Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fizyczny wyświetlacz stanu serwera

ghost666 27 Maj 2017 00:18 19941 25
  • Fizyczny wyświetlacz stanu serwera
    Oto gotowy wyświetlacz do prezentacji danych dotyczących pracy serwera. Wyświetla on procentowe obciążenie procesora, pamięci RAM i dysków twardych monitorowanego komputera. Dane podawane są za pomocą trzech analogowych wskaźników wskazówkowych - oryginalnie 10 V woltomierzy prądu stałego.

    Wskaźniki zamontowane są w 4 milimetrowej płycie wykonanej z grubego papieru pokrytego melaminą. Za kontrolę nad pracą układu odpowiada moduł Raspberry Pi Zero wraz z układem składającym się z dwóch wzmacniaczy operacyjnych (LM358) zasilanych z przetwornicy step-up. Cały układ zamontowany jest w niewielkiej obudowie, tak, że podczas normalnej pracy nic poza wskaźnikami nie jest widoczne.

    Aby wysterować mierniki wskazówkowe prosty program napisany w Pythonie generuje trzy sygnały o zmiennym wypełnieniu (PWM), proporcjonalnym do obciążenia danego elementu monitorowanego serwera. Układ analogowy (patrz poniżej) konwertuje sygnał PWM do napięcia.

    Panel frontowy urządzenia wygląda następująco. Zaprojektowano go z wykorzystaniem Illustratora. Wielkość wycinanych otworów zależna jest od posiadanych przez nas mierników. Całkowita wielkość panelu to około 28 cm x 15 cm.

    Fizyczny wyświetlacz stanu serwera


    Panel wycięty został z wykorzystaniem plotera CNC z pokrytego melaminą twardego papieru.

    Fizyczny wyświetlacz stanu serwera


    Analogowy układ konwertuje sygnał PWM o amplitudzie 3,3 V pochodzący z Raspberry Pi na napięcie w zakresie od 0 do 10 V. Wyjścia analogowe - 1, 2 oraz 3 - podłączone są bezpośrednio do mierników na panelu, a wejścia PWM - 1, 2 i 3 - podłączone do 'Maliny' generującej przebiegi.

    Fizyczny wyświetlacz stanu serwera






    Gotowy układ:

    Fizyczny wyświetlacz stanu serwera


    Kolejnym krokiem było wykonanie alternatywnych tarcz dla mierników, mające podmienić oryginalną, pokazaną na jednym ze zdjęć.

    Fizyczny wyświetlacz stanu serwera
    Fizyczny wyświetlacz stanu serwera


    Obecnie całość zasilana jest pojedynczym napięciem 5 V z zasilacza. Z jednej strony zasila ono Raspberry Pi Zero, a z drugiej - poprzez przetwornicę step-up podbijającą napięcie zasilania do 11 V - układ analogowy, generujący napięcia sterujące od 0 do 10 V dla mierników.

    Fizyczny wyświetlacz stanu serwera


    Źródło: http://imgur.com/a/VuTJw


    Fajne!
  • #2 27 Maj 2017 13:30
    Tommy82
    Poziom 39  

    BEZ sensu całkowicie.
    Po pierwsze takie coś to chyba dla kogoś kto ma jeden serwer.
    Po drugie rozwiązania serwerowe są troszkę bardziej pro dla tego pewne rzeczy są tam troszkę bardziej przemyślane a podpinanie pod linie zasilającą czegoś wydłubanego na płytce uniwersalnej to średni pomysł. Do tego jeszcze Rpi jest Rpi jest projekt
    Rpi też bym do serwera nie podłączał.
    Projekt ogólnie estetyczny ale to się nadaje na barometr a nie na prezentacje obciążenia serwera. Chyba ze to Rpi jest tym "serwerem.

  • #3 27 Maj 2017 16:35
    nici
    Poziom 33  

    J/w. Wykon fajny, lecz cała idea zupełnie bez sensu.

    Jako "sztuka dla sztuki " zrobione , nie sądzę aby ktoś z tego praktycznie korzystał.

    No i te koszty.

  • #4 27 Maj 2017 22:09
    Bogdan K
    Poziom 33  

    Tommy82 napisał:
    BEZ sensu całkowicie.

    Kolego to jest dział DIY , i przedstawiane projekty nie zawsze muszą trzymać się obecnie przyjętych standardów.
    nici napisał:
    Jako "sztuka dla sztuki " zrobione , nie sądzę aby ktoś z tego praktycznie korzystał.

    Kolego jak myślisz przedstawiane projekty DIY mają być takie które można byłoby wprowadzić do masowej produkcji. Po za tym Autor z tego praktycznie korzysta.

  • #5 27 Maj 2017 23:00
    Arni85
    Poziom 12  

    Raspberry Pi to faktycznie armata na muchę ale jest to tanie i pewnie ławiej było autorowi zorganizować komunikację z diagnozowanym komputerem...

    Argumenty o sensowności projektu zignorujmy.

    Z tym serwerem to trochę głupota nazwy. Chyba można tego użyć do każdego komputera.

  • #6 28 Maj 2017 09:09
    Bojleros
    Poziom 14  

    To jest raczej gadżet do marnowania miejsca na biurku i nic po za tym. Po co gapić się na jakieś zegary jak operator koparki ? Przecież można sobie zrobić normalny monitoring i dostawać powiadomienie o przekroczeniu progów przez email lub sms. Mówimy o monitoringu serwera , nie ?

  • #7 28 Maj 2017 09:44
    gulson
    Administrator Systemowy

    Panowie, po co te emocje, to tylko tłumaczenie. I w zasadzie dobrze, że autor nie rozumie naszego języka bo chyba byłoby mu przykro.

    Jeśli twój czas jest cenny i wartościowy wybierasz rpi nawet jak to przerost formy nad treścią, jeśli nie jest, to budujesz wszystko od podstaw lub wybierasz inne znacznie tańsze rozwiązania.

  • #8 28 Maj 2017 11:47
    jacekli
    Poziom 10  

    Ha ha, cała elektroda. Najlepiej kogoś zbesztać za dobry pomysł i w dodatku za przyzwoleniem administracji. Dramat

  • #9 28 Maj 2017 11:51
    TechEkspert
    Redaktor

    @jacekli patrząc na stosunek ilości polubień pierwszego postu do ilości wypowiedzi "na nie" to jest całkiem odwrotnie niż napisałeś...

  • #10 28 Maj 2017 12:04
    jacekli
    Poziom 10  

    Kolego @TechEkspert, nie mam zamiaru w tym topicu polemizować, ale zauważ 90 procent projektów z działu DIY spotyka się z olbrzymią krytyką. Zamiast wspomóc młodych, zdolnych elektroników, najlepiej zrównać z błotem. To chyba nie o to chodzi na Elektrodzie.

  • #11 28 Maj 2017 12:16
    TechEkspert
    Redaktor

    Nie posiadam takich dokładnych statystyk procentowych, a stwierdzenie o olbrzymiej krytyce uważam za mocno przesadzone.
    Dla mnie istotny jest fakt, że istnieje takie miejsce gdzie osoby publikują ciekawe projekty "made in Poland" w dziale DIY lub materiały w dziale Artykuły.

    W przypadku materiałów w Artykułach fakt, że materiał nie kończy się po kropce postawionej przez autora ma dla mnie duże znaczenie, dyskusja która rozwija się pod tematem ma dla mnie często sporą wartość (czasami większą niż materiał w pierwszym poście). Można się nauczyć czegoś nowego, a czasem jest to motywacja do napisania drugiej części materiału lub rozwinięcia swojej konstrukcji.

  • #12 28 Maj 2017 15:04
    nici
    Poziom 33  

    jacekli napisał:
    Ha ha, cała elektroda. Najlepiej kogoś zbesztać za dobry pomysł i w dodatku za przyzwoleniem administracji. Dramat


    Proszę wskaż mi "dobroć" tego pomysłu bo nie wytrzymam.

    A co do pozwolenia administracji - nikt jej nie potrzebuje. To jest wolny kraj a nie komuna.

  • #13 28 Maj 2017 15:23
    Tommy82
    Poziom 39  

    Po pierwsze to DIY zagranica czytajcie co komentujecie i kto jest tego autorem, kol @TechEkspert go prezentuje na zasadzie prawa cytatu z podanym na dole źródłem w języku przyswajalnym dla całości populacji. Jak chcecie się odnosić merytorycznie do tego co komentujecie skoro nie wiecie co czytacie?

    Po drugie zupełnie nie wiadomo kto jest autorem tego projektu a argument o młodych zdolnych jest słaby zważywszy że ten ktoś ma do dyspozycji ploter CNC. To coś na zasadzie a u was biją murzynów. I raczej świadczy o braku argumentów.

    @jacekli
    Nawet nie wiadomo czy ten kto opublikował to pod linkiem http://imgur.com/a/VuTJw
    jest tego autorem czy tylko zbiera z jakiegoś powodu kliki/wyświetlenia może to się da jakoś monetaryzować.

    Projekt jest schludny mógł by być cyfrowym barometrem, mógł by być wyświetlaczem prędkości do jakiejś gierki mógł by być "frontem" do stacji pogody etc ale nazywanie tego "monitoringiem serwera" to jest nieporozumienie. Z wielu powodów.

    Do tego koncepcyjnie jest to "stare jak świat" https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic356063.html
    to było 12 lat temu i bez rpi. Był to jeden z częściej klonowanych projektów DIY swego czasu, sam miałem, dla tego zupełnie nie rozumie podniety tym projektem.

    Natomiast wszystkim zachwyconym tym projektem proponuje oparcie swojej biznesowej przyszłości o firmę która w taki sposób serwery monitoruje. Proponuje jeszcze do tego DYI dołożyć budzik co by alarmował admina po przekroczeniu wartości krytycznych.

  • #14 28 Maj 2017 17:19
    GGK
    Poziom 11  

    Z przetwornicy można chyba zrezygnować zmieniając zakres pomiarowy tego woltomierza. Mają zazwyczaj w środku rezystor, który można wylutować i zrobić zewnętrzny dzielnik.

  • #15 29 Maj 2017 08:10
    R-MIK
    Poziom 37  

    Tak patrze na ten schemat i nie kumam. Wyjście wzmacniacza połączone jest z masą przez rezystor 300k. Po co? Wejście IN- z masą przez 10k. Po co? To nie ma szans działać.Wzmacniacz cały czas będzie w stanie nasycenia. Sprzężenie zwrotne powinno być pomiędzy wyjściem a wejściem IN- i masą. Gdy tak będzie, to przy podanych wartościach wzmocnienie wyniesie 4. 3,3V * 4 to jest coś tak 13. Zakres miało być 10V. Oczywiście można zmniejszyć zakres napięć wejściowych (PWM). Za dużo błędów jak na tak prosty układ. <ciach>

    Moderowany przez tmf:

    Pisząc posty proszę powstrzymać się od polityki.

  • #16 29 Maj 2017 22:29
    TechEkspert
    Redaktor

    Nie jestem ani autorem tego projektu ani tłumaczenia, ale decyzję autora o przejściu z teorii do praktyki odbieram pozytywnie, ciężko mówić tutaj o biznesowym zastosowaniu projektu ale prywatnie autor czerpie z niego pewnie sporo satysfakcji, a także coś przy projekcie pewnie udało się nauczyć.
    Pomysł oczywiście nie jest nowy: np. http://www.lungstruck.com/projects/pc-meter/ a sposobów realizacji jest znacznie więcej ale przy takim projekcie trudno mówić o jednolitym kryterium optymalności, pewnie dla autora fakt że udało się wykonać działające urządzenie jest właśnie określeniem celu.

  • #17 02 Cze 2017 20:17
    Bojleros
    Poziom 14  

    Cześć,

    @Gulson, Ja rozumiem że dla kogoś taki projekt może mieć przede wszystkim wartość edukacyjną i to się chwali. Pardon że pojechałem ale popatrz na wartość użytkową tego rozwiązania, jego skalowalność i ergonomię. Trzy z góry ustalone wielkości ... chcesz więcej to albo przełącznik albo czasowe przełączanie z dodatkowym wskaźnikiem a całość traci na czytelności. Skala na tarczy jest niezmienna i odgórnie ustalona wraz z jednostką. Jeżeli chcesz tym podglądać zajętość dysku o dużym rozmiarze to może Cie nie boleć , że dysk ma ciągle zajętość powyżej 90% bo te 10 procent to i tak kilkaset GB i starczy na długo. Co pokaże wskaźnik CPU jeżeli odpalisz program jednowątkowy na procesorze z czterema rdzeniami ? Zakładam, że pokaże 25% bo jeżeli 100% to przy programie wielowątkowym i użyciu wszystkich rdzeni musiałby wskazać 400%. Dlatego właśnie mnie to nie przekonuje.

    Pozdrawiam,

  • #18 05 Cze 2017 09:34
    gulson
    Administrator Systemowy

    Nie tyle to ma być walor edukacyjny, co wizualny. Masz się dobrze czuć oglądając te wskaźniki, niczym kierowca samochodu wyścigowego. To nieważne, że jest to bezsensu, czy niedokładne. Ludzie robią dużo rzeczy bezsensu i marnują czas i pieniądze, aby się po prostu dobrze czuć. Inaczej Apple nigdy nie podbił by świata elektroniki, bo przecież ich produkty są przewartościowane, mało wydajne i zamknięte, a jednak ludzie chcą ją mieć, bo są świetnie wykonane i mają w sobie to coś :)

  • #19 05 Cze 2017 18:52
    Bojleros
    Poziom 14  

    Kiedyś widziałem takiego gościa co w markecie kupował kolumny głośnikowe i dla niego najważniejszym ich parametrem był biały kolor. Jak się popatrzy na reklamy samochodów to najważniejszymi parametrami są teraz "dizajn", "multimedia", "personalizacja". Na takiej zasadzie sprzedaje się obecnie sporo różnych towarów. Szkoda tylko, że po miesiącu albo dwóch , oprócz tych niezaprzeczalnych zalet, zaczynają wychodzić inne , nie koniecznie pozytywne cechy. Napisałeś "walor wizualny" a mi to przypomina łowienie ryb pod lodem ... na błysk :)

  • #20 15 Cze 2017 20:47
    tzok
    Moderator Samochody

    nici napisał:
    Proszę wskaż mi "dobroć" tego pomysłu bo nie wytrzymam.
    Jest stylowy i estetycznie wykonany. Należy go traktować jako funkcjonalną ozdobę. Nie ma bardziej czytelnych wskaźników niż analogowe.
    Bojleros napisał:
    Jeżeli chcesz tym podglądać zajętość dysku o dużym rozmiarze to może Cie nie boleć , że dysk ma ciągle zajętość powyżej 90% bo te 10 procent to i tak kilkaset GB i starczy na długo.
    Tego zarzutu nie rozumiem... to jak wskaźnik poziomu paliwa w samochodzie, też masz 0, 1/2 i 1, a jeden samochód ma zbiornik 50l, a inny 80l. Co z tego? Jeśli wiesz co masz to wskazanie procentowe jest wystarczające.
    Bojleros napisał:
    Co pokaże wskaźnik CPU jeżeli odpalisz program jednowątkowy na procesorze z czterema rdzeniami ? Zakładam, że pokaże 25%
    Czyli dokładnie tak samo jak systemowy wskaźnik zajętości CPU. W czym widzisz problem? Dla mnie to jest prawidłowe wskazanie. Jest to informacja, że mam do dyspozycji jeszcze 75% mocy obliczeniowej CPU.
    Bojleros napisał:
    jego skalowalność i ergonomię
    Ergonomia, jeśli chodzi o czytelność, jest bardzo dobra, a skalowalność... czy wszystko musi być skalowalne?

  • #21 16 Cze 2017 02:17
    Tommy82
    Poziom 39  

    @tzok
    Ale estetyki tutaj drogi kolego nikt nie krytykuje.
    Projekt jest estetyczny ale to funkcja dostępnego warsztatu. Jak by ktoś to musiał wydziergać manualnie to byłby wyczyn sam w sobie.

  • #22 18 Cze 2017 10:17
    Bojleros
    Poziom 14  

    Bojleros napisał:
    Bojleros napisał:
    Jeżeli chcesz tym podglądać zajętość dysku o dużym rozmiarze to może Cie nie boleć , że dysk ma ciągle zajętość powyżej 90% bo te 10 procent to i tak kilkaset GB i starczy na długo.
    Tego zarzutu nie rozumiem... to jak wskaźnik poziomu paliwa w samochodzie, też masz 0, 1/2 i 1, a jeden samochód ma zbiornik 50l, a inny 80l. Co z tego? Jeśli wiesz co masz to wskazanie procentowe jest wystarczające.


    Ile to jest 5% dysku 500G a ile to jest 5% dysku 6TB ? Jak Ci zostaje 5% wolnego na 500G to można się zacząć martwić natomiast jeżeli masz nadal 300G do dyspozycji to masz jeszcze relatywny spokój. Dla dużych dysków samo wskazanie procentowe jest mało użyteczne bo brakuje mu rozdzielczości. Dodatkowo używasz wskaźnika który tez rozdzielczością nie grzeszy. Rozróżnisz 95% od 97% ? Dodatkowo popatrz na koniec skali na tarczach jakie zostały wydrukowane dla tego wskaźnika.

    Twoja analogia opisuje ten sam problem natomiast są w niej podstawowe różnice. Pojazdy mają zbiorniki +/- dobierane proporcjonalnie do spalania i projektowanego zasięgu a ponadto każdy pojazd ma wskaźnik dedykowany do swojego zbiornika. To wszystko jest dobierane. Jak dodasz do tego różnice w objętości zbiornika to faktycznie nie ma to znaczenia. Tu masz różnice pomiędzy IT i samochodówką. Jeżeli założysz że masz pojazdy spalające po 6l/100km , jeden ze zbiornikiem 60l a drugi ze zbiornikiem 600l (zachowuje proporcje rozmiarów dysków) i w każdym ze zbiorników zostało po 5% paliwa a masz 100km do celu to jest różnica , nie ?

    tzok napisał:

    Bojleros napisał:
    Co pokaże wskaźnik CPU jeżeli odpalisz program jednowątkowy na procesorze z czterema rdzeniami ? Zakładam, że pokaże 25%
    Czyli dokładnie tak samo jak systemowy wskaźnik zajętości CPU. W czym widzisz problem? Dla mnie to jest prawidłowe wskazanie. Jest to informacja, że mam do dyspozycji jeszcze 75% mocy obliczeniowej CPU.


    Znasz różnice między oprogramowaniem jednowątkowym a wielowątkowym ? Obecne CPU na jednej podstawce posiadają więcej niż 4 rdzenie, czasem nawet więcej niż jeden wątek na pojedynczy rdzeń. Soft jednowątkowy nie użyje więcej niż jednego rdzenia/wątku cpu. Stąd moje pytanie czy pokazywane jest per rdzeń/wątek czy całościowo. Jeżeli całościowo to odrobinę lepiej chociaż jak masz cpu z 4 rdzeniami po dwa wątki na rdzeń to spodziewaj się tego , że soft jednowątkowy nie wygeneruje nigdy na takim wskaźniku 100% , co najwyżej 12,5%. Dlatego wskazanie całościowe jest nie idealne. Zobacz jakie ma wyjście program nmon.

    tzok napisał:

    Bojleros napisał:
    jego skalowalność i ergonomię
    Ergonomia, jeśli chodzi o czytelność, jest bardzo dobra, a skalowalność... czy wszystko musi być skalowalne?


    Jeżeli jako czytelność postrzegasz możliwość odczytania samej skali i nazwy pojedynczego wskaźnika to masz rację. Dla mnie czytelność to możliwość odczytania wartości i użycia jej , tutaj jest gorzej. Skalowalność to już sprawa indywidualna więc nie polemizuje.

  • #23 18 Cze 2017 12:58
    tzok
    Moderator Samochody

    Bojleros napisał:
    Ile to jest 5% dysku 500G a ile to jest 5% dysku 6TB ? Jak Ci zostaje 5% wolnego na 500G to można się zacząć martwić natomiast jeżeli masz nadal 300G do dyspozycji to masz jeszcze relatywny spokój. (...) Pojazdy mają zbiorniki +/- dobierane proporcjonalnie do spalania i projektowanego zasięgu a ponadto każdy pojazd ma wskaźnik dedykowany do swojego zbiornika.
    Jeśli zostało mi 5% wolnego miejsca na dysku to się martwię tak czy inaczej... jeśli mam dysk 4T to mam go nie bez powodu - przechowuję duże pliki i potrzebuję dużo miejsca. Jeśli wystarcza mi dysk 500GB to znaczy, że nie potrzebuję tak dużo miejsca. Dokładnie tak jak ze zbiornikiem paliwa - rozmiar dysku (w większości przypadków), dobrany jest do potrzeb użytkownika i oprogramowania jakiego używa.

    Bojleros napisał:
    Dodatkowo używasz wskaźnika który tez rozdzielczością nie grzeszy.
    Wskaźniki analogowe mają nieskończenie wysoką rozdzielczość, na tym polega ich analogowość. Jeśli chodzi o dokładność to elementem wykonawczym są woltomierze magnetoelektryczne klasy 2,5. Nie jest to więc precyzyjny miernik, a jedynie orientacyjny wskaźnik.

    Bojleros napisał:
    Znasz różnice między oprogramowaniem jednowątkowym a wielowątkowym ?
    Znam, jestem informatykiem z wykształcenia i zawodu. Korzystam z tego typu wskaźników, tylko programowych i jest to dla mnie w zupełności wystarczająca informacja. Doskonale się orientuję ile rdzeni aktualnie pracuje, oraz ile czasu CPU pozostaje do dyspozycji systemu i usług działających w tle. Współczesne systemy i usługi które na nich działają są wielowątkowe, więc bardziej interesuje mnie ilość wolnego czasu CPU, mniej jak on jest rozłożony pomiędzy rdzeniami. Nadmiar informacji wcale nie jest dobry. Swoją drogą to wskaźniki pokazują to co prześle do nich aplikacja działająca na komputerze...

    Nie wypowiadaj się więc tak autorytatywnie w kwestii przydatności jakiegoś rozwiązania, bo jak widać, to że dla Ciebie coś nie jest przydatne, nie znaczy, że ktoś inny nie może mieć zgoła odmiennego zdania. Pamiętaj, to, że ktoś myśli inaczej nie znaczy że myśli źle. Dla mnie jest to estetyczna i funkcjonalna ozdoba i w takich kategoriach należy ten projekt rozpatrywać i oceniać.

  • #25 21 Cze 2017 17:15
    nici
    Poziom 33  

    foxxer672 napisał:
    jak ktoś zrobił coś co przełącza przełącznik w tę i z powrotem to były same ochy i achy..
    bo takie coś było bez sensu z założenia, a to nie jest.

  • #26 23 Cze 2017 21:46
    Bojleros
    Poziom 14  

    tzok napisał:
    Nie wypowiadaj się więc tak autorytatywnie w kwestii przydatności jakiegoś rozwiązania, bo jak widać, to że dla Ciebie coś nie jest przydatne, nie znaczy, że ktoś inny nie może mieć zgoła odmiennego zdania. Pamiętaj, to, że ktoś myśli inaczej nie znaczy że myśli źle. Dla mnie jest to estetyczna i funkcjonalna ozdoba i w takich kategoriach należy ten projekt rozpatrywać i oceniać.


    Zauważ, że ja w przeciwieństwie do Ciebie piszę o kwestiach technicznych a nie estetyce. W przeciwieństwie do Ciebie nie podważam Twoich indywidualnych kryteriów oceny. Rozmawiamy i nie widziałbym w tym nic dziwnego bo to do tego służą fora.

    tzok napisał:
    Wskaźniki analogowe mają nieskończenie wysoką rozdzielczość, na tym polega ich analogowość. Jeśli chodzi o dokładność to elementem wykonawczym są woltomierze magnetoelektryczne klasy 2,5. Nie jest to więc precyzyjny miernik, a jedynie orientacyjny wskaźnik.


    Wskaźniki analogowe mają rozdzielczość góra połowy najmniejszej podziałki na skali a próba odczytywania bardziej pośrednich wartości jest obarczona błędem. Co do klasy dokładności masz rację. Nie wspominasz jednak, że ta klasa dokładności obowiązuje dla wskazań powyżej 2/3 zakresu pod warunkiem montażu i użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Popatrz na tarczę. Masz na niej symbol mówiący o jedynym słusznym sposobie montażu. Pierwsze zdjęcie gotowego panelu nie pozwala jednoznacznie stwierdzić czy przednia ściana panelu jest pionowa czy nie. Tak na prawdę niezależnie od od tego można dojść do ciekawych wniosków. Jeżeli montaż jest pionowy a urządzenie jest przeznaczone do postawienia na biurku to osoba siedząca przy komputerze musiałaby się do tego wskaźnika pochylać. W przeciwnym przypadku odczyt jest wykonywany bardziej ergonomicznie no ale sposób użytkowania nie jest już tak zgodny z projektowanym.

    Jeżeli chcesz jeszcze raz stwierdzić, że moje opinie są "autorytatywne" to powiem tyle że panel z takimi wskaźnikami może mieć zastosowanie ale w miejscu gdzie szybkość wykonywania odczytów jest istotniejsza od dokładności. Przykładowo w pojeździe, bo specyfika ludzkiej percepcji jest taka, że odczytanie wskazania cyfrowego jest odrobinę bardziej wymagające i angażujące niż odczyt wskaźnika ze z góry zdefiniowaną skalą.

    tzok napisał:
    Jeśli zostało mi 5% wolnego miejsca na dysku to się martwię tak czy inaczej... jeśli mam dysk 4T to mam go nie bez powodu - przechowuję duże pliki i potrzebuję dużo miejsca. Jeśli wystarcza mi dysk 500GB to znaczy, że nie potrzebuję tak dużo miejsca. Dokładnie tak jak ze zbiornikiem paliwa - rozmiar dysku (w większości przypadków), dobrany jest do potrzeb użytkownika i oprogramowania jakiego używa.


    Potrzeby użytkownika można definiować co najmniej na tyle sposobów ilu jest użytkowników. A nie możesz mieć przykładowo dużego dysku jako archiwum w którym przyrost danych jest nieznaczny w porównaniu z rozmiarem dysku ?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME