyki nie wyklucza używania tradycyjnej funkcjonalności, z której domownicy najczęściej korzystają. Jest więc to "fajny dodatek" (dający też inne możliwości) a nie obligatoryjny element.

    Dodano po 36 [minuty]:

    mumin wrote:
    ...
    Poprosiłem o przykłady ...


    Nie proś bo mogę o tym napisać elaborat ale wątpię by moje potrzeby (a więc i rozwiązania) będą zbieżne z Twoimi.
  • #19
    mumin
    Level 11  
    Erbit wrote:


    Gdybyś miał to byś wiedział, że "ryja nie musisz drzeć". W ciszy nawet szept jest bardzo dobrze rozpoznawany.


    Ok przyznaję się nie sprawdzałem nie wiedziałem. Czy przypadkiem na czymś takim nie polega dyskusja i sens forum dyskusyjnego ? jeden czegoś nie wie drugi tak i dzieli się wiedzą. W sumie każdy kończy zadowolony. Sorry za "darcie ryja" miało być tak trochę żeby wyluzować atmosferę bo gęstnieje. Miałem raczej na myśli że trzeba to powiedzieć coś głośno (normalnie) a nie szeptem.
  • #20
    Erbit
    Level 41  
    mumin wrote:
    .... Miałem raczej na myśli że trzeba to powiedzieć coś głośno (normalnie) a nie szeptem.


    Byłem mocno zdziwiony (jestem nadal zdziwiony) jak po uruchomieniu zapłonu w samochodzie z automatu odpala mnie się radio a ja mimo "dźwięków z radia" bez problemów mówię do "mapy googla" gdzie chcę jechać.

    Kiedyś trochę się bawiłem zarówno syntezą mowy jak i rozpoznawaniem (stare czasy) i zdaję sobie sprawę "do czego doszedłem" a co dziś potrafi takie wybieranie głosowe. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Przetestuj na androidzie. Oczywiście nie jest to ideał ale muszę przyznać, że wszelkie "zakłócenia z zewnątrz" są dobrze "wygłuszane" a polecenia dobrze filtrowane z otaczających dźwięków (w tym muzyki i polskich słów w piosenkach). Nie wiem na czym to polega ale... działa. Być może algorytmy rozpoznają co jest tłem i w jakiś sposób szum tła (nawet gdy są to słowa piosenki) filtrują. Co ciekawe gdy w między czasie "żona coś paple" :D to mapa oczywiście "też jej słucha". My ludzie potrafimy rozmawiać w tumie i "słyszeć" tylko rozmówcę (skupiać się na jego wypowiedziach). Automaty mają jeszcze z tym problem.

    Co do stacjonarnych urządzeń do rozpoznawania mowy - prym wiodą chyba dwa. W obydwu wykorzystywany jest silnik zewnętrzny (połączenie online). Wszelkie inne, które da się zainstalować na własnym serwerze / urządzeniu by działały lokalnie (bez połączenia z internetem) są o kant d...y rozbić.
  • #21
    krzbor
    Level 22  
    "Inteligentny dom" - napisałem na wszelki wypadek w cudzysłowu - to przede wszystkim coś dla osób, które tego chcą i rozumieją. Nigdy nie należy uszczęśliwiać tym osób "którym się przyda". Po prostu taka osoba wróci wcześniej do domu i będzie zimno, a ona nie będzie wiedziała jak załączyć ogrzewanie i tak z każdym elementem. Daje to przykre uczucie niepanowania nad własnym domem.
    Ja "inteligentny dom" buduję samodzielnie i to tam, gdzie mi to jest potrzebne. Ogrzewanie mam elektryczne, a grzejniki mają oddzielny przewód sygnałowy do sterowania. Sterowanie jest wręcz banalne. Mogłem wyposażyć dom w czujniki temperatury umieszczone w reprezentatywnych miejscach (nie przy grzejniku) i odpowiednio kontrolować temperaturę. Oczywiście do tego dochodzi możliwość sterowania czasowego i współpraca z alarmem - jeśli jest uaktywniany następuje niewielka obniżka temperatury. Zresztą alarm (chodzi o fakt opuszczenia domu przez domowników) realizuje też inne funkcje np. wyłącza pompę cyrkulacyjną. Automatyka przydała mi się też przy sterowaniu oświetleniem zewnętrznym - gdy z pilota otwieram bramę i jest ciemno zapala się oświetlenie zewnętrzne domu, które po kilku minutach gasi się samo. Gdy wyjechałem na urlop - obniżyłem znacznie temperaturę w bojlerach. Przed powrotem załączyłem zdalnie, aby po przyjeździe woda nie była zimna.
    Ponieważ znaczna część automatyki jest kontrolowana przez WiFi (ESP8266) mogłem sterować obwodami, które nie miały wyłącznika (np. oświetlenie drogi, które dodałem później). Przydała mi się też funkcja zdalnego otwarcia bramy.
  • #22
    magic9
    Editor
    Poniżej przesyłam oficjalne odpowiedzi FIBARO:


