"Pojazd przedłużający misję" wprowadzony na orbitę w październiku zeszłego roku właśnie zakończył pierwszy sukces w tym tygodniu - udane dokowanie z satelitą komunikacyjnym, któremu zabrakło paliwa. Nowe podejście i możliwość serwisowania satelitów może pomóc w uporządkowaniu ruchu kosmicznego między orbitami niską i geosynchroniczną.
Przedstawiciel Northrop Grumman powiedział, że statek kosmiczny MEV-1 z powodzeniem połączył się z satelitą Intelsat 901, aby zapewnić "usługi przedłużania życia". Oprócz tankowania usługa ta obejmuje także serwis na orbicie jak i relokację 18-letniego satelity komunikacyjnego będącego częścią konstelacji Intelsat na orbicie geosynchronicznej. Gigant lotniczy dodał, że statek kosmiczny MEV-1 opracowany został przez jego jednostkę SpaceLogistics. Zakończył on właśnie swoje pierwsze dokowanie z komercyjnym satelitą 25 lutego. Po uzupełnieniu paliwa i sprawdzeniu działania satelirty, pędniki elektryczne statku serwisowego przestawią później statek w konstelacji Intelsat. Nastąpić ma to w marcu tego roku.
Zgodnie z umową z Intelsat, MEV-1 będzie obsługiwał satelity komunikacyjne przez pięć najbliższych lat, zanim doprowadzi go do ostatecznej likwidacji, lub wprowadzi na tzw. orbitę "cmentarną". (Ponieważ orbity ziemskie stają się coraz bardziej zatłoczone, operatorzy satelitów są zobowiązani do zapewnienia wystarczającej ilości paliwa do wycofania satelitów na dedykowaną w tym celu orbitę).
MEV-1 jest wyposażony w mechaniczny system dokowania, zaprojektowany do przechwytywania i mocowania statku do komponentów satelitarnych. Po zadokowaniu statek oferuje kontroluje położenie i orbity złożonego zestawu pojazdów. Northrop Grumman powiedział, że statek do tankowania i naprawy jest przeznaczony do wielokrotnego dokowania, w celu zapewnienia do 15 lat konserwacji satelitów. MEV-2 ma zostać uruchomiony jeszcze w tym roku w celu obsługi kolejnego starzejącego się satelity Intelsat. Gigant lotniczy powiedział, że planuje stworzyć całą flotę pojazdów serwisowych, które pomogą przedłużyć życie satelitów poprzez ich inspekcje i pomoc przy zmianie nachylenia orbity. Ostatecznie firma chce mieć możliwość wykorzystania technologii robotycznej do pełnej napraw i montażu pojazdów na orbicie.
Tom Wilson, prezes SpaceLogistics, nazwał udane dokowanie "pierwszym krokiem w rozwoju pionierskich usług logistycznych w przestrzeni kosmicznej dla klientów komercyjnych i rządowych". Rzeczywiście, wojsko USA od dawna już szukało możliwości naprawy satelitów z wykorzystaniem robotów, co przedłużyłoby żywotność kosztownych satelitów szpiegowskich na orbitach geosynchronicznych. DARPA planuje uruchomić statek naprawczy do końca 2022 roku w ramach programu o nazwie Robotic Servicing of Geosynchronous Space Ship. System DARPA obejmowałby parę robotycznych ramion i kilka zintegrowanych narzędzi. Byłby w stanie kontrolować satelity na orbitach geosynchronicznych, dokonywać regulacji orbit i instalować nowe komponenty satelitarne. Podobny program rozwija obecnie NASA, z tym że skupia się na starzejących się satelitach na niskiej orbicie Ziemi.
Źródło: https://www.eetimes.com/satellite-repair-service-makes-first-house-call/
Przedstawiciel Northrop Grumman powiedział, że statek kosmiczny MEV-1 z powodzeniem połączył się z satelitą Intelsat 901, aby zapewnić "usługi przedłużania życia". Oprócz tankowania usługa ta obejmuje także serwis na orbicie jak i relokację 18-letniego satelity komunikacyjnego będącego częścią konstelacji Intelsat na orbicie geosynchronicznej. Gigant lotniczy dodał, że statek kosmiczny MEV-1 opracowany został przez jego jednostkę SpaceLogistics. Zakończył on właśnie swoje pierwsze dokowanie z komercyjnym satelitą 25 lutego. Po uzupełnieniu paliwa i sprawdzeniu działania satelirty, pędniki elektryczne statku serwisowego przestawią później statek w konstelacji Intelsat. Nastąpić ma to w marcu tego roku.
Zgodnie z umową z Intelsat, MEV-1 będzie obsługiwał satelity komunikacyjne przez pięć najbliższych lat, zanim doprowadzi go do ostatecznej likwidacji, lub wprowadzi na tzw. orbitę "cmentarną". (Ponieważ orbity ziemskie stają się coraz bardziej zatłoczone, operatorzy satelitów są zobowiązani do zapewnienia wystarczającej ilości paliwa do wycofania satelitów na dedykowaną w tym celu orbitę).
MEV-1 jest wyposażony w mechaniczny system dokowania, zaprojektowany do przechwytywania i mocowania statku do komponentów satelitarnych. Po zadokowaniu statek oferuje kontroluje położenie i orbity złożonego zestawu pojazdów. Northrop Grumman powiedział, że statek do tankowania i naprawy jest przeznaczony do wielokrotnego dokowania, w celu zapewnienia do 15 lat konserwacji satelitów. MEV-2 ma zostać uruchomiony jeszcze w tym roku w celu obsługi kolejnego starzejącego się satelity Intelsat. Gigant lotniczy powiedział, że planuje stworzyć całą flotę pojazdów serwisowych, które pomogą przedłużyć życie satelitów poprzez ich inspekcje i pomoc przy zmianie nachylenia orbity. Ostatecznie firma chce mieć możliwość wykorzystania technologii robotycznej do pełnej napraw i montażu pojazdów na orbicie.
Tom Wilson, prezes SpaceLogistics, nazwał udane dokowanie "pierwszym krokiem w rozwoju pionierskich usług logistycznych w przestrzeni kosmicznej dla klientów komercyjnych i rządowych". Rzeczywiście, wojsko USA od dawna już szukało możliwości naprawy satelitów z wykorzystaniem robotów, co przedłużyłoby żywotność kosztownych satelitów szpiegowskich na orbitach geosynchronicznych. DARPA planuje uruchomić statek naprawczy do końca 2022 roku w ramach programu o nazwie Robotic Servicing of Geosynchronous Space Ship. System DARPA obejmowałby parę robotycznych ramion i kilka zintegrowanych narzędzi. Byłby w stanie kontrolować satelity na orbitach geosynchronicznych, dokonywać regulacji orbit i instalować nowe komponenty satelitarne. Podobny program rozwija obecnie NASA, z tym że skupia się na starzejących się satelitach na niskiej orbicie Ziemi.
Źródło: https://www.eetimes.com/satellite-repair-service-makes-first-house-call/
Fajne? Ranking DIY