logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Świąteczne dywagacje "nieustających bywalców"

02 Kwi 2018 06:45 2673 59
  • #1 17142082
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #2 17142222
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 17142360
    jaskiniowiex
    Poziom 19  
    Posty: 684
    Pomógł: 13
    Ocena: 226
    Wpisując w google " pożar samochodu elektrycznego " To odnosi się wrażenie ze wszystkie po każdym poważniejszym wypadku ulegają samozapłonowi . Ulega uszkodzeniu komora akumulatorowa , zwarcie na akumulatorkach i fruu .
    Przypuszczalnie jak by ktoś przywalił tym czymś na jakimś odludziu i stracił przytomność . To wydobędą tylko skwarki z wraku :) .

    Najbardziej ekologiczny po takim wypadku jest kierowca, który wydziela najmniej toksyn do atmosfery :D :D :D .
  • #4 17142372
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 17142391
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23666
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6667
    Eeee wpadniesz koniowi w tyłek i..... ;)
  • #6 17142401
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4789
    Można mu kołkiem zaczopować.
  • #7 17142408
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23666
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6667
    No jak mu się gazy zbiorą i ten kółek się odczopuje to jak pocisk zadziała. Czy przeżyjesz? ;)
  • #8 17142439
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4789
    kkknc napisał:
    No jak mu się gazy zbiorą i ten kółek się odczopuje to jak pocisk zadziała. Czy przeżyjesz? ;)


    Woźnica tak zrobił, bo mu Cyganka wywróżyła, że jak kobyła trzeci raz piernie to on umrze. I po dwóch piernięciach zaczopował ją kołkiem.
    Po trzecim umarł w mgnieniu sekundy, kołek wylądował mu na czole.
  • #9 17142460
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 17142587
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4789
    BC109B napisał:
    W takim razie należy zakazać cyganek, ...
    Problem w tym, że już komuna zakazywała i co? Nie wyszło...
  • #11 17142593
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 17142909
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2032
    Ocena: 5157
    Zbigniew 400 napisał:
    A zostawiasz ładowanie lion na noc ?
    A czemu by nie ? Zostawiam telefon, wkrętarkę czy latarkę. Samochod także zostawie. Niech się inteligentne ladowarki martwią. :D
  • #13 17142989
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Posty: 4356
    Pomógł: 283
    Ocena: 793
    A czy znasz przypadki zapalenia się ogniwa w czasie ładowania ? Bo ja tak.
  • #14 17143008
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2032
    Ocena: 5157
    @Zbigniew 400 Znam oczywiście, ale w przypadkach błędu konstrukcyjnego (Dreamliner :D ), albo lichej ładowarki ( Ajfon :D ).
  • #15 17143032
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4789
    Ok. Panowie, Koledzy, te wszystkie poboczne dywagacje będę zmuszony po północy usunąć (ostatnie swoje też), dlatego nie żałujcie sobie, można jeszcze trochę poplotkować.
  • #16 17143050
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8932
    Pomógł: 529
    Ocena: 2495
    Osobiście staram się ładować telefon tylko tyle czasu ile potrzeba do pełnego naładowania i oczywiście kiedy nie śpię.
    Kwestia zapłonu ogniwa bardziej zależy od układów w telefonie, które zamiast odciąć napięcie ładują baterię dalej co skutkuje jej puchnięciem/rozszczelnieniem i zapłonem po kontakcie z powietrzem.
    Ładowarki wiodących marek są podrabiane w masowych ilościach ale to temat na osobną dyskusję.

    Jedyne co mogę stwierdzić to, że baterie przestały puchnąć i przekonałem się iż nie tracą znacząco na pojemności. Dawniej wielkość ogniw w telefonach była ograniczona, natomiast dziś można spotkać nawet 10 000 mAh = 10 Ah w telefonie. To dopiero może być niebezpieczne.
  • #17 17143067
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4789
    Dostałem kiedyś wkrętarkę amerykańską z prośbą o próbę naprawy. Bateria była padnięta (chyba coś 4 700 mAh i 18V) i leżała ponoć rozładowana około roku, dlatego spróbowałem na początek potraktować ją niewielkim prądem, ok. 0,1A. Wydawało mi się, że mogę spokojnie spać do rana, ale rozsadziło ją po jakichś trzech godzinach, zanim się położyłem.
  • #18 17143110
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8932
    Pomógł: 529
    Ocena: 2495
    Tak bywa niestety. W w większości wypadków winna jest albo ładowarka albo uszkodzona/zalana elektronika w samej baterii.
    W którejś zielonej wkrętarce boscha były podobne cyrki na oryginalnej ładowarce ogniwa padały po roku ale wystarczyło dokupić sobie ładowarkę od wersji niebieskiej (profesjonalnej) i wytrzymywały 3 lata. Jak pisałem to głównie elektronika robi takie niespodzianki w postaci eksplozji.