    Armadon wrote:
    No to widzę że dział marketingu poszedł grubo: "93% badanych zna rozwiązania inteligentnego domu, a 46,6% jest zainteresowanych instalacją smart home."
    To ja poproszę szczegóły tych badań, bo jakoś nie mogę uwierzyć że w kraju w którym elektryczne rolety są dalej uważane za cud techniki z filmów s-f a wykorzystanie nowoczesnych technologii budowy domów jest na poziomie błędu statystycznego 93% "zna rozwiązania inteligentnego domu".


    Szczegóły badania można znaleźć tutaj: FIBARO najbardziej znaną marką wśród producentów systemów i rozwiązań smart home - Newsroom | smart home FIBARO
    Badanie zostało przeprowadzone przez profesjonalną agencję badawczą Pollster na próbie 1000 osób, jest więc to reprezentacyjna próba badawcza :) W FIBARO od ponad 10 lat pracujemy nad budowaniem świadomości nie tylko naszej marki, ale także rozwiązań smart home czy jak kto woli, automatyki budynkowej. :)

    mumin wrote:
    Jestem automatykiem z wykształcenia dlatego coś takiego bardzo mnie interesuje tzn. bardzo bym chciał aby ktoś przekonał mnie że coś takiego jak inteligentny dom ma sens.
    Co można za pomocą takiego systemu sensownego zrobić w domu przeciętnego Polaka.
    Wspomniane rolety ? nie nie mam
    Sterowanie kotłem CO mam już sterownik sterowanie temperaturą np z dowolnego miejsca na ziemi - po co ?
    Składająca się markiza podczas za dużego wiatru też nie mam.
    Włączające się światło jak wejdę do pokoju ? od tego są bardzo tanie czujniki ruchu jeśli już a tak naprawdę to wyciągnięcie ręki jest prostsze.
    Alarm ? od tego są tańsze i zapewne dużo lepsze systemy tutaj boję się że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
    Włączenie czajnika z wodą rano aby była na herbatkę hmm nie pije rano kawy ani herbaty jakby kanapki do pracy ten system zrobił to zacząłbym myśleć.
    Wizualizacja temperatur w pokojach aby można było ustawić różne temperatury na grzejnikach i coś zaoszczędzić na ogrzewaniu ? suuuper potencjał jest ale zyski pojawią się za ?? chyba nie za mojej kadencji te systemy tanie nie są.
    System poinformuje mnie o romantycznej kolacji ? (widzę na zdjęciu) co to ma wspólnego z inteligentnym domem ? chyba że podobnie jak z kanapkami ...

    Podajcie proszę jakieś przykłady coś mi się wydaje że przytoczony przez kolegę błąd statystyczny jest jak najbardziej realny. Te systemy są bardziej do pochwalenia się przed znajomymi niż mające jakikolwiek sens ale ... może się mylę ?


