balonika3 napisał: .... Nie istotne....
......
Nie uczyli Cię w podstawówce budowy zdań?
Czepiasz się człowieka że nie umie budować zdań, a sam nie potrafisz prawidłowo budować słów ;-)
Dodano po 8 [minuty]: jeziorko11 napisał: ...dodam że kolki były 8 a kotwy to 10
Jak długie są te kołki? W słabych ścianach raczej powinieneś zastosować długie, "mięsiste" kołki, z dość gdubym wkrętem. Takie, żeby jak najwięcej tworzywa zostało rozepchane w otworze. W Twoim przypadku możliwe, że trafiasz w spoinę, a nie w cegły. Jaki leciał pył? Ja w swojej karierze spotykałem już tak nieprawdopodobne ścianki działowe, że szkoda gadać

. Bywało że na powierzchni pół m2 było trzy lub cztery rodzaje budulca, najczęściej z odzysku

. Ale z reguły zawsze jakoś daje się osadzić kołek. Spróbuj, tak jak Kolega wyżej radzi, wiercić bez udaru i zastosuj możliwie długie kołki. Na przykład coś takiego: