Dzisiaj przedstawię produkt nie posiadający WiFi, który mimo wszystko właśnie pod hasłem WiFi jest reklamowany przez sprzedającego. Sytuacja nieco podobna jak w przypadku paska LED z Bluetooth opisanego jakiś czas temu. Produkt ten to zestaw odbiornik+nadajnik RF433, gdzie nadajnik jest stylowym włącznikiem światła, którego możemy nakleić w dowolnym miejscu na ścianie, a odbiornik jest dopuszkowym modułem pojedynczego przekaźnika.
Inaczej mówiąc - prosty sposób na umieszczenie włącznika w dowolnym miejscu (w ramach zasięgu) dla osób, które nie chcą bawić się w WiFi i ryzykować śledzenia przez producentów oprogramowania Smart Home.
Zakup zestawu
Na samym początku należy podkreślić, że zestaw wyskakuje pod hasłem "WiFi", czy on te WiFi serio posiada? Tytuł oferty jest jak na obrazku poniżej:
Nazwa modelu to PE-1000117.
Schemat działania:
WiFi powtarza się też w opisie - niestety, nie lubię błędnych opisów przedmiotów...
Dane techniczne:
Dodatkowo z daleka widać, że sprzedawca nie jest zdecydowany odnośnie obecności baterii w zestawie:
Zobaczymy jak jest w rzeczywistości.
Zestaw w praktyce
Nie chciałem oceniać z góry, więc po rozpakowaniu sprawdziłem, czy też może WiFi gdzieś tutaj się nie kryje?
Zestaw wygląda jak dwa osobne produkty.
Dodatkowo przezorny sprzedawca dodaje już kondensator (zwany czasem w ofertach "adapterem") przeciwko miganiu LEDów.
W zestawie są jednak tez bateryjki i taśma. To plus.
Ale moment, czy to nie miał być typ bateria A27? A tu jest CR2032...
Wnętrze nadajnika - pilota:
Nadajnik zrealizowany jest na EV1527, bardzo popularnym układzie od RF433MHz. Widać też rezonator kwarcowy oraz stopień wzmocnienia wraz z antenką na PCB:
Dziwi mnie natomiast obecność LDO 7533 - myślałem, że przy zasilaniu bateryjnym go pominą, w celu oszczędności prądu.
Teraz wnętrze odbiornika:
Tylko bezpiecznik na wejściu? Potem już mostek prostowniczy i jeden kondensator 2.2uF 400V... bardzo slabo, słabiej nawet niż w produktach Tuya, gdzie za mostkiem prostowniczym jest prosty filtr złożony z dwóch elektrolitycznych i dławika.
Kolejny produkt siejący zakłóceniami na prawo i lewo.
Samo zasilanie przekaźnika i modułu RF wygląda mi na przetwornicę buck opartą na HC8625C, nie ma tu ani prostego układu opartego o kondensatorze "capacitive dropper", ani nie ma tu mini transformatorka w topologii flyback. Co ciekawe, widzę też regulator LDO, pewnie 12V bezpośrednio z przetwornicy wymagane jest przez przekaźnik, a niższe napięcie - 5V - idzie na moduł odbiornika. Sam układ RF to wlutowany w płytkę moduł oznaczony 9890.
Filmik z działania włącznika w praktyce:
Chyba wolałbym wersję z przyciskiem "klikającym"...
Podsumowanie
Sam pomysł jest niezły. Samo RF powinno być tanie, mniej problematyczne niż WiFi... niestety problemów jest kilka. Produkt jest reklamowany jako WiFi, choć go właśnie nie posiada, co może wprowadzać w błąd. Z opisu aukcji nie wynika, czy są w zestawie bateryjki - w rzeczywistości są, więc tu chyba nie mogę narzekać, chociaż sprzedający podaje zły tym baterii. To nie A27. Natomiast sam moduł RF z przekaźnikiem jest raczej najniższą możliwą półką i sieje zakłóceniami ile tylko się da. W nieco podobnych produktach widywałem, że chińscy producenci czasem starali się nieco zredukować zakłócenia, stosowali jakieś dławiki na wejściu, czasem też była ochrona przeciwko przepięciami (warystor) - tu jest tylko bezpiecznik. Bardzo, bardzo słabo.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Na ilość wspieranych kodów - wedle instrukcji na module przekaźnika, wspierane jest do 17 różnych kodów. Oznacza to, że możemy nauczyć ten moduł kodów z kilku pilotów i te kilka pilotów będzie wspólnie sterować tym jednym przekaźnikiem. Otwiera to nam nieco możliwości, w tym zrobienie prymitywnego przełącznika schodowego (jeden "pilot" na górze, drugi na dole schodów). Szkoda, że w opisie przedmiotu sprzedawca tego nie uwzględnił, ale ogólnie ten opis jest marny.
Natomiast nad oczywistymi minusami takiego rozwiązania (co jak się wyładuje bateryjka? Nie włączymy światła?) już raczej nie będę się rozpisywać, bo w tym przypadku nic się na to nie poradzi. Zawsze można kupić "pełny" włącznik światła smart z WiFi i RF i do niego doparować sam "włącznikowy" pilot RF.
Chyba jednak zostanę przy rozwiązaniach z WiFi, ale jednocześnie przyznaję, że może w pomieszczeniu bez internetu/routera (altanka na ogródku działkowym?) taki produkt może by miał jakiś sens.
Jeszcze ta cena... wydaje mi się, że kupując osobno moduł przekaźnika RF i pilot (nawet taki czteroprzyciskowy) by wyszło taniej.
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.