    Przykłady zastosowania systemu smart home w przypadku małych domów i mieszkań można mnożyć. Nie każdy ma rolety, nie każdy ma kotły CO, ale każdy ma gniazdka, drzwi i okna. Każdy może zapragnąć ochrony przed zalaniem, pożarem czy czadem. Nasze urządzenia takie możliwości posiadają. Niezaprzeczalnym plusem naszego systemu jest jego mobilność (można się z nim “przeprowadzić” z mieszkania do domu), modułowość (można go w każdej chwili rozbudować), a także (a może przede wszystkim) jego bezinwazyjność - nie musimy kuć w ścianach, by ten system posiadać.

    Mieliśmy okazję zrealizować wiele ciekawych projektów m.in. Homo Smartus Fibaro: inteligentny dom obniża stres związany z codziennymi obowiązkami (dobreprogramy.pl), w których pokazujemy możliwe scenariusze wykorzystania rozwiązań smart home, i w którym pokazaliśmy, że smart home pomoże w “walce” z przyzwyczajeniami i czy pomaga w życiu codziennym m.in. obniżając poziom stresu w sytuacjach stresogennych. Odpowiednia konfiguracja systemu (samodzielna lub powierzona Certyfikowanemu Instalatorowi) pozwoli zapomnieć o wszystkich “małych” sprawach, na które codziennie tracimy czas, jak np. opuszczanie rolet i podnoszenie ich rano, regulacja temperatury (np. w pomieszczeniach, w których nikt nie przebywa - czujnik ruchu wyśle sygnał do głowicy, by przykręcić temperaturę, czy też zgasi się światło w łazience, gdy nikt w niej nie przebywa np. przez 5 minut).

    Co do błędu statystycznego - wiele osób postrzega posiadanie np. smart TV jako posiadanie smart home. Nie ma nic w tym złego, chcemy jednak pokazać, że smart home to coś więcej. Od 10 lat kładziemy bardzo duży nacisk na budowanie świadomości i na przestrzeni tych lat widzimy, że ta praca popłaca, ale nadal wiele jest do zrobienia. Tutaj bardzo dużą rolę odgrywają nasi Partnerzy - Dystrybutorzy i Instalatorzy, którzy opowiadają, podpowiadają możliwości na zastosowanie automatyki domowej w danym przypadku itp. Niemniej, wyniki badań pokazują jedno: Polacy znają smart home, chcą go posiadać. Naszą rolą jest pokazanie, że te rozwiązania mają sens i nie są tylko do pokazania znajomym, a dają realne korzyści - wygodę, bezpieczeństwo, kontrolę i wiele innych.

    mumin wrote:
    Brivido wrote:
    To może jest po to, żeby automatycy mieli pracę?


    :) wierz mi że automatyka przemysłowa jest dużo bardziej dochodowa i raczej nikt z czymś takim nie chciałby się zajmować no chyba że raz na zasadzie "z czym to się je"

    Patrzę niestety na to jak na zabawkę dla bogatych raczej niż coś pożytecznego.


    Faktycznie, wcześniej smart home był postrzegany głównie jako modny (i drogi) gadżet. Całe szczęście, dzięki popularyzacji tego typu rozwiązań oraz znacznemu spadkowi cen komponentów i rozwojowi technologii, automatyka domowa stała się bardziej dostępna. Obecnie można “skonstruować” system inteligentnego budynku w kwocie około 1 tys. PLN/ 10 m² budynku. :) Oczywiście wszystko zależy od stopnia zaawansowania systemu, liczby urządzeń itp.

