SowerOfWind napisał: 137 napisał: Nie boisz się, ze jak zrobi się zwarcie na transformatorze to płyta obudowy Ci się zapali i spowodujesz pożar?
Zwarcia nie powinno być, a jeśli już to powinien zadziałać bezpiecznik, który mam nadzieje, że gdzieś tam jest

. Ogólnie rzecz biorąc w poprawnie wykonanej konstrukcji nic takiego nie ma prawa sie zdarzyć.
przemak napisał: Czepiając się, dlaczego głośniki są zamocowane "od tyłu" a nie normalne?
To nie wiedziałeś, że to ma zbawienny wpływ na dźwięk?
Piecyk jest zrobiony w sam raz do niskobudżetowych zabaw z klawiszami, a i przy okazji wcale to nie jest taki szajs, całkiem dobry zestaw. Wykonanie ok. Daj jeszcze jakiś "dizajnerski" napis i będzie doskonale ;]
Hmm - ale nie daje się transformatora do drewna - czegos takiego nie widziałem. W starych wzmacniaczach, radiach wszystko jest na metalowym Chassis. W nowych urządzeniach do plastiku. Co do zabezpieczeń muszę Cię zmartwić, urządenie działające w klasie bezpieczeństwa I czyli zabezpieczenie termiczne, elektryczne, 2 bezpieczniki niezależne - cos się stalo z prostym zasilaczem - powoli przypalał się transformator, aż wkońcu wypalil sie do konca.
Wszędzie działają prawa Murphy'ego.
Jak działają ano prosto miałem konstrukcje rzekomo dobrą. Obudowa plastik, ekrany, bezpieczniki, redukcje, samozwierające się gniazda wejściowe, radiatory itp. Do tego wentylator... Nie było tylko odpowiedniej szerokości siatki na nim. Dzięki czemu do środka wpadły monety 5zł (dzieci, które chciały sobie pograc na pożyczonym wzmacniaczu). Do środka dostała się moneta, która zrobiła niesamowite zwarcia... Ja bym zrobil jedną wysokotonówkę w tym układzie, gdyż mamy tu do czynienia z interferencjami na wysokich tonach. A dobry syntezator i dobre stereo nadawane z dwu punktów to niesamowite przeżycie.
Ale dalej jestem pod wrażeniem drobiazgowości. Nawet te oczka do łaczenia przewodów.. Bardzo praktyczne - przeciwdziała lamaniu się przewodów i nie trzeba ich smarować klejem epoksydowym jak to robią niektorzy producenci nawet z górnej półki.
Ale to wygląda troszkę jakby doskonały malarz zabrał się za odkuwanie podkowy. Ktoś zrobił mnóstwo roboty na daremnie

Szłoby po prostu zrobić zewnętrzną kolumnę - o takim samym designie, ale bez elektroniki z 2 basami i jednym wysokotonowcem.