Witam wszystkich forumowiczów!
Dziś chciał bym zaprezentować projekt, który powstał w sumie teraz z czystych nudów, bo trochę mi się przychorowało
W sumie to nic skomplikowanego. Płytka główna, która rozszywa szrotowe gniazdo OBDII na szynę goldpin, do której to dołączona jest kolejna płytka będąca wskaźnikiem diodowym dla linii K, i jednocześnie umożliwiająca łatwiejsze podłączenie oscyloskopu.
W ogarnięciu tematu pomógł mi kolega „Tzok” za co bardzo mu dziękuję.
Jak to działa?
Płytki głównej opisywać chyba nie muszę. Na jej pokładzie znalazł się tylko stabilizator LM7812, żeby przez pomyłkę nie przegiąć z napięciem, i dioda 1N4007, która zapobiega odwrotnemu podłączeniu zasilania. Dioda LED sygnalizuje tylko napięcie 12V.
Płytka dołączona do szyny goldpin to Diody LED, które załączane są przez tranzystory N-P-N (w moim przypadku BC848C w wersji SMD). Pozostałe elementy to rezystory SMD o rozmiarze 1206, no i diody LED. Dodatkowo „ucha” wygięte z goldpinów kątowych, do których bardzo łatwo można się wpiąć oscyloskopem, i zobaczyć cóż to za napięcie jest na linii K (piny 3 7 8 12) - Wsio
Po co, jak i czemu?
Dzięki takiej zabaweczce można zrobić wiele rzeczy. Przydaje się przy:
- Modyfikacjach interfejsów
- Naprawach
- Aktualizacjach Firmware (nie trzeba siedzieć w aucie tylko wygodnie i bezpiecznie można podłączyć pod zasilacz)
- Sprawdzeniu czy w ogóle działa
- Edukacji
Wzory płytek pojawią się, gdy pojawi się zainteresowanie.
Pozdrawiam!