    Armadon wrote:
    Ja tam widzę sens w instalacjach inteligentnego domu, ale to musi być zrobione od początku do końca i dom musi być pod takie instalacje zaprojektowany.
    Ot na przykład matrycowe oświetlenie pomieszczeń - wstajesz w nocy to podświetla delikatnie drogę do kibla albo lodówki bez włączania całego oświetlenia (opcjonalnie blokuje drzwi lodówki po 18).
    Albo automatyczne sterowanie roletami zależnie od pory dnia i pogody. Automatyczne gaszenie światła w pomieszczeniach w których nikt nie przebywa, możliwość zgaszenia światła z poziomu komórki żeby nie trzeba było ruszać dupy do pstryczka na ścianie. Automatyczne zmniejszanie temperatury jak w domu nikt nie przebywa i zwiększanie na przykład na godzinę przed powrotem z pracy (chociaż przy prawidłowo izolowanym budynku to nie ma sensu). Możliwości jest na prawdę wiele.

    I teraz tak:
    - po pierwsze to jest forum elektrody. Większość z nas wie że coś takiego można zrobić. Większość z nas wie że można to zrobić dużo taniej niż jakimś systemem.
    - sugerowanie że ma o tym pojęcie 93% społeczeństwa (nie ma informacji na jakiej grupie przeprowadzono badania, sądząc po wynikach wśród instalatorów) jest zwyczajną manipulacją.
    - sugerowanie że prawie połowa ludzi w tym kraju chciała by sobie coś takiego założyć w domu to również manipulacja.

    Klientami na takie systemy (i mówimy tu o poważnych realizacjach a nie o jakichś pierdołach do ogarnięcia sonoffem) są wyłącznie ludzie bogaci (bo to nie jest tania impreza) którzy w dodatku rozumieją że takie rzeczy są możliwe i widzą sens wydawania pieniędzy na coś takiego - a to drastycznie zawęża grono potencjalnych klientów. Moim zdaniem (nie popartym badaniami rynku więc być może błędnym) będzie to może parę tysięcy inwestycji rocznie.
    Tak że sugerowanie nie wiadomo jakiego runku i gór złota za pomocą danych z dupy jako żywo przypomina strategię działania piramid finansowych.

    EDIT: literówki


    Poniekąd masz rację, że automatyka domowa “najlepiej” spisuje się, gdy jest przeprowadzona od A do Z. Ale system, który “zrobiony jest” od A do G” też daje radę, naprawdę. ;) Zdajemy sobie sprawę z paru ograniczeń, z którymi spotykamy się na etapie kupna mieszkania/ domu, a potem ewentualnego remontu itp. Przede wszystkim: czas, pieniądze, pomysł.

    Często brakuje nam czasu i pomysłu na zajęcie się wszystkimi aspektami, które chcielibyśmy mieć w swoim M. Priorytety i proza życia wygrywają. ;) Dlatego nasz system może być instalowany na każdym etapie inwestycji w już istniejącej instalacji. Jedyne, co musimy zrobić, to zastanowić się (mniej więcej), od czego chcemy zacząć. Przykład: singiel mieszkający w kawalerce chce na początek zacząć tylko np. z zarządzaniem światłem i z paroma czujnikami (np. zalanie, dym, otwarcie drzwi/okien - by nie zastanawiać się, czy podczas kolejnego oberwania chmury nie zaleje mu mieszkania ;) ). Inny przykład: Rodzina z dzieckiem: chcą zadbać o bezpieczeństwo, zarządzać światłami, a po 18:00 zdalnie wyłączyć np. gniazdko, by dziecko odrabiało lekcje, a nie grało na konsoli - wszystko jest możliwe. Albo “z innej beczki”: rodzic chce wstać do dziecka w nocy, ale nie chce zapalać świateł: system może włączyć światła na 20% mocy po wykryciu ruchu na korytarzu i w pokoju np. po 22:00.

    Pieniądze: tutaj wszyscy znamy to aż za dobrze. Gdy remontujemy mieszkanie lub dom oglądamy złotówkę z każdej strony, dlatego na smart home możemy zdecydować się później lub zdecydować się “teraz” ale np. tylko na zarządzanie temperaturą - bo chcemy zimą wracać do nagrzanego mieszkania/ domu.

    W FIBARO jesteśmy otwarci zarówno na “poważnych” klientów, jak i na klientów, których interesują “pierdoły”. Wszyscy są dla nas ważni, dla każdego z nich pragniemy, by ich życie w inteligentnym domu było łatwiejsze, wygodniejsze, bezpieczniejsze. To dla nas nie są puste hasła, kiedyś ludzie bronili się przed wsiadaniem do samochodów, nie rozumieli po co mieć w kieszeni “cegłę” (mowa o telefonach). Wierzymy, że taka przyszłość czeka także naszą branżę. :) Dlatego zapraszamy każdego chętnego, kto chce zostać instalatorem naszego systemu, by przekonać się o jego możliwościach, nabrać nowych “skilli”, a “przy okazji” sobie zarobić. ;) Jeśli ktokolwiek z Was ma jakieś pytania związane ze szkoleniem, to zapraszamy do kontaktu: trainingcenter(malpa)fibaro.com
  • #23
    Armadon
    Level 14  
    "Nie zaskakują więc wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie FIBARO wśród 1000 Polaków w wieku 25-55 lat o przychodach na gospodarstwo domowe powyżej 3000 zł brutto. Wg nich 20% badanych ma już rozwiązania inteligentnego domu w swoich domach i mieszkaniach, a 58% pozostałych jest zainteresowane instalacją tego typu systemu."
    Nie no faktycznie, szczegółowy raport. Nawet nie ma informacji o co konkretnie ludzie byli pytani...

    Ale jak pod rozwiązania smart home podepniemy sobie ustawienie temperatury w centralnym ogrzewaniu czy alarm to mogło by się nawet zgadzać że większość ludzi słyszała że coś takiego istnieje.
    Tylko że idąc tym tropem to przecież każdy z nas ma w domu "rozwiązania smart home" bo światło mu się nie świeci cały czas tylko może je wyłączyć przełącznikiem! No i telewizor na pilota!

    Przypomina mi to słynny artykuł sponsorowany greencella gdzie jakiś ambitny marketingowiec próbował polemizować z elektronikami na temat jakości ich urządzeń ze skutkiem wiadomym.

    Jeszcze raz przypomnę: TO NIE JEST FORUM ONETU, tu są ludzie techniczni, zdecydowana większość jest pewnie nawet inteligentna. Tu marketingowe ściemy i manipulacje po prostu nie przejdą.
    To nie lepiej wstawić ładny wykres wolumenu sprzedaży albo ilości zainstalowanych systemów w Polsce - czyli twarde dane na których widać jakiś trend - żeby pokazać jak dynamicznie rośnie rynek? No chyba że nie ma się czym chwalić bo nie rośnie...
    Trochę szacunku dla inteligencji użytkowników po prostu.
  • #25
    oshii
    Level 23  
    Imho automatyka która ma wpływ na zużycie energii - jak najbardziej jestem na tak, szkoda że więcej osób się nie interesuje tym tematem już na etapie bydowy domu.
    Automatyczne zamykanie okien bo zaczyna padać, włączanie / wyłączanie świateł i tym podobne duperele - szkoda kasy. Mogę zrozumieć, gdy ktoś robi coś takiego u siebie w ramach hobby, ale płacenie komuś za to, żeby światła na korytarzu się zapalały o 6:00 w grudniu to imho nieporozumienie.
    Dodatkowo automatyka oparata o „astystentów głosowych” sama w sobie obciążona jest wieloma grzechami pierworodnymi, zaczynając od konieczności stałego połączenia z internetem na nasłuchiwaniu i wysyłaniu nie wiadomo czego, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo komu, nie wiadomo po co.
    Nie wiem, może ten ostatni akapit to moja osobista paranoja, ale generalnie każde zastosowanie automatyki w domu które zaczyna się od „nie muszę ruszać dupy z kanapy żeby (…)" jest wykreowaną potrzebą. Szkodliwą „potrzebą” w kontekście (zbyt małej) ilości ruchu w życiu codziennym. Co innego zastosowania zaczynające się „nie muszę pamiętać o (…)”, szczególnie jeśli to o czym (nie) musimy pamiętać wprost przekłada się na zmniejszenie bieżących rachunków..
  • #26
    Erbit
    Level 41  
    oshii wrote:
    Imho automatyka która ma wpływ na zużycie energii - jak najbardziej jestem na tak

    Ten kawałek poglądu Kolegi chyba wszyscy popierają.

    oshii wrote:
    ...
    Automatyczne zamykanie okien bo zaczyna padać, włączanie / wyłączanie świateł i tym podobne duperele - szkoda kasy. ...

    To zależy ale o tym za chwilę.

    oshii wrote:
    ...
    Mogę zrozumieć, gdy ktoś robi coś takiego u siebie w ramach hobby, ale płacenie komuś za to, żeby światła na korytarzu się zapalały o 6:00 w grudniu to imho nieporozumienie.

    Tu Kolega już ironizuje i trudno jest z tym dyskutować. Jednak samo zamykanie gdy pada a Kolegi nie ma w domu to taki bardzo dobry przykład na wykorzystanie automatyki więc nie bardzo rozumiem dlaczego Kolega skwitował to zdaniem "szkoda kasy". Z chęcią wysłucham rozwiniętego zdania Kolegi ale nie o "zapalaniu światła w grudniu o 6:00".


    oshii wrote:

    Dodatkowo automatyka oparata o „astystentów głosowych” sama w sobie obciążona jest wieloma grzechami pierworodnymi, zaczynając od konieczności stałego połączenia z internetem na nasłuchiwaniu i wysyłaniu nie wiadomo czego, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo komu, nie wiadomo po co.

    Tu akurat zgadzam się z Kolegą w pełni. Sądzę, że jest Kolega z tego "starszego pokolenia" ale niech mi Kolega wierzy, że młodsze pokolenia mają w poważaniu takie obawy i na potęgę zatwierdzają np. dostęp do zdjęć w telefonie dla aplikacji, która tego nie potrzebuje. Oni (młodzi) w większości przypadków mają to w poważaniu. Niestety my ze swoimi obawami powoli wymieramy a rynek idzie do przodu.


    oshii wrote:

    Nie wiem, może ten ostatni akapit to moja osobista paranoja, ale generalnie każde zastosowanie automatyki w domu które zaczyna się od „nie muszę ruszać dupy z kanapy żeby (…)" jest wykreowaną potrzebą. Szkodliwą „potrzebą” w kontekście (zbyt małej) ilości ruchu w życiu codziennym....


    To dlaczego do pracy Kolega nie jeździ rowerem? Do marketu także może Kolega pojechać rowerem i zapiąć przyczepkę. Ba... może Kolega nawet nie jeździć do marketu tylko zrobić własne uprawki, będzie Kolega miał więcej ruchu i jadł zdrowiej - dlaczego więc Kolega tego nie robi? Ano... dlatego, że taka jest nasza cywilizacja.
    Zmierzam do tego, że mnie czasem po prostu "się nie chce" otwierać ponownie drzwi wejściowych by sprawdzić czy zgasiłem światła lub zamknąłem okna dachowe.

    No ale... tak jak ja mam prawo do swojego zdania (i własnych wyborów) tak Kolega też.
  • #27
    oshii
    Level 23  
    Erbit wrote:
    Jednak samo zamykanie gdy pada a Kolegi nie ma w domu to taki bardzo dobry przykład na wykorzystanie automatyki więc nie bardzo rozumiem dlaczego Kolega skwitował to zdaniem "szkoda kasy".

    Bo zostawianie otwartych okien, gdy nikogo nie ma w domu jest nieporozumeniem samo w sobie.
    1. Automatyka zawsze może z jakiegoś powodu zawieść. To nie prom kosmiczny, że jest po kilka nadmiarowych czujek, siłowników, sterowników itp.
    2. Co do zasady ludzie nie mają w domu byczych UPSów, żeby te okna się wszyskie pozamykały automatycznie przy wykryciu braku zasilania.
    3. Musiałbyś przewidzeć każdy możliwy scenariusz, dlaczego okna musiałbyś szybko zamknąć. Przykładowo, ty sobie wyjdziesz, a sąsiad urządzi sobie w międzyczasie wypasionego grila, albo postanowi liśćie spalić, po powrocie będzie miał cały ten aromat w sypialni.
    Erbit wrote:
    Tu Kolega już ironizuje i trudno jest z tym dyskutować. (…) Z chęcią wysłucham rozwiniętego zdania Kolegi ale nie o "zapalaniu światła w grudniu o 6:00".

    Dlaczego ironizuję? Wstaję z telefonem w ręku, dającym tyle światła (ekran, nie mówiąc o latarce) że bezpiecznie przejdę 100/100 tym korytarzem. Nie wspominając o starym, dobrym, sprawdzonym i niezawodnym wyłączniku krzyżowym.
    Erbit wrote:
    Sądzę, że jest Kolega z tego "starszego pokolenia" (…)

    Ujmijmy mój wiek tak - nie mam żadnych wspomnień z czasów PRL, co nie znaczy że w tych czasach nie żyłem.
    Erbit wrote:
    To dlaczego do pracy Kolega nie jeździ rowerem?

    A skąd założenie, że tego nie robię? :) Ale tak, po większe zakupy jężdzę autem. Tylko porównywanie oszczędności czasu/siły/potu w przypadku rower vs. auto na zakupach, do włącznia światła fizycznym włącznikiem vs. telefonem jest delikanie mówiąc kalekie.
    Erbit wrote:
    Zmierzam do tego, że mnie czasem po prostu "się nie chce" otwierać ponownie drzwi wejściowych by sprawdzić czy zgasiłem światła lub zamknąłem okna dachowe.

    Cóż, miałem koleżankę, która nie była w stanie wyjść do pracy bez zrobienia zdjęć wszystkich okien/kurków, a do drzwi wracała się po naście razy zanim była pewna, że są zamknięte. Ja wiem, to juz ekstremum, ale dyskutowanie o automatyce domowej w kontekście lekkiej nerwicy natręctw jest dyskują o przypadkach szczególnych nie o regule.
    Btw, mnie o tym, czy wszystkie okna są zamknięte informuje alaram podczas załączania, jeśli udało mi się go skutecznie załączyć, to o żadnym oknie nie zapomniałem.
  • #28
    Erbit
    Level 41  
    oshii wrote:
    ..., mnie o tym, czy wszystkie okna są zamknięte informuje alaram podczas załączania, jeśli udało mi się go skutecznie załączyć, to o żadnym oknie nie zapomniałem.


    Czyli ma Kolega jednak jakieś elementy, które pozwalają pozbyć się nerwicy natręctw ? ;)

    Sądzę, że rozumiemy się doskonale (a przynajmniej ja Kolegę). Po prostu mamy różne potrzeby i nie bylibyśmy ludźmi, gdybyśmy mieli identyczne. Obaj mamy jakieś granice (różne) i tak być powinno.

    [edyta]
    Rower to była jedynie przenośnia mająca zobrazować Koledze, że jest dużo więcej innych elementów ograniczających ruch - choćby piloty, z których Kolega zaiste korzysta nagminnie dlatego argumentu o "braku ruchu" nie przyjmuję gdyż uważam, że Kolega wykorzystał ten argument świadomie (lub nie) ukrywając, że w innych przypadkach Kolega dopuszcza "brak ruchu".
  • #29
    oshii
    Level 23  
    Erbit wrote:
    Czyli ma Kolega jednak jakieś elementy, które pozwalają pozbyć się nerwicy natręctw?

    Mam, ale to efekt uboczny/przy okazji, a nie funkcja wprowadzona z premedytacją.
    Erbit wrote:
    Po prostu mamy różne potrzeby i nie bylibyśmy ludźmi, gdybyśmy mieli identyczne. Obaj mamy jakieś granice (różne) i tak być powinno.

    Amen. Zgodzisz się jednocześnie, że potrzeby mają to do siebie, że można je kreować (bo reklama, bo sąsiad/kumpel itp.) w oderwaniu od ich „obiektywnej” sensowności (oszczędzony czas/pieniądze i/lub znaczna różnica komfortu życia w kontekście całościowych kosztów instalacji/utrzymywania)?
    Erbit wrote:
    Kolega zaiste korzysta nagminnie dlatego argumentu o "braku ruchu" nie przyjmuję gdyż uważam, że Kolega wykorzystał ten argument świadomie (lub nie) ukrywając, że w innych przypadkach Kolega dopuszcza "brak ruchu".

    Gdy zacznę włączać i wyłączać światło 60-100 razy na godzinę zamiast 0-3 razy per dzień, z pewnością zainstaluję odpowiednią automatykę ;)
    Argument o ruchu i zbawiennym wpływie ręcznego wyłączania światła na kondycję jest oczywiście z przymrużeniem oka, co nie zmienia faktu że bez pilota komfort używania TV spada drastycznie (co może samo w sobie nie byłoby takie złe - zniechęcałoby mnie to do korzystania z niego), natomiast pozbawienie mnie opcji włączania/wyłączania światła z poziomu telefonu nie doprowadziłoby mnie do jakiejś frustracji. Fajna rzecz, choć mająca imho marginalne znaczenie codziennym funkcjonowaniu w domu. Ot, jest o czym pogadać z kolegami przy piwie.
    No chyba, że ktoś ma zajawkę na takie tematy, i robi sobie taką instalację we własnym zakresie, wtedy jest to hobby jak każde inne i ciężko dyskutować o sensowności czy nie - hobby co do zasady nie musi mieć sensu, żeby sprawiało frajdę, tylko to się liczy.
  • #30
    Erbit
    Level 41  
    oshii wrote:
    ... Zgodzisz się jednocześnie, że potrzeby mają to do siebie, że można je kreować (bo reklama, bo sąsiad/kumpel itp.) w oderwaniu od ich „obiektywnej” sensowności (oszczędzony czas i/lub pieniądze w kontekście całościowych kosztów instalacji/utrzymywania)?


    Ależ oczywiście, że się zgadzam i daleki jestem od "posiadania wszystkiego co marketingowcom ślina na język przyniesie".

    oshii wrote:

    Gdy zacznę włączać i wyłączać światło 60-100 razy na godzinę zamiast 0-3 razy per dzień, z pewnością zainstaluję odpowiednią automatykę ;)

    Rozumiem, jednak ja nie korzystam z włączania światła poprzez smarfon na co dzień. Rodzina (w tym ja) korzystamy z tradycyjnych metod. Ta automatyka oświetlenia to taki dodatek, który wykorzystywany jest sporadycznie a nie zamiast tradycyjnej metody. Niemniej w tych sporadycznych sytuacjach po prostu się przydaje i taki u mnie był cel montowania automatyki czyli zwykłe lenistwo (czytaj: pilot). Do tego skoro już była automatyka to mogę "zabawić się" w dalsze wygodnictwo - np. automatyczne gaszenie światła po uzbrojeniu alarmu - ale o tym już pisałem.

    Oczywistym jest, że kiedyś bez problemów żyłem bez tej automatyki i nadal mógłbym żyć. Oczywistym jest, że nasze prababcie bały się elektryczności. Automatyka budynkowa jest swoistym gadżetem, który w moim przypadku przynosi jednak drobne korzyści i nie wszystkie korzyści przeliczane są poprzez ekonomikę ich użycia (rower vs samochód, pilot...).