logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Idzie rekordowe El Niño, skutki za pół roku

gulson 28 Lip 2026 11:45 1371 67
REKLAMA
  • #1 21946224
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29522
    Pomógł: 150
    Ocena: 6120
    Natrafiłem na taki artykuł
    https://www.theclimatebrink.com/p/the-strongest-el-nino-ever

    i komentarze:
    https://news.ycombinator.com/item?id=49060978

    Według nowych prognoz nadchodzi najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Autorzy analiz ostrzegają, że największe skutki mogą być odczuwalne w 2027 roku, który może zostać najcieplejszym rokiem w historii.
    W komentarzach rozgorzała ciekawa dyskusja. Jedni twierdzą, że Europa powinna masowo inwestować w klimatyzację i pompy ciepła, bo coraz więcej osób umiera podczas fal upałów. Inni odpowiadają, że klimatyzacja to tylko leczenie skutków, a nie przyczyn, i wskazują na potrzebę lepszego projektowania budynków, zacieniania miast oraz ograniczania emisji CO₂.
    Pojawiły się też głosy, że Europa przez lata ignorowała problem, podczas gdy inni podkreślają, że jeszcze niedawno klimatyzacja w wielu krajach była po prostu niepotrzebna.
    Podsumowanie komentarzy przez AI


