logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Baterie startowe 12V/24V na samochodzie serwisowym 12V

Gerri 12 Wrz 2023 00:45 735 23
REKLAMA
  • #1 20729979
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Zadanie jest takie: na samochodzie serwisowym o instalacji 12V trzeba zamontować układ baterii do awaryjnego odpalania pojazdów zarówno 12V jak i 24V. Zadanie obejmuje oczywiście również sensowne rozwiązanie układu ładowania.
    Stan obecny: Dwie baterie 12V są łączone równolegle (12V) lub szeregowo (24V) przy pomocy standardowego przełącznika trójkąt/gwiazda z układów trójfazowych. W czasie jazdy baterie są połączone równolegle (12V) co pozwala je ładować z alternatora pojazdu serwisowego (też 12V). Układ działa, baterie są w miarę równo ładowane, ale przełącznik zdecydowanie nie jest przeznaczony do prądów rozruchowych osiągających kilkaset amperów. Tym bardziej, że (jak to w przypadku awarii) czasem trzeba dłużej pokręcić rozrusznikiem. Poza tym tego rodzaju rozwiązanie jest takie jakieś..... mało nowoczesne... :-/
    O rozkoszach związanych z okresową wymianą spalonego przełącznika nie wspominam.
    Inna propozycja (chyba jednak nie do końca przemyślana): Baterie na stałe połączone w układ szeregowy 24V, a do ładowania wykorzystana przetwornica step-up 12/28V (na AliExpresie jest spory wybór) Jako wyjście mocy dwa gniazda: jedno na 24V (z dwóch baterii) drugie na 12V (z jednej baterii). I tu jest problem - jak się wydoi tą jedną baterię, to jak ona się dobrze naładuje w układzie szeregowym?
    No więc na koniec pytanie: może ktoś już w sensowny sposób jakoś to rozwiązał i może podzielić się swoim doświadczeniem? A może ktoś ma niekoniecznie doświadczenie, ale jakiś pomysł który można przedyskutować?
    Archiwum forum jakoś niespecjalnie sypie informacjami w tym temacie.
  • REKLAMA
  • #2 20730000
    pipałosia
    Poziom 28  
    Na bazie ładują akumulatory w różnym stanie rozładowania właśnie połączone szeregowo. Nie wiem jak sobie radzi z tym przetwornica ale prostownik 24V radzi sobie i nie słyszałem o problemach gdy akumulatory są sprawne.
  • REKLAMA
  • #3 20730053
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Są pojazdy/maszyny które pracują na 12V a rozrusznik mają na 24V. Nie jest to do końca idealne rozwiązanie jeśli chodzi o równomierne ładowanie/rozładowywanie akumulatorów, ale proste i w miarę solidne. Najszybciej taki przełącznik można dostać w jakimś sklepie rolniczym.
  • REKLAMA
  • #4 20730144
    alt11
    Poziom 13  
    Taki przełącznik w ursusie 1034 trzeba było wyrzucić - są nietrwałe - szybko siadają - ale na pewno będzie bardziej trwały jak ten trójfazowy który może mieć tylko ok. 40A obciążenia.

    Jeszcze małe info https://www.agrofoto.pl/forum/topic/83305-obsluga-przelacznika-napiecia-12-24v/
  • #5 20730208
    stachu_l
    Poziom 37  
    Taki przełącznik (stycznik, przekaźnik) był także w samochodach STAR (seria 200, nie wiem czy także w następnych).
    W tym temacie nawet schemat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2645245.html
    Z aukcji A... wygląda, że ten stycznik taki sam jak w ciągnikach więc pewno te same wady ale pewno okazjonalnie rozruch wytrzyma.
    Któraś wersja Toyota Land Cruiser tez miała taki patent (chyba 80) - może były lepsze przekaźniki/styczniki ale pewno oryginały dużo droższe i słabo dostępne.
  • #7 20730978
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    stachu_l napisał:
    Taki przełącznik (stycznik, przekaźnik) był także w samochodach STAR (seria 200, nie wiem czy także w następnych)

    Z racji na mój osobisty wiek miałem kiedyś do czynienia z tym przekaźnikiem. Rzeczywiście nie wygląda na "heavy-duty". I do tego musiałby jakoś dostawać impuls na przełączenie na 24. Nie wiem, jak by cewka wytrzymała, jak by się przełączyło np. na 5 minut. Chyba słabo.
    pipałosia napisał:
    Na bazie ładują akumulatory w różnym stanie rozładowania właśnie połączone szeregowo. Nie wiem jak sobie radzi z tym przetwornica ale prostownik 24V radzi sobie i nie słyszałem o problemach gdy akumulatory są sprawne.

    Niestety - mam osobiste doświadczenia z przypadkami, gdy w samochodzie 24V np. radio było połączone pod jeden akumulator. Po pewnym czasie bateria padała pomimo sprawnej instalacji ładowania. Praw fizyki się nie oszuka...
    Aktualnie mam taki plan: założę tak jak pisałem w pierwszym poście - 2 baterie szeregowo, dwa gniazda (jedno na odczepie z jednej baterii na 12V) i przetwornica step-up. I będę obserwował stopień naładowania na obu bateriach. Jak szybko dojdzie do anomalii, to mogę zrobić zupełnie osobne układy: jeden TYLKO na 24V, i drugi, z jedną baterią tylko na 12V. Ale jeszcze poczekam co wymyślicie.
  • REKLAMA
  • #8 20732581
    teskot
    Poziom 37  
    Baterie startowe 12V/24V na samochodzie serwisowym 12V
    Przesyłam poglądowy schemat mojego pomysłu. Oczywiście można wprowadzić pewne modyfikacje i poprawki ale zasadniczo idea jest zachowana. W zakresie sterowania cewkami też można robić cuda, np. załączanie pełnym napięciem, a podtrzymanie obniżonym ale to już nie należy do tematu. Warto zaznaczyć, że przełączanie odbywa się, gdy nie płynie żaden prąd albo płynie znikomy więc o trwałość styków zupełnie bym się nie martwił.
  • #9 20732623
    karwo
    Poziom 30  
    Chyba tylko styczniki od wciągarek mają przełączne styki na duże prądy, większość styczników ma jeden styk normalnie otwarty.
    Czy w tym aucie można zamontować dodatkowy alternator 24V?
    Czy brałeś pod uwagę opcję stałego połączenia 2 akumulatorów 12V w szereg, wyjście 12/24V z odczepów, a drugi akumulator ładowany z instalacji auta przez przetwornicę z separacją galwaniczną?
  • #10 20732653
    elektryku5
    Poziom 39  
    karwo napisał:
    a drugi akumulator ładowany z instalacji auta przez przetwornicę z separacją galwaniczną?


    Na "wschodzie" stosowali przetwornice m.in. w traktorach MTZ, jednak nie było to specjalnie szczęśliwe rozwiązanie jeśli chodzi o równomierność ładowania obu akumulatorów.
  • #11 20733553
    sandokan7
    Poziom 16  
    stachu_l napisał:
    Taki przełącznik (stycznik, przekaźnik) był także w samochodach STAR (seria 200, nie wiem czy także w następnych).

    Na pewno było to rozwiązanie także w Starach 266.
  • #12 20733562
    kkknc
    Poziom 43  
    W pierwszych jelczach miałeś ręczny przełącznik praca, rozruchu. Później jelcz miał już instalacje na 24V. Natomiast w starach miałeś przełącznik 12/24V który był licencja Boscha. Dziś produkowana automaty są bardzo marne jakości natomiast jak dostaniesz oryginalny Boscha Ori Boscha to będzie. Chociaż ja bym zastawił baterię na 24V z dwoma wyjściami na 12V jedną bateria i 24V dwie baterie. Lądował do razem przetwornica właśnie z aliexpres. Zawsze te można zrobić łączenie na heblach z blokada mechaniczna.
  • #13 20733608
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    alt11 napisał:
    Taki przełącznik w ursusie 1034 trzeba było wyrzucić - są nietrwałe - szybko siadają
    Chyba kolega takiego przełącznika nie widział z bliska. Serwisuję 30-letnie ciągniki z oryginalnym przełącznikiem, który nadal jest sprawny.
    elektryku5 napisał:
    jednak nie było to specjalnie szczęśliwe rozwiązanie jeśli chodzi o równomierność ładowania obu akumulatorów.
    To jeszcze pół biedy. Najgorszym problemem były częste awarie przetwornicy. Niektóre nie wytrzymywały miesiąca.
  • #14 20733654
    Millaka
    Poziom 24  
    Zobacz czy możesz czymś takim rozwiązać ten problem:
    Baterie startowe 12V/24V na samochodzie serwisowym 12V

    Baterie startowe 12V/24V na samochodzie serwisowym 12V
  • #15 20733691
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Stosowanie kilku prostych, niezależnych przekaźników chyba trzeba odrzucić. Niech się któryś styk sklei (co przy kilkuset amperach jest możliwe) i już mamy fajerkę. W przełączniku dźwigniowym nie jest to możliwe - jeden styk MUSI rozłączyć, żeby inny połączył. A tu jeden pozostał zwarty, my prądem aktywujemy drugi styk i puszczamy prąd akumulatora na zwarcie. Bez bezpiecznika w obwodzie! Nie za fajna perspektywa…
  • #17 20733700
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    karwo napisał:

    Czy brałeś pod uwagę opcję stałego połączenia 2 akumulatorów 12V w szereg, wyjście 12/24V z odczepów, a drugi akumulator ładowany z instalacji auta przez przetwornicę z separacją galwaniczną?

    Sprytnie. Podoba mie sie ten pomysł ;)
    Tylko że raczej chciałbym korzystać z gotowych podzespołów, bo moja prywatna twórczość nie będzie odzwierciedlona w finansowej satysfakcji. Widzę problem ze wspomnianą przetwornicą.
  • #18 20733817
    kwok
    Poziom 39  
    kkknc napisał:
    Dlatego pisałem o blokadzie mechanicznej. Nie załaczysz jednego jak nie wyłączysz drugiego.

    Dla tego przełącznik rozruchu 12/24 wspomniany wcześniej jest całkowicie wystarczający. Przetwornice itp - nie szukałbym "lepszego" jeśli jest dobre i tanio. Jedyny mi znany problem tego przełącznika to brak ładowania jednego aku ale nawet ryżowy jedną zimę przetrwa a koszt 200zł na zapasowy to raczej niewiele a i wymiana przyjemniejsza niż gwiazda/trójkąt. Kupić jakiś Hella za tysiaka i będzie długo. Wiosną wymieniałem ruski w kirowcu - ze 40 lat miał i zdechł bo alu obudowa skorodowała i woda go wewnątrz zmęczyła.

    Ogólnie najlepsze wyjście to drugi altek 24V. Dwa aku normalnie szeregowo, altek 12V ładuje pierwszy od masy, altek 24V ładuje całość. Widziałem to w kombajnie zbożowym Case i działa.
  • #19 20733902
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie lepiej po prostu zakupić jakiegoś przenośnego boostera? Za 2-3k już można kupić coś na 24 i 12V. Tylko nie brał bym takiego z ogniwami Li-Ion bo strach że coś spłonie.
  • #20 20733911
    kkknc
    Poziom 43  
    Booster fajny jak masz osobowe z rozładowanym akumulatorem, ale jakoś kręci. A ciężarówka czy maszyna budowlana to już nie to. Wymieniasz filtry i nie masz ręcznej pompki. Więc rozrusznik ma co robić. I tu boster odpada.
  • #21 20733924
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    kkknc napisał:
    nie masz ręcznej pompki

    Na samochodzie serwisowym? Ja zawsze woziłem elektryczną na 12V z minikoparki i 2 duże puszki cytrynowego plaka.
  • #22 20733962
    karwo
    Poziom 30  
    To może zestawy gniazdo-wtyk prądowy jak w spawarkach i przełączanie ręczne?
    Baterie startowe 12V/24V na samochodzie serwisowym 12V
    Cena zestawu i kawałków kabla 70 lub 90 mm^2 to pikuś względem porządnego przełącznika 12/24. Chyba że bardzo zależy Ci na "automatycznym" przełączaniu 12/24V to rozwiązanie odpada.
    Robiłem znajomemu przewody rozruchowe na takich zestawach do lawety.
  • #23 20734186
    kkknc
    Poziom 43  
    ociz napisał:
    kkknc napisał:
    nie masz ręcznej pompki

    Na samochodzie serwisowym? Ja zawsze woziłem elektryczną na 12V z minikoparki i 2 duże puszki cytrynowego plaka.

    Też mam, i wiem że musi być. Ale czy autor ma.
  • #24 21067049
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    No więc ostatecznie zdecydowałem się na dwie baterie podłączone szeregowo na stałe (bez przełączników) i dwa płaskie gniazda typu "anderson" - jedno podłączone do baterii 12V, drugie do obu baterii (24V). Całość ładowana przez przetwornicę 12V>28V 20A. Zdawałem sobie oczywiście sprawę, że większe obciążenie baterii bliższej masy (12V) grozi rozbalansowaniem całego układu, ale w ostateczności nie jest tak źle. Jedna bateria ma ok. 710 amper, druga 760. Tak więc całość zdaje egzamin ;)
    Można dołożyć jeszcze jedno gniazdo 12V na "górną" baterię i wtedy korzystając naprzemiennie z jednego gniazda 12V lub drugiego poprawimy balans obu baterii. Najważniejsze, że udało się uniknąć najbardziej zawodnego elementu jakim był przełącznik 12/24V.

Podsumowanie tematu

Na samochodzie serwisowym z instalacją 12V zaproponowano montaż układu baterii do awaryjnego odpalania pojazdów 12V i 24V. Obecnie dwie baterie 12V są łączone równolegle lub szeregowo za pomocą przełącznika trójkąt/gwiazda, co nie jest optymalne ze względu na niską trwałość przełącznika przy dużych prądach rozruchowych. Użytkownicy sugerują różne rozwiązania, w tym zastosowanie przekaźników, przetwornic oraz stałego połączenia baterii w szereg. Ostatecznie autor zdecydował się na stałe połączenie dwóch baterii szeregowo oraz zastosowanie gniazd typu "anderson" do ładowania i rozruchu, co pozwala na uniknięcie problemów z przełącznikami.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA