logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Żywot unitrowicza poczciwego, czyli rozważania nad nową "Unitrą"

AlekZ 15 Cze 2023 08:11 144444 4228
  • #1053 20652148
    Macosmail
    Poziom 35  
    Posty: 2839
    Pomógł: 227
    Ocena: 848
    ^ToM^ napisał:

    No, jak produkują pastuchy dla naszych wspaniałych rolników to na wzmacniaczach i gramofonach też muszą się dobrze znać. :)

    Żywot unitrowicza poczciwego, czyli rozważania nad nową "Unitrą"



    Niby polska firma, a zamiast polskich znaków znaki zapytania. To tak samo, jak Manta "Polska firma rodzinna", a w menu w TV pełno głupich błędów w tłumaczeniu.
  • #1055 20652221
    ADB-6
    Poziom 34  
    Posty: 3113
    Pomógł: 249
    Ocena: 699
    Macosmail napisał:
    Manta "Polska firma rodzinna", a w menu w TV pełno głupich błędów w tłumaczeniu.

    To fakt. Flagowym przykładem jest podpunkt w menu 19LHN99 „Przeróbka samochodu" - chodzi o „Auto tuning", czyli strojenie automatyczne. ;)
  • #1056 20652255
    michald
    Poziom 34  
    Posty: 2751
    Pomógł: 207
    Ocena: 428
    ^ToM^ napisał:
    0,002%.
    to realne dla dobrych jakościowo odtwarzaczy CD, a jeśli chodzi o wzmacniacze to w tym zakresie tylko Accuphase, Macinthosh, Krell - ta półka.



    Dodano po 26 [minuty]:

    kris8888 napisał:
    Zwłaszcza że bardzo dobrze oddają ciepło do radiatorów
    - a to ma znaczenie przy pracy w klasie A ?

    Dodano po 1 [godziny] 8 [minuty]:

    katakrowa napisał:
    W XXI wieku przejaw innowacyjności widziałbym raczej w tworzeniu końcówki mocy w klasie D o parametrach takich jak np.: https://www.smsl-audio.com/portal/product/detail/id/756.html  lub https://www.smsl-audio.com/portal/product/detail/id/747.html  a nie w "pstryczku"...
    (...) i kilka innych wymienionych w wątku dla mnie jednak miej znaczących.
    - widzę że kolega zachwyca sie jakością na papierze, tak jak co niektórzy w czasach PRL-u jak rzucili wzmacniacze Technics Class A-A do Baltony, lub Pewex-u gdzie oczywiście były dostępne katalogi w których były zawyżone parametry oferowanych urządzeń, a brzmienie tych szrotów pozostawiało wiele do życzenia. Wygląd zrobił swoje i akcja promocyjna na THD 0.003% też się powiodła, bo wówczas przeciętny serwis w Polsce nie posiadał odpowiedniej aparatury, aby zmierzyć faktyczną wartość zniekształceń, która faktycznie była na poziomie 0.07%.
  • #1057 20652450
    CodeBoy
    Poziom 33  
    Posty: 3269
    Pomógł: 138
    Ocena: 686
    michald napisał:
    [- widze ze kolega zachwyca sie jakoscia na papieze,

    a co do tego ma Franciszek ?

    A tak serio, Baltony i Pewexy miały sprzęty na kieszeń bogatego Polaka w tamtych czasach. Co nie zmienia faktu że w tamtych czasach, te sprzęty grały dużo lepiej niż Unitra. Do dziś są maniacy Technicsa w Polsce, tyle że teraz kupują już topowe w tamtych czasach sprzęty, które w Polsce wtedy nie występowały i do nich żadna Unitra nie ma startu. Wystarczy wziąć nawet SL-DD20 Technicsa z tamtych czasów który zjada wszystkie Fonici z lat Unitry.
  • #1058 20652466
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2929
    CodeBoy napisał:
    michald napisał:
    [- widze ze kolega zachwyca sie jakoscia na papieze,

    a co do tego ma Franciszek ?

    A tak serio, Baltony i Pewexy miały sprzęty na kieszeń bogatego Polaka w tamtych czasach. Co nie zmienia faktu że w tamtych czasach, te sprzęty grały dużo lepiej niż Unitra. Do dziś są maniacy Technicsa w Polsce, tyle że teraz kupują już topowe w tamtych czasach sprzęty, które w Polsce wtedy nie występowały i do nich żadna Unitra nie ma startu. Wystarczy wziąć nawet SL-DD20 Technicsa z tamtych czasów który zjada wszystkie Fonici z lat Unitry.


    Sam używam tunera "Kenłuda" KT6040 z 1991 roku i w ogóle nie da się tego porównać to żadnej unitry z tatmych czasów. To trochę jakby porównywać Teslę do Dacia Logan. :D
  • #1059 20652486
    CodeBoy
    Poziom 33  
    Posty: 3269
    Pomógł: 138
    Ocena: 686
    ^ToM^ napisał:


    Sam używam tunera "Kenłuda" KT6040 z 1991 roku i w ogóle nie da się tego porównać to żadnej unitry z tatmych czasów. To trochę jakby porównywać Teslę do Dacia Logan. :D


    Ken to jest inna liga, bardzo w Polsce nie doceniona, ale wystarczy powiedzieć że ich inżynierowie stworzyli w dużej części markę Accuphase.

    Sprzęty z lat 70 XXw biją ten z lat 90 z PRL, choć już PRL nie było. Nawet wychwalane Diory , co z tego że polskie logo , jak w środku japońskie STK ?
  • #1060 20652640
    michald
    Poziom 34  
    Posty: 2751
    Pomógł: 207
    Ocena: 428
    Ten
    CodeBoy napisał:
    Wystarczy wziąć nawet SL-DD20 Technicsa z tamtych czasów który zjada wszystkie Fonici z lat Unitry.
    - Ta marka Technics do Kenwood-a ma sie tak Jak Eltra do Radmora.
    Marka Technics w segmencie wzmacniaczy to najtanszy Japonski badziew nie majacy nic wspolnego z naturalnym przekazem dzwieku, jego "szwagier" ONKYO juz jest zdecydowanie wyzej.

    A na klamstwie i zawyzaniu parametrow elektroakustycznych podawanych w specyfikacji technicznej mozna bardzo szybko sie przejechac i starcic zaufanie do klienta i to wlasnie stalo sie z ta marka.

    Uwazasz polski specjalistow z FONICA i TONSIL za glupkow. Myslisz ze nie sledzili jak wygladal wowczas rynek i nie wyciagali wnioskow ?

    Doskonale wiedzieli z kim podpisac licencje ? I nie byla to Matshushita a Pioneer .
    Powstanie w Polsce Horn Distribution i sprowadzenie urzadzen marki Pioneer calkowicie wyparlo marke Technics z rynku bo nie miala z czym startowac.


    Ta marka jedynie co ma naprawde warte zachodu to gramofony studyjne dla DJ-ow i w tym segmencie stoi na rowni z marka Pionner ale to zupelnie inna liga i nie urzudzenie budzetowe

    Ten plastikon Technics SL-DD20 jest tak samo dobry jak ostatnie robione po taniosci FONICA GS-464.
    I pewnie zaraz napiszesz ze jak sie tam zalozy odpowiednia wkladke to gramofon bedzie ok.
    Nic z tych rzeczy. Plastykowe zabawki takimi pozostana. Montowanie tego ramienia ( wyglada na produkt marki Thorens ) do tego plastyku mija sie z celem.

    A jezeli nie zgadzasz sie ze mna to zasiegnij opinii p. Krzysztofa z https://www.youtube.com/@ReduktorSzumu.

    W jego zestawieniu wzmacniacze i amplitunery marki Technics sa najgorszymi w zestawieniu i nie poleca ich nikomu.

    A ja rowniez robilem testy odsluchowe i sie pod ta opinia podpisuje.
  • #1061 20652653
    CodeBoy
    Poziom 33  
    Posty: 3269
    Pomógł: 138
    Ocena: 686
    No tak bo co masz napisać, drogi @michald porównujesz plastikowe Technicsy z Lat 90 z Unitrą z lat 70 - 80, porównaj z Technicsami z Lat 70 i 80 Bo tylko to ma sens.
    Np RS B100 , Technics i Dj ? świat Ci się zlasował w tym nie lubieniu Technicsa , do DJ tylko Pioneer i długo długo nic. Ja też Technicsa nie lubię, ale mamy Akai, Aiwe, mamy JVC , mamy Sony, Sanyo . Każda ta fa firma była dostępna w Pewexie /Baltonie i zjadała Unitrę. Przestań się pogrążać bo mało wiesz o tamtych czasach.
  • #1062 20652681
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30167
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4287
    michald napisał:
    Ten plastikon Technics SL-DD20 jest tak samo dobry jak ostatnie robione po taniosci FONICA GS-464.
    Nie słuchałem więc się nie wypowiem ale jakie jest twoje zdanie o SL 1300?
  • #1063 20652707
    James596
    Poziom 29  
    Posty: 1787
    Pomógł: 136
    Ocena: 502
    Tak prawdę mówiąc, też uważam Techniksa za bardzo mocno przereklamowany w naszym kraju sprzęt. Owszem, są to trwałe urządzenia, ale jakościowo... cóż, zwykły Panasonik pod inną nazwą. Mocno obrosły kultem, patrząc na ceny jakie osiągają plastikowe wieże z lat 90, lub ładne kolumny od wieży, pozbawione jakichkolwiek zwrotnic i z piezo jako wysoktonowym (np. model SB-CD320). Zresztą zagorzali Techniksiarze to specyficzna grupa słuchaczy, sądząc po upodobaniu do łączenia z Altusami. :D

    Kenwood i JVC są faktycznie mocno niedocenione u nas, a jakościowo potrafią cieszyć ucho.
  • #1064 20653131
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11695
    Pomógł: 1327
    Ocena: 3742
    CodeBoy napisał:
    Ja też Technicsa nie lubię....
    A kto ze słuchających lubi? Pomijając wyznawców sekty Technicsa, oczywiście ;-)
    James596 napisał:
    Kenwood i JVC są faktycznie mocno niedocenione u nas, a jakościowo potrafią cieszyć ucho.
    Prawdę rzekłeś, oj potrafią. Szczególnie w porównaniu z Technicsem ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #1065 20653152
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34014
    Pomógł: 3914
    Ocena: 9185
    michald napisał:
    Doskonale wiedzieli z kim podpisac licencje ? I nie byla to Matshushita a Pioneer .
    No faktycznie. Firma słynąca na całym świecie z produkcji głośników... :) Kupili od Pioneera bo ? Bo nikt inny nie chciał sprzedać? A zamiast tego wystarczyłoby dopracować produkcję własną - kilka (co najmniej) głośników miało naprawdę szansę zaistnieć wówczas w świecie. Zamiast tego kupili licencję na blaszane kosze do głośników 50W - głośników dedykowanych do sprzętu estradowego. To akurat było cofnięciem się w rozwoju moim zdaniem - wszak wcześniej mieli opracowaną technologię produkcji koszy odlewanych ciśnieniowo ze stopów aluminium. To wszystko zostało zaprzepaszczone. Po prostu była wówczas "moda" na licencje - i tylko dlatego musieli tak zrobić...
  • #1066 20655074
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2593
    Pomógł: 66
    Ocena: 289
    Też mam "plastikowego", "badziewnego" Technicsa z lat 90-tych. Gra normalnie - są basy, są soprany, jest średnica, jest stereo. Każdy ma to, na co go stać. Audiohejt na użytkowników masowego niedrogiego sprzętu nie przejdzie! Po cenach na aukcjach widać, że ludzie nie przejmują się tym hejtem.
  • #1067 20655080
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30167
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4287
    Mobali napisał:
    A kto ze słuchających lubi? Pomijając wyznawców sekty Technicsa, oczywiście
    Po takim wpisie, strach się przyznać by nie zostać ogłoszonym sekciarzem :)
  • #1068 20655108
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11695
    Pomógł: 1327
    Ocena: 3742
    kaem napisał:
    Też mam "plastikowego", "badziewnego" Technicsa z lat 90-tych. Gra normalnie - są basy, są soprany, jest średnica, jest stereo. Każdy ma to, na co go stać. Audiohejt na użytkowników masowego niedrogiego sprzętu nie przejdzie! Po cenach na aukcjach widać, że ludzie nie przejmują się tym hejtem.
    A skąd takie absurdalne wnioski? I gdzie tu jakikolwiek hejt? Nie ma tu także żadnego związku z ceną, bo w tym samym lub nawet niższym budżecie , bez problemu można kupić używany sprzęt z tego samego okresu, ale grający o niebo lepiej. I to także z grupy adresowanej do masowego użytkownika. To są fakty i nie dostrzegam tu nigdzie prób atakowania niedrogiego audio. Czasem jednak widzę inną postawę. Bywa, że ktoś jest tak mocno zaślepiony firmową naklejką z logo producenta, że trudno mu zrozumieć coś absolutnie oczywistego. Nawet tak miarodajne kwestie, jak suche fakty i dane. Ale najlepiej sam po prostu posłuchaj czasem trochę innego sprzętu, porównaj brzmienie i scenę, wsłuchaj się w swoje ulubione kawałki i wyciągnij własne wnioski. Oczywiscie jeśli ów "plastikowy Technics" Tobie pasuje i wystarcza do własnych potrzeb, to nikt krytykował tego nie będzie. Bo cóż z tego że da się lepiej, skoro muzyka i jej smaczki Tobie mają odpowiadać ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #1069 20655116
    CodeBoy
    Poziom 33  
    Posty: 3269
    Pomógł: 138
    Ocena: 686
    Ja napisze trochę inaczej, mam znajomego, który ogólnie wrócił do audio vintage (w sensie słuchania) No i oczywiście pierwsze co dopadł z rodziny to jakiś tam Technics, no i wszystko fajnie był zadowolony, ale pech chciał że Technics powiedział dobranoc . Wymienił to na jakieś Onkyo kupił na OLX i sobie dalej słuchał. ale męczyło go że resztę ma Technicsa a to Onkyo mu nijak pasuje wizualnie. Ja akurat miałem po remoncie Technicsa i mówie to weż posłuchaj jak ci się spodoba to się rozliczymy. On zadowolony przyleciał w 2h i wrócił do domu, po 4h pisze "Ty to nie gra" ja próbuje dojść co się popsuło, a jemu chodziło o jakość tej gry a nie sprawność sprzętu. Obecnie z Technica nic mu już nie zostało, sukcesywnie wymieniał na inne firmy a że Technics ma dobre ceny no to nawet mu zostawało za 1 klocek na 1,5 innej firmy :)
  • #1070 20655150
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11695
    Pomógł: 1327
    Ocena: 3742
    Generalnie wszędzie widać powrót do stereo, tak samo jak zainteresowanie sprzętem vintage. I pewnie nie chodzi tu jedynie o styl i estetykę, ale głównie o poszukiwanie czegoś trwałego i solidnego w erze zalewu tandety, plastikowych jednorazówek i niekończących się aktualizacji. Technicsa jako takiego też nie można wrzucać do jednego worka. Bo jak każda firma, także i Matsushita Electric Industries Co. (Technics, Panasonic, itp.) zrobiła kilka nieźle brzmiących klocków. Ale niestety był też okres, kiedy akurat ta marka stała się synonimem drogiej tandety i naprawdę słabego brzmienia. Szczególnie złą sławą cieszyły się amlitunery KD używane jako wzmacniacze stereo, zwykle w połączeniu z kiepskimi i źle dobranymi kolumnami. Pech chciał, że poprzez Pewex i szary import, ta marka sprzętu w sporej masie trafiała do Polski, więc siłą rzeczy to głównie Technics odpowiadał za kształtowanie gustów przynajmniej jednego pokolenia.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #1071 20655180
    CodeBoy
    Poziom 33  
    Posty: 3269
    Pomógł: 138
    Ocena: 686
    No mi padla 3 letnia plyta indukcyjna, post na elce . Takie czasy jednorazowe
  • #1072 20655183
    James596
    Poziom 29  
    Posty: 1787
    Pomógł: 136
    Ocena: 502
    Generalnie Technics to chyba zawsze miał tendencję do przerostu marketingu nad rzeczywistą technologią. Szumne slogany reklamowe, innowacyjne technologie, a wcale to nie przekładało się na dźwięk. Miałem kiedyś wieżyczkę HD505. Wyglądała super, ale był to jeden z niewielu sprzętów w moim posiadaniu, który powodował autentyczny ból uszu przy głośniejszym słuchaniu. Jakość dźwięku koszmarna.
  • #1073 20655469
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2593
    Pomógł: 66
    Ocena: 289
    Scena, scena. Co to jest scena? Albo jest stereo, albo nie. Ewentualnie parametr separacji pomiędzy kanałami się liczy. "Scena" to dla mnie taki sam audiofilski bełkot, jak słynna "analityczność brzmienia smyczków".
  • #1074 20655502
    ADB-6
    Poziom 34  
    Posty: 3113
    Pomógł: 249
    Ocena: 699
    kaem napisał:
    "analityczność brzmienia smyczków"

    W mojej ocenie, jeśli posadzimy człowieka w pomieszczeniu do odsłuchu i będziemy mu w kółko „puszczać" ten sam utwór muzyczny z tego samego nośnika, odtwarzacza i wzmacniacza, sugerując mu wcześniej że jest uczestnikiem testu porównawczego różnych „czołowych" marek sprzętu elektroakustycznego, to najgorzej wypadną ostatnie próby, bo da o sobie znać zmęczenie. Można pięćdziesiąt razy odsłuchać ten sam utwór i za każdym razem zwracać uwagę na inne detale tego utworu. ;)
  • #1075 20655588
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34014
    Pomógł: 3914
    Ocena: 9185
    kaem napisał:
    "Scena" to dla mnie taki sam audiofilski bełkot, jak słynna "analityczność brzmienia smyczków".

    Przegiąłeś, ale nic dziwnego w tym nie ma. Nikt kto nie siedział za gałami podczas realizacji koncertu nie będzie wiedzieć co to jest ta "scena". A jest to coś niezwykle ważnego przy poprawnie zrealizowanym nagraniu. A przez "poprawnie zrealizowane nagranie" rozumiem możliwość pokazania palcem gdzie na wirtualnej scenie stoi jakiś instrument. Przy dobrych kolumnach i wzmacniaczu można nawet pokazać czy jest na krawędzi sceny, czy gdzieś z tyłu.
    Niestety dziś papka jaka płynie z głośników radiowych , bełkot nagrań płyt CD jest ważniejszy niż ta cała "scena" - niestety. Nie mniej jednak są jeszcze nagrania które zostały zrealizowane poprawnie - poszukaj, posłuchaj, może zmienisz zdanie.

    Dodano po 9 [minuty]:

    ADB-6 napisał:
    W mojej ocenie, jeśli posadzimy człowieka w pomieszczeniu do odsłuchu i będziemy mu w kółko „puszczać" ten sam utwór muzyczny z tego samego nośnika, odtwarzacza i wzmacniacza, sugerując mu wcześniej że jest uczestnikiem testu porównawczego różnych „czołowych" marek sprzętu elektroakustycznego, to najgorzej wypadną ostatnie próby, bo da o sobie znać zmęczenie.
    O ile będą puszczane non stop - zapewne. Ale inaczej są realizowane t.zw. "ślepe testy". Każdy uczestnik podczas odsłuchu notuje sobie charakterystyczne "smaczki" jakie podczas odsłuchu konkretnego sprzętu zauważył. Dopiero później każdy uczestnik testów sprawdza co zanotował i zapisuje swoistą "punktację" - listę od najlepszego do najgorzej ocenionego sprzętu. Te punktacje dopiero są odczytywane i porównywane. Dzięki temu nie ma wpływu czyjaś opinia na ocenę pozostałych uczestników. Czemu tak skomplikowanie? Bo zawsze może się trafić ktoś kto ma jakiś interes w takiej a nie innej ocenie konkretnego sprzętu i może wpłynąć w jakiś sposób na ocenę pozostałych oceniających. Może być też tak, że ze zdaniem kogoś kto bierze udział w teście pp prostu się liczymy - nawet podświadomie, a to również może wpłynąć na naszą ocenę.
    A czy mam rację czy nie? Wystarczy zorganizować sobie taką sesję we własnym zakresie - wiele ciekawych rzeczy można się wtedy dowiedzieć... :)
  • #1076 20656026
    ADB-6
    Poziom 34  
    Posty: 3113
    Pomógł: 249
    Ocena: 699
    398216 Usunięty napisał:
    możliwość pokazania palcem gdzie na wirtualnej scenie stoi jakiś instrument

    Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Ciekawe czy dzisiaj „być" realizatorem dźwięku, znaczy posiadać słuch, czy wystarczy umiejętność obsługi stołu? ;)
    Na starszych krążkach CD była dodatkowa informacja o sposobie realizacji (a czasem studio i nawet nazwisko akustyka), czyli np. AAD, ADD, DDD.
  • #1077 20656038
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34014
    Pomógł: 3914
    Ocena: 9185
    ADB-6 napisał:
    Ciekawe czy dzisiaj „być" realizatorem dźwięku, znaczy posiadać słuch, czy wystarczy umiejętność obsługi stołu?
    Dziś najczęściej ważne jest obstawienie się "przeszkadzajkami" (najróżniejszej maści efekty - koniecznie cyfrowe). Słuch czy umiejętność wykorzystania tego co się ma - dawno przestało być ważne. Z racji na zdrowie dziś już nie bywam, ale jeszcze kilka lat temu wielokrotnie się o tym przekonywałem - na wielu imprezach "PAN AKUSTYK" po obstawiany sprzętem tak, że mało co go widać - zapewne w ten sposób się usiłuje schować żeby go nikt nie rozpoznał... ;)
    Sprzęt rzęzi, kolumny ledwo wyrabiają, clipy na końcówkach świecą jak łuna - ale to nie ważne... A co dopiero jakaś tam "scena"...

    Smutne to bardzo, że zawodowców wypierają ci których stać na zabawki (bo tak traktują ten zawód - jak zabawę), a gdyby przyszło co do czego to bezradni jak dzieci...
  • #1078 20656095
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11695
    Pomógł: 1327
    Ocena: 3742
    kaem napisał:
    Scena, scena. Co to jest scena? Albo jest stereo, albo nie. Ewentualnie parametr separacji pomiędzy kanałami się liczy. "Scena" to dla mnie taki sam audiofilski bełkot, jak słynna "analityczność brzmienia smyczków".
    Mam nadzieję, że sobie żartujesz? Bo jeśli nie, może to wskazywać na poważne problemy ze słuchem.
    398216 Usunięty napisał:
    ...możliwość pokazania palcem gdzie na wirtualnej scenie stoi jakiś instrument.
    ...do tego cała specyficzna barwa, plastyka i głębia, czy interakcje z tego wynikające. Pewnie trudno to zrozumieć komuś, kto nie miał okazji usłyszeć dobrze zrealizowanych nagrań na przynajmniej przyzwoitym sprzęcie. I wcale nie trzeba w tym celu wydawać 50 tys. złotych jak za nową wieżę Unitry ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #1079 20656145
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #1080 20656367
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2593
    Pomógł: 66
    Ocena: 289
    Mi naprawdę wystarczy Technics, Yamaha czy Denon. Nie potrzebuję nic niby lepszego.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy reaktywacji legendarnej polskiej marki audio Unitra, która od 2021 roku próbuje powrócić na rynek z nowoczesnym sprzętem audio skierowanym do segmentu premium. Wątpliwości uczestników dotyczą wysokich cen zestawów (około 50 tys. zł za gramofon, wzmacniacz i głośniki), które stawiają nową Unitrę w segmencie snobistycznym, a nie masowym. Podkreślano, że rynek audio jest obecnie zdominowany przez doświadczone marki takie jak Yamaha, Denon, Sony czy Philips, które oferują konkurencyjne produkty w niższych cenach. Wiele opinii wskazuje, że nowa Unitra bazuje głównie na nostalgii i marce, a nie na innowacyjnej technologii czy unikalnych rozwiązaniach inżynieryjnych. Dyskutowano o jakości i niezawodności sprzętu Unitry z czasów PRL, która była przeciętna i często awaryjna, choć doceniano wkład w popularyzację elektroniki w Polsce. Wątpliwości budzi także stopień polskiej produkcji nowego sprzętu – część komponentów jest importowana, choć pierwsza seria miała być składana i projektowana w Polsce, z wykorzystaniem polskich podzespołów (np. przekaźniki Relpol). Poruszono także temat obecności i roli polskich inżynierów oraz zespołu konstrukcyjnego, które nie są szeroko prezentowane. W dyskusji pojawiły się porównania do innych marek polskich, takich jak Tonsil, Diora, Kasprzak, Radmor, a także do zagranicznych producentów i ich pozycji na rynku. W kontekście produkcji i przemysłu elektronicznego w Polsce wspomniano o planowanej fabryce Intela na półprzewodniki, która ma podnieść kompetencje i know-how w branży. Ogólnie panuje sceptycyzm co do komercyjnego sukcesu nowej Unitry, zwłaszcza ze względu na cenę, brak jasnych informacji technicznych i silną konkurencję, choć niektórzy widzą potencjał w niszowym rynku audiofilskim i sentymencie do marki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA