Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik na powietrze

Szuler17 01 Kwi 2008 22:25 46676 64
  • Silnik na powietrze
    Z racji, że był 1 kwietnia powstał w mojej głowie pewien projekt prima aprilisowy. Jest nim silnik na sprężone powietrze lub inny gaz. Posiadałem w domu silniczek samozapłonowy MK-16, więc postanowiłem co nieco w nim zmienić i tak powstał chocapic :D tzn. i tak powstał silnik na powietrze. Minimalne ciśnienie do ruszenia silnika ok. 1Bar, ciśnienie robocze 7-3 Bar. Jako koło zamachowe posłużyło mi koło zębate przekładni stałej z silnika motorynki tudzież komara.

    Silnik na powietrze

    Silnik na powietrze

    Silnik na powietrze


    Przeniosłem z DIY.
    CMS

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Szuler17
    Poziom 22  
    Offline 
    Specjalizuje się w: obsługa i naprawa poj. samochodowych
    Szuler17 napisał 680 postów o ocenie 60, pomógł 39 razy. Mieszka w mieście Wyszków. Jest z nami od 2008 roku.
  • MetalworkMetalwork
  • #2
    razor2007
    Poziom 14  
    heh nauczyciel TMu za coś takiego to by mnie na rękach nosił :D

    Możesz napisać o tym coś więcej?

    Da sie jeszcze kupić ten silnik MK-16?

    jaki koszt ?


    pozdro
  • #3
    powerm
    Poziom 23  
    Tu nima dowcipa MK16 to silniczek modelarski koszt pewnie kilkadziesiąt złotych.
  • #4
    prez8s
    Poziom 33  
    Do czego to ma niby sluzyc??
  • #5
    mlody91
    Poziom 20  
    razor2007 napisał:
    heh nauczyciel TMu za coś takiego to by mnie na rękach nosił :D

    Możesz napisać o tym coś więcej?

    Da sie jeszcze kupić ten silnik MK-16?

    jaki koszt ?


    pozdro


    Miałem kiedyś okazję kupić MK (używana, z kompresją) za chyba 27 zł ;) wystarczy na allegro szukać.

    Pozdrawiam!
  • #6
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Witam

    Konstrukcja ciekawa.Pewnie przeciwtłok wyjęty?
    Kiedyś dawno temu,dostałem taki silniczek od znajomego.Kupił nówkę od białorusina.A że problem był z paliwem do niego,to prowadziłem eksperymenty.Przerobiłem na mieszankę benzyna/olej i zapłon iskrowy.Jako koło zamachowe zastosowałem koło z magnetofonu szpulowego.
    Jednak praktycznego zastosowania nie miałem.
    Aparatura zapłonowa kilkukrotnie przewyższała masą sam silnik.Jednak jak pokazałem w szkole profesorowi od PTiKM to oniemiał.Szósteczkę mi postawił :-) .

    Pozdrawiam
    Arturavs
  • #7
    otp2
    Poziom 14  
    Witam

    Rozumiem że wstawiłeś zawór w głowicę silnika, podobnie jest w silnikach na CO2 a jeśli nie to na jakiej zasadzie to działa?
  • MetalworkMetalwork
  • #8
    CCcom
    Poziom 10  
    Witam. To jest tylko żart pima-aprilisowy. Silniczek normalnie jest smarowany mieszanką paliwową a tutaj chodzi całkiem na sucho.
  • #9
    Szuler17
    Poziom 22  
    Silnik mk-16 kupiłem na allegro za 30zł. Wyjąłem przeciwtłok, odkręciłem całkiem regulację mieszanki i tą tylnią część "gaźnika" obróciłem o 180°. Nie ma żadnych zaworów zwrotnych itp. Sam sie zdziwiłem, że ten silnik działa :D Przy nagłym dopływie wysokiego ciśnienia nie ma płynnego przejścia na wysokie obroty. Robi się coś podobnego jak w niektórych samochodowych turbosprężarkach tzw. turbodziura. Po chwili jednak tak się wkręca na obroty, że cały stół drży. Zastosowania jako takiego nie ma bo jest zbyt mały ten silnik. Ja wykorzystałem go do prezentacji, że można zrobić silnik na powietrze. Co prawda więcej energii potrzeba do "naładowania" zbiornika powietrzem, ale efekt końcowy jest ciekawy.
    Co do smarowania to wlewam niewielką ilość oleju do silników zaburtowych, w miejscu gdzie silnik brał paliwo oryginalnie.
  • #10
    Fsoliebhaber
    Poziom 17  
    Można by go sprobować zasilić suchą parą.
  • #11
    Szuler17
    Poziom 22  
    Jeżeli wytworzy się takie ciśnienie, żeby chodził to pewnie możnaby. Gorzej z ochroną przed korozją. Postałby silnik kilka dni i ciężko byłoby go potem ruszyć. Tłok i cylinder są stalowe, tylko korbowód i "blok" silnika jest z aluminium.
  • #12
    boszek
    Poziom 11  
    żarty żartami, ale sam silnik na powietrze ma w planach bardzo poważne zastosowanie, otóż(Świat Nauki 3/2008): chodzi o wykorzystanie energii słonecznej, która dostarczana jest w ciągu dnia, a na noc musi być gdzieś zmagazynowana i pomysłem ogromnego akumulatora jest... powietrze, a raczej mocno sprężone w ogromnych zbiornikach, którymi są stare kopalnie. A to sprężone powietrze musi ponownie zostać zamienione na energię i tu Twój silnik się sprawdzi :)
    Swoją drogą ciekawy artykuł i mimo wykorzystania energii słonecznej nie wygląda na propagandę eko-terrorysty.
  • #13
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    Kiedyś oglądałem jakiś reportaż na regionalnej i pokazywali jak jakiś konstruktor wymyślił i produkował samochody na sprężone powietrze. Osobiście śmiać mi się chciało jak mówili że "chodzi na powietrze" bo przecież gdzie tu jest oszczędność? I tak trzeba te powietrze wcześniej sprężyć. Sam konstruktor wypowiadał się że ich silnik ma sprawność ok. 80 - 90% i na jednym zbiorniku sprężonego powietrza można zrobić dość długie dystanse. Nie pamiętam dokładnie bo to już dawno było i późną porą, ale coś koło 50 km można było zrobić. Nie pamiętam jak był skonstruowany silnik ale coś pamiętam że zastosowali dwa cylindry, dzięki czemu sprawność wzrastała.
    Tak więc pozdrawiam autora - wynalazcę za oryginalny pomysł. Cześć.
  • #14
    Kisiel
    Poziom 13  
    Heh pamiętam czasy jak latałem na takich silnikach modelami na uwięzi. Nie ma to jak paliwo które robiło się we własnym zakresie eter+metanol+olej. :D Teraz to królują silniki żarowe dwutakty i czterotakty. Zwłaszcza czterotakty pięknie chodzą, cichutko i z klasą.
    Tu jest filmik z walki http://pl.youtube.com/watch?v=hJVicAOlfB4 modelami samolotów IIWŚ. One napędzane są silnikami 2,5-3,5 ccm właśnie żarowymi najczęściej, chociaż białorusini używali samozapłonu :D. Filmik pochodzi z Mistrzostw Europy w Walkach Powietrznych 2007 które odbyły się we Wrocławiu. I kilka fotek dla zainteresowanych http://www.rcpabianice.strefa.pl/m/2007easg/index.html.

    Pozdrawiam
  • #15
    matam
    Poziom 13  
    Tak, konstrukcja ekhm ciekawa ;) Tylko brak zastosowania praktycznego.

    A teraz z trochę innej beczki, bardziej opłaca się samem poskładać model spalinowy czy kupić gotowy. Lepiej = taniej.
  • #18
    Fyszo
    Spec od GSM
    boszek napisał:
    żarty żartami, ale sam silnik na powietrze ma w planach bardzo poważne zastosowanie, otóż(Świat Nauki 3/2008): chodzi o wykorzystanie energii słonecznej, która dostarczana jest w ciągu dnia, a na noc musi być gdzieś zmagazynowana i pomysłem ogromnego akumulatora jest... powietrze, a raczej mocno sprężone w ogromnych zbiornikach, którymi są stare kopalnie. A to sprężone powietrze musi ponownie zostać zamienione na energię i tu Twój silnik się sprawdzi :)
    Swoją drogą ciekawy artykół i mimo wykorzystania energii słonecznej nie wygląda na propagandę eko-terrorysty.


    Kilka razy prostrzym pomysłem jest akumulowanie ciepła (woda).
  • #19
    Kisiel
    Poziom 13  
    :arrow: matam
    To zależy jaki model, zdalnie sterowany czy np: na uwięzi sterowany linkami. Jeśli chodzi o początkujących to na pewno taniej i prościej kupić gotowy, no i bezpieczniej!
    Natomiast jak się ma jakieś doświadczenie albo chęci to składa się samemu modele lub częściej korzysta z półfabrykatów typu kadłub laminatowy czy skrzydła styropianowe pokryte balsą itp.
    Wszystko zależy też od funduszy. Mi ostatnio przypadło do gustu aircombat ESA (modele z EPP z napędem elektrycznym) http://www.cyber-fly.pl/kategoria48.html tutaj kilka przykładów jak to wygląda.
  • #21
    Szuler17
    Poziom 22  
    HeloMelo napisał:
    Jesli dobrze rozumiem to gdy do silnika wplynie sprezone powietrze to zacznie on sie krecic, czy tak? Jesli tak to co ze smarowaniem tloczka?


    Wystarczy lekko ruszyć koło zamachowe i silnik się kręci. Smarowanie tak jak pisałem: wlewam trochę oleju do silników zaburtowych i jest on rozprowadzony na korbowód, tłok i cylinder.
  • #22
    jgrupa
    Poziom 15  
    Ciągle nie rozumiem co to ma do 1 kwietnia :) Nie napracowałeś się zbytnio, ale ok, niech będzie, jakaś konstrukcja zawsze jest :)
  • #23
    greg1973
    Poziom 11  
    To mie ma prawa chodzić, brak sterowania dopływu powietrza zawory doprowadzające i odprowadzające powiertze pomijając smarowanie silnika silnik dwusówowy
  • #24
    Szuler17
    Poziom 22  
    Też się zdziwiłem, że to działa. greg1973 jeżeli nie wierzysz to możesz przyjechać do mnie i Ci wszystko zaprezentuję. Sam się zdziwisz :D Postaram się zrobić filmik z pracy.
  • #27
    Szuler17
    Poziom 22  
    No nie wiem czy te 3 zł by starczyło. Nabicie butli powietrzem o ciśnieniu 300 bar :?: Nie taka prosta sprawa. Ciekawe co by zostało z takiego pojazdu, gdyby było przypadkowe rozszczelnienie butli?
  • #29
    Fyszo
    Spec od GSM
    HeloMelo napisał:
    Z pojazdu pewnie nic by nie zostalo :D

    Dodano po 52 [sekundy]:

    Ale ryzyko wybuchniecia takiej butli pewnie takie samo jak wybuchniecie baku na paliwo w samochodzie


    Na pewno jest większe ryzyko. Nie ma co ukrywać że każdy większy wypadek to porządny wybuch.