logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kaloryfer żeliwny w bloku – grzeją tylko 3 żebra, brak możliwości odpowietrzenia

Niewidzialnareka 29 Sty 2026 12:29 1509 84
Najlepsze odpowiedzi

Jak odpowietrzyć lub udrożnić stary żeliwny grzejnik na ostatnim piętrze, gdy grzeją tylko 3 z 12 żeberek i nie da się odkręcić odpowietrznika ani śrubunku?

Najbardziej prawdopodobne jest, że problemem nie jest samo odpowietrzanie, tylko zablokowany zawór/wkładka termostatyczna albo niesprawny odpowietrznik, więc praktycznie kończy się to wymianą wkładki lub całego zaworu poza sezonem [#21823489][#21827481] Przy zdjętej głowicy zawór powinien być całkowicie otwarty; jeśli nadal dusi przepływ, można próbować środka penetrującego i ostukiwania trzpienia, ale bez rozbierania zaworu „na żywo” [#21824614][#21827481] Trzeba też sprawdzić i najpewniej wymienić odpowietrznik na grzejniku, bo jeśli już raz puszczał wodę, to jest uszkodzony [#21837461][#21837204] Na pionie warto zamknąć zawór pod odpowietrznikiem, wykręcić sam odpowietrznik i sprawdzić go, bo pod nim jest zawór odcinający, a te elementy też potrafią się zapychać lub przepuszczać [#21823745][#21823951]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 21823183
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Dzień dobry,

    Mam problem ze starym kaloryferem żeberkowym w bloku na ostatnim piętrze - grzeją tylko 3 pierwsze żebra z 12 dostępnych.

    Nie da się go odpowietrzyć ani poprzez stary odpowietrznik (urwany), ani poprzez odkręcenie śrubunku (nie daje się rozkręcić mimo solidnych kluczy).

    Igła w zaworze w miarę rozruszana.

    Zawór stary, wydaje mi się, że bez nastawy, której odkręcenie mogłoby coś dać.

    Szukam pomysłu na odpowietrzenie bądź rozruszanie zaworu. Czy mogę poluzować tę nakrętkę wokół igły? Może to coś da. Zdjęcia zaworu poniżej.


    Zbliżenie na stary zawór kaloryfera z widoczną igłą i śladami korozji Zbliżenie na stary zawór grzejnika żeberkowego z widoczną igłą i nakrętką Zbliżenie na stary zawór grzejnika żeberkowego z uszkodzoną nakrętką

    AI: Czy inne kaloryfery w mieszkaniu lub na tym samym pionie grzeją prawidłowo, czy problem dotyczy tylko tego jednego grzejnika?
    Problem dotyczy tylko jednego grzejnika.
    AI: Czy zgłaszał Pan już ten problem do administracji budynku lub konserwatora instalacji? Jeśli tak, jaka była ich odpowiedź?
    Konserwator próbował dolewać wodę do instalacji, odkręcać śrubunek, reanimować odpowietrznik. Bez rezultatu.
  • #2 21823197
    elktrod
    Poziom 41  
    Posty: 5109
    Pomógł: 750
    Ocena: 1320
    A gdzie głowica regulacyjna? Wciśnij na próbę igłę (bolec, trzpień) zaworu i załóż płaską opaskę np. zaciskową naokoło zaworu i zostaw na jakiś czas czy zacznie grzać?
  • #3 21823199
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15002
    Pomógł: 1981
    Ocena: 4560
    Jeśli jest konserwator, to zgłosić jeszcze raz. Niech weźmie dwa - klucze - jeden założy na zawór, od strony rury, by przypadkiem go nie odkręcić, co się zdarza, a drugi kupi sobie dłuższy, lub założy przedłużkę i na pewno śrubunek poluzuje. Nie bież się za rozbiórkę zaworu termostatycznego, bo coś uszkodzisz i zalejesz mieszkanie.
    Dodam jeszcze, że jeśli jest to ostatnie piętro, to można spuścić trochę wody z układu odkręcić zepsuty odpowietrznik i zamontować nowy. Nie powinno to przekraczać umiejętności konserwatora, a jeśli nie potrafi wykonać takich czynności, to niech zmieni pracę.
  • #4 21823228
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Głowica zdjęta do celów zdjęciowych. Wydaje mi się, że głowica jest zużyta i blokowała trochę igłę nawet przy pełnym odkręceniu na 5. Zdjąłem, żeby wykluczyć ją jako przyczynę.

    Jak dobrze rozumiem działanie zaworu, to wysunięta igła daje przepływ wody. Co osiągnę, wpychając igłę, zabezpieczając opaską? Chętnie spróbuję tego rozwiązania.

    Konserwator ciągle myśli, jak rozwiązać temat, i nic nie wymyślił. Ostatnim jego pomysłem było spuszczenie wody z kaloryfera w drugim pokoju na tym samym pionie i dopompowanie od nowa w celu odpowietrzenia. Nic to nie dało.

    Próbował odkręcić śrubunek wspomnianym sposobem, ale bez rezultatu. Zaczęło mu się wykręcać ten element z kaloryfera i odpuścił. Dzięki temu mikro rozszczelnieniu udało mi się go wtedy odpowietrzyć przez 12 godzin, ale temat powrócił.
  • #5 21823241
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15002
    Pomógł: 1981
    Ocena: 4560
    Wciśniecie iglicy spowoduje zamkniecie zaworu. No cóż, nie widać jak są poprowadzone rury, wiec nie mogę stwierdzić, czy pomysł był dobry, czy miało to prawo zadziałać.
  • #6 21823292
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Wrzucę, jak będę w domu, zdjęcie rur. Na górze pionu jest zawór plus odpowietrznik automatyczny (chyba). Może tamtędy jakoś Panowie podpowiedzą.

    Jeszcze jedna kwestia - przy próbie rozruszania iglicy wysunęła się z zaworu i wylało się trochę wody. Na szczęście udało się ją włożyć na miejsce szybko. Chodzi normalnie. Tak jakby się z powrotem zamocowała w grzybku (nie wiem, jaka to jest dokładnie budowa). Ciśnienie nie było ogromne, na szczęście. Ale jak się domyślam, tym sposobem nie dam rady odpowietrzyć.
  • #7 21823489
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6438
    Pomógł: 693
    Ocena: 2027
    Niewidzialnareka napisał:
    przy próbie rozruszania iglicy wysunęła się z zaworu i wylało się trochę wody.

    To może być powodem że nawet jak iglica jest wysunięta to zwór jest zamknięty/przytłumiony tą urwaną uszczelką która była przyczepiona do iglicy. Ruch takiej iglicy w zaworze to ledwo kilka mm.
    Niech hydraulik wymieni wkładkę i w takcie wymiany sprawdzi czy grzejnik cały grzeje bo zawór będzie otwarty na całego.
    Problemem może tylko być to że w czasie wymiany wkładki, ta urwana uszczelka nie będzie chciała wyjść.
  • #8 21823497
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15002
    Pomógł: 1981
    Ocena: 4560
    @ta_tar A gdzie w zaworze termostatycznym masz uszczelkę, która ma być problemem?
  • #9 21823510
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6438
    Pomógł: 693
    Ocena: 2027
    Tutaj:

    Mosiężny zawór z czarnym pierścieniem uszczelniającym i czerwoną strzałką wskazującą gumowy element
  • #10 21823538
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15002
    Pomógł: 1981
    Ocena: 4560
    Tak, niektóre zawory termostatyczne maja uszczelkę na końcu, ale przecież wykręca się całość wkładu z zaworu, więc w czym widzisz problem z uszczelką?
  • #11 21823570
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6438
    Pomógł: 693
    Ocena: 2027
    stanislaw1954 napisał:
    więc w czym widzisz problem z uszczelką?

    Mieliśmy już taką sytuację ze wkładka wyszła bez tej gumowej uszczelki bo ona została w środku. Nawet woda nie wypchnęła ją do demobloku. Później był problem z wkręceniem nowej wkładki bo ona nam przeszkadzała.
  • #12 21823737
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Zastanawiam się nad tą wymianą wkładki przez demoblok. Poszukam, ile taka usługa kosztuje. Tylko rodzi się pytanie, czy warto wymieniać wkładkę, jak sam zawór też jest do wymiany po okresie grzewczym. Na powrocie też nie ma zaworu, bo to jeszcze stara instalacja. Także zawory wejdą nowe, kwestia, żeby przetrzymać te mrozy.

    W załączniku zdjęcie instalacji, za ścianą drugi grzejnik. U góry odpowietrznik automatyczny, tak się zastanawiam, może on zapowietrzać kaloryfer. Nie ma grzybka na górze nawet, tylko gwint. Jak kiedyś sąsiad niżej uszkodził zawór w tym samym pionie, to zasysał powietrze.


    Widok boczny na grzejnik z instalacją CO, zawór u góry bez grzybka, rura powrotna bez zaworu Fragment instalacji CO z zaworem kulowym i białą rurą pionową przy ścianie
  • #13 21823745
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6438
    Pomógł: 693
    Ocena: 2027
    Pod odpowietrznikiem jest zawór. Zamknij ten zawór, wykręć odpowietrznik i sprawdź czy w ogóle on jest sprawny.
  • #14 21823766
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Ok, tak zrobię. Przy dobijaniu wody na początku sezonu grzewczego syczał porządnie, także odpowietrza. Pytanie, czy nie zaciąga też powietrza przy otwartym zaworze. Wrzucam jeszcze zdjęcie uszkodzonego odpowietrznika na kaloryferze.
    Zbliżenie uszkodzonego odpowietrznika na białym grzejniku żeliwnym
  • #15 21823772
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15002
    Pomógł: 1981
    Ocena: 4560
    A czy gałązka idąca od pionu odpowietrzającego do grzejnika idzie do góry w kierunku grzejnika, czy poziomo ?bo na podstawie zdjęcia trudno to ocenić.
  • #16 21823788
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Wrzucam lepsze zdjęcie gałązki i pionu odpowietrzającego.
    Biały pion odpowietrzający z zaworkiem w rogu pomieszczenia przy grzejniku
  • #17 21823951
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15002
    Pomógł: 1981
    Ocena: 4560
    Wygląda (przynajmniej na zdjęciu), że gałązka jest wspawana lekko wyżej w pion. więc przy otwartym zaworze na pionie i sprawnym odpowietrzniku automatycznym, pion powienien się odpowietrzać., czyli do grzejnika nie powinno wpływać powietrze. Jednak odpowietrznik ręczny zamontowany na grzejniku świadczy, że nie zawsze tak się dzieje, więc trzeba wymienić odpowietrznik na grzejniku i go użyć.
  • #18 21824210
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. Pion powyżej kaloryfera aż do górnego zaworu jest zimny. Czy nie powinien być ciepły aż do zaworu, a to, że jest zimny, nie świadczy o zapowietrzeniu?
  • #19 21824251
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8858
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Ślady na śrubunku świadczą, że nie raz był tam odpowietrzany.
    Czy autor mogły wrzucić zdjęcie/nazwę głowicy termostatycznej? Pytam bowiem szukam głowic pasujących do tego starego typu zoworu jak na zdjęciu.
  • #20 21824263
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15002
    Pomógł: 1981
    Ocena: 4560
    @E8600 Tak ślady na śrubunku świadczą o wielokrotnych próbach odkręcania, bo konserwatorowi nie chce się wymienić odpowietrznika na grzejniku, a także, tym ze nie wie, że do odkręcania śrubunku używa śię klucza płaskiego, albo tzw. szweda bez zębów.
    Niewidzialnareka napisał:
    Pion powyżej kaloryfera aż do górnego zaworu jest zimny . Czy nie powinien być ciepły aż do zaworu, a to że jest zimny nie świadczy o zapowietrzeniu ?
    Nie będzie ciepły
    , bo tam woda stoi, wiec się wychładza. Wtedy zrobi się ciepły, gdy otworzysz odpowietrznik i wypuścisz trochę ciepłej wody.
  • #21 21824408
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8858
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Nie próbuje odkręcić odpowietrznik z kaloryfera gdyż jest 50% ryzyko, że się ukręci i zaleje mieszkanie. Takie prace powinny być wykonywane poza sezonem grzewczym.
  • #22 21824454
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6438
    Pomógł: 693
    Ocena: 2027
    A ja bym jeszcze spróbował zakręcić ten kaloryfer co jest za ścianą i sprawdzić czy zwiększy się przepływ/więcej będzie grzało żeberek.
  • #23 21824507
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Konserwator powiedział, że wyłączy pompę i dobije trochę wody, że niby to coś da. Może. Oczywiście nic to nie dało, albo tylko czaruje, że coś tam działa.

    Jak konserwator się podda, to mu spuszczę całą wodę z pionu przez tę iglicę i będzie musiał to ogarnąć wreszcie. Już mi ręce opadają. Przecież to nie są jakieś gwiezdne wojny.


    Oczywiście, że śrubunek zjechał, bo miał jakieś chińskie klucze ze ząbkami, jeszcze zajechane mosiądzem z innych śrubunków.

    Próbowałem zakręcać ten drugi kaloryfer, ale nie wpłynęło to za bardzo na siłę przepływu w tym zapowietrzonym.

    Dodano po 1 [godziny] 17 [minuty]:


    Tu zdjęcie głowicy. Poprzednia uległa zniszczeniu i konserwator zamontował taką z odzysku, bo nowych nie można dostać... Dramat.


    Zbliżenie zużytej głowicy termostatycznej trzymanej w ręce Zbliżenie na zużytą głowicę termostatyczną Danfoss z widocznymi śladami zużycia
  • #24 21824614
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8858
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Niewidzialnareka napisał:
    Tu zdjęcie głowicy. Poprzednia uległa zniszczeniu i konserwator zamontował taką z odzysku bo nowych nie można dostać... Dramat.

    Dzięki, coś o tym wiem, sam mam 2 głowice poklejone.
    Jeśli pomimo odpowietrzenia nie grzeje cały, to musi być gdzieś problem z przepływem, wówczas przydałoby się porozmawiać z sąsiadami, by w konkretnej godzinie zakręcili kaloryfery u siebie na tym pionie, może by coś odetkało u Ciebie.

    Co do rozruszania zaworu to warto spróbować jakiś środek penetrujący/smarny i z wyczuciem powciskać kilkadziesiąt razy trzpień a sam zawór można opukać np. rękojeścią wkrętaka (oczywiście przy zdjętej głowicy).
  • #25 21824636
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15002
    Pomógł: 1981
    Ocena: 4560
    @E8600 A co to za problem zakręcić zawory na jednym pionie, spuścić wodę z jednego pionu 5 wiaderek i wymienić odpowietrznik? Żaden tylko trzeba chcieć.
  • #26 21824990
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1534
    >>21824507 To są akurat dobre głowice. Czasem się to kupi na Allegro czy OLX.
  • #27 21826995
    Niewidzialnareka
    Poziom 4  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    >>21824990

    Jak ich szukać po modelu, bo tych Danfossów sporo?
  • #29 21827481
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7883
    Pomógł: 851
    Ocena: 2584
    Jak głowica jest zdjęta to zawór w pełni powinien być otwarty.
    Odpowietrzyć można przy odpowietrzniku. Zakręć zawór pod odpowietrznikiem. Wykręć odpowietrznik, bo one lubią się zapychać. Wkręć nypel w zawór stopowy, a następnie jakiś wężyk. Wężyk do wiaderka i odkręć na chwilę zawór.
    Jak nie pomoże to trzeba poluzować śrubunek przy grzejniku. Nie ma możliwości, aby się nie dało go rozkręcić. Trzeba tylko użyć dwa mocne klucze, najlepiej typu stilson.
    Ale od razu mówię, że może to nic nie dać, bo te zawory Danfoss lubią się zapychać i trudno jest je udrożnić. Zazwyczaj kończy się ich wymianą. Wymiana zaworu, niestety wiąże się ze spuszczeniem wody na czas wymiany.
  • #30 21827555
    modziul
    Poziom 33  
    Posty: 1678
    Pomógł: 243
    Ocena: 442
    Jeżeli odpowietrznik pionowy jest sprawny (chyba tak bo syczy) a grzejnik jest prawidłowo wypoziomowany i zawór drożny to zakręć w piwnicy zawór zasilający na pionie (cieplejszy na jakąś godzinę) co spowoduje zatrzymanie obiegu w grzejniku i powietrze samoistnie przemieści się do odpowietrznika pionowego.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy starego żeliwnego kaloryfera żeberkowego na ostatnim piętrze bloku, który grzeje tylko pierwsze 3 żebra z 12. Próby odpowietrzenia zaworu termostatycznego są utrudnione z powodu uszkodzonego odpowietrznika i zablokowanego śrubunku, którego nie da się rozkręcić zwykłymi kluczami. Iglica zaworu jest ruchoma, ale możliwe, że uszkodzona uszczelka lub zanieczyszczenia ograniczają przepływ. Konserwator podejmował próby odpowietrzenia przez spuszczanie wody i wyłączanie pompy, jednak bez trwałego efektu. Wskazano, że problem może wynikać z niedrożności zaworu, zapowietrzenia kaloryfera lub niewystarczającego ciśnienia i przepływu w instalacji na 15. piętrze. Zalecane jest wymienienie uszkodzonego odpowietrznika na grzejniku, sprawdzenie i ewentualna wymiana wkładki zaworu termostatycznego, a także kontrola poziomowania grzejnika. Wskazano, że zdjęcie głowicy termostatycznej powoduje pełne otwarcie zaworu, co ułatwia odpowietrzenie. W dyskusji poruszono także kwestie wpływu ciśnienia i temperatury czynnika grzewczego na drożność zaworu oraz konieczność stosowania automatycznych odpowietrzników na pionie i przy kaloryferze. Problem może być dodatkowo komplikowany przez podciśnienie i zasysanie powietrza przez uszkodzony odpowietrznik pionowy. Wskazano, że wymiana zaworu i odpowietrznika powinna być wykonana poza sezonem grzewczym, a do odkręcenia śrubunku potrzebne są specjalistyczne klucze typu stilson. W dyskusji pojawiły się sugestie dotyczące współpracy z sąsiadami w celu poprawy przepływu na pionie oraz monitorowania ciśnienia instalacji za pomocą manometru.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA