Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HELUPOWER
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

tomybb 10 Sie 2019 14:09 1662 16
  • Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Ostatnio na forum pojawiło się kilka bardzo ciekawych tematów odnośnie sposobu na przechowywanie różnych przedmiotów w warsztacie. Ja chciałbym skupić się i dosyć dokładnie opisać jeden z nich, a mianowicie szufladki firmy Patrol. Uważam że warto. A dlaczego? O tym na końcu artykułu:)
    Szufladki tak jak widać kupujemy zabezpieczone folią. Po otwarciu poczujemy charakterystyczny zapach plastiku z którego są wykonane:) PP, czyli polipropylen.
    Z tego co się dowiedziałem istnieją dwie wersję tych szufladek, dlatego załączam zdjęcie z nazwą tak aby każdy wiedział o które chodzi. Może to będzie pomocne dla kogoś.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Tak wyglądają po otwarciu. Ze wszystkich stron posiadają wpusty, służące do ich połączenia.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Widać także pozostałości po ich produkcji. Na ramię oraz na samych szufladkach. Jeżeli komuś to przeszkadza musi pobawić się w ich usunięcie.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Miękki plastik z jakiego są wykonane sprawia że łatwo je odkształcić.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Na środku szufladki widzimy przygotowane rowki pod przegródkę. Myślę, że bez problemu możemy wykonać taką w razie potrzeby samodzielnie. Dodatkowo poprawi ona sztywność.

    Same szufladki wysuwają się i wsuwają z delikatnym oporem. Czy to zaleta czy wada oceńcie sami. Przy wysuwaniu trzeba przytrzymać całą konstrukcję albo po prostu przykręcić do ściany dzięki otworowi umieszczonemu z tyłu każdej szuflady. Mnie osobiście to nie przeszkadza. Na zdjęciu widać że nawet umieszczone pod kątem nie wsuwają się samoczynnie. Przy końcu wysuwu nie ma żadnego ogranicznika.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Jak wspomniano już wcześniej, szufladki rozłączamy i łączymy w prawie dowolnej konfiguracji. Prawie, ponieważ przy większych konstrukcjach zalecałbym koniecznie ich przykręcenie, wzmocnieni w jakiś sposób.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Wymiary:
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Samo składanie jak już było nie raz powiedziane nie należy jednak do przyjemności. Zaczepy nie są zrobione idealnie, powstają szpary, trzeba namęczyć się aby wszystko dobrze spasować. Z przodu każda szuflada posiada rant.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Problemy przy składaniu prezentują poniższe zdjęcia.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Polecam w pierwszej kolejności zmierzyć sobie, ile szufladek będziemy musieli połączyć, tak żeby nie musieć ich ponownie rozłączać itp. Jeżeli już uporamy się że żmudnym etapem łączenia, można stworzyć różne konfiguracje połączeń.
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie
    Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie Małe szufladki Patrol - czyli sposób na porządki w warsztacie

    Na zakończenie koszt. Sprawdzając internetowe ceny można przyjąć że koszt regału składającego się z 10 szuflad to ok 18zł + koszty dostawy. Aktualnie jednak od kilku dni w dużych hipermarketach Tesco trwa wyprzedaż tych modułów i możemy je zakupić w cenie 9,99zł. Specjalnie starałem zamieścić się te artykuł możliwie szybko, może ktoś skorzysta :D W tej cenie uważam że naprawdę warto.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    tomybb
    Poziom 26  
    Offline 
    W moich artykułach znajdziecie przede wszystkim: testy, prezentacje gadżetów elektronicznych, modułów, sprzętu pomiarowego, narzędzi, wyposażenia pracowni oraz wszystkiego innego co może przydać się elektronikowi i nie tylko. Nie zabraknie także artykułów o tematyce nieco odbiegającej od elektroniki.
    Specjalizuje się w: naprawa sprzętu rtv
    tomybb napisał 1333 postów o ocenie 252, pomógł 2 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • HELUPOWER
  • #2
    Mobali
    Poziom 27  
    tomybb napisał:
    Samo składanie jak już było nie raz powiedziane nie należy jednak do przyjemności. Zaczepy nie są zrobione idealnie, powstają szpary, trzeba namęczyć się aby wszystko dobrze spasować.
    Dokładnie! Szczególnie po pewnym czasie, poszczególnych modułów spasować i połączyć już się praktycznie nie da. Nie wiem czy to skurcz czy starzenie się tworzywa, ale pasować przestaje. Kolejną wadą jest kiepskie jakościowo tworzywo, które fatalnie znosi trudniejsze warunki (tak jak garaż, szopa, czy nieogrzewany warsztat). Po dwóch, trzech latach szufladki właściwie nie nadają się już do niczego - tworzywo pęka, zaczepy nie łączą się, zimne szufladki pękają jak szkło.
    tomybb napisał:
    W tej cenie uważam że naprawdę warto.
    A ja zdecydowanie nie polecam. Kiedyś kupiłem ich całkiem sporo na wszytskie szpeje i zupełnie nie sprawdziły się. Po kilku latach trzeba było więc wszystko wymienić na inny system. Czy nie lepiej kupić od razu coś o nieco lepszej jakości wykonania?
  • HELUPOWER
  • #4
    MarekS6
    Poziom 15  
    Ja mam w domu z 20 takich modułów (jeśli nie więcej) I nie narzekam. Przyznaję że kilka mi już pękło ale to bardziej z mojej nie uwagi. Generalnie polecam.

    Ja np. w jednej szafce (od połowy w dół szafka zamknięta, a drugie pół regał) wyjąłem dwie półki w miejscu regału i pod same plecy ustawiłem cały stos takich szufladek (taka niejako cała tylna ścianka regału z tych modułów) oraz zrobiłem jeszcze dodatkowo jedno skrzydło uchylne w którym to zamontowałem kilkadziesiąt takich szufladek plecami do siebie. Po prostu dostęp mam cały czas do szufladek z jednej strony tego skrzydła, a gdy je otworzę to mam dostęp do drugiej strony oraz tych wszystkich szufladek jakie są na plecach regału.

    Dodam jednak, że tak jak autor wspomniał, tych modułów musi być co najmniej kilka rodzai gdyż kupowałem osobno kilka razy i raz mi się nie zgadzały te szyny do łączenia modułów z partią kupioną wcześniej (na szczęście wtedy kupiłem tylko jeden pojedynczy moduł) i musiałem lekko docinać szyny w tym jednym kupionym osobno module (były szersze), a raz co mnie najbardziej zaskoczyło po po składaniu w górę bodajże 20 szufladek całość miała ok 2cm mniej na wysokości niż partia kupiona wcześniej. Efektem tego ostatniego jest to że w skrzydle gdzie mam szufladki plecami do siebie, z jednej strony mam z góry nie potrzebną szczelinę 2cm.
  • #5
    Mobali
    Poziom 27  
    MarekS6 napisał:
    Przyznaję że kilka mi już pękło ale to bardziej z mojej nie uwagi. Generalnie polecam.
    MarekS6 napisał:
    i raz mi się nie zgadzały te szyny do łączenia modułów z partią kupioną wcześniej
    MarekS6 napisał:
    i musiałem lekko docinać szyny w tym jednym kupionym osobno module (były szersze)
    MarekS6 napisał:
    z jednej strony mam z góry nie potrzebną szczelinę 2cm
    Czy nie zbyt dużo tych wpadek? Mam podobne odczucia i nie potrafię powiedzieć, że:
    MarekS6 napisał:
    ...nie narzekam.
    :-)

    U mnie "patrolowe" szufladki poszły w odstawkę. Te co jeszcze się ostały leżą gdzieś w garażu i pewnie trafią do śmietnika. Poza wadami wymienionymi wyżej, zwyczajnie brakowało mi zróżnicowania pojemności. Ale kluczowa jest jakość - szufladki powinny się dać bez problemu składać i rozkładać w zależności od potrzeb. W założeniu, ich główną zaletą miała być łatwa aranżacja w różne układy. A to właśnie kompletnie szwankuje, niestety.

    Można sobie "patrole" kleić (jak ja), można podcinać (jak Kolega) i można piłować (jak mój sąsiad). Jednym słowem można się z nimi mordować, tylko po co? Jaki jest sens wydawania pieniędzy na buble wymagające przeróbek? Podobny efekt można osiągnąć budując sobie regał na drobiazgi ze sklejki czy z pudełek od zapałek - jak za dawnych lat. Przewagą "rozwiązania zapałczanego" jest prostota, system jest całkowicie bezkosztowy i oferuje kilka rozmiarów "szufladek".
  • #6
    MarekS6
    Poziom 15  
    pisząc POLECAM miałem na myśli, że polecam W TEJ CENIE, gdyż żadnej alternatywy za takie grosze nie ma, a nie każdy może sobie pozwolić na coś droższego.

    Co do narzekania - a na co ja mam narzekać? Niżej wklejam fotki mojej konstrukcji. Jak już raz ją poskładałem to nic więcej z nią nie muszę robić, więc na co mam teraz narzekać? Troszkę pracy było by wszystko poskładać, ale teraz już nie mam żadnego wkładu ani finansowego ani fizycznego w te organizery, więc nadal POLECAM.

    Dla porównania wklejam tez fotkę innych organizerów kupionych na allegro. Są dostępne w różnych wersjach pojemnościowych (a tym samym wymiarowych co do szufladek).

    Ze swoich spostrzeżeń mogę dodać, że te tutaj omawiane w normalnych warunkach temperaturowych (bo z tego co ktoś pisał to pękają od zimna, czego ja akurat nie zauważyłem, a mam jeden moduł w garażu gdzie zimą dochodzi do -10st), mają JEDNĄ WAŻNĄ ZALETĘ w porównaniu do tych duuuuużo droższych z 3 mojego zdjęcia - SĄ WYTRZYMALSZE na upadki.

    Te tańsze o których mowa, są zrobione z elastycznego tworzywa, co u jednych może być wadą (bo się odkształca i czasami ciężej się je wysuwa), ale u mnie jest zaletą, gdyż wytrzymują upadek z dużo większej wysokości niże te drugie - sztywne

    Jeszcze jedna kwestia. Ten jeden moduł, którego musiałem dopasowywać szyny by połączyć szafki, miał czerwone szufladki (nietransparentne) z przezroczystym okienkiem z przodu (widoczne gdzieniegdzie tam na moich fotkach) i nie mają po środku możliwości wsunięcia czegoś by podzielić szufladkę na pół. Być może jest to po prostu inny producent, który chciał produkować takie same coś jako alternatywę, ale krótko się utrzymał na rynku, gdyż kupiłem jeden taki moduł gdzieś kiedyś i więcej ich nie widziałem...
  • #7
    Mobali
    Poziom 27  
    MarekS6 napisał:
    pisząc POLECAM miałem na myśli, że polecam W TEJ CENIE, gdyż żadnej alternatywy za takie grosze nie ma, a nie każdy może sobie pozwolić na coś droższego.
    Nie atakuję Ciebie i nie odbieraj tego w ten sposób, proszę. Tobie "patrole" pasują i chwała. A mnie nie i uważam że szkoda pieniędzy na taką tandetę - nawet, jeśli to mniejszy koszt niż inne rozwiązania. Według mnie lepiej dołożyć i kupić coś porządnego, albo zrobić sobie tego typu regał samemu - będzie zupełnie darmowo lub naprawdę za grosze. Najważniejsze, ze każdy może zdecydować się na takie rozwiązanie, jakie jemu odpowiada.
  • #8
    MarekS6
    Poziom 15  
    nie no spokojnie, nie odbieram tego jako atak :-) I oczywiście, ja też nie atakuję (żeby nie było :-))

    Po prostu, tak jak napisałeś - jednemu to odpowiada, drugiemu nie, itd :-)

    Ja kupiłem te droższe moduły na allegro, widoczne na 3 fotce (można je znaleźć po wpisaniu w wyszukiwarce allegro nazw px2, px4, px6 oraz px12), właśnie ze względu na różnorodność pojemności, a potrzebowałem czegoś większego. Niestety, ich podstawową wadą jest kruchość - to coś jak cienkie plexi, które pęka pod mocniejszym naciskiem bądź lekkim uderzeniu). Szkoda że nie są wykonane z poliwęglanu, wtedy byłyby pewnie niezniszczalne...
  • #9
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Mobali napisał:
    Kolejną wadą jest kiepskie jakościowo tworzywo, które fatalnie znosi trudniejsze warunki (tak jak garaż, szopa, czy nieogrzewany warsztat). Po dwóch, trzech latach szufladki właściwie nie nadają się już do niczego - tworzywo pęka, zaczepy nie łączą się, zimne szufladki pękają jak szkło.

    Mam dokladnie takie samo spostrzeżenie, z tym, że używane były nie w garażu, ale w ogrzewanym serwisie. Czas jaki upłynął od pierwszych objawów degradacji tworzywa to ok. 2 lata. Po pięciu większość z dwóch kompletów popękała, odkształciła się lub zmatowiała (pierwsze oznaki rozrywanie połączeń polimerowych). Od samego początku trudno było wysunąć jakąkolwiek szufladkę bez zacięć (to z powodu niechlujnie wykonanej formy i braku gratowania nadlewek, oraz zbyt małych luzów szufladki w regale), w kilku nawet ułamały się uchwyty. Nie wyobrażam sobie wieszania kilku takich zestawów nad blatem warsztatu (szczególnie elektronicznego), bo obciążone szufladki mogą się zwyczajnie urwać w każdym momencie.
    Mobali napisał:
    Według mnie lepiej dołożyć i kupić coś porządnego
    Dokładnie. Chyba, że ktoś lubi co dwa - trzy lata wymieniać wszystkie szufladki.
    Można kupić zdecydowanie lepsze, też z możliwością łączenia w dowolnych konfiguracjach o różnych wielkościach (!) wykonane z odpornego plastiku dobrze wykonane z wygodnymi w użyciu szufladkami np. w TME* - droższe - na pewno, ale po uwzględnieniu zalet... mam takie od lat ok. 10 do dziś (mimo częstego używania i dość dużych obciążeń) - wiszą sobie spokojnie bez śladu że coś tam może pęknąć.
    Piszę dlatego, ze pierwsze szufladki jakie miałem kopiłem ok. 45 lat temu. Zaczęły się "sypać" (dosłownie - depolimeryzacja plastiku) po kilku latach - do dzić nie pozostało po nich nawet wspomnienie. Potem kupiłem jakieś inne, lepiej wykonane i z lepszego plastiku (mam je do dziś czyli jakieś 30 lat) też porządne, ale nietypowy wymiar (produkowała jakaś prywatna firma chyba, ale - jak to wówczas bywało - upadła ) i mają jedną wadę (przynajmniej dla mnie) przednia część szklana - wysuwana od góry szybka 2mm która lubi się wysuwać i - jak to cienkie szkło - pękać. Jednak do małych i lekkich elementów (np. kondensatory czy różne gumowe nóżki, odgiętki itp) jak znalazł.
    Potem w serwisie w jakim pracowałem miałem "przyjemność" zapoznać się bliżej z tymi z tematu, aż w końcu kupiłem te o których pisałem na początku - z TME.
    https://www.tme.eu/pl/katalog/szufladki-i-zestawy_112768/
    Seria KON PX - polecam zapoznać się z ofertą, bo naprawdę warto.
    Każdy moduł niezależnie od ilości szufladek w module można łączyć z każdym dowolnym z tej samej serii. Ponadto w kilku wielkościach samych szufladek jest możliwość podzielenia jej na dwie części (przegródki są do kupienia osobno).

    Aha - i nie mam żadnego interesu w reklamie tych szufladek - po prostu wydaje mi się,m ze lepiej kupić raz a dobrze, niż kilka razy i za każdym być nie do końca zadowolonym.

    * z tego co wiem są również do kupienia na Wolumenie - nieco taniej.
  • #10
    MarekS6
    Poziom 15  
    hahah, i te szuflatki z TME z serii PX to te co wspominałem w ostatnim poście i akurat różnica między nimi a tymi tanimi jest właśnie taka że te droższe pękają od samego początku jak się je obciąży elementami i gdzieś zahaczy/uderzy - tworzywo jest zbyt kruche...

    Generalnie zamawiałem je na allegro i już przy samej dostawie od rzucania paczką przez kurierów kilka szufladek było pękniętych. Na szczęście zostało to uwzględnione i sprzedawca dosłał mi nowe szufladki...

    W tych tanich takiego czegoś nie zaobserwowałem - przy dużo mocniejszym uderzeniu / upadku z wysokości 2m na beton szufladki są całe (te z PX z całą pewnością tego nie wytrzymają o czym też już się niestety przekonałem). Pękają tylko jak się je na siłę rwie, co mi się zdarzyło w kilku gdzie napakowałem do nich tyle elementów (i to ciężkich) że się zaklinowały i wskutek szarpnięcia został mi uchwyt w ręku lub raz cały front.

    Te droższe PX mam może z 5 lat i sporo już jest pękniętych a te tańsze mam kilkanaście lat i z ok 300 szufladek jakie mam, może z 10 (czyli dosłownie jeden moduł) jest do wymiany...

    A co do wieszania tych tańszych - sprawa oczywista że nie ma ich co wieszać na ścianie bezpośrednio - ja mam je postawione na półce a przykręcone z tyłu tylko by się nie przewróciły.

    Tych z PX też bym nigdy nie zaryzykował wieszać bezpośrednio, co z reszta widać na moich wcześniejszych fotach - mam je postawione na półce i to ona znosi całe obciążenie
  • #11
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    MarekS6 napisał:
    te droższe pękają od samego początku jak się je obciąży elementami i gdzieś zahaczy/uderzy - tworzywo jest zbyt kruche...
    Dziwne... albo ja za delikatnie się z nimi obchodzę (chociaż po tylu latach pewnie by mi się nie udało zachować ostrożności) albo Ty masz zbyt "ciężkie" łapki. Obciążane są u mnie w różnym stopniu, sporo jest upchanych po brzegi śrubkami, nakrętki itp drobiazgiem i nic z tego względu nie pękło, ani się nie urwało. Inna rzecz, że po prostu staram się szanować swój warsztat pracy i nie niszczyć czegoś co kupione było do innego celu niż rzucanie na podłogę, czy walenie weń młotkiem. ;) :)
  • #12
    Tommy82
    Poziom 40  
    Nie jestem fanem składałem przy większych konstrukcjach trzeba pamietać że to się składa w jedną stronę. Kolejny porblem jest taki że te czarne szufladki nie trzymają wymiarów i przy większej konstrukcji to wygląda lipnie a i nie wszystkie do siebie pasują natomiast można po wszystkim przywalić do ściany i jakoś jest. Wcale też się to łatwo nie składa jak ktoś jest nerwus niech sobie daruje. Ja zrobiłem tak ze budowałem słupek rozsuwałem go jak schody i dopinałem po jednym przesuwając. Czasem jak by nie pasować na dwóch ścianach nie dało się spasować.
  • #13
    MarekS6
    Poziom 15  
    Ja takim samym sposobem je (czyli te tanie omawiane w temacie) składałem. Czasami były drobne trudności, ale z natury jestem bardzo cierpliwą osobą więc dałem radę.

    Parę lat temu miałem przeprowadzkę i musiałem wszystko porozkładać na mniejsze i w nowym warsztacie znów poskładać - trochę to zajęło ale dałem radę wszystko znów zlepić :-)
  • #14
    Baskhaal
    Poziom 12  
    Co do tych z Tesco : nie polecam. Tak jak pisałem w poprzednim artykule na temat szuflandii są dwa wykonania (materiał) tych szuflad : różnią się drastycznie jakością, twardością itd. Te oferowane w Tesco to wersja "gorsza".
    W związku z zawodem i doświadczeniami muszę dorzucić hasło : pamiętajmy o ochronie ESD, która jest nieodzowna dla wielu komponentów.
  • #15
    MarekS6
    Poziom 15  
    Całkiem możliwe, że jest więcej materiałów ich wykonania. Ja kupowałem na allegro i nie narzekam. Widocznie trafiłem na te lepsze
  • #16
    Baskhaal
    Poziom 12  
    Jedna wersja była czarna, matowa, miękka, łatwo było paznokciem ślad zrobić. Druga była czarna, "oleista", twarda. Na pierwszy rzut oko takie same ale różnica w materiale mocno wpływała na łatwość montażu.
  • #17
    Mobali
    Poziom 27  
    Potwierdzam - są dwie a nawet trzy klasy wykonania. Niestety, kilka razy dałem się nabrać i wszystkie znane mi "wersje" okazały się wyrobem o kiepskiej trwałości. Ponadto szybko się kurczą i nie znoszą nieogrzewanych pomieszczeń.

    Te szufladki to klasyczny przykład naprawdę bardzo dobrego pomysłu... Rozłożonego na obie łopatki tandetnym materiałem i niestarannym wykonaniem. Zrobienie tych szufladek porządnie kosztowałoby pewnie niewiele więcej. Może 20 procent, a może 30 procent drożej (koszt solidniejszego materiału)? Ale za naprawdę dobry i trwały produkt chętnie zapłaciłbym nawet dwa razy tyle.