Opiszę tutaj konstrukcję małej kolumienki DIY, która łączy się z telefonem przez Bluetooth. Jest to zestaw do montażu, dość skomplikowany ze względu na wiele elementów (w tym mechanicznych — obudowa), ale z racji na niewygórowane parametry dedykowany dla początkującego elektronika postanowiłem go opisać.
Łączy w sobie przyjemne z pożytecznym — przyjemne, bo można sobie podłubać (lutowaniem, skręcanie...) i pożyteczne, bo prawidłowo złożona kolumienka, może posłużyć uprzyjemniając chwile. Można poznać tajniki łączności BT, rozwinąć umiejętności lutowania, no i przy okazji pozwoli na wykorzystanie zbudowanej kolumienki w praktyce — np. jako wspomaganie głośników z laptopa.
Zestaw przyszedł do mnie w paczuszce niezbyt dużej wielkości:
Obawiałem się nieco o całość wszystkich elementów, ale folia bąbelkowa plus to, że (jak zwykle) była to część większej całości (przesyłki zbiorczej) nic złego się nie stało.
Wewnątrz znajdowały się:
Dwie mniejsze paczuszki — w jednej kabelek zasilający (5V z zasilacza lub ładowarki — nie było w zestawie) i drobne części mechaniczne, a w drugiej elektronika, instrukcja oraz dodatkowa torebka z elementami obudowy.
Wspomniana instrukcja:
Dość uboga i raczej skupiająca się na liście elementów. Schemat ideowy (chociaż bardziej pasowałaby nazwa „blokowy") pozwala jedynie na orientacje, z jakich elektronicznych bloków (stąd nazwa) składa się kolumienka.
Wyjmijmy części i sprawdźmy "listę obecności":
Nie będę zanudzać widokiem samego lutowania — ostatecznie już kilkukrotnie o tym pisałem, a i zamieściłem filmiki z tych prac, więc chyba wszyscy pamiętają o kolejności montażu płytki PCB.
Po złożeniu płytka wyglądać powinna mniej więcej tak:
Z samym montażem nie powinno być problemu — na płytce są czytelne opisy gdzie jaki element należy wlutować. Dla porządku tylko przypomnę, że dobrze jest sprawdzić elementy przed montażem — Szczególnie polecam pomiar rezystorów przed montażem — jeśli ktoś nie ma opanowanego kodu kolorowego oznaczeń rezystorów, można podczas tej czynności przypomnieć sobie zasady oznaczeń.
Pamiętać należy również o poprawnym wstawieniu układów scalonych — kropka na płytce musi się zgadzać z oznaczeniem na okładzie scalonym (wyraźne okrągłe wgłębienie lub lub ścięcie na obudowie układu).
Po lutowaniu płytka nie wygląda najlepiej:
warto więc umyć jej powierzchnię IPA, pomagając sobie szczoteczką do zębów (też już o tym kiedyś wspominałem — może być nowa lub używana — przeznaczona specjalnie do tego celu).
Może nie idealnie, ale zawsze trochę mniej odprysków topnika (kalafonii) z cyny.
Dobrze o tym pamiętać — niektóre (bardziej agresywne niż kalafonia) topniki mogą stanowić źródło problemów. Kalafonia i tonik ze spoiwa lutowniczego Cynela (polecam cynę tej firmy — w porównaniu z chińskimi — zdecydowanie lepsza, a i zachodnim markom nie ustępuje pola) są pod tym względem bezpieczne, ale zawsze to lepiej wygląda...
Ponadto cienka warstewka kalafonii na powierzchni miedzi skutecznie zabezpieczy ją przed działaniem czynników atmosferycznych — śniedzenie/utlenianie się miedzi.
Montaż obudowy nie jest skomplikowany — może tylko utrzymanie nakrętki w wycięciu jest kłopotliwe.
...ale i na to jest rada: wystarczy przytrzymać nakrętkę w odpowiednim miejscu magnesikiem (np. neodymowa: "cegiełka" wydłubana z uszkodzonego układu ogniskującego lasera).
Kilka fotek z już złożonej kolumny:
Pamiętać trzeba też o założeniu klawiszy na tact-switche oraz isostat — włącznik zasilania:
Pozostało tylko sprawdzić, czy działa; podłączamy zasilanie (ładowarka tel. 5V), sparować głośnik z (w tym wypadku) telefonem i... i już;
Jestem zobowiązany do wytłumaczenia się; Otóż (co widać na schemacie blokowym) w kolumience prócz odbiornika BT, gniazd, głośnika itp. jest wlutowany układ scalonego sterownika LED (KA 2284) oraz 5 szt. LED. Układ ten ma za zadanie sterować diodami w rytmie sygnału muzycznego — co przy przezroczystej obudowie może przyczynić się do zwiększenia atrakcyjności kolumienki taką "mini dyskoteką". W moim wypadku zmuszony byłem jednak zrezygnować z tej opcji — stąd też brak kolorowego migającego światełka na filmiku.
Zresztą dokładnie taka sama "dyskoteka" była umieszczona w głośnikach aktywnych, o których już pisałem: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3992520.html
Ot — po prostu podczas uruchamiania układu okazało się, że... układ był niesprawny. Wylutowałem go i co prawda zamówiłem nowy, ale nie dotarł jeszcze do momentu pisania tego tekstu.
Mogę jednak zapewnić (bo znam ten układ z innych konstrukcji), że jest to dość ciekawy efekt — coś w rodzaju słupka LED, pełnić może też funkcję prostego wskaźnika wysterowania (w zasadzie do tego został stworzony) Zainteresowanych jego parametrami odsyłam do DS:
https://www.datasheetcatalog.com/datasheets_pdf/K/A/2/2/KA2284.shtml
Jak można się zorientować, aplikacja tego układu jest niezwykle prosta, a progi (fabrycznie ustalone) zapalania poszczególnych LED umożliwiają jego zastosowanie np. w roli wskaźnika wysterowania wzmacniacza mocy, miksera audio... więcej pomysłów pozostawiam już Waszej wyobraźni i inwencji.
Na zakończenie mogę powiedzieć, że mimo niezwykłej prostoty opisanej kolumny BT spełnia ona swoją funkcję bardzo dobrze. Mimo małej mocy i głośnika średnicy zaledwie 5 cm gra toto zadziwiająco poprawnie. Oczywiście — zarówno sam głośnik, jak i obudowa nie są idealne, więc i do ideału brzmienia tej kolumience daleko, ale zapewniam, że jak na tak małe wymiary może zadziwić i głośnością i jakością brzmienia. Od razu uprzedzę pytania — jak wspominałem — obudowa niewielka i dość... umowna, a mimo wszystko na tyle skuteczna, że oddziela tylną falę emitowaną przez tylną stronę membrany od przedniej — dlatego też jest "jakiś bas". Oczywiście nic poniżej 100Hz tam nie ma, ale to akurat normalne dla tak małej membrany. Dzięki temu nie ma też dużych zmian ciśnienia wewnątrz obudowy, czyli nie ma żadnych świstów, jakie są zmorą większych konstrukcji zamkniętych. Tak w ogóle to raczej tej obudowie bliżej do obudowy z otworem stratnym niż do zamkniętej
(oczywiście z przymrużeniem oka — nie można mówić tu o jakiejkolwiek profesjonalnej konstrukcji, więc i z klasyfikacją podobnie).
Nie zmienia to jednak faktu, że gra — jak pisałem wcześniej — jak na takie maleństwo całkiem poprawnie.
P.S. Zestaw zamówiony został na AliExpress, więc zainteresowanych odsyłam do tego sklepu internetowego.
Pozdrawiam.
Łączy w sobie przyjemne z pożytecznym — przyjemne, bo można sobie podłubać (lutowaniem, skręcanie...) i pożyteczne, bo prawidłowo złożona kolumienka, może posłużyć uprzyjemniając chwile. Można poznać tajniki łączności BT, rozwinąć umiejętności lutowania, no i przy okazji pozwoli na wykorzystanie zbudowanej kolumienki w praktyce — np. jako wspomaganie głośników z laptopa.
Zestaw przyszedł do mnie w paczuszce niezbyt dużej wielkości:
Obawiałem się nieco o całość wszystkich elementów, ale folia bąbelkowa plus to, że (jak zwykle) była to część większej całości (przesyłki zbiorczej) nic złego się nie stało.
Wewnątrz znajdowały się:
Dwie mniejsze paczuszki — w jednej kabelek zasilający (5V z zasilacza lub ładowarki — nie było w zestawie) i drobne części mechaniczne, a w drugiej elektronika, instrukcja oraz dodatkowa torebka z elementami obudowy.
Wspomniana instrukcja:
Dość uboga i raczej skupiająca się na liście elementów. Schemat ideowy (chociaż bardziej pasowałaby nazwa „blokowy") pozwala jedynie na orientacje, z jakich elektronicznych bloków (stąd nazwa) składa się kolumienka.
Wyjmijmy części i sprawdźmy "listę obecności":
Nie będę zanudzać widokiem samego lutowania — ostatecznie już kilkukrotnie o tym pisałem, a i zamieściłem filmiki z tych prac, więc chyba wszyscy pamiętają o kolejności montażu płytki PCB.
Po złożeniu płytka wyglądać powinna mniej więcej tak:
Z samym montażem nie powinno być problemu — na płytce są czytelne opisy gdzie jaki element należy wlutować. Dla porządku tylko przypomnę, że dobrze jest sprawdzić elementy przed montażem — Szczególnie polecam pomiar rezystorów przed montażem — jeśli ktoś nie ma opanowanego kodu kolorowego oznaczeń rezystorów, można podczas tej czynności przypomnieć sobie zasady oznaczeń.
Pamiętać należy również o poprawnym wstawieniu układów scalonych — kropka na płytce musi się zgadzać z oznaczeniem na okładzie scalonym (wyraźne okrągłe wgłębienie lub lub ścięcie na obudowie układu).
Po lutowaniu płytka nie wygląda najlepiej:
warto więc umyć jej powierzchnię IPA, pomagając sobie szczoteczką do zębów (też już o tym kiedyś wspominałem — może być nowa lub używana — przeznaczona specjalnie do tego celu).
Może nie idealnie, ale zawsze trochę mniej odprysków topnika (kalafonii) z cyny.
Dobrze o tym pamiętać — niektóre (bardziej agresywne niż kalafonia) topniki mogą stanowić źródło problemów. Kalafonia i tonik ze spoiwa lutowniczego Cynela (polecam cynę tej firmy — w porównaniu z chińskimi — zdecydowanie lepsza, a i zachodnim markom nie ustępuje pola) są pod tym względem bezpieczne, ale zawsze to lepiej wygląda...
Montaż obudowy nie jest skomplikowany — może tylko utrzymanie nakrętki w wycięciu jest kłopotliwe.
...ale i na to jest rada: wystarczy przytrzymać nakrętkę w odpowiednim miejscu magnesikiem (np. neodymowa: "cegiełka" wydłubana z uszkodzonego układu ogniskującego lasera).
Kilka fotek z już złożonej kolumny:
Pamiętać trzeba też o założeniu klawiszy na tact-switche oraz isostat — włącznik zasilania:
Pozostało tylko sprawdzić, czy działa; podłączamy zasilanie (ładowarka tel. 5V), sparować głośnik z (w tym wypadku) telefonem i... i już;
Jestem zobowiązany do wytłumaczenia się; Otóż (co widać na schemacie blokowym) w kolumience prócz odbiornika BT, gniazd, głośnika itp. jest wlutowany układ scalonego sterownika LED (KA 2284) oraz 5 szt. LED. Układ ten ma za zadanie sterować diodami w rytmie sygnału muzycznego — co przy przezroczystej obudowie może przyczynić się do zwiększenia atrakcyjności kolumienki taką "mini dyskoteką". W moim wypadku zmuszony byłem jednak zrezygnować z tej opcji — stąd też brak kolorowego migającego światełka na filmiku.
Zresztą dokładnie taka sama "dyskoteka" była umieszczona w głośnikach aktywnych, o których już pisałem: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3992520.html
Ot — po prostu podczas uruchamiania układu okazało się, że... układ był niesprawny. Wylutowałem go i co prawda zamówiłem nowy, ale nie dotarł jeszcze do momentu pisania tego tekstu.
Mogę jednak zapewnić (bo znam ten układ z innych konstrukcji), że jest to dość ciekawy efekt — coś w rodzaju słupka LED, pełnić może też funkcję prostego wskaźnika wysterowania (w zasadzie do tego został stworzony) Zainteresowanych jego parametrami odsyłam do DS:
https://www.datasheetcatalog.com/datasheets_pdf/K/A/2/2/KA2284.shtml
Jak można się zorientować, aplikacja tego układu jest niezwykle prosta, a progi (fabrycznie ustalone) zapalania poszczególnych LED umożliwiają jego zastosowanie np. w roli wskaźnika wysterowania wzmacniacza mocy, miksera audio... więcej pomysłów pozostawiam już Waszej wyobraźni i inwencji.
Na zakończenie mogę powiedzieć, że mimo niezwykłej prostoty opisanej kolumny BT spełnia ona swoją funkcję bardzo dobrze. Mimo małej mocy i głośnika średnicy zaledwie 5 cm gra toto zadziwiająco poprawnie. Oczywiście — zarówno sam głośnik, jak i obudowa nie są idealne, więc i do ideału brzmienia tej kolumience daleko, ale zapewniam, że jak na tak małe wymiary może zadziwić i głośnością i jakością brzmienia. Od razu uprzedzę pytania — jak wspominałem — obudowa niewielka i dość... umowna, a mimo wszystko na tyle skuteczna, że oddziela tylną falę emitowaną przez tylną stronę membrany od przedniej — dlatego też jest "jakiś bas". Oczywiście nic poniżej 100Hz tam nie ma, ale to akurat normalne dla tak małej membrany. Dzięki temu nie ma też dużych zmian ciśnienia wewnątrz obudowy, czyli nie ma żadnych świstów, jakie są zmorą większych konstrukcji zamkniętych. Tak w ogóle to raczej tej obudowie bliżej do obudowy z otworem stratnym niż do zamkniętej
Nie zmienia to jednak faktu, że gra — jak pisałem wcześniej — jak na takie maleństwo całkiem poprawnie.
P.S. Zestaw zamówiony został na AliExpress, więc zainteresowanych odsyłam do tego sklepu internetowego.
Pozdrawiam.
Fajne? Ranking DIY