    Swoją drogą to obecnie ludzie tak zachłysnęli się technologią li-ion, że wyciągają ogniwa ze starych baterii laptopowych i wkładają je do wkrętarek często mieszając ze sprawnymi ogniwami wysokoprądowymi. Mało tego ten proceder można także spotkać w niektórych serwisach regenerujących. Później są podobne niespodzianki.
  • #19 17143192
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 17143201
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Posty: 4356
    Pomógł: 283
    Ocena: 793
    To tylko zniszczenie ogniwa. A zniszczenie mieszkania w Polsce i USA, wadliwe ładowarki.
  • #21 17143223
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 17143229
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #23 17143230
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4789
    Tylu ludzi traci życie z powodu zatrucia tlenkiem węgla CO, a ja omal nie postradałem go z powodu dwutlenku węgla, czyli CO2. I wcale nie w żadnej beczce, ani mieszkaniu, lecz na otwartej przestrzeni.
    Dlatego żadne porównania z jakimiś wypadkami drogowymi nic nie znaczą.

    Dodano po 1 [minuty]:

    kpp_jacek napisał:
    retrofood napisał:
    Ok. Panowie, Koledzy, te wszystkie poboczne dywagacje będę zmuszony po północy usunąć (ostatnie swoje też), dlatego nie żałujcie sobie, można jeszcze trochę poplotkować.


    Proponuję przeniesienie do działu "ŚWIĄTECZNE (!) dywagacje "nieustających bywalców" :D
    POZDRAWIAM :D

    Da się zrobić. :D
  • #24 17143246
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #25 17143249
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    Nocne ładowanie to nie problem.
    Akumulator ołowiowy jak się ładuje to też go nikt nie pilnuje. Na ładującą się komórę/pakiet akumulatorów też nikt nie zwraca uwagi. Jest natomiast kwestia skali, nawet jak problemy będą się pojawiać statystycznie tak samo często jak w spalinowcach to problem jest inny, bo zadziała efekt skali. Kilka wypadków i będzie zakaz wjazdu tam gdzie mają np LPG.
    Spalinowiec raczej się zapali podczas jazdy. Jak elektryk zapali się podczas jazdy to problemu nie ma, o ile nie zacznie nam się hajcować pod 4 literami. To też jest taki problem, że spalinowiec lubi zapłonąć w komorze silnika. Akumulatory mogą być montowane w różnych miejscach.
    Inny problem to zapłon w garażu, w domu jednorodzinnym w nocy, jak się zrobi ciąg konwekcyjny przez cały dom to się możemy nie obudzić nawet nie z powodu spalenia, a zatrucia. Takie sytuacje też będą miały miejsce. Przy sprzyjającym planie domu może nie być którędy uciekać.
  • #26 17143273
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4789
    kpp_jacek napisał:
    retrofood napisał:
    Tylu ludzi traci życie z powodu zatrucia tlenkiem węgla CO, a ja omal nie postradałem go z powodu dwutlenku węgla, czyli CO2. I wcale nie w żadnej beczce, ani mieszkaniu, lecz na otwartej przestrzeni....



    Przychodzi mi tylko na myśl spawanie MINIMAGIEM pod wiatr :).

    Nie, to nie było żadne spawanie i nie był to wypadek. Nieważne. Chodziło mi raczej o to, że nawet jedna nowa przyczyna może spowodować więcej paniki niż sto znanych. Wypadki drogowe są codziennością, więc to nie nowina. Pożar "elektryka" i spalenie domu będzie sensacją na wszystkie wydawnictwa.
  • #27 17143286
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #28 17143318
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    @kpp_jacek
    Najtaniej wychodzi nauka w szkole ;)
  • #29 17143320
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #30 17143323
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat bezpieczeństwa ładowania akumulatorów, w tym ryzyka pożaru związane z samochodami elektrycznymi oraz urządzeniami z akumulatorami litowo-jonowymi. Uczestnicy wymieniali się doświadczeniami związanymi z awariami ładowarek, wskazując na problemy z jakością podrabianych akcesoriów oraz konstrukcją urządzeń. Zwrócono uwagę na różnice w ryzyku pożaru między pojazdami spalinowymi a elektrycznymi, podkreślając, że incydenty związane z ładowaniem akumulatorów są rzadkie, ale mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Wspomniano również o starych modelach samochodów, takich jak UAZ i Łada Niva, które są cenione za prostotę konstrukcji w porównaniu do nowoczesnych, skomplikowanych pojazdów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA