Jakiś czas temu w naszym elektrodowym sklepiku z gadżetami za punkty pojawił się endoskop USB. Udało mi się go zamówić, teraz chciałbym przedstawić nieco ten sprzęt. W paczce przyszło dokładnie wszystko to co widać na pierwszym zdjęciu, czyli: sam endoskop wyposażony w 5 metrowy przewód, przejściówka USB, kilka akcesoriów do endoskopu, instrukcja obsługi w języku angielskim (oraz chińskim:))
Na początek oczywiście jak to zawsze ma miejsce trzeba przeczytać instrukcję obsługi:) Zapewne każdy z Was tak robi:)
Od razu dowiadujemy się, że Endoskop ten będzie współpracował z naszym PC lub telefonem z systemem Android. Ta druga informacja ucieszyła mnie bardziej ponieważ właśnie ze smartfonem chcę go głównie wykorzystywać. Wielu użytkowników skarżyło się jednak że sprzęt nie współpracuje z ich telefonem. Postanowiłem to jak najszybciej zweryfikować. Mój telefon to:
Xiaomi Redmi 4X, Android 7.1.2. Tutaj nie kombinuje, robię wszystko zgodnie z instrukcją. Instaluje aplikację zalecaną przez producenta, taką jak na kodzie QR w instrukcji czyli: CameraFi. Od razu zainstalowałem także CameraFi 2.
Po podłączeniu kabla micro USB z endoskopem, od razu zapala się jego podświetlenie, obraz pojawia się także na ekranie mojego telefonu. Działa zarówno z aplikacją w wersji 1 oraz 2. Warto nadmienić, iż zgodnie z instrukcją telefon musi posiadać OTG, oraz obsługiwać zewnętrzne kamery (UVC), może dlatego nie wszystkim to działa?
Tak wygląda CameraFi:
A tak CameraFi 2:
Jak widać warto wykonać kopię zapasową naszych nagrań
Pokrętłem umieszczonym na kablu dokonujemy zmiany jasności podświetlenia, aż do jego całkowitego wyłączenia.
Natomiast przyciskiem każde naciśnięcie powoduje obrót obrazu, kolejne naciśnięcia dodają filtry.
Jakość nagranego video w aplikacji CameraFi 2 oczywiście nie może konkurować z aparatami czy telefonami HD ale jest w zupełności wystarczające do celu w jakim zaprojektowano to urządzenie.
Podłączamy teraz nasze urządzenie do komputera PC z Windows 7.
Także zgodnie z instrukcją instalujemy oprogramowanie AMCap. Po podłączeniu endoskopu system sam instaluje sterowniki i po chwili pojawia się obraz.
Jak można się domyśleć obraz z większej odległości niż kilka, kilkanaście centymetrów jest bardzo słabej jakości. Obraz zdecydowanie poprawia się gdy endoskop ustawiony jest bliżej obiektu, do tego został przecież stworzony. Możemy uzyskać nawet coś w stylu mini lupy.
Endoskop pobiera bardzo niewiele prądu. Pierwsze zdjęcie przy maksymalnym podświetleniu, drugie przy braku podświetlenia.
Na zakończenie kilka fotek z aplikacji CameraFi 2:
Podsumowując: urządzenie na pewno przydatne, niedrogie, jakość obrazu wystarczająca do tego, do czego ma służyć. Czasem trzeba namęczyć się z przewodem aby dobrze ustawić kamerkę, aplikacja zalecana przez producenta trochę męczy reklamami w wersji bezpłatnej ale mamy w niej dużo różnych ustawień obrazu. Ogólnie polecam.
Fajne? Ranking DIY
