Zapraszam na testy kolejnej stacji lutowniczej kompatybilnej z grotami T12 (groty zintegrowane z grzałką). Pokazywana tu stacja charakteryzuje się możliwością szybkiej wymiany grotów (na gorąco), zasilana jest napięciem sieciowym (nie potrzeba zewnętrznego zasilacza) oraz nagrzewaniem w niecałe 10 sekund. Całość kupiłem za 170 zł, czyli taniej niż poprzedniego KSgera, ale czy było warto? Sprawdźmy. Na filmie też przedstawię zmianę grotów na żywo.
Opisywany przeze mnie wcześniej KSGER STM32 V3.1S OLED T12 zasadniczo spełnił moje wymagania, ale ostatecznie chciałem spróbować czegoś nowego, czegoś, co nie wymaga zasilacza oraz nie wymaga nakrętki trzymającej groty. Zdecydowałem się na T12OAS i otrzymałem taki zestaw:
Zestaw zdaje się być dość bogaty. Mamy tu solidną i stabilną podstawkę wraz z czyścikiem do grotów, samą lutownicę wraz z jednym grotem na próbę oraz nawet kabel zasilający.
Instrukcja, która swoją drogą mi się przydała - bez niej bym nie zgadł jak tym sterować:
Sam sprzęt wydaje się być dość solidny:
Nawet nie pominięto bezpieczników:
Pora na właściwe testy.
Zacząłem od włożenia grota (w T12 grot jest zintegrowany z grzałką). Grot siedzi solidnie, ale jednocześnie dałoby się go wymienić na gorąco, choć oczywiście nie gołą ręką - odpowiednim chwytakiem.
Teraz lutowanie. Temperaturę ustawiłem 350°C. Spoiwo ołowiowe, Cynel.
Na początku była słaba wymiana ciepła między grotem a miedzią ale ostatecznie wyszło. Nawet nieźle to na filmie wygląda, jak wraz z grzaniem spoiwo zaczyna "wchodzić" w druciki.
Teraz bezołowiowe - dalej 350°C.
Tu jednak penetracja nie była idealna i na górze łączenia została "czapa" ze spoiwa. Mogłem wziąć lepszy grot albo zadbać by była większa powierzchnia wymiany temperatury...
Zlutowanie tych przewodów to jednak nie jest duże osiągnięcie. Lepiej spróbować czegoś z dużą wylewką masy, która działa jak radiator i odprowadza ciepło. Przylutujmy przewód właśnie do tej masy. Temperaturę ustawiłem na 400°C:
Nieźle, ale ciekawsze czy teraz go odlutujemy? Oczywiście po przerwie aż wszystko ostygnie.
Teraz pora na test gorącej wymiany grotu.
Filmik poniżej przedstawia wymianę nagrzanego grotu na inny, zimny, a potem również obejmuje nagrzewanie nowego grotu i jego wejście do akcji. Grot wymieniam kombinerkami, docelowo powinien być do tego chwytak z tworzywa.
Nawet widać te 10.. no dobra, powiedzmy 20 sekund nagrzewania nowego grota.
Jeszcze raz filmik z innym polem masowym:
Bardzo mi się podoba jak wyraźnie na filmie widać jak spoiwo najpierw się roztapia, a potem zastyga...
Zostało jeszcze zajrzeć do środka obudowy.
W środku jest zasilacz impulsowy, ale wygląda na dość nieźle zbudowany. Widzę filtr przeciwzakłóceniowy, kondensator, warystor, bezpiecznik też jest (choć osobno przy gnieździe sieciowym też jest), a uziemienie prowadzi do grota.
Wszystko jest ładnie zaizolowane, zabezpieczone:
Przetwornica to typowy flyback z transoptorem. Też jest tam zewnętrzny tranzystor kluczujący NCE65T360F (MOSFET z kanałem typu N 650V 11.5A 32.6W 360mΩ). Po stronie wtórnej widać diodę Schottkiego MBRF20200CT:
Nie widzę oszczędności, kondensator Y łączący stronę wtórną z pierwotną jest, po stronie wtórnej, za diodą Schottkiego są dwa kondensatory (rozdzielone dławikiem - filtr).
Sprawdziłem też spód tego PCB. Chciałem wiedzieć, co kontroluje MOSFET od przetwornicy.
Odstęp między stroną wtórną a pierwotną też wygląda ok.
CR6842S, widać też TL431 (napięcie odniesienia) po stronie wtórnej. Typowy układ. Poglądowy schemat zasilacza, widać, że jest też zabezpieczenie przed przegrzaniem:
Reszta odbywa się na płycie czołowej. To do niej prowadzi uziemienie, masa i te pewnie jakieś 24V czy ileś.
MOSFET HY19P03 służy do regulacji temperatury na grzałce. 78M09 to stabilizator 9V w bloku zasilania, obok jest analogicznie LDO AMS1117-3.3V (3.3V dla MCU). 74HC164D podejrzewałbym tu o sterowanie wyświetlaczem, gdyż to rejestr przesuwny - wejście szeregowe, wyjścia równolegle. W takim razie główne MCU to musi być FMD T2t2GFH. Może znajdzie ktoś jego notę katalogową, bo ja chyba odczytuję źle...
To chyba będzie tyle - zostaje wspomnieć, że na PCB też jest buzzer ale to już słychać przy użyciu.
Podsumowując, chyba wyszło nawet lepiej niż myślałem. Może zbyt dużo różnych budżetowych produktów widziałem i przesadnie obniżyłem swoje oczekiwania, ale ta stacyjka mi się w miarę spodobała. Zmiana grotu nie wymaga odkręcania nakrętki, ale i tak grot trzyma się solidnie. Stacja nie jest duża, a jednocześnie nie wymaga zewnętrznego zasilacza. No i nawet dali podstawkę... A jakie jest Wasze zdanie? Czy coś ważnego przeoczyłem? Czy korzystaliście ze stacji z "szybką zmianą grotów"?
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.