    Ja tam bardziej niż o klimkę czy pompy ciepła, martwię się o ceny żywności...
  • REKLAMA
  • #2 21946246
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6407
    Pomógł: 283
    Ocena: 968
    Ja bym jako radę uniwersalną wprowadził jakiś nowy podatek 🤡
  • #3 21946255
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8984
    Pomógł: 529
    Ocena: 2520
    Dawno temu widziałem jakiś reportaż o tym, że ingerowanie w odnawialne źródła energii zawsze ma wpływ na klimat. Natura wystawia rachunek za nadmierne pobieranie tej darmowej energii w postaci turbin wiatrowych czy PV. Masowa betonoza w miastach i inne fanaberie człowieka, by żyło mu się wygodniej.
  • REKLAMA
  • #4 21946258
    2N4427
    Poziom 21  
    Posty: 371
    Pomógł: 39
    Ocena: 155
    Nie ustosunkowując się do trafności prognoz (brak mi wiedzy), chciałbym zauważyć, że:
    - Jeżeli CO₂ jest wszystkiemu winny, to leczenie jest gorsze od choroby - proponuje się już od lat środki wymagające nakładów przemysłowych (klimatyzatory, pompy ciepła, "energetyka odnawialna" - patrz niżej) - w tym energii, a zatem CO₂ właśnie. Tak więc chyba skutkiem walki z ociepleniem są tylko lawinowo rosnące dochody lobby przemysłowego. Co do pomp ciepła - na najróżniejszych portalach można napotkać dyskusje ludzi, którzy odkryli, ile kosztuje prąd zasilający pompę obiegową "darmowego" źródła energii geotermalnej.
    - TCO (total cost of ownership) to podejście, które powinno być również zastosowane dla uczciwego policzenia "śladu węglowego" tych wszystkich źródeł "odnawialnych" (o ile one są w ogóle odnawialne - pierwotnym źródłem energii na Ziemi jest Słońce - jak je odnowić?) - jaki jest koszt środowiskowy produkcji paneli fotoelektrycznych, wież do elektrowni wiatrowych (setki ton betonu i dziesiątki ton stali zbrojeniowej - produkcja cementu i stali to proces silnie energochłonny) itd.? Parę lat temu w jakimś wywiadzie prezesowi spółki-córki Siemensa produkującej elektrownie wiatrowe wypsnęło się, że COVID zaprowadził ich na skraj bankructwa z powodu załamania się łańcuchów dostaw, bo energetyka wiatrowa jest 10-krotnie bardziej materiałochłonna od konwencjonalnej. A zatem ile kWh i CO₂ trzeba włożyć i ile się ich potem zaoszczędzi? A ile kWh i CO₂ pochłonie wyburzenie wieży wyeksploatowanej elektrowni wiatrowej?
    - Parę lat temu na Twitterze widziałem profil walki z betonozą - pokazywał zdjęcia miasteczek, miast i metropolii polskich - 30-40 lat temu i dziś. Standard polskiej modernizacji wspieranej środkami unijnymi (wydawanymi często za wszelką cenę w ostatnim miesiącu okresu finansowania) to likwidacja skwerów, kwietników, trawników, wycinka drzew i krzewów dających cień i kostkowanie po horyzont wszystkich rynków, placów itd. Jak ten beton wpływa na temperaturę w centrach miast? Przy okazji - ile energii i CO₂ (produkcja cementu, pozyskiwanie i transport piachu, produkcja kostki, transport gotowych wyrobów betonowych) pochłania to radosne betonowanie?
    - Są miejsca, gdzie zamiast walki z ociepleniem metodami jw. promuje się oparte na prawach fizyki łagodzenie jego skutków. Nie tylko poprzez inwestowanie w zieleń, ale np. białe powierzchnie ulic (bo czarny asfalt się jakoś tak bardziej nagrzewa i parzy...).
  • #5 21946262
    goraj krzysztof
    Poziom 31  
    Posty: 1344
    Pomógł: 189
    Ocena: 132
    Mnie o zgodę na ETS nikt się nie pytał. Was chyba też nie. Oświeceni władcy wprowadzili to nad naszymi głowami, bo wiedzą lepiej. Dużo jest takich decyzji, np. butelkomaty itp. Obecnie prezydent próbuje przepchnąć wniosek o referendum w sprawie ETS, ale wątpię, żeby to przeszło.
  • REKLAMA
  • #6 21946264
    2N4427
    Poziom 21  
    Posty: 371
    Pomógł: 39
    Ocena: 155
    @gulson Ad "martwię się o ceny żywności": Cykliczny wzrost stężenia CO₂ w atmosferze oraz średniej temperatury na przestrzeni milionów lat owocował lepszą wegetacją i "zaroślinnieniem" Ziemi. Dzisiejsze rolnictwo silnie zależy od nośników energetycznych (maszyny rolnicze, produkcja i transport nawozów syntetycznych i innych środków produkcji rolnej) - silny wpływ geopolityki oraz np. ETS. Do tego zaniedbano problem bezpieczeństwa żywnościowego i energetycznego - są kraje, które bez importu żywności i nośników energii padną (bo zrezygnowały z własnej wszechstronnej produkcji rolnej i z własnych nośników energetycznych). Kwestia nieuczciwej konkurencji - np. produktów rolnych z Ukrainy czy Ameryki Południowej niespełniających unijnych norm, dzięki temu tańszych.

    @goraj krzysztof A w unijnym referendum w 2003 Kolega głosował? Bo przed referendum były obietnice i argumenty, a później okazało się, że wówczas większość dała blankietową zgodę na wszystko, co się później wydarzyło i jeszcze wydarzy w kwestii zmian tamtej przedreferendalnej unii. A w krajowych wyborach Kolega głosuje? Bo skądś się biorą te rządy RP, które się na te rzeczy w naszym imieniu godzą.
  • #7 21946265
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 12201
    Pomógł: 1355
    Ocena: 3916
    gulson napisał:
    ...największe skutki mogą być odczuwalne w 2027 roku, który może zostać najcieplejszym rokiem w historii.
    Czy to oznacza, że dojdzie do klimatycznego przełomu i potem ma zacząć się ochładzać? Faktem jest, że w ostatnim okresie aktywność Słońca była rekordowa (2024/2025). Teraz wciąż wysoko, ale chyba nieco się uspokaja?
    gulson napisał:
    ...i wskazują na potrzebę lepszego projektowania budynków, zacieniania miast oraz ograniczania emisji CO₂.
    To bardzo słuszne, ale... Przecież tego typu działań nie da się zrealizować doraźnie, ale trzeba na to poświęcić dziesięciolecia. No i po co było likwidować miejską zieleń i zabetonowywać przestrzenie, skoro to takie szkodliwe? Obawiam się, że dokładnie ci sami ludzie, którzy kiedyś "wycinali" i "betonowali", teraz będą będą "zazieleniać" i "likwidować betonozę". Gdzie tu sens i logika? Wystarczy spojrzeć dalej i głębiej, bo przecież to wszystko znów się odbędzie za nasze własne pieniądze.
    r103 napisał:
    Ja bym jako radę uniwersalną wprowadził jakiś nowy podatek 🤡
    Akurat w tej kwestii UE radzi sobie doskonale. Gorzej z efektami ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 21946266
    2N4427
    Poziom 21  
    Posty: 371
    Pomógł: 39
    Ocena: 155
    Mobali napisał:
    No i po co było likwidować miejską zieleń i zabetonowywać przestrzenie, skoro to takie szkodliwe? Obawiam się, że dokładnie ci sami ludzie, którzy kiedyś "wycinali" i "betonowali", teraz będą będą "zazieleniać" i "likwidować betonozę". Gdzie tu sens i logika? Wystarczy spojrzeć dalej i głębiej, bo przecież to wszystko znów się odbędzie za nasze własne pieniądze.

    Czy miał Kolega kiedykolwiek styczność z jakąś korporacją? Takie postępowanie ("dziś kopiemy rów, żeby go jutro zasypać" - porównanie ilustracyjne) to racja bytu wielu ludzi tam. A do tego jeszcze można zgarnąć premię za skuteczną realizację obu kolejnych, wzajemnie sprzecznych projektów.

    "Nie o to chodzi, by złowić króliczka,
    Ale by gonić go"
  • #9 21946270
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 12201
    Pomógł: 1355
    Ocena: 3916
    2N4427 napisał:
    Czy miał Kolega kiedykolwiek styczność z jakąś korporacją?
    Akurat najczęściej stykam się z tym problemem nie w wielkich korporacjach, ale lokalnie, w tysiącach samorządów. Podejrzewam także że problem usuwania "zieleni" i "betonozy" bardziej związny jest z naszymi miejscami codziennego przebywanie niż kuturą panującą w wielkich korporacjach. Zresztą na ich działania też wymagane są publiczne zgody. A wiec znów kamyczek do ogródka samorządów lub rządu?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 21946286
    2N4427
    Poziom 21  
    Posty: 371
    Pomógł: 39
    Ocena: 155
    Chodziło mi o to, że w administracji publicznej działa to tak samo - nie liczy się sens, cel i jego koszt, a jedynie ruch - mamy co robić, więc jesteśmy potrzebni, a nawet niezbędni (dostajemy nagrody i premie, piszą o nas w lokalnej prasie i na e-portalu samorządu).
  • #11 21946334
    stasiekb100
    Poziom 31  
    Posty: 2129
    Pomógł: 118
    Ocena: 459
    Walka z betonozą jest prosta. Wystarczy nic nie robić, nawet trawników nie zcinać, a za kilka lat tam będą drzewa. Ale z tego nie będzie premii dla prezesa i wiceprezesa.
    Może dla wielu to się wydaje szalone, ale trzeba pozwolić rosnąć wszystkiemu co chcę, bo sztuczne drzewka ostrzyżone, z tego pożytku nie będzie.
  • #12 21946342
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4179
    Pomógł: 252
    Ocena: 1178
    stasiekb100 napisał:
    Może dla wielu to się wydaje szalone, ale trzeba pozwolić rosnąć wszystkiemu co chcę, bo sztuczne drzewka ostrzyżone, z tego pożytku nie będzie.
    To przyjrzyj się nie uporządkowanemu lasowi. Wszystko rośnie bez ładu i składu. Powywracane drzewa od wiatru, oderwane galęzie. Trawa, chwasty rosnące na zasadzie kto silniejszy ten wyższy, większy. Ja nie chciałbym żeby wyglądały tak miejskie parki, skwery itp. Widok zniechęcający.
  • REKLAMA
  • #13 21946349
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 12201
    Pomógł: 1355
    Ocena: 3916
    2N4427 napisał:
    Chodziło mi o to, że w administracji publicznej działa to tak samo...
    Parafrazując pewnego niezbyt lubianego polityka: "ja wam wójta nie wybierałem". Na działanie ponadnarodowej korporacji masz bardzo niewielki wpływ lub nie ma go wcale. Ale na działanie samorządu i lokalnych władz już tak. No chyba, że machamy na wszystko ręką.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #14 21946368
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3695
    Pomógł: 33
    Ocena: 688
    Mobali napisał:
    2N4427 napisał:
    Chodziło mi o to, że w administracji publicznej działa to tak samo...
    Parafrazując pewnego niezbyt lubianego polityka: "ja wam wójta nie wybierałem". Na działanie ponadnarodowej korporacji masz bardzo niewielki wpływ lub nie ma go wcale. Ale na działanie samorządu i lokalnych władz już tak. No chyba, że machamy na wszystko ręką.


    Ale ponadnarodowa korporacja ma większy wpływ na samorząd.
  • #16 21946431
    silvvester
    Poziom 25  
    Posty: 962
    Pomógł: 25
    Ocena: 168
    Jedni mówią że ciepło, inni że zimno:) Zależy kogo spytamy, tych od zielonej energii/wiatraków czy tych żyjących z węgla czy gazu. Każdy lobbuje za swoim interesem.
    Zdaje sie za czasu dinozaurów temperatura była wyższa o ok. 16*C i stężenie CO2 10x wyższe. I co? I nico, życie kwitło.
    Idzie rekordowe El Niño, skutki za pół roku

    ... bo to życie na Saharze 5.000-10.000 lat temu wyginęło właśnie przez nadmierne spalanie kopalin. Koniec żartu.


    Nius dnia. Jest susza dlatego zbiory zbóż rekordowe w PL.

    Idzie rekordowe El Niño, skutki za pół roku

    Obrazek pochodzi ze strony https://x.com/Marek39556099/status/2083432539059106285
  • #17 21946434
    stasiekb100
    Poziom 31  
    Posty: 2129
    Pomógł: 118
    Ocena: 459
    Pan.Kropa napisał:
    To przyjrzyj się nie uporządkowanemu lasowi. Wszystko rośnie bez ładu i składu. Powywracane drzewa od wiatru, oderwane galęzie. Trawa, chwasty rosnące na zasadzie kto silniejszy ten wyższy, większy.

    Nie obraź się, ale tak działa biologia. W ludzkim stadzie też to jest, choć niewiem jak byśmy się tego wypierali. Patrz przykład ludzi znających łacinę, vs reszta społeczeństwa.
    Pan.Kropa napisał:
    Ja nie chciałbym żeby wyglądały tak miejskie parki, skwery itp. Widok zniechęcający.

    Tu muszę uszanować twoje zdanie, o gustach się nie dyskutuje.
  • #18 21946508
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29522
    Pomógł: 150
    Ocena: 6120
    r103 napisał:
    Ja bym jako radę uniwersalną wprowadził jakiś nowy podatek 🤡

    Będzie dobra okazja w 2027, zobaczymy jak będą trąbić, jak to klimat się ociepla i musimy natychmiast działać.
    Będzie też okazja do podniesienia cen żywności.

    Jak w czerwcu były przez moment upały to byli wniebowzięci. Nagle ucichli jak się zrobiło 15C w lipcu.
    Jak jest lato to musi być ciepło, jak "jest zima to musi być zimno", cytując klasyka.


    Tak czy inaczej El nino jest faktem, będzie znacznie cieplej już za parę miesięcy.
    A póżniej znowu zimno. I tak to się kręci.
  • #19 21946546
    allanrid
    Poziom 13  
    Posty: 37
    Ocena: 20
    >>21946342
    Idzie rekordowe El Niño, skutki za pół roku
    To zobacz jak wygląda trawnik po Twoim uporządkowaniu. Wcześniej rosło tu zielsko i kwiaty samosiejki. Ale spółdzielnia ma obowiązek kosić. I kosi. I według Ciebie wygląda to ładnie i zachęcająco? A nieuporządkowanych lasów to chyba nie ma, to co leży w lesie to jest celowe działanie. Może dla ciebie to nie jest ładnie ale tak musi być. Ładnie to można sobie ewentualnie na działce lub w ogrodzie uprawiać. Ale to jak lubisz. :-) "Trawa, chwasty rosnące na zasadzie kto silniejszy ten wyższy, większy." - tak to przyroda i nie staraj się jej zmieniać bo takie zmiany doprowadziły do tego co jest.
  • #20 21946581
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 12201
    Pomógł: 1355
    Ocena: 3916
    Nie, do tego co jest doprowadziła przede wszystkim głupota. A także chciwość oraz niesprawiedliwy podział dóbr.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #21 21946591
    Tytus Kosiarski
    Poziom 16  
    Posty: 293
    Pomógł: 10
    Ocena: 535
    A może tak dbać o rosnące / posadzić więcej drzew i pozwolić im rosnąć? A nie w obłąkany sposób wycinać, bo ważniejsze autostrady / drogi, które i tak nie są budowane (przykład z moich okolic, wycięli las, i... na tym się skończyło).

    To szaleńcze wycinanie (po uprzednim "ogławianiu"), zaczęło się zaraz po tych pożal się Boże, "przemianach ustrojowych"
  • #22 21946679
    2N4427
    Poziom 21  
    Posty: 371
    Pomógł: 39
    Ocena: 155
    >>21946591

    Kto z Kolegów był w Irlandii (albo w Anglii południowo-zachodniej czy Walii) i jeździł tam samochodem? Poza autostradami i niektórymi odcinkami dróg krajowych nie ma tam poboczy. Linia krawędziowa pasa ruchu wymalowana na skraju asfaltu i do niego sięga szpaler krzewów. Są drogi, którymi się jedzie jak pod pergolą z koron drzew. Oczywiście krzewy i gałęzie drzew są regularnie przycinane. Drogi wcale nie są proste jak strzała, bardzo kręte, niekiedy dodatkowo zwężone, bo przebiegają przez kilkusetletnie kamienne mostki. Ale na takich drogach przebiegających przez tereny, które u nas byłyby "obszarami zabudowanymi" (jedno zabudowanie raz na 50 m albo rzadziej) dopuszczalna prędkość to 80 czy 100 km/h. W Irlandii nie istnieją znaki odwołania ograniczenia prędkości! Prędkość maksymalna dotyczy odcinka drogi i to kierowca ma odpowiednio do warunków i swoich umiejętności zwolnić np. przed zakrętem, mostkiem czy skrzyżowaniem. A informacja, że niebawem będzie obszar miejscowości o zwartej zabudowie, gdzie będzie prędkość maksymalna np. 60 czy 50 km/h, jest podawana znakami jakieś 500 m wcześniej.

    U nas, oprócz wycinki drzew pod niebudowane później drogi, jest akcja rżnięcia przydrożnych drzew (swego czasu główna twarz akcji - Hołowczyc mówiący o "przydrożnych zabójcach" - bo to przecież drzewo napada i zabija człowieka). Na Mazurach z alejami drzew na poboczach chyba już sobie poradzono, ale akcja rozszerza się na jakiekolwiek drzewa rosnące w pasie drogi nawet za szerokim poboczem i rowem. Przypuszczam, że chodzi tu o zyski ze sprzedaży drewna.

    Tak więc mamy walkę z przyrodą w miastach i poza nimi oraz ETS-y, które mają nas wybawić od "globalnego ocieplenia" (a przy okazji powodują wzrost cen żywności, czym niepokoi się @gulson - i słusznie).
  • #23 21946697
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 12201
    Pomógł: 1355
    Ocena: 3916
    Tytus Kosiarski napisał:
    A może tak dbać o rosnące / posadzić więcej drzew i pozwolić im rosnąć? A nie w obłąkany sposób wycinać, bo ważniejsze autostrady / drogi, które i tak nie są budowane (przykład z moich okolic, wycięli las, i... na tym się skończyło). To szaleńcze wycinanie (po uprzednim "ogławianiu"), zaczęło się zaraz po tych pożal się Boże, "przemianach ustrojowych"
    Normalna infrastruktura w cywilizowanym kraju także jest potrzebna. Trzeba to jednak robić z głową. A może najlepiej skupić się na faktach? Pomijając medialną histerię, lesistość w Polsce stale i systematycznie wzrasta, choć z różną dynamiką. Tuż po wojnie ten wskaźnik wynosił około 21 procent, a obecnie to prawie 30 procent. Przybyło wiec około 2,5 miliona hektarów lasu. Do tego trzeba doliczyć jeszcze "lasy niewidzialne", czyli nieujęte w statystykach. Szacuje się, że w związku z upadkiem PGR-ów i nieopłacalnością rolnictwa, część gruntów samoistnie zarosła, ale nie są ujęte w żadnych statystykach. A to może być nawet milion hektarów. Gdzie więc te "obłąkane wycinki" lasów? Dopiero ostatnie lata przyniosły spory spadek planowych zalesień, a 2023 rok był pod tym względem bardzo kiepski - zaledwie 700ha. Czyżby efekt "zielonych" w rządzie? Na pewno znaczną część winy ponosi unijna polityka. Dopłaty z UE powodują bowiem, że znacznie bardziej opłaca się utrzymywać nawet bardzo słabe grunty jako "rolne", niż zalesiać je i przekształcać w lasy (co skutkuje utratą dopłat). Problemem najbardziej dostrzegalnym jest polityka władz lokalnych, szczególnie w miastach, gdzie od lat rządzi patodeweloperka kosztem terenów zielonych.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #24 21946715
    2N4427
    Poziom 21  
    Posty: 371
    Pomógł: 39
    Ocena: 155
    Tuż po wojnie 21%, ale pamiętaj, że okres wojny był okresem nieograniczonego wyrębu - nie tylko wyrębu za pomocą czołgów, artylerii i bomb lotniczych, ale również rabunkowej gospodarki w okresie okupacji, przesuwania się frontów (budowa umocnień polowych), a potem gdy "rozgościła się" Armia Czerwona. A po wojnie mieliśmy do czynienia ze znaczną industrializacją naszego kraju, który się następnie zdeindustrializował przez ostatnie 35 lat.

    Wiele u nas dzieje się pod listkiem figowym "standardów europejskich" - zwłaszcza w kwestii infrastruktury drogowej. A tymczasem podróżujemy po Europie i widujemy tamtejsze drogi; np. zdarzająca się u nas wycinka kilkudziesięciometrowych pasów lasu wzdłuż dróg nie jest niczym powszechnie praktykowanym.

    Zaznaczę, że nie jestem zwolennikiem zamiany Polski w rezerwat, rozumna gospodarka (w tym leśna) powinna moim zdaniem być praktykowana. Jej elementem jest również postępująca zmiana struktury drzewostanów.
  • #25 21946777
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4179
    Pomógł: 252
    Ocena: 1178
    allanrid napisał:
    To zobacz jak wygląda trawnik po Twoim uporządkowaniu. Wcześniej rosło tu zielsko i kwiaty samosiejki. Ale spółdzielnia ma obowiązek kosić. I kosi. I według Ciebie wygląda to ładnie i zachęcająco?

    Ja od wielu lat u siebie kosze trawę i jakoś nie obserwuję zjawiska żeby z tego powodu mój trawnik zamieniał się w teren pustynny.
    allanrid napisał:
    A nieuporządkowanych lasów to chyba nie ma, to co leży w lesie to jest celowe działanie. Może dla ciebie to nie jest ładnie ale tak musi być.
    Ja nie mam nic przeciwko temu jak wyglądają lasy. Tam niech natura rządzi sama sobą. Jednak taki wygląd parku w mieście nie wygląda atrakcyjnie. W zimie byłem w parku w Sofii w Bułgarii. I tam wygląda tam część ichnego parku. Całkowicie zniechęcił mnie do spaceru po nim.
    allanrid napisał:
    "Trawa, chwasty rosnące na zasadzie kto silniejszy ten wyższy, większy." - tak to przyroda i nie staraj się jej zmieniać bo takie zmiany doprowadziły do tego co jest.
    Powtórnie napiszę. Nie mam nic przeciwko temu jeśli będzie to w lesie czy innych terenach z dala od zamieszkania.

    Dodano po 13 [minuty]:

    2N4427 napisał:
    U nas, oprócz wycinki drzew pod niebudowane później drogi, jest akcja rżnięcia przydrożnych drzew (swego czasu główna twarz akcji - Hołowczyc mówiący o "przydrożnych zabójcach" - bo to przecież drzewo napada i zabija człowieka).
    Powtarzasz bzdury nawiedzonych wielbicieli drzew przy drogach. Było wiele przypadków że drzewo zwaliło się na jadący drogą samochód, zabijając przy okazji kierowcę czy pasażera. Były przypadki że z powodów awarii samochód wjechał w drzewo. Ciekawe jakbyś się zapatrywał na to jakby to był jakiś twój bliski. Drzewa przy drodze to relikt przeszłości, gdzie najszybszym pojazdem była furmanka ciągnięta przez konia. Więc darujcie sobie argumenty że drzewa nie wpadają na samochody. Są po prostu śmieszne.
    2N4427 napisał:
    Poza autostradami i niektórymi odcinkami dróg krajowych nie ma tam poboczy. Linia krawędziowa pasa ruchu wymalowana na skraju asfaltu i do niego sięga szpaler krzewów.
    Tu nie miałbym nic przeciwko żeby u nas tak było. Krzewy są słabe . Samochód po prostu przez nie przejedzie w razie czego.
  • #26 21946788
    2N4427
    Poziom 21  
    Posty: 371
    Pomógł: 39
    Ocena: 155
    Kolego, szanuj mających zdanie inne od Twojego.

    Czułbym się dokładnie tak samo jak wtedy, gdyby ten mój bliski wjechał w betonowy słup energetyczny, latarnię czy budynek stojący w skrajni jezdni.

    Wycinka drzew "jak leci" ma się nijak do selektywnej wycinki sanitarnej, za którą odpowiada zarządca drogi. Taka profilaktyczna wycinka drzew znanych z kruchości miała miejsce np. w centrum Katowic - wycięto topole, ale posadzono platany.
  • #27 21946790
    PRL
    Poziom 41  
    Posty: 6961
    Pomógł: 953
    Ocena: 909
    r103 napisał:
    Ja bym jako radę uniwersalną wprowadził jakiś nowy podatek


    No, tak jak akcyza na papierosy i alkohol, opłata cukrowa itp. powodują, że społeczeństwo jest zdrowsze...
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #28 21946793
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4179
    Pomógł: 252
    Ocena: 1178
    2N4427 napisał:
    Czułbym się dokładnie tak samo, jak wtedy gdyby ten mój bliski wjechał w betonowy słup energetyczny, latarnię czy budynek stojący w skrajni jezdni.
    Betonowe słupy energetyczne czy latarnie nie znajdują się centymetr od jezdni tak jak to bywa z drzewami. Budynek też nie może znajdować się przy skrajni jezdni.
    2N4427 napisał:
    Wycinka drzew "jak leci" ma się nijak do selektywnej wycinki sanitarnej, za którą odpowiada zarządca drogi.
    Tylko że wielbiciele drzew przy jezdni podnoszą lament o byle co. Dla nich wycinka gałęzi to już coś okropnego, a ścięcie nawet spróchniałego drzewa to już barbarzyństwo. Ja nie użyłem żadnych słów które powszechnie uważa się za obraźliwe.
  • #29 21946804
    2N4427
    Poziom 21  
    Posty: 371
    Pomógł: 39
    Ocena: 155
    Nie powinny, ale czasem po prostu są. Najpierw był budynek (postawiony np. 150 lat temu), a wiele lat później ustalono przepis.

    Pan.Kropa napisał:
    Powtarzasz bzdury nawiedzonych wielbicieli drzew przy drogach.
    Brak szacunku nie musi się wyrażać wulgarnymi słowami. Gdyby Ci ktoś powiedział, że jesteś nawiedzony i opowiadasz bzdury, uważałbyś wówczas, że traktuje Cię z szacunkiem? Tyle wątków na Elektrodzie ocieka eskalującą się agresją. Czy komukolwiek jest od tego lepiej?

    Pan.Kropa napisał:
    Tylko że wielbiciele drzew przy jezdni podnoszą lament o byle co. Dla nich wycinka gałęzi to już coś okropnego, a ścięcie nawet spróchniałego drzewa to już barbarzyństwo.
    A to nie do mnie, nie mam nic wspólnego z takimi poglądami. I chyba nikt inny w tym wątku nic takiego nie powiedział. Więc moim zdaniem lepiej nie polemizować z tym, co nie padło.
  • #30 21946813
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4319
    Pomógł: 270
    Ocena: 1110
    2N4427 napisał:
    @gulson Ad "martwię się o ceny żywności": Cykliczny wzrost stężenia CO₂ w atmosferze oraz średniej temperatury na przestrzeni milionów lat owocował lepszą wegetacją i "zaroślinnieniem" Ziemi...

    Idea zacna.
    Jednak to jest sposób na rozwój roślinności, ale ze szczególnym podkreśleniem roślinności zwanej chwastem.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Przedmiotem dyskusji są prognozy rekordowo silnego El Niño oraz możliwe nasilenie ocieplenia i fal upałów w 2027 roku. Według przywołanego artykułu największe skutki zjawiska mogą wystąpić z opóźnieniem, a rok 2027 może stać się najcieplejszym w historii pomiarów; pojawiły się jednak pytania o późniejsze ochłodzenie i wpływ aktywności Słońca, określanej jako rekordowa w latach 2024/2025. Rozważano masowe instalowanie klimatyzacji i pomp ciepła jako ochronę przed upałami, lecz także projektowanie budynków, zacienianie miast, zazielenianie przestrzeni i ograniczanie emisji CO₂. Wskazywano koszty energii, całkowity koszt posiadania oraz środowiskowy bilans paneli fotowoltaicznych i turbin wiatrowych, a także wpływ ETS na ceny żywności, rolnictwo, nawozy i bezpieczeństwo energetyczne. Dyskusja objęła betonozę, wycinkę drzew, koszenie trawników, naturalny rozwój roślinności, bezpieczeństwo drzew przy drogach, erozję pól i retencję wody. Przytaczano wzrost lesistości Polski z około 21% po wojnie do prawie 30%, temperaturę +34°C lokalnie oraz obawy o spadek poziomu wód i podtopienia, ale nie ustalono wspólnej oceny prognoz ani skutecznej polityki klimatycznej.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA