Na pomysł tej konstrukcji wpadłem ok. miesiąca temu, kiedy wpadła mi w ręce kolumna z rozbiórki. Głośniki i zwrotnica do niczego już się nie nadawały, ale skrzynka była w bardzo dobrym stanie. Postanowiłem ją zaadoptować i wykorzystać, przy okazji budując swój pierwszy wzmacniacz.
Planowane komponenty:
-Wzmacniacz 22W na kostce TDA1554q
-Bateria Li-Pol 11.1V 2.2Ah
-Głośnik niskotonowy tonsil gdn 13/50/1 (4Ω)
-Głośnik średniotonowy hanssen 4Ω 3 cale - z braku lepszego głośnika, właśnie szukam czegoś na zmianę
-Skrzyneczka po Tonsil ZgC 30-8/51 - ok. 5l
Pod względem elektrycznym konstrukcja jest banalnie prosta,nie ma się co rozpisywać. Pod względem mechanicznym było nieco więcej roboty. Głośniki były trochę większe niż fabryczne, więc trzeba było trochę pomachać pilnikiem. Najwięcej problemu sprawiło mi ergonomiczne umieszczenie potencjometru, włącznika itd. Zwykle takie rzeczy umieszcza się na płycie czołowej, ale tutaj z wiadomych przyczyn takie rozwiązanie jest niemożliwe. Zdecydowałem się umieścić wszystko na górze-symetrycznie, estetycznie i w miarę wygodnie.
Niemało problemu miałem też z obmyśleniem dostępu do baterii. W obudowie nie mogło być nieszczelności, a musiałem mieć dostęp do kabli prądowych i złącza serwisowego baterii. Musiałem mieć też możliwość rozłączenia zasilania bez rozkręcania-wiadomo, że nawet wyłączona końcówka bierze trochę prądu, a ogniwa Li-xx są niezwykle wrażliwe na nadmierne rozładowanie, trochę niestabilne i dość drogie. Na razie rozwiązałem to wyjmowaną plastikową "zatyczką"-widać na zdjęciach z tyłu u dołu obudowy, gdzie wcześniej podłączało się przewody od wzmacniacza.
Schemat:
Kilka zdjęć:
Wzmacniacz:
Radiator jest mały(ok. 2dm² powierzchni), ale okazał się wystarczający. Podczas pracy nie przekracza 40°C
Przepraszam za jakość fotek ze środka, ale dobre oświetlenie zamkniętej skrzynki jest dość trudne, a ze mnie fotograf jeszcze gorszy niż elektronik
Brak napisów-nie znalazłem jeszcze żadnej techniki nanoszenia ich w domowych warunkach. Jedynie pokusiłem się o wygrawerowanie i zamalowanie kropek wokół potencjometru.
Kosztorys:
Skrzynka-0zł-z rozbiórki
Przedłużacz jack-5zł
Przełącznik dźwigniowy-2zł
potencjometr 10Kb-5zł
kostka TDA1554q-15zł
głośnik GDN13/50/1-20zł
głośnik hannsen -z demontażu(cena sklepowa 10zł)
zwrotnica 12dB-20zł
bateria 11.1V 2.2Ah(z własnych zapasów)-0zł(cena sklepowa 40zł)
Drobnica-rezystory kondensatory, pcb, przewody-nie liczę, pewnie poniżej złotówki
Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Brakuje mi tylko wysokich tonów, ale właśnie szukam odpowiedniego głośnika. Za to tony niskie są doskonałe. Wiedziałem, że tonsil będzie dobrze grał, ale nie sądziłem, że aż tak. Głośność zadowalająca, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia
Tę kolumnę mogę uznać za ukończoną, ale to bynajmniej nie koniec rozwoju tej koncepcji. Mam kilka scalaków i kanciastych diod led-idealne na wskaźnik wysterowania lub napięcia baterii. W kostce zostały jeszcze dwie końcówki po 11W możliwe do zmostkowania, więc mógłbym przerobić na zestaw 2.1 dodając dwie satelitki po 11W, albo drugą kolumnę 22W. Wpadło mi też do głowy wstawić moduł bluetooth czyniąc kolumnę 100% bezprzewodową(chociaż to już chyba przesada
edit:tytuł
Fajne? Ranking DIY