Moja OSS Team T12-X już po drobnych usprawnieniach. Najbardziej zależało mi na uziemieniu metalowej obudowy, przy okazji poprawiłem mocowanie pinu GND, który w przeciwieństwie pozostałych od gniazda zasilania był tylko lekko złapany lutowiem, bez przedziewania przez płytkę łączącą (brak otworu w płytce, który musiałem nawiercić aby przedziać).
Tak to wyglądało po rozebraniu:
Na pierwszy ogień poszło wyszlifowanie otworów na śruby w panelu przednim i tylnym aby pozbyć się anodyzacji i w ten sposób pojawiło się połączenie ze wszystkimi elementami obudowy (gwint w obudowie do przykręcania paneli nie był anodyzowany).
Następnie wiercenie otworu pod śrubę w tylnym panelu i znowu szlifowanie anodyzacji.
Punkt uziemienia gotowy (przewód z wsuwką oczkową zaciśnięty i zalutowany, podkładki zwykłe i sprężynowa, mocno skręcone).
Przewiercony punkt łączenia pinu GND, przedzianie go i zalutowanie razem z przewodem od punktu uziemienia. Wszystkie krawędzie wewnętrzne łączeń obudowy zeszlifowane w celu większej powierzchni styku. poprawiłem również lutowanie pinów do płyty (docelowo chyba zmienię te piny na przewód).
Na koniec podkleiłem stopki do stojaka.
Pewnie przydałoby się wymienić kondensatory na markowe, ale może nie będzie tak źle z tymi co są. Takie przeróbki to nie jest moja mocna strona więc chętnie przeczytam uwagi bardziej doświadczonych w temacie a jeśli pojawią się ciekawe propozycje to postaram się je wdrożyć.