logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaką tanią lutownicę do kabelków wybrać i czy Yihua 936A (50W) będzie dobre?

Facto. 09 Maj 2022 14:21 5463 73
Najlepsze odpowiedzi

Jaką tanią lutownicę wybrać do sporadycznego lutowania kabelków i czy Yihua 936A 50W będzie do tego odpowiednia?

Do sporadycznego lutowania jacków i cienkich kabelków Yihua 936A 50W będzie dobra, ale ustawiaj ją około 300–330°C i nie na maksa; zbyt wysoka temperatura wypala topnik, a zbyt niska każe grzać za długo [#20012495] To w praktyce ten sam typ co Zhaoxin/Techrebal 936, więc nie ma sensu przepłacać za samą naklejkę, ważniejszy jest porządny topnik/pasta [#20012495] Jeśli lutujesz głównie przewody i chcesz prostoty, część forumowiczów poleca zamiast stacji transformatorową ZDZ LT-75/45 albo 60/75 W, bo do kabli działa szybko i bez czekania na rozgrzanie [#20012551] [#20015487] [#20053794] Z drugiej strony, najtańsze chińskie kolby 900M bywają loterią, a przy małym budżecie lepiej celować nawet w T12 niż w bardzo tanią 900M [#20089634]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 20012475
    Facto.
    Poziom 9  
    Posty: 141
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Potrzeba zlutowania czegoś pojawia się u mnie raz na kilka lat i nie za bardzo potrafię to robić. Głównie są to jakieś kabelki. Miałem takie dziadostwo - zestaw pistolet + cyna + pasta - z Biedry czy Tesco, ale nic tym nie potrafiłem zlutować, jakby się nie nagrzewa wcale. Gdzieś mi ktoś polecił takie tanie Yihua 936A (50W) i też jest chyba jakiś taki odpowiednik Techreba 936 (60W), czy to nawet to samo jest. Tylko to stacja z pokrętłem, a ja nie mam pojęcia jak to ustawić do lutowania nie elektroniki tylko do kabli? Na maksa? Ma sens kupowania czegoś takiego do kabli, czy lepiej jakieś takie najprostsze kolby, ale poszukać czegoś z większą mocą?
  • #2 20012485
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Posty: 4520
    Pomógł: 371
    Ocena: 825
    Facto. napisał:
    do lutowania nie elektroniki tylko do kabli?

    ...konkretnie jakich przewodów ? Przekrój, materiał ?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #3 20012487
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7073
    Pomógł: 1097
    Ocena: 1840
    NIe kupuj kolby tylko transformator ZDZ LT-75/45.
  • Pomocny post
    #4 20012495
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 20012530
    Facto.
    Poziom 9  
    Posty: 141
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Na dany moment chcę jacka zlutować na nowo. Usunąć stare luty i zrobić nowe, bo coś nie styka gdzieś albo kabelek się przełamał mimo że jack ze sprężynką.
    Potem może mikrofon z regulatorem głośności na kablu ze słuchawek. Tego typu rzeczy. Płyt no na razie nie. :D
  • #6 20012544
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23640
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6661
    SzukamRoutera2 napisał:
    Ani kolba, ani transformatorówka, ani oporowa pistoletowa. Żadna z tych lutownic nie ma kontroli temperatury, praktycznie wszystkie grzeją się podczas pracy sporo powyżej 400 stopni, gdzie topnik odparowuje wtedy momentalnie.
    Kup stację lutowniczą, nawet najtańszą. Ta która pokazałeś jest ok. Ja proponowałbym Zhaoxin 936D, i jak po numerze możesz stwierdzić - to to samo co 2 poprzednie które podałeś, tylko naklejki mają inne.

    To ciekawe jak sobie ludzie radzili kiedyś. Bo jakoś lutowałem w latach 60, 70, 80.......... Bez stacji, były kolby i transformatory, różnej mocy. A jedyny topnik to kalafonia. No chyba że sam przegotowałeś kwas. To miałeś. Bo topniki to się zaczęły pojawiać w latach 90 w sklepach.
    I się lutowalo, nie było problemu. Ale niestety lutowanie jak każda czynność wymaga minimum umiejętność i znajomości materiałów. Bez tego ani rusz możesz grzać najlepszą jak masz nieprzygotowane przewody, stare utlenione i nie dasz rady.
    Bez minimum wiedzy i umiejętności nic nie zrobisz.
  • Pomocny post
    #7 20012551
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3996
    Pomógł: 392
    Ocena: 1071
    Lutownica transformatorowa, taka jak napisano w poście #3. Każdy kabel nią polutujesz. Do tego stacja niepotrzebna. Grubsze kable stacją ciężko polutować, do tego ciągle gorący grot. W ZDZ jak ci się grot przepali to robisz z drutu miedzianego nowy. Na płytce, jeżeli to nie SMD też można spokojnie lutować, a jak ktoś ma dużą wprawę to i SMD polutuje. Ja używam transformatorowej ponad 40 lat. Owszem SMD często lutuję stacją, ale nie zawsze. Za to THT najczęściej transformatorową. Przede wszystkim zajmuje mniej miejsca, jest bardziej poręczna. Mam je 4 o różnej mocy.
  • #8 20012562
    Facto.
    Poziom 9  
    Posty: 141
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    No, taka stacja kosztuje koło 100 zł, to pójdziesz teraz do Lidla nic nie kupisz i też wydasz. Tylko właśnie nie wiem jakie te temperatury są potrzebne. Wiedzy nie posiadam, ale można ją przecież zdobyć, gorzej z manualnymi umiejętnościami, ale chyba nie jest to aż tak trudne? Jakoś muszę, czy też może chcę zdobyć, zamiast chodzić do kogoś i prosić, żeby mi zlutował kawałek drutu ;)

    Widzę, że zdania są podzielone.
  • Pomocny post
    #9 20012564
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 20012576
    Facto.
    Poziom 9  
    Posty: 141
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Ta moja to była właśnie transformatorowa z marketu, ale nic nią nie potrafiłem zlutować. Ta cyna nawet mi się nie chciała rozpuścić. Z tego co pamiętam, bo dawno jej nie próbowałem używać. Próbowałem nagrzewać kabel, ale cyna się nie rozpuszczała. Jak przyłożyłem do cyny (czego chyba się nie robi) to też przez dłuższą chwilę nic się nie działo, a nagle jak puściła to cała spłynęła. Nie wiem może to też kwestia tego materiału.

    W każdym razie no nie wyglądało to jak na filmikach z Youtuba. No, ale chciałbym się nauczyć do takich podstawowych napraw chociaż.
  • #11 20012577
    78db78
    Poziom 43  
    Posty: 10549
    Pomógł: 1794
    Ocena: 3234
    Do kabelków i sporadyczne lutowanie to tylko transformatorówka zdz i to używana może być.

    Dodano po 1 [minuty]:

    SzukamRoutera2 napisał:
    Żadna z tych lutownic nie ma kontroli temperatury, praktycznie wszystkie grzeją się podczas pracy sporo powyżej 400 stopni, gdzie topnik odparowuje wtedy momentalnie.
    no jak palec na cynglu trzymasz cały czas czyli nie umiesz lutować.
  • #12 20012580
    GanzConrad
    Poziom 25  
    Posty: 934
    Pomógł: 67
    Ocena: 203
    Kolega SzukamRoutera2 to widzę, że ma pojęcie o lutowaniu zaczerpnięte z kosmosu.
    Nie wiem co trzeba by robić, żeby zmieniać grot co kilkanaście minut...
    SzukamRoutera2 napisał:
    teraz za śmieszne pieniądze mozna kupić stację lutowniczą

    kupiłem coś taniego synowi i niedawno padło... spaliło się uzwojenie pierwotne w trafo, teraz mu kupię ZDZ
    Facto. napisał:
    Jakoś muszę, czy też może chcę zdobyć, zamiast chodzić do kogoś i prosić,

    kup ZDZ LT-75/45 i zamkniesz temat na 30-40 lat...
  • #13 20012582
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3996
    Pomógł: 392
    Ocena: 1071
    SzukamRoutera2 napisał:
    Ale teraz nie jest kiedyś, ani nie ma lat 90
    Jasne. Można też zaproponować lutownicę na podczerwień. Idźmy z duchem postępu.
  • #14 20012586
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7073
    Pomógł: 1097
    Ocena: 1840
    Używam i stacji i transformatora.
    Stacja jest dobra do prac precyzyjnych a transformator dobrze spisuje się w terenie gdzie trzeba na szybko 2 kable zlutować bez czekania aż kolba w stacji się rozgrzeje.
    Jako zalety transformatora mogę podać
    -czas gotowości do pracy i czas po którym można sprzęt zwinąć.
    -moc 75W
    -groty robimy sami z ścinków drutu miedzianego
    Jako wady
    -konieczność dbania o czystość styków grotu
    -częste przepalenia grotu.

    Jeśli Kolega uważa że stabilizacja temperatury uchroni go przed stopieniem izolacji to jest w błędzie bo tu najbardziej liczy się technika i wprawa.
  • #15 20012591
    marc811
    Poziom 15  
    Posty: 142
    Pomógł: 12
    Ocena: 39
    Kolega chce lutować kabelki, a nie płytki od razu więc ZDZ 45/75 W
  • #16 20012657
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23640
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6661
    SzukamRoutera2 napisał:

    Ale teraz nie jest kiedyś, ani nie ma lat 90. Teraz jest teraz, i teraz za śmieszne pieniądze mozna kupić stację lutowniczą z kontrolą temperatury.

    Zasady się nie zmieniły jak nie umiesz to nie zrobisz, choćby sprzęt za tysiące.

    SzukamRoutera2 napisał:

    I będziesz co kilkanaście minut zmieniał grot, zamiast kupić stację i litować jednym grotem 2 miesiące. Tym sposobem zaoszczędzisz 10 złotych na grocie do stacji, i będziesz się co chwilę wkurzał że grot się ciągle przepala.

    Dokładnie co wyżej jak nie umiesz to będziesz palić grot. Zarówno w transformatorowe jaki i w stacji lutowniczej.
    Wiedzą i umiejętnościami. Zwłaszcza że chce tylko kabelki czasem zalutować.
  • #17 20012869
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7073
    Pomógł: 1097
    Ocena: 1840
    Facto. napisał:
    Ta moja to była właśnie transformatorowa z marketu, ale nic nią nie potrafiłem zlutować. Ta cyna nawet mi się nie chciała rozpuścić. Z tego co pamiętam, bo dawno jej nie próbowałem używać. Próbowałem nagrzewać kabel, ale cyna się nie rozpuszczała. Jak przyłożyłem do cyny (czego chyba się nie robi) to też przez dłuższą chwilę nic się nie działo, a nagle jak puściła to cała spłynęła.

    W lutownicy transformatorowej ważne są dwie rzeczy
    - dobry styk grotu z szynami - bo grzać ma się grot a nie szyny
    - zabielenie (pocynowanie )nowo założonego grotu - bez tego cyna nie zostanie na grocie.
  • #18 20012915
    60jarek
    Poziom 28  
    Posty: 3078
    Pomógł: 88
    Ocena: 504
    Lutować kabelki zapewne na powietrzu lub garażu -to tylko lutownica gazowa. Jeśli tylko lutujemy to zależy do czego. Do lutowania kabelków w pomieszczeniu to lutownica transformatorowa -moc do 60w (przy grubszych fi 2mm to i 75w) z grotami miedzianymi z drutu bo inaczej nie wyrobisz na groty. Jak zamierzasz lutować płytki drukowane itp to lutownice z temperaturą ustawiana o mocy około 60W -Rozlutownica do 40w.Jak elementy SMD to tylko na gorące powietrze. Grube kable gazowa lub kolba. Wypróbuj lutownice w zamkniętym pomieszczeniu i spróbuj przy otwartym oknie od razu poczujesz różnicę, nie wspomnę o lutowaniu na otwartym terenie poza pomieszczeniem.
    Polutować jakiś kabelek Jack itp to polecam mała zgrabna lutownicę z ustawianą temperaturą do 60W -u chińczyka kupisz za 40pln lub taniej.
  • #19 20012916
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14351
    Pomógł: 701
    Ocena: 2486
    Dokladnie, wystarczy ZDZ 75.
    Rewelacyjna - w latach 70-80 i nawet 90 używalem takich we warsztacie.
    Ile setek sprzętu naprawiła?? łącznie z układami TTL jak i CMOS.
  • #20 20012928
    60jarek
    Poziom 28  
    Posty: 3078
    Pomógł: 88
    Ocena: 504
    karolark napisał:
    Dokladnie wystarczy zdz 75
    Na początek za duża moc usmaży wszystko czego się dotknie. Ja zaczynałem od ZDZ 60W -Dziś polecam maleńką lutownicę do 60W z regulacja temperatury -Chińczycy takie sprytne sprzedają nawet polubiłem ja, w rączce się ustawia temperaturę maleńki wyświetlacz i hula.
    Tego typu do 40PLN na Ali Express z dostawą.
    Jaką tanią lutownicę do kabelków wybrać i czy Yihua 936A (50W) będzie dobre? Jaką tanią lutownicę do kabelków wybrać i czy Yihua 936A (50W) będzie dobre?
  • #21 20013756
    Facto.
    Poziom 9  
    Posty: 141
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    No to ja już zgłupiałem. No wiem, że każdy ma swoje zdanie. Rożnicy w kosztach nie ma jakiejś szczególnej. Wydaje mi się, że możliwość regulacji temperatury może podnieś wygodę pracy, ale one rozumiem nie grzeją tak mocno jak transformatorowe i taka 50W może być za słaba? Macie bardzo różne opinie i totalnie już nie wiem co kupić :D ;)
  • #22 20013788
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #23 20013791
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3996
    Pomógł: 392
    Ocena: 1071
    Większość z nas używa stacji i transformatorowej lutownicy. Wszystko zależy co chcesz robić. Do kabli lepsza transformatorowa, do smd stacja. Przewlekane zrobisz tą i tą. Jeżeli do sporadycznego lutowania kabelków, kabli, ew jakieś płytki z elementami przewlekanymi to wygodniejsza będzie transformatorowa i to wszystko dasz radę nią robić. Stacją przede wszystkim smd (nie hotem bo łatwo zdmuchnąć), cienkie kabelki. Grubsze ciężko bo jest duże odprowadzanie ciepła. I poza tym grot zawsze gorący, łatwo coś przypalić np siedzenie czy plastiki w samochodzie. Trzeba czekać aż wystygnie żeby schować, łatwo ją uszkodzić itd.

    Dodano po 8 [minuty]:

    SzukamRoutera2 napisał:
    Prócz tego transformatorówka jest duża, ciężka, a podczas długotrwałej pracy zaczyna parzyć w rękę bo strasznie się nagrzewa.
    Nie jest zawodowym elektronikiem, nie będzie pół dnia lutował żeby miała się tak zagrzać żeby parzyła. Po przylutowaniu paru kabelków nie będzie nawet letnia. A grzeje się dlatego że drut na groty dajesz za gruby, musisz wtedy długo grzać. Dasz cieńszy, dopasowany do mocy lutownicy to grot będzie się szybciej grzał a lutownica mniej. Regulację temp grota masz w palcu i też trzeba się umieć nim posługiwać.
  • #24 20013810
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 900
    GanzConrad napisał:
    kup ZDZ LT-75/45 i zamkniesz temat na 30-40 lat...

    Zrób tak jak kolega radzi, a do wprawy dojdziesz jak każdy z nas.
    Po co kupować stację lutowniczą która będzie tylko sporadycznie używana, raz na kilka lat.
  • #25 20013892
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26255
    Pomógł: 2297
    Ocena: 7781
    Facto. napisał:
    to była właśnie transformatorowa z marketu,
    SzukamRoutera2 napisał:
    Prócz tego transformatorówka jest duża, ciężka, a podczas długotrwałej pracy zaczyna parzyć w rękę bo strasznie się nagrzewa.

    Ochłoń człowieku! Nawet mając najlepszy sprzęt lutowniczy to bez umiejętności nie poradzi.
  • #26 20013895
    60jarek
    Poziom 28  
    Posty: 3078
    Pomógł: 88
    Ocena: 504
    Większość doradza ci lutownice transformatorową -ok, tylko weź pod uwagę że że są rożne: 45/75W 60W, 75w, ja osobiście nie lubię podwójnego przełącznika w lutownicy i dlatego nie polecam tej 45/75 inni natomiast ja chwalą.
    Kolejna sprawa to kwestia rodzaju grotu do lutownicy transformatorowej -nie znoszę lutować grotem grubym, dlatego polecam taka co za grot można wykorzystać drut 1,5mm z przewodu miedzianego. Zdania uczonych są podzielone.
    Jaką tanią lutownicę do kabelków wybrać i czy Yihua 936A (50W) będzie dobre?
    Przynajmniej nie marnuję kasy na "groty cud" i tak co jakiś czas będziesz musiał je wymieniać i to zazwyczaj w najmniej oczekiwanej chwili (nawet te lepsze).
    W elektronice zawsze liczy się precyzja i umiejętności nawet przy lutowaniu, wymagane coraz cieńsze i delikatne narzędzia nawet grot w lutownicy.
    Jedno jest pewne wcześniej czy później jak coś majsterkujesz to taka lutownica transformatorową będziesz musiał zakupić.
    Resztę na ten temat opisałem w poprzednim poście.
    Ja mam transformatorowa 60W, tą ze zdjęcia w poprzednim poście z regulacją temperatury 60W ze "stadem grotów", dwie gazowe maleńką i pół profesjonalną, oraz na gorące powietrze, kolbę też.
    Dawniej nie było takiego wyboru i lutowałem transformatorowa 60W (75 też zależy do czego) z 35 lat i było dobrze.
    Kupisz lutownicę cud kasę wydasz, a i tak będzie z niej zero pożytku bo nie będziesz umiał z niej prawidłowo skorzystać.
    Kup to coś co ci zaproponowałem w poprzednim poście za 40PLN -jak się nie spodoba to wyrzucisz niewielka strata.
    Nad transformatorowa się zastanów który model zakupisz -zawsze to większy wydatek, a czas zakup zweryfikuje.
  • #27 20013929
    gps79
    Poziom 37  
    Posty: 2190
    Pomógł: 495
    Ocena: 793
    Polecam dobrą transformatorową. Dużo szybciej nauczysz się nią operować bez "przypalania" wszystkiego wokół. Łatwiej przenosi się cynę i kalafonię/pastę na grocie. Zajmuje mniej miejsca i szybciej się uruchamia.
    Uczyłem się na polskiej transformatorowej Lutoli. Teraz mam stację lutowniczą, ale sporą część prac lutowniczych szybciej zrobiłbym transformatorówką. Coraz częściej myślę o zakupie takowej (oczywiście ZDZ).
    Transformatorówka to pewność działania (wynikająca z prostoty). Elektroniczna kontrola nowoczesnych tanich lutownic stwarza ryzyko, że za jakiś czas przestanie działać, a Tobie zostanie kłopot. Kup raz tanio, dobrze, choć nie nowocześnie i miej spokój.
  • #28 20013941
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 20014041
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7073
    Pomógł: 1097
    Ocena: 1840
    SzukamRoutera2 napisał:
    Przenoszenie cyny na grocie to wręcz książkowy błąd podczas lutowania. Gratuluję rady.

    W kolbie jest to błąd - w transformatorze nie. Pamiętaj że w transformatorze w każdej chwili możesz wyłączyć grzanie i nie przegrzejesz cyny.
    Bardzo fajnie zabiela się końcówki przewodów cyną zgromadzoną w "uszku" grota.

    kolbą lutuje się inaczej a transformatorem inaczej.

    60jarek napisał:
    ja osobiście nie lubię podwójnego przełącznika w lutownicy i dlatego nie polecam tej 45/75


    Coś się zmieniło w konstrukcji ?
    Moja ma normalny "cyngiel" i oddzielnie przełacznik 45/75W

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat wyboru lutownicy do sporadycznego lutowania kabli, w tym modelu Yihua 936A (50W). Użytkownicy podkreślają, że lutownice transformatorowe, takie jak ZDZ LT-75/45, są bardziej odpowiednie do lutowania grubych kabli, ponieważ oferują lepszą kontrolę temperatury i są bardziej niezawodne. Wskazano, że lutownice bez regulacji temperatury mogą prowadzić do problemów z lutowaniem, a odpowiednia technika jest kluczowa. Użytkownicy zalecają również, aby początkujący nauczyli się podstaw lutowania, a nie polegali wyłącznie na sprzęcie. Wskazano, że chińskie groty mogą być używane z lutownicami, ale ich jakość może być wątpliwa. W końcu, dla użytkowników, którzy planują lutować głównie kable, transformatorówki są bardziej praktyczne niż stacje lutownicze.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA