Większość doradza ci lutownice transformatorową -ok, tylko weź pod uwagę że że są rożne: 45/75W 60W, 75w, ja osobiście nie lubię podwójnego przełącznika w lutownicy i dlatego nie polecam tej 45/75 inni natomiast ja chwalą.
Kolejna sprawa to kwestia rodzaju grotu do lutownicy transformatorowej -nie znoszę lutować grotem grubym, dlatego polecam taka co za grot można wykorzystać drut 1,5mm z przewodu miedzianego. Zdania uczonych są podzielone.
Przynajmniej nie marnuję kasy na "groty cud" i tak co jakiś czas będziesz musiał je wymieniać i to zazwyczaj w najmniej oczekiwanej chwili (nawet te lepsze).
W elektronice zawsze liczy się precyzja i umiejętności nawet przy lutowaniu, wymagane coraz cieńsze i delikatne narzędzia nawet grot w lutownicy.
Jedno jest pewne wcześniej czy później jak coś majsterkujesz to taka lutownica transformatorową będziesz musiał zakupić.
Resztę na ten temat opisałem w poprzednim poście.
Ja mam transformatorowa 60W, tą ze zdjęcia w poprzednim poście z regulacją temperatury 60W ze "stadem grotów", dwie gazowe maleńką i pół profesjonalną, oraz na gorące powietrze, kolbę też.
Dawniej nie było takiego wyboru i lutowałem transformatorowa 60W (75 też zależy do czego) z 35 lat i było dobrze.
Kupisz lutownicę cud kasę wydasz, a i tak będzie z niej zero pożytku bo nie będziesz umiał z niej prawidłowo skorzystać.
Kup to coś co ci zaproponowałem w poprzednim poście za 40PLN -jak się nie spodoba to wyrzucisz niewielka strata.
Nad transformatorowa się zastanów który model zakupisz -zawsze to większy wydatek, a czas zakup zweryfikuje.