logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

H4, przekaźniki i grubsze kable: czy zyskam więcej światła?

30 Maj 2026 12:40 1740 63
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Czy dołożenie przekaźników i grubszego zasilania świateł w Focusie Mk2 poprawi jasność reflektorów i ile można na tym zyskać?

Tak, ale w Focusie Mk2 z 2005 r. efekt może być raczej umiarkowany, bo ten model ma fabrycznie sterowanie świateł przez przekaźniki, a nie prostą instalację na samych cienkich przewodach; dodatkowo to nie są H4, tylko H7 do mijania i H1 do drogowych [#21913699] Napięcie 14–14,8 V na akumulatorze po uruchomieniu silnika jest normalne, bo alternator zasila instalację i ładuje akumulator; dla żarówek samochodowych napięcie referencyjne to ok. 13,5–13,8 V [#21913035][#21913699] Najpierw zmierz napięcie bezpośrednio na zaciskach włączonej żarówki i porównaj je z klemami akumulatora, bo 3 m przewodu 0,5 mm² ma ok. 0,1 Ω i przy H4/H7 mogą się pojawić straty rzędu 0,5 V [#21912551][#21912739] Jeśli na stykach, masach albo przewodach jest korozja lub duży spadek napięcia, dołożenie przekaźników i grubszego przewodu podniesie jasność i odciąży przełącznik świateł [#21912566][#21912591] Przyrost światła jest możliwy nawet przy wzroście napięcia o kilkanaście procent, ale kosztem krótszej żywotności żarówki; dlatego najlepiej zrobić próbę na chwilę dodatkowym przewodem 2,5 mm² i porównać efekt na ścianie [#21912551][#21913367][#21912573]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #31 21913367
    Marian B
    Poziom 38  
    Posty: 3489
    Pomógł: 392
    Ocena: 1161
    Podniesienie napięcia pracy o około 0,5÷1V ma bardzo niewielki (albo i żaden) wpływ na trwałość żarówki. Trwałość żarówki zależy przede wszystkim od sposobu włączenia. Łagodny start decyduje o trwałości bo wtedy brak uderzenia dużego prądu na zimny żarnik.
    Długie przewody to dodatkowa rezystancja i większe obniżenie napięcia w chwili włączenia, taki zakamuflowany "łagodny start". Ale ciągła praca jest wtedy z mniejszą wydajnością.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2768050-60.html#13583354
    Po zastosowaniu tego łagodnego startu bywa i kilka lat nie wymieniam żarówek H4, a przed tym wymiana mniej więcej co pół roku, zawsze spalone światło mijania. Dlatego mijania, bo są one z reguły włączane jako pierwsze przy starcie samochodu, a drogowe nie przepalają się bo żarnik już jest nagrzany od żarnika mijania (żarówka H4).
  • #32 21913575
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2837
    Pomógł: 174
    Ocena: 585
    Prawie w każdym swoim samochodzie, który nie był wyposażony w przekaźniki, miałem je dołożone.
    Wszystkie moje samochody od zawsze miały zawieszenie beton do sportu i we wszystkich wzorowe ładowanie.
    Kupowałem zawsze zwykłe żarówki dobrych firm i nigdy nie płakałem, że mam trwałość jakoś bardzo zmniejszoną.
    Podkreślam : zwykłe żarówki,a nie jakieś +200%.Takie żarniki nawet przy 12V nie mają prawa długo wytrzymać,bo już od chwili montażu pracuja na za wysokim napięciu,ale jakoś wszyscy je chętnie kupują.
    Napięcie, o którym wspominacie, jest napięciem testowym, przy którym żarówka ma dać wymaganą ilość światła i deklarowaną barwę, a nie napięciem granicznym pracy.Dodam że jak ze 40 lat temu z ciekawości zmierzyłem napięcie we fiacie 125p na samej żarówce to było tam prawie tyle co na alternatorze i ludzie jeździli normalnie.
    Te samochody miały przekaźniki w komorze i dwa razy takie przewody jak dzisiejsze instalacje.
    Kontrola geometrii żarnika wg przepisów homologacyjnych to 11,88-13,2 V.
    Minimalne napięcie testów trwałości to 14 V.
    Producenci markowych żarówek zaczynają testy żywotności od 16 V.
    Aleksander_01 napisał:
    Czytam i czytam i wreszcie jeden przytomny zaznaczył że zasilanie odbiorników jest od dwóch stron, plusa i minusa.

    To oczywiste, dlatego nikt o tym nie pisze. Każdy raczej trzyma się tytułowego pytania.
    Masę sprawdza się analogicznie jak plus - łącząc chwilowo dodatkowym przewodem.
    Taki test idealnie oddaje zysk lepiej niż jakiekolwiek mierzenie i trwa minutę.
  • #33 21913699
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7088
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    waldekemer napisał:
    (Ford Focus Mk2). Nie wiem czy jest to choćby 0.5mm2

    Serwisówka od tego modelu i tego rocznika podaje że światła mijania są na przewodach 0,75mm2 a drogowe (długie) na 0,5mm2. Zabezpieczone odpowiednio bezpiecznikami 15A i 10A.

    Obydwa obwody, zarówno świateł mijania jak i drogowych są już fabrycznie sterowane przekaźnikami.

    Zmierz po prostu napięcie bezpośrednio na zaciskach włączonej lewej i prawej żarówki H7 świateł mijania i porównaj to z napięciem na klemach akumulatora. Będziesz wiedział czy jest sens cokolwiek poprawiać.

    Mam też od nowości focusa mk2 z tego samego rocznika (2005) i nie zauważyłem istotnego spadku jasności świecenia reflektorów. Ale też przyznam że nigdy nie mierzyłem napięcia na reflektorach, choć fakt że jak był nowy to tak co 3 miesiące musiałem wymieniać przepalone H7, a teraz co pół roku albo i rzadziej. Kilometrów miesięcznie robi mniej więcej tyle samo od początku.

    Focus mk2 ma moim zdaniem całkiem dobre reflektory i instalację do nich więc trochę dziwię się że zgłaszasz takie problemy, szczególnie z tą korozją wiązek. Nie był on przypadkiem mocno podtopiony? Plastikowe pokrywy z tyłu reflektorów prawidłowo dociśnięte a uszczelki całe?
    Mój przez 20 lat parkuje pod chmurką i odpukać nic z instalacją się nie dzieje. Poza jedynie koniecznością regeneracji alternatora i rozrusznika.
    Wykruszył się też od temperatury plastik w kostkach przy samych żarówkach H7, ale można bez problemu wcisnąć same konektory na żarówki.

    W mk2 przed liftingiem reflektory były zamykane takimi plastikowymi pokrywami na cztery zatrzaski. W pokrywach są uszczelki. Ważne żeby te wszystkie zatrzaski były prawidłowo dociśnięte i sam reflektor całkowicie szczelny.

    Po faceliftingu w mk2 wprowdzadzili już nowy typ reflektorów zamykany tylko takimi gumowymi dekielkami. Łatwiejsze do obsługi.

    Tak swoją drogą w tytule jest błąd, focus mk2 z 2005 roku nie miał żarówek H4, miał jednowłóknowe H7 do mijania i H1 do drogowych.
  • #34 21913860
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12842
    Pomógł: 1167
    Ocena: 3436
    m2606 napisał:
    To oczywiste, dlatego nikt o tym nie pisze.

    Pewnie że oczywisye ale dopiero w 28 poście ktoś na to zwrócił uwagę. Teraz to już wszyscy mądrzy.
  • #35 21913920
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2837
    Pomógł: 174
    Ocena: 585
    Aleksander_01 napisał:
    ale dopiero w 28 poście ktoś na to zwrócił uwagę.

    Nie zwrócił uwagę,ale o tym napisał.Masowe są krótkie,dlatego nikt ich nie wymienia ,chyba że są pognite.
    To jest tak samo jak nikt nie pisze o tym że lampa nie może mieć luźnych elementów wewnątrz,sama nie może się trzymać na ślinę,ani zderzak nie może być obluzowany bo żarówki będą się palić.Nikt nie pisze bo każdy wie i nie ma się nad czym rozwodzić.
  • #36 21914957
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7823
    Pomógł: 1167
    Ocena: 2602
    >>21913699 Trochę dziwne te przekroje przewodów.
    W Oplu przewody do żarówek 1.5 mm², z tym że były długie (przekaźniki w skrzynce bezpieczników w kabinie pasażerskiej). Bezpieczniki 10 A, ale na każdą żarówkę osobno.
    Natomiast w Nissanie serwisówka nie podaje przekrojów przewodów. Rzeczywiście przewody przy kostce wyglądają na cienkie, a przewód masowy na jeszcze cieńszy. Bezpieczniki 15 A mijania i 10 A drogowe (na każdą żarówkę osobno). Sprawdzałem napięcie na prawej żarówce, czyli najdłuższe przewody od inteligentnej skrzynki w komorze silnika. Było 13.6 V przy 14.3 V na akumulatorze. I tak światła wydają mi się za mocne (względem motocykli). W dodatku BCM nie pozwala na jednoczesne świecenie obu włókien w trybie PASSING.
  • #37 21915002
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7088
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    BANANvanDYK napisał:
    Trochę dziwne te przekroje przewodów.
    W Oplu przewody do żarówek 1.5 mm², z tym że były długie (przekaźniki w skrzynce bezpieczników w kabinie pasażerskiej

    Takie są przekroje w focusie i pokrywa się to z rzeczywistością. Też jestem zaskoczony że fabrycznie takie niewielkie przekroje przewodów się stosuje i są one zabezpieczone jednak dość sporymi bezpiecznikami 15A. Najwidoczniej elektryka w motoryzacji rządzi się nieco innymi prawami niż ta domowa.
    Inna sprawa że przewód 0,75mm2 wytrzymuje ponoć maksymalne ciągłe obciążenie do 10A (standardowe żarówki H7 55W pobierają niecałe 5A prądu), więc taki przewód spokojnie daje radę a zabezpieczenie 15A powinno się przepalić przy pełnym zwarciu takiego obwodu. Nie zabezpieczy już na pewno przed przeciążeniem przewodu prądem powyżej 10A. Spadek napięcia na takim przewodzie to już inna sprawa, zależy od jego długości i kondycji samego przewodu.
    Przekaźniki od reflektorów w focusie też są w skrzynce w kabinie, nad nogami pasażera. Jeden od świateł mijania i drugi od drogowych.
    Każde włókno żarówek reflektorowych też ma swój oddzielny bezpiecznik w tej samej skrzynce co przekaźniki. To chyba jest standard w samochodach, tego wymagają względy bezpieczeństwa.
  • #38 21915011
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2837
    Pomógł: 174
    Ocena: 585
    kris8888 napisał:
    To chyba jest standard w samochodach

    Dokładnie tak jak piszesz. Strony mają swoje osobne bezpieczniki od kilku dekad.
    kris8888 napisał:
    Najwidoczniej elektryka w motoryzacji rządzi się nieco innymi prawami niż ta domowa.

    To też prawda.Przykładem mogą być choćby bezpieczniki :-)
  • #39 21915015
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4182
    Pomógł: 252
    Ocena: 1178
    kris8888 napisał:
    Każde włókno żarówek reflektorowych też ma swój oddzielny bezpiecznik w tej samej skrzynce co przekaźniki. To chyba jest standard w samochodach, tego wymagają względy bezpieczeństwa.
    To oczywiste. Wyobraź sobie sytuacje. Jedziesz w nocy i przepala się bezpiecznik który zasila obydwie przednie lampy. Zostaniesz znienacka w ciemności. A tak spali się jeden to świeci się druga lampa.
  • #40 21915365
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7088
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    Pan.Kropa napisał:
    Wyobraź sobie sytuacje.

    Mi nie musisz tłumaczyć, bo dlatego napisałem że tego wymagają względy bezpieczeństwa. Może niepotrzebnie w moim poście użyłem słowa "chyba" i mogłem też dodać że chodzi o względy bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

    Natomiast wyobraź sobie inną sytuację. Ludzie montują sobie dodatkowy przekaźnik do zasilania świateł mijania w samochodzie który tego przekaźnika fabrycznie nie miał (albo tak jak autor ma zamiar zdublować przekaźnik który już jest w samochodzie), podają na styki przekaźnika zasilanie grubym kablem wprost z plusa akumulatora a dalej z tego przekaźnika na obydwie lampy i zapominają dodać choć jeden bezpiecznik po drodze. Już nie mówię o dwóch, niezależnych bezpiecznikach na każdą lampę. A potem zdziwienie że samochód z niewiadomych przyczyn ulega nagle w czasie jazdy samozapłonowi.

    Albo jeszcze inna sytuacja, zasilanie cewki takiego dodatkowego przekaźnika ktoś pociągnie sobie z oryginalnego obwodu tylko jednego reflektora, w tym obwodzie przypadkowo przepala się bezpiecznik (albo po prostu traci kontakt w swoim gnieździe), no i w tym momencie gasną obydwa reflektory na raz.
  • #41 21915386
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #42 21915418
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7088
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    waldekemer napisał:
    Na bank żarówki Osram Standard, Koito i Bosch świecą lepiej. Widać to gołym okiem w nocy.

    To jest w sumie ciekawy aspekt i można by o tym pisać elaboraty. Jak to z żarówek wolframowych o tej samej mocy elektrycznej różni producenci są w stanie uzyskać dość różną moc strumienia świetlnego. Wszystko tu zależy od materiału z którego wykonane jest włókno, jego temperatury pracy, składu gazu jakim jest wypełniona bańka i pewnie jeszcze jakichś niuasnów strzeżonych patentem danego producenta. Niby prosta sprawa jak żarówka wolframowa (halogenowa) a dużo można tu "spieprzyć".

    Kiedyś zrobiłem sobie porównanie, co prawda nie w samochodowych żarówkach a w domowych, dwóch żarówek o mocy 100W, jedna jeszcze produkcji naszego poczciwego Polam Piła a druga to jakaś współczesna, chińska produkcja. Obydwie pobierały mniej więcej tyle samo z sieci, czyli około 100W, z rozrzutem maksymalnie +/-1W. No i ta chińska świeciła dużo słabiej od polskiej, coś tak jak nasze dawne polskie 75W (czyli coś pomiędzy 100W a 60W, a nawet rzekłbym że bliżej 60W).
    W dodatku te chińskie żarówki przepalały mi się dość szybko i na zwarcie, nierzadko z efektami wybuchowymi i pęknięciem bańki. Kupione oczywiście w sklepie jako "wstrząsoodoporne i nie do zastosowań domowych", czyli jak to mówią legalnie ale z ominięciem przepisów EU.

    Dużo na pewno robi materiał z jakiego jest wykonane włókno żarówki, jego długość, przekrój i sposób skręcenia. No i domieszka gazu oraz jego ciśnienie w bańce.
    waldekemer napisał:
    Mam osobne sterowanie. Dwa przekaźniki, dwa dodatkowe bezpieczniki, nowa masa z akumulatora i prąd bezpośrednio. Przewód miedź 2 x 2.00m2 miękki. Przewody mam przylutowane do żarówek, bez zbędnych wtyczek. Mam mini lutownicę gazową więc wymiana żarówek nie robi problemów nawet w trasie.

    Super że dałeś niezależne przekaźniki i bezpieczniki ale z tym lutowaniem przewodów bezpośrednio do żarówek to już mocno popłynąłeś... Są teraz bardzo dobre konektory do kupienia, są zaciskarki do nich.
    Wyobraź sobie że zatrzymuje ciebie na drodze upierdliwy policjant za brak jednego światła i każe Tobie na miejscu wymienić żarówkę bo jak nie to zatrzymuje dowód rejestracyjny (ma do tego pełne prawo). Ty wyciągasz w tym momencie lutownicę i zaczynasz kombinować coś pod maską. Mina jego będzie bezcenna...
  • #43 21915534
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 12210
    Pomógł: 1355
    Ocena: 3921
    kris8888 napisał:
    Ty wyciągasz w tym momencie lutownicę i zaczynasz kombinować coś pod maską. Mina jego będzie bezcenna...
    Ale na minach się skończy. Lutowanie żarówki jest póki co nadal zgodne z prawem. Choć akurat w tym wypadku sam wybrałbym inne, wygodniejsze i szybsze rozwiązanie ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #44 21915548
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4182
    Pomógł: 252
    Ocena: 1178
    waldekemer napisał:
    Mam mini lutownicę gazową, więc wymiana żarówek nie robi problemów nawet w trasie.
    No nie wiem. Trasy są różne. Wyobraź sobie, zimny wiatr i deszcz a ty będziesz lutował żarówkę.
  • #45 21915557
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6229
    Pomógł: 614
    Ocena: 1678
    kris8888 napisał:
    Wyobraź sobie że zatrzymuje ciebie na drodze upierdliwy policjant za brak jednego światła i każe Tobie na miejscu wymienić żarówkę bo jak nie to zatrzymuje dowód rejestracyjny (ma do tego pełne prawo).

    W dawnych samochodach taka wymiana była beznadziejnie prosta. Nie miałem z tym żadnego problemu w polskich samochodach, nie miałem również w megance z 1999 roku, ale już w corolli z 2004 roku, ze względu na dostęp, z wyjęciem starej i włożeniem nowej musiałem się trochę nagimnastykować, teraz mam już na to patent. Robiłem to w garażu, na drodze przy pierwszym razie nie wiem jaki byłby efekt.
    Ciekawym jak zachowałby się misiu, gdyby polecił to przysłowiowej blondynce w samochodzie, w którym do tego konieczne jest zdjęcie koła, itd.
  • #46 21915580
    g107r
    Poziom 41  
    Posty: 5283
    Pomógł: 811
    Ocena: 993
    Schemat oświetlenia ściany: porównanie H4 z przekaźnikami i H1 bez przekaźników, 4 m od ściany
    Zostało mi po czyimś manualu, i żeby nie było, tak samo miałem podczas swojej przeróbki...
    Warto?
    Miałem ok. 11V na żarówkach podczas pracy silnika.
  • #47 21915644
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7088
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    gimak napisał:
    Ciekawym jak zachowałby się misiu, gdyby polecił to przysłowiowej blondynce w samochodzie, w którym do tego konieczne jest zdjęcie koła, itd.

    Dużo pewnie zależy od osobistego wdzięku tej blondynki i słabości misia do blondynek.
    A może sam pomógłby wymienić żarówkę?😀

    Z jednym świecącym "okiem" da się ostrożnie dojechać do domu, gorzej jak zostały już tylko same postojowe...Przysłowiowa blondynka może nawet nie zauważyć że jedzie na samych postojówkach, zwłaszcza w mieście.
    gimak napisał:
    Nie miałem z tym żadnego problemu w polskich samochodach, nie miałem również w megance z 1999 roku, ale już w corolli z 2004 roku, ze względu na dostęp, z wyjęciem starej i włożeniem nowej musiałem się trochę nagimnastykować, teraz mam już na to patent

    W focusie mk2 przed liftem niestety też nie jest łatwo, trzeba wyciągać cały reflektor. Dopiero po lifcie poszli po rozum do głowy i zrobili z tyłu reflektorów takie gumowe, duże dekle. Nie wiem jak to wygląda w kolejnych mk focusa. Z reguły im nowsze auto tym co raz trudniej z samodzielną wymianą niektórych rzeczy.
  • #48 21915688
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2837
    Pomógł: 174
    Ocena: 585
    waldekemer napisał:
    Warto było. Znacznie lepiej widać drogę.
    Trwałość żarówek? One są po 3 dychy za dwie sztuki, nie ma znaczenia, czy wytrzymają 3 czy 6 miesięcy.

    Są samochody w których żarówki przepalają się regularnie,bo mają wady konstrukcji.
    One tak na prawdę zostają "wstrząśnięte" jeśli padają regularnie.Jeśli nie miałeś z tym problemu wcześniej ,to i teraz go nie będzie.Bardzo dobrze zrobiłeś że nie posłuchałeś sceptyków i malkontentów.
    Zarówka jest po to żeby świeciła a nie "była".

    kris8888 napisał:
    Albo jeszcze inna sytuacja, zasilanie cewki takiego dodatkowego przekaźnika ktoś pociągnie sobie z oryginalnego obwodu tylko jednego reflektora, w tym obwodzie przypadkowo przepala się bezpiecznik (albo po prostu traci kontakt w swoim gnieździe), no i w tym momencie gasną obydwa reflektory na raz.

    Jak byś nie kombinował,to i tak wszystko zaczyna się od pojedynczego obwodu.Jest jeden styk w przełączniku,jest jeden przewód zasilający go,jest jedno wejście w module kabinowym.Zawsze można zrobić dwa przełaczniki,dwa alternatory,dwa ukumulatory itd.
  • #49 21915720
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7088
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    m2606 napisał:
    Jak byś nie kombinował,to i tak wszystko zaczyna się od pojedynczego obwodu

    To też fakt. Przekaźnik z reguły też jest jeden wspólny dla prawego i lewego światła mijania.
    Tu raczej chodzi o to żeby przypadkowe zwarcie w obwodzie jednego reflektora nie spowodowało że przestanie się świecić drugi reflektor.

    Wiadomo że wszystkiego zdublować się nie da i to nie ma sensu ale te bardziej krytyczne rzeczy dla bezpieczeństwa, typu obwody hamulcowe (dwa niezależne, dla kół po przekątnej samochodu) to się robi dawien dawna.
    Samochód to w końcu też nie to samo co duży samolot pasażerski, w którym prawie każdy obwód elektryczny i każde urządzenie jest zdublowane.
  • #50 21915930
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17830
    Pomógł: 1578
    Ocena: 6670
    Oprócz przedniego golenia :)
  • #51 21916060
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7823
    Pomógł: 1167
    Ocena: 2602
    kris8888 napisał:
    To też fakt. Przekaźnik z reguły też jest jeden wspólny dla prawego i lewego światła mijania.

    Wyjątek to Renault Micra/Note oraz Renault Clio/Modus korzystające z tej samej inteligentnej skrzynki w komorze silnika, mają dwa osobne przekaźniki od świateł drogowych. To jest zrobione specjalnie, aby można było dorobić funkcję świateł dziennych (światła mijania świecące słabiej). Tylko oczywiście wymaga to innej wiązki, z dodatkowym przekaźnikiem i bezpiecznikiem. Przekaźnik DTRL przełącza przewód masowy jednej żarówki pomiędzy masą a +12 V. Przy włączonym DTRL prąd płynie przez dwa włókna świateł mijania dwóch żarówek. Gdyby był jeden przekaźnik świateł drogowych to by prąd płynął także przez włókna świateł drogowych, a tak obwód jest przerwany. Inaczej trzeba byłoby stosować specjalny przekaźnik z dwoma stykami zwiernymi.
  • #52 21916067
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17830
    Pomógł: 1578
    Ocena: 6670
    A to ciekawe
    . Nie wiedziałem
  • #53 21916429
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7823
    Pomógł: 1167
    Ocena: 2602
    W innych modelach jest inaczej. Normalnie jest po jednym przekaźniku od świateł mijania i drogowych. Żeby zrobić DTRL w ten sposób, potrzeba dwóch osobnych przekaźników. Dodatkowo różnica polega na tym, że jako DTRL służą włókna świateł drogowych, a nie mijania.
    H4, przekaźniki i grubsze kable: czy zyskam więcej światła?
  • #54 21916499
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7088
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    Ciekawe rozwiązanie ale podobno żarówkom halogenowym "nie służy" długa praca na mocno obniżonym napięciu. Dlatego nie stosuje się np. ściemniaczy do żarówek halogenowych.

    Przeważnie do jazdy dziennej były stosowane standardowe żarówki 12V/21W albo taka specjalna dwuwłóknowa H15 (55/15W), w której jedno włókno było do drogowych a drugie to 15W do jazdy dziennej.
  • #55 21922247
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #56 21922536
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1805
    Pomógł: 311
    Ocena: 771
    waldekemer napisał:
    świeciły jak zmatowione oryginały oraz smuga światła miała jakby czarne plamy.

    Chciałem wymienić 20-letnie w 307sw.
    Nowy zamiennik poza ślicznym wyglądem świecił słabo.
    Wewnątrz odbłyśnik projektora wytłoczony z ocynku.
    Niewiele droższy ale dużo lepszy był używany oryginał po regeneracji.
  • #57 21922898
    decvbn
    Poziom 4  
    Posty: 3
    Trzeba włączyć światła i miernikiem zmierzyć spadki napięć między + akumulatora a + żarówki, oraz - akumulatora a - żarówki i wtedy będziesz wszystko wiedział.
  • #58 21922940
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 11628
    Pomógł: 1298
    Ocena: 1695
    decvbn napisał:
    Trzeba włączyć światła i miernikiem zmierzyć spadki napięć między + akumulatora a + żarówki, oraz - akumulatora a - żarówki i wtedy będziesz wszystko wiedział.

    Zobaczy 0 :)
    M
  • #59 21922954
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #60 21922992
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2837
    Pomógł: 174
    Ocena: 585
    waldekemer napisał:
    W jakich normach i czyich to się zmieściło?

    W tych samych co połowa rzeczy produkowanych w Chinach.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy poprawy jasności świateł H4/H7 przez dołożenie przekaźników i poprowadzenie grubszego zasilania bezpośrednio z akumulatora. Uczestnicy wyjaśniają, że w samochodzie napięcie ładowania po uruchomieniu silnika wynosi ok. 14–14,8 V, więc żarówki nie są zasilane wyłącznie napięciem spoczynkowym akumulatora. Podkreślają znaczenie pomiaru spadku napięcia na klemie i na żarówce, stanu styków, mas, konektorów oraz czystości kloszy i odbłyśników. Część osób twierdzi, że modernizacja instalacji daje zauważalnie jaśniejsze światło i chroni przełączniki/manetki przed przeciążeniem, inni wskazują, że w nowszych autach przekaźniki są już fabrycznie zastosowane, a zysk może być niewielki. W końcowej próbie autor potwierdza wyraźną poprawę: po wykonaniu osobnego sterowania z dwoma przekaźnikami, dodatkowymi bezpiecznikami, nową masą i grubszym przewodem napięcie na żarówce wzrosło, a światła świecą wyraźnie mocniej, kosztem potencjalnie krótszej trwałości żarówek.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA