logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór auta do 10 tys. zł na dojazdy 80 km: Passat B6, Golf V, Skoda Octavia?

diabeel 15 Lut 2025 09:24 4113 47
Najlepsze odpowiedzi

Jakie auto do codziennych dojazdów 80 km kupić za około 10 tys. zł zamiast Passata B6, Golfa V albo Octavii?

Do 10 tys. zł lepiej nie upierać się przy Passacie B6, tylko szukać zadbanego egzemplarza z prostszą benzyną; z podanych aut najrozsądniej wypada Golf V lub Octavia II z 1.6 MPI [#21440418][#21440987] 2.0 TDI w tym budżecie jest raczej do omijania, a 1.9 TDI trzeba bardzo dokładnie sprawdzać, bo w wersjach PD padają wałki, gniazda pompowtrysków, głowica i czasem dwumasa, szczególnie w BXE i BLS [#21443144][#21440987] W tej cenie kupujesz już wiekowe auto, więc ważniejsze są stan podwozia, rdza, tylne zawieszenie, jazda próbna, analiza spalin przy benzynie oraz sprawdzenie, czy silnik nie bierze oleju albo nie klepie [#21440471][#21440987] Jeśli chcesz niższych kosztów, rozważ prostą benzynę z LPG, a z innych propozycji pojawiły się też Astra C 1.8 16V, Dacia Logan/Sandero, Panda, Yaris, C3, Fiat Punto oraz Civic/Accord [#21440471][#21444919][#21440196][#21445235][#21447837]
REKLAMA
  • #31 21446890
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 4057
    Pomógł: 322
    Ocena: 1084
    kkknc napisał:
    A tu taki przykład cacuszka. Dwa minusy brak klimy i radio nie z epoki. Reszta super ale tak jak pisałem takie coś już kosztuje i tańsze nie będzie.
    https://m.mobile.de/auto-inser...-62d9-15c8ca295d80&type=ad
    A tu starszy z klimatyzacją. Ale cena to prawię dwa razy więcej.
    https://m.mobile.de/auto-inser...-62d9-15c8ca295d80&type=ad

    Poważnie proponujesz młodemu takie "cacuszko"?
    Nawet blachara nie chciałaby przejść koło tego.
    Nie rujnuj człowiekowi życia :]

    Biały klasyczny samochód Mercedes-Benz w garażu.
  • REKLAMA
  • #32 21447225
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Tak kończy się zawsze to polecanie kiedy decyzja jest już podjęta. "Wysłucham,ale i tak kupię TDI"
    Nie potrzebowałeś narzędzia,tylko lansu :-)
  • REKLAMA
  • #33 21447268
    diabeel
    Poziom 17  
    Posty: 918
    Ocena: 119
    >>21447225
    Nie bardzo rozumiem Twoje oburzenie że nie wybrałem wynalazku.
    I jeśli sądzisz że można szpanować Audi A3 to szczerze współczuję.
    Komu miałbym potrzebę szpanowania w wieku 40lat?
    A spędzając na dojazdach godzinę dziennie po autostradzie to uwierz że chce się mieć coś wygodnego
  • #34 21447684
    tesla97
    Poziom 20  
    Posty: 507
    Pomógł: 22
    Ocena: 156
    Kantylena napisał:
    Generalnie kupując auto trzeba pamiętać że jest coś takiego jak eksploatacja, nieważne czy kosztuje 5k czy 10 czy 20


    sandokan7 napisał:
    Czy na zakup wyda 5k czy 50k, to i tak po określonym przebiegu opony będą do wymiany, przynajmniej klocki, olej, filtry...


    W aucie za 10k to jeździć i się nie przejmować, do póki przechodzi przegląd to nic nie robić, nawet oleju wymieniać czasami nie ma sensu. Pojeździć 2-3 lata i albo stanie samo albo konik i opchnąć za 2-3k i kupić drugie do 10k. Lepsze nowe jak pakować pieniądze w trupa.
  • REKLAMA
  • #35 21447837
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4377
    Pomógł: 365
    Ocena: 924
    m2606 napisał:
    Wychodzę z założenia że wsiada się chwilę a jedzie długo. Wolę zatem gorzej wsiadać i dobrze jechać niż na odwrót.
    Mam 186cm i uważam że to "wsiadanie" nie jest jakieś tam bardzo niewygodne.


    Ja bynajmniej Hondy nie przekreślam. To bardzo dobre samochody dla ludzi zwinnych lub niewysokich.
    Mi jednak nie podeszła mimo że miałem na nią ochotę w wersji z silnikiem 1.8 benzyna własnie z powodu beznadziejnego wsiadania. W obecenej chwili wiele osób ma pracę siedzącą i problemy z kręgosłupem.

    Co za tym idzie postawił bym problem trochę inaczej. Nic Ci po dobrym i bezawaryjnym samochodzie jak do niego nie wsiądziesz :)
    Z Hondy wybrał bym Accord. Właśnie ze względu na konfort wsiadania.
  • #36 21448227
    piotrek1313
    Poziom 19  
    Posty: 753
    Pomógł: 30
    Ocena: 146
    tesla97 napisał:
    W aucie za 10k to jeździć i się nie przejmować, do póki przechodzi przegląd to nic nie robić, nawet oleju wymieniać czasami nie ma sensu. Pojeździć 2-3 lata i albo stanie samo albo konik i opchnąć za 2-3k i kupić drugie do 10k. Lepsze nowe jak pakować pieniądze w trupa.

    Guzik prawda. Typowe "polaczkowe" myślenie (bez urazy). A wiesz dlaczego? Bo ten co sprzedaje za 10 to najprawdopodobniej 2-3 lata wcześniej jak kupował to cudo za 15 tysięcy to wyszedł z tego samego założenia. Dojeździł ile weszło, już zauważył symptomy że coś zaczęło się dziać i trzeba pogonić. Albo już kupił trupa, trochę włożył, ale mechanik postraszył, że już będzie trza robić wtryski, pompę, dpfa albo/i parę innych pierdół i przy sprzedaży udaje głupa, że wsio, względnie jak się boi, że mu klient przyjdzie wieczorem z pretensjami pod dom to sprzeda handlarzowi za 9 a ten wystawi nazajutrz za 11... A już wcześniej auto mogło mieć podobną historię jak było młodsze o kolejne 3 czy 6 lat.
    Nie ma co się dziwić że z taką mentalnością jeździ po naszych drogach tyle gruzów i wielki zachwyt, że z reichu da się ściągnąć auto mające 20 lat i będące w bdb stanie.
    Jak masz auta za 10k, które pojeżdżą 2-3 lata (czyli +/- te 30kkm) bez problemu przejdą przegląd, nie będą się buntować nawet jak w nich nie wymienisz oleju i dowiozą bezpiecznie do celu a później odsprzedam je za 2-3k to daj znać :)
  • #37 21448328
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    diabeel napisał:
    Nie bardzo rozumiem Twoje oburzenie że nie wybrałem wynalazku.

    Ależ ja się wcale nie oburzam ,przecież to nie moja sprawa czym będziesz jeździł .
    Zauważyłem tylko że już na samym wstępie postawiłeś na jedno i tylko na jedno. Jak zobaczyłem tytuł to już wiedziałem co kupisz :-) Tylko tyle,bez uszczypliwości,czepialstwa i złych intencji.
    Czy wynalazek... Założę się że nawet nie podszedłeś nigdy do większości proponowanych samochodów,ale to też nie moja przecież sprawa,więc o co mam się oburzać.
    Niech służy.Życzę bezawaryjności i szerokiej drogi .


    LightOfWinter napisał:
    Mi jednak nie podeszła mimo że miałem na nią ochotę w wersji z silnikiem 1.8

    Bardzo dobry wybór. Silnik na każdą okazję a na dodatek wieczny.
    Silniki do tej generacji sa bardzo tanie,bo nie ma na nie zapotrzebowania.
    Jak słyszę rewelacje o jakimś silniku że potrafią nawet 300tysięcy przejechać bez remontu to mi się chce śmiać,bo taka niedoceniana Hondzina dopiero się rozkręca.
  • #38 21448487
    sandokan7
    Poziom 19  
    Posty: 369
    Pomógł: 21
    Ocena: 61
    m2606 napisał:
    potrafią nawet 300tysięcy przejechać bez remontu to mi się chce śmiać,bo taka niedoceniana Hondzina dopiero się rozkręca.

    Rok temu brat sprzedał znajomemu Hondę Accord 2.2 D z przebiegiem 599k km. Auto dalej jeździ u kolejnego właściciela i przebieg rośnie.
  • #39 21448579
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3532
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    Ale co w tym dziwnego tak ogólnie?
    Gdyby tylko właściciele znali faktyczny przebieg swoich aut, to nie byłoby takich gadek wcale.
  • #40 21448667
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Sądzisz że tylko przebiegi Hond są prawdziwe a innych aut już nie ?
    Widzisz ,to jest mniej więcej po równo. Hondy giną z ulicy z powodu wypadku,albo perforacji.Mało która trafia na złom z powodu awarii.O ilu innych markach możesz to powiedzieć? Oni zrewolucjonizowali zasady budowy silników. Wielu nieudolnych naśladowców przypisuje sobie dzisiaj ich patenty,które dopiero po kilkudziesięciu latach zostają wprowadzane w życie.Gdybyś zagłębił się w niuanse to byś sam stwierdził że to ilość genialnych rozwiązań,dokładność obróbki i wybitnie dobre materiały dają taki efekt,a nie wyssane z palca dane o przebiegach.
  • #41 21448765
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3532
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    Daj już spokój z tymi Hondami, ciężko zrozumieć, że każdy ma swój punkt widzenia? Chcesz wszystkich tym uszczęśliwiać na siłę?
    Czy gdzieś napisałem, że tylko hondy mają prawdziwe przebiegi? Wskaż gdzie.
    Napisałem
    "Gdyby tylko właściciele znali faktyczny przebieg swoich aut, to nie byłoby takich gadek wcale"
    Czy to odnosi się w jakimkolwiek stopniu do Hondy tylko?
  • #42 21448787
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    user64 napisał:
    Czy gdzieś napisałem, że tylko hondy mają prawdziwe przebiegi?

    Nie ,ale to co napisałeś można potraktować jako sugestię ze prawdziwy przebieg jest fałszowany w przypadku jednych marek a innych nie.
    Sądzę jednak po głębszym zastanowieniu że masz rację.
    Gdyby każdy podał prawdziwe przebiegi to mity na temat niektórych silników nie miały by miejsca.
    Fanatyzm zwolenników Audi czy BMW albo Alfy trochę by zelżał.
  • REKLAMA
  • #43 21449015
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3532
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    W 2012 roku kupiłem sobie Fiata z jtd 8v. Na zegarach miał jakoś 248k km. Przebieg nie był dla mnie istotny nigdy, więc nie wnikałem. Jakiś czas po zakupie, gdy miałem kłopot z przepływomierzem, podłączyłem go do kompa. Wyszło wtedy, że auto miało 560k km, było skręcone o jakieś 220k km. czy to coś zmieniło, nie. Jeździłem nim nadal, aż do 2020 roku. Zwiedziliśmy nim spory fragment Europy, przebieg przekroczył bańkę, ale nikt mi w to nie wierzy, bo Fiaty po przekroczeniu 300k km rozpadają się magicznie na kawałki. Co innego Audi czy BMW, te się nie rozpadają. ;)
  • #44 21449033
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Stare JTD były dobrymi silnikami. Były wolne od problemów następnych generacji,w których częściej padał osprzęt niż sam silnik.
  • #45 21449050
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3532
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    Silnik to nadal sam wjechał na lawetę, choć buda była w takim stanie, że bagażnik sam się otwierał na większej dziurze w drodze. Miała już dość, a silnik śmigał nadal bez uwag. Dwumasa też, choć samo sprzęgło zmieniałem. Po prostu jeden ze znajomych stwierdził, że te dwumasy to spoko przeżyją auto i nie ma potrzeby zmieniać i faktycznie tak było.
    Chociaż przypomniało mi się, że gdzieś w 2017 użyłem ceramizera, bo strasznie rzucało całą budą na zimnym, aż kierownica latała. Po ceramizerze się uspokoiło i kolejne pewnie z 250-300k km pokonał bez kłopotów.
  • #46 21449094
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Miałem Hankę z 83-go roku.Jak brałem od katownika to miała 250 tysi. Chodziła przyzwoicie,to zagazowałem.
    Pierwsze silniki po 3 zawory na cylinder,gaz pierwszej generacji. Ja byłem młodym gniewnym,upalałem,katowałem,ale dbałem. Jak oddawałem koledze w potrzebie to miała prawie 600 .Przez dziury w nadkolach było widać ulicę.
    Pedał zawsze był w podłodze. Do końca nic nie straciła z wigoru. Miała najechane prawie 600tysi,ale jak wypłukałem wycieraczki,to nie znalazłem na nich skazy.Przez wiele lat wymieniałem klocki,olej ,tarcze szczęki ,świece i żarówki.
    Modliłem się żeby się popsuła,żebym miał pretekst do zmiany,zebym nie musiał słuchać żony ze jeździmy jak dziady.
    Uwielbiałem to auto. Nie widziałem w nim szarych opatrzonych i nudnych wnętrz. Nie szukałem nowych "rys" czy trędów "
    Po prostu jeździło.
  • #47 21449156
    sandokan7
    Poziom 19  
    Posty: 369
    Pomógł: 21
    Ocena: 61
    Silniki Hondy dopracowane, ale lampy w VII generacji już nie. A wymiana żarówek pozycyjnych z przodu do porażka. Słaby dostęp, wyciągać i wkładać trzeba bez widoczności, trzeba było odkręcić i wyciągnąć kilka elementów z prawej i lewej strony, aby mieć jakikolwiek dostęp do wtyczki. Robota nie na 15 minut, raczej na dobre 45 minut i pocięta skóra dłoni, ale w końcu udało się zmienić spalone żarówki.
  • #48 21449520
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2773
    Pomógł: 172
    Ocena: 570
    Jak w większości samochodów. To w zasadzie pierwsza generacja w której są jakieś niedogodności.Za duży wpływ europejskiego rynku .
    Z każdą nowszą generacją jest i będzie gorzej. Na szczęście da się je jeszcze naprawiać.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje samochodu do 10 tys. zł na dojazdy do pracy, preferując modele z silnikiem 1.9 TDI, takie jak Passat B6, Golf V i Skoda Octavia. W odpowiedziach podkreślono, że w tym budżecie lepiej rozważyć mniejsze i tańsze w eksploatacji auta, takie jak Fiat Panda, Toyota Yaris, czy Honda Civic. Wskazano na problemy z silnikami 2.0 TDI oraz 1.9 TDI, a także na konieczność dokładnego sprawdzenia stanu technicznego pojazdów przed zakupem. Użytkownicy sugerowali również, aby nie ograniczać się do marek niemieckich, proponując alternatywy jak Dacia, Renault, czy Fiat. Wskazano na wysokie koszty eksploatacji starszych modeli oraz na znaczenie stanu technicznego pojazdu.
REKLAMA