Mechanik założył opaski skręcane na osłonę półosi i przegubu . Czy można tak jeździć?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamulas75 napisał:opaski skrętne
ulas75 napisał:Czy można tak jeździć?
robert nawrot napisał:Sam stosuję opaski skręcane od przeszło 30 lat i nie udało mi się czegokolwiek uszkodzić w samochodzie więc nie wiem w czym problem.
Widziałem osłony założone na trytki i też było ok.
robert nawrot napisał:Sam stosuję opaski skręcane od przeszło 30 lat i nie udało mi się czegokolwiek uszkodzić w samochodzie więc nie wiem w czym problem.
Widziałem osłony założone na trytki i też było ok.
marszałekkom napisał:zy zaczepieniu o coś to bzdury teoretyków
marszałekkom napisał:Opaski skręcane to doskonałe, wielorazowe rozwiązanie do uszczelniania osłon. Bajdurzenie o niewyważeniu czy zaczepieniu o coś to bzdury teoretyków.
andrzej20001 napisał:Z gów... bicz robicie
andrzej20001 napisał:Typowe są najlepsze.
kkknc napisał:proponuję zważyć taką opaskę następnie zważyć sam element
kkknc napisał:W typowych autach klasy niższej średniej bardzo rzadko się to zdarza żeby były wyższej.
jarewa napisał:
To kiedy idziesz do szkoły?? opaska zależy od rozmiaru ale te mniejsze na przegubie wazą około 20g sam element skręcający to około 10g. Ważyłeś? nie to po co się odezwałeś i udajesz mądrzejszego?
kkknc napisał:A ty co samochody to tylko widzą jak się po ulicy poruszają albo od strony kierownicy to od razu powiem że półośki to jakoś nie są wyważone. W typowych autach klasy niższej średniej bardzo rzadko się to zdarza żeby były wyższej.
m2606 napisał:Pewnie u innych tylko nie u mnie bo czym bym nie zacisął tej harmoni to i tak pęknie w niecały rok. Dlatego czytam z uwagą bo próbowalem już chyba wszystkiego (vwt3).Jest kwestia,to się ją roztrząsa.Tu nie chodzi o doktoryzowanie się,bo temat prosty jak cep.