Zabezpieczenie do układu z RE 5/2002
Witam.
Wykonałem ładowarke do akumulatorów wg opisu umieszczonego na Elektrodzie (wypis z RE 5/2005). W porównaniu z wieloma rozwiązaniami, układ jest bardzo ciekawy. Cechuje go prostota i b.dobre działanie.
Autor opracowania poleca - w razie zwarcia zacisków wyjsciowych - zastosowanie brzęczyka lub b. jasnej diody. Pytanie tylko co to da jeśli świadomie nie usuniemy zwarcia zacisków. Mimo iz mamy erę mikroprocesorów, stosowanie wyrafinowanych układów scalonych do ładowarki akumulatorów ołowiowych jest lekką przesadą. Po wykonaniu ładowarki wg opisu, przystąpiłem do wykonania prostego zabezpieczenia wyjścia. Okazuje się, że dioda Zenera połaczona szeregowo z rezystorem ok. 820 Ohm jest całym zabezpieczeniem.
Jak to działa: W czasie normalnej pracy, napięcie na kolektorze tranzystora mocy (T5) wynosi Uc = (Uzas - Uakum).
Jeśli zewrzemy zasiski wyjsciowe, symulujemy zerowe napiecie akumulatora o b. małaj rezystancji co powoduje że znacznie jest obciązony tranzystor T5. Jesli wytrzyma prądowo to cieplnie wykończy się już po kilkunastu minutach. Zastosowanie diody o napieciu Zenera
Uz = Uzas - 1/2Uakum, właczonej szeregowo z rezystorem miedzy kolektor T5 a bazę T3 spowoduje wyłączenie prądu T5. Układ regulacji prądu ładowania działa jak układ zabezpieczenia.
W przypadku odwrotnego podłaczenia akumulatora, do napięcia zasilania doda się napięcie akumulatora i dioda Zenera równiez zadziała
wyłaczajęc całkowicie prąd T5.
Napięcie Zenera najlepiej jest dobrać po wykonaniu całego układu. Podczas obciazenia Uzas zmienia swoją wartość. Ja zalecam pomiar napięcia na kolektorze T5 podczas ładowania maksymalnym prądem (ok. 3.5A) i doliczenie ok 6V. W moim układzie wyniosło 17V + 6V = 23V.
Zastosowałem diodę UZen=24V szeregowo z rezystorem 1kOm i jest super.
Kolejna rzecz to płynna regulacja prądu ładowania. Poniewaz miałem transformator w wyższym napieciu wtórnym jak podano w układzie, postanowiłem to wykorzystać. Szeregowo z rezystorem R8 wtrąciłem rezystor 1.5Ohm/30W między R8 a emiter T5. Na tym dodatkowym rezystorze zapiąłem równolegle potencjometr 1kOhm którego suwak
podłączyłem do R5. W moim przypadku musiałem zmienić wartośc R5 z 47Ohm na 820Ohm aby nie zniszczyć T3 z powodu zbyt dużego prądu bazy. Regulacja działa super w zakrezie 0,5A- 3,5A.
Dla podwyższenia niezawodności zastosowałem tranzystory:
T1 2N2095
T2, T3 BC211
T4 BD135
T5 KD503
Uwaga! Tak jak pisze autor artykułu, nalezy koniecznie zastosować diodę D4. Jeśli jej braknie, podczas właczania ładowarki do sieci (ładowanie C1) z tranzystorów T3 i T4 zobaczymy tylko dym. Dioda D4 przejmuje
prąd ładowania zabezpieczając układ.
Podsumowując:
Niewielkim kosztem można zmontowac super ładowarkę.
Głupotoodporna z płynną nastawą prądu.
Ładowarka sama wyłacza ładowanie akumulatora i posiada
dobrą charakterystykę.
Nie bez znaczenia jest równiez fakt ze ładuje ona pradem filtrowanym.
co pozwala poprawnie kontrolowac ładowanie.
Warto ją wykonać dla samej frajdy.
Pozdrawiam
Witam.
Wykonałem ładowarke do akumulatorów wg opisu umieszczonego na Elektrodzie (wypis z RE 5/2005). W porównaniu z wieloma rozwiązaniami, układ jest bardzo ciekawy. Cechuje go prostota i b.dobre działanie.
Autor opracowania poleca - w razie zwarcia zacisków wyjsciowych - zastosowanie brzęczyka lub b. jasnej diody. Pytanie tylko co to da jeśli świadomie nie usuniemy zwarcia zacisków. Mimo iz mamy erę mikroprocesorów, stosowanie wyrafinowanych układów scalonych do ładowarki akumulatorów ołowiowych jest lekką przesadą. Po wykonaniu ładowarki wg opisu, przystąpiłem do wykonania prostego zabezpieczenia wyjścia. Okazuje się, że dioda Zenera połaczona szeregowo z rezystorem ok. 820 Ohm jest całym zabezpieczeniem.
Jak to działa: W czasie normalnej pracy, napięcie na kolektorze tranzystora mocy (T5) wynosi Uc = (Uzas - Uakum).
Jeśli zewrzemy zasiski wyjsciowe, symulujemy zerowe napiecie akumulatora o b. małaj rezystancji co powoduje że znacznie jest obciązony tranzystor T5. Jesli wytrzyma prądowo to cieplnie wykończy się już po kilkunastu minutach. Zastosowanie diody o napieciu Zenera
Uz = Uzas - 1/2Uakum, właczonej szeregowo z rezystorem miedzy kolektor T5 a bazę T3 spowoduje wyłączenie prądu T5. Układ regulacji prądu ładowania działa jak układ zabezpieczenia.
W przypadku odwrotnego podłaczenia akumulatora, do napięcia zasilania doda się napięcie akumulatora i dioda Zenera równiez zadziała
wyłaczajęc całkowicie prąd T5.
Napięcie Zenera najlepiej jest dobrać po wykonaniu całego układu. Podczas obciazenia Uzas zmienia swoją wartość. Ja zalecam pomiar napięcia na kolektorze T5 podczas ładowania maksymalnym prądem (ok. 3.5A) i doliczenie ok 6V. W moim układzie wyniosło 17V + 6V = 23V.
Zastosowałem diodę UZen=24V szeregowo z rezystorem 1kOm i jest super.
Kolejna rzecz to płynna regulacja prądu ładowania. Poniewaz miałem transformator w wyższym napieciu wtórnym jak podano w układzie, postanowiłem to wykorzystać. Szeregowo z rezystorem R8 wtrąciłem rezystor 1.5Ohm/30W między R8 a emiter T5. Na tym dodatkowym rezystorze zapiąłem równolegle potencjometr 1kOhm którego suwak
podłączyłem do R5. W moim przypadku musiałem zmienić wartośc R5 z 47Ohm na 820Ohm aby nie zniszczyć T3 z powodu zbyt dużego prądu bazy. Regulacja działa super w zakrezie 0,5A- 3,5A.
Dla podwyższenia niezawodności zastosowałem tranzystory:
T1 2N2095
T2, T3 BC211
T4 BD135
T5 KD503
Uwaga! Tak jak pisze autor artykułu, nalezy koniecznie zastosować diodę D4. Jeśli jej braknie, podczas właczania ładowarki do sieci (ładowanie C1) z tranzystorów T3 i T4 zobaczymy tylko dym. Dioda D4 przejmuje
prąd ładowania zabezpieczając układ.
Podsumowując:
Niewielkim kosztem można zmontowac super ładowarkę.
Głupotoodporna z płynną nastawą prądu.
Ładowarka sama wyłacza ładowanie akumulatora i posiada
dobrą charakterystykę.
Nie bez znaczenia jest równiez fakt ze ładuje ona pradem filtrowanym.
co pozwala poprawnie kontrolowac ładowanie.
Warto ją wykonać dla samej frajdy.
Pozdrawiam
Fajne? Ranking DIY