Czy lubicie stare gry wideo? Przedstawiona tu konsolka pozwala uruchamiać wiele tytułów z różnych platform, takich jak Atari, NES, PlayStation czy Game Boy, a wszystko to w jednym, poręcznym urządzeniu. Dzięki otwartemu systemowi i dużej ilości emulowanych platform możliwości są naprawdę wielkie - przekonajmy się, jak to jest zrobione i w oparciu o jaki system działa.
Zestaw, pierwsze uruchomienie
Omawiany gadżet opiera się o 64-bitowy procesor taktowany do 1.5 GHz i 1 GB pamięci RAM. Oferuje kolorowy wyświetlacz 3.5" IPS OCA o rozdzielczości 640x480 oraz baterię litową 3000 mAh. Dostępny jest do kupienia za około 150 złotych, choć w obiegu też są tańsze klony. Cena może wydawać się duża, więc trzeba sprawdzić, czy było warto. Trzeba jednak przyznać, że zestaw jest dość bogaty. Dostajemy:
- konsolkę z akumulatorem
- karty pamięci: 32 GB i 128 GB
- kabel USB (do ładowania)
- etui
- instrukcję
- chusteczki do czyszczenia ekranu oraz folię ochronną na ekran
Rzeczywiście, konsola ma dwa sloty na kartę microSD. Jedna na system, druga na gry.
Krótka instrukcja:
Nie kojarzę marki kart microSD ze środka:
Gdy uruchomimy konsolę bez kart SD, to komunikat odsyła nas na emulationstation.org.
Konsolka przypomina mi klasycznego Game Boy'a, choć oczywiście zawiera więcej gier. Nie pamiętam, czy w dzieciństwie tak miałem, ale na początku trudno mi się nią sterowało. Nie zawsze jest powiedziane wprost co robi który klawisz. Nawet przy menu musiałem się nagłowić. Na początku nas witają tam różne zbiory gier - wedle typów platform:
Mamy też wyszukiwarkę. Naprawdę nie wiem, jak mogę przetestować i przedstawić ogrom gier dostępnej na tej konsoli. Początkowo myślałem, że te 20 000 gier sprowadzi się do kilkunastu tytułów powtarzających się wielokrotnie na liście, tak jak to było na starych kartridżach, ale tu jest ich zdecydowanie więcej, choć nie wiem czy rzeczywiście są liczone w tysiącach. Trzeba jednak przyznać, że każdy tytuł jaki chciałem, to udało mi się znaleźć.
Próbowałem grać w losowe tytuły z różnych platform, poniżej przykładowy filmik:
Konsolka oferuje również środowisko uruchomieniowe ScummVM. ScummVM to program, który nie emuluje oryginalnego sprzętu, lecz interpretuje języki skryptowe gier (SCUMM i innych), opisujące świat gry, postacie, dialogi i mechanikę rozgrywki. Dzięki temu gry mogą działać na współczesnych systemach operacyjnych, zachowując oryginalną logikę i grafikę, a jednocześnie eliminując błędy i ograniczenia pierwotnego oprogramowania.
W razie potrzeby można wprowadzać tekst, choć nie jest to zbyt wygodne, bo trzeba nawigować padami. Nie jest to ekran dotykowy!
W podobny sposób można nawigować kursorem:
Wnętrze R36S
Wystarczy odkręcić sześć śrubek. Jedna była schowana pod naklejką QC.
Budowa urządzenia opiera się na jednej, co najmniej dwuwarstwowej płytce PCB. Większość elementów montowana jest powierzchniowo. Sercem konsolki jest procesor Rockchip RK3326 wraz z pamięcią H9TQ32A4GTMC-URKUM.
Co ciekawe, H9TQ32A4GTMC to połączenie pamięci eMMC (Flash 4 GB) i RAM LPDDR3 (1 GB).
Rockchip RK3326 to czterordzeniowy procesor ARM Cortex-A35 o taktowaniu do 1.5 GHz, wyposażony w układ graficzny Mali-G31 z obsługą OpenGL ES 3.2, Vulkan 1.0 i OpenCL 2.0, dedykowanym silnikiem 2D oraz sprzętowym dekodowaniem wideo do 1080p@60 fps (H.265, H.264, VC-1, MPEG-1/2/4, VP8) i enkodowaniem H.264/VP8, obsługujący wyświetlacze RGB/LVDS/MIPI-DSI do 1920×1080, interfejsy MIPI-CSI/DVP z wbudowanym ISP 8 MP oraz bogaty zestaw I/O obejmujący I2S/TDM/PDM, SDIO 3.0, USB 2.0 OTG, I2C, UART i SPI.
Całość zasilana poprzez przetwornice oparte o układ tego samego producenta - RK817:
RK817 kontroluje cztery synchroniczne przetwornice step down i obsługuje też ładowanie akumulatora. Dodatkowo zawiera 9 stabilizatorów LDO i wbudowany RTC (zegar czasu rzeczywistego). Trzeba tu jednak zaznaczyć, że na PCB, przy złączu baterii, widzę również kontroler ładowania 4057A:
W centrum płytki znajduje się pojedynczy, mały głośniczek. Do starszych gier raczej starczy:
Na płytce jest jeszcze multiplekser 4:1. Podejrzewam, że służy on do obsługi padów.
Z ciekawości sprawdziłem, co w środku się grzeje. Najmocniej główny procesor:
Drugi w kolejności do grzania jest kontroler przetwornic:
Strona wiki tej konsoli:
https://handhelds.wiki/R36S_Handheld_Wiki
System operacyjny
Konsola opiera się o system ArkOS 2.0 w wersji 08232024, czyli z sierpnia 2024. W razie potrzeby można zaktualizować na najnowszą wersję, tj. 11072025 na czas pisania tego tematu.
ArkOS to system operacyjny stworzony przede wszystkim dla konsol retro opartych na procesorach Rockchip. Nazwa "ArkOS" pochodzi od "Another Rockchip Operating System" - czyli "kolejny system operacyjny dla Rockchipa".
System został zapoczątkowany jako modyfikacja projektu The Retro Arena z głównym celem ułatwienia obsługi folderu z ROM-ami na partycji NTFS - dzięki temu zarządzanie grami z poziomu Windows było bardzo proste (wystarczyło włożyć kartę SD do czytnika i kopiować pliki). Z czasem projekt rozwinął się i znacząco odbiegł od pierwowzoru, co doprowadziło do zmiany nazwy na ArkOS według propozycji społeczności.
System bazuje na Ubuntu 19.10 i zawiera zarówno przestrzeń użytkownika 64-bitową, jak i 32-bitową, co pozwala maksymalnie szeroko wspierać emulatory i porty gier w różnych wersjach. ArkOS oferuje emulację ponad 90 platform retro, od klasycznych konsol po starsze komputery i handheldy.
Informacje:
https://github.com/christianhaitian/arkos/wiki
https://github.com/AeolusUX/ArkOS-R3XS
Podsumowanie
Wydawać by się mogło, że ponad 100 złotych to duża cena jak za taką konsolę, ale nic bardziej mylnego. Sam pamiętam, jak jeszcze za jeden kartridż trzeba było zapłacić kilkadziesiąt złotych, a i tak ciężko jest porównywać te kwoty bez wzięcia pod uwagę inflacji.
Gier jest tutaj ogrom, choć osobiście przyznam, że wolę znacznie większy ekran. Zdecydowanie nie jest to sprzęt dla każdego, ale jeśli komuś odpowiada forma takiego przenośnego urządzenia, to z pewnością znajdzie tu coś dla siebie. Mi jednak brakuje to wyjścia video na zewnętrzny monitor.
Możliwości tej konsoli jednak są naprawdę bardzo duże, a sam ArkOS jest dobrze udokumentowany w sieci. Trochę nie spodobała mi się jedynie forma wprowadzania danych, to komuś się chce padem na klawiaturze ekranowej wybierać literki?
Skracając, plusy:
+ całe dzieciństwo (a raczej dzieciństwa - tysiące gier... ja ze swojego pamiętam tylko kilkanaście tytułów, kupno każdego to było święto) w jednej przenośnej konsoli
+ projekt jest otwarty, można dodawać gry, wspiera ScummVM, itd.
+ w sieci jest pełna dokumentacja systemu, w razie problemów można na nowo przygotować czystą kartę microSD z systemem
Minusy:
- zastanawia mnie jakość tych kart microSD, sami autorzy ArkOS sugerują użycie kart dobrych marek, takich jak Sandisk, Samsung, lub PNY
- nie ma wsparcia szybkiego ładowania (Quick Charge)
- najbardziej wymagające tytuły (już z 3D) mogą mieć problemy z wydajnością
- przydałoby się wyjście, chociażby nawet AV na złącze RCA, albo HDMI...
- nie widzę tu opcji gry dwuosobowej (choć część wspieranych gier ją oferuje)
- brak łączności bezprzewodowej (Wi-Fi, itd)
Czy wracacie czasem do gier retro? Zapraszam do dyskusji.
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.