Sylosis napisał: Mam pytanie dotyczące transformatorów. Słyszałem nie raz opinie, że transformator toroidalny produkuje mniej szumów od standardowego i dlatego lepiej nadaje się do urządzeń audio.
Zależy co rozumiesz przesz szumy, dla większości ludzi szum to coś w rodzaju szszszsz... mi sie kojarzy z sygnałem o losowym charakterze i jeszcze nie słyszałem żeby transformator szumiał, zazwyczaj buczy, z tym buczeniem w toroidalnym powinno być lepiej bo rdzeń to jeden kawał taśmy ciasno zwiniętej, żadnych połączeń to i mniejsza szansa że coś luźne i będzie drgać, go tego rdzeń jest zakryty uzwojeniami które powinny ograniczyć i tak niewielką "hałaśliwość" rdzenia, tyle w teorii.
Praktyka jest taka że transformator toroidalny który kupiłem do wzmacniacza audio wyraźnie słyszę, jak jest cicho to i z 10m bym usłyszał, kolega kupował w tej samej firmie, nawet trochę większej mocy i u niego nie słychać nawet jak się ucho przyłoży.
Mam też kilka transformatorów na rdzeniach EI i niektórych nie słychać (nawet tego który ma 1kVA)
Wniosek z tego taki że zawsze trzeba sprawdzać, transformator EI kiepsko złożony musi buczeć bo ma luźne blachy które drgają, ale buczenie zależy też od magnetostrykcyjnych właściwości rdzenia i indukcji przy której pracuje, dlatego nawet idealnie wykonany transformator może być słyszalny.
A co do innych "szumów" to transformator toroidalny przenosi lepiej wysokie częstotliwości więc może zmniejszyć odporność twojego urządzenia na zakłócenia pochodzące z sieci.
Fabryczne wzmacniacze nie są budowane wyłącznie na toroidalnych bo nie jest to cudowny sposób na cokolwiek.
Firmy robiące transformatory oferują specjalne droższe modele do audio, może są cichsze nie sprawdzałem.