Bawię się tym botem już dłuższy czas aby wybadać jego możliwości i ograniczenia i im dłużej go testuję tym bardziej nie mogę się nadziwić jak zdumiewająco dobrze on działa. Trzeba mieć świadomość, że to tylko program komputerowy - jakaś wyrafinowana i wytrenowana sieć neuronowa nakarmiona niewyobrażalnie dużym zbiorem danych uczących, dlatego może się mylić. Każdy kto ma choćby mizerne pojęcie o tym jak działają takie algorytmy intuicyjnie wyczuje w czym bot będzie dobry, a w czym nie.
Mnie najbardziej zdumiewa jak biegle konstruuje wypowiedzi, jak sprytnie rozpoznaje zapytania, pamięta historię konwersacji i analizuje podane mu treści. Można zagrać z nim w grę słowną, można poprosić o napisanie opowiadania i instruować go co do osi fabuły, streści wklejony mu artykuł, porozmawia w wielu językach (chociaż najlepszy jest pewnie po angielsku). Niestety pierwszego rozdziału Potopu nie potrafił mi opowiedzieć. Za to kazałem napisać mu wiersz o tym jak pyszne są pierogi i lepiej niż on bym tego nie napisał. Rozwodził się nad okrasą z cebulki i skwarek i jak to ziemniaczano-serowe nadzienie rozpływa się w ustach

Niesamowite.
Co do pisania kodu, to w przypadku typowych i popularnych problemów bot spisze się świetnie. W bardziej specjalistycznych czy nietypowych problemów bot nadal może okazać się pomocny, ale potrzebuje nadzoru kogoś kto jednak się zna i wie czego oczekuje. Korzystam z niego niemal codziennie w pracy w różnych celach, np: aby mi zasugerował biblioteki do danych celów, tłumaczy mi kod z jednego języka programowania na drugi, pisze całe funkcje itp. Oczywiście myli się dość często, ale i tak wygenerowany przez niego kod jest w dużym stopniu użyteczny i przyspiesza pracę, można go użyć jako templatki. Czasem trzeba mu jakiś problem strywializować. To tak jakby mieć dookoła siebie grupę asystentów na każde skinienie, którzy wykonują zadania w mgnieniu oka. Tym lepiej pomogą im lepiej się ich poinstruuje i im łatwiejsze zadanie, ale wciąż mogą wygenerować błędy i trzeba ich pilnować.