logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Uniemożliwienie zwrotu towaru

andrzejlisek 28 Sty 2024 03:07 1974 55
REKLAMA
  • #1 20932662
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3641
    Pomógł: 82
    Ocena: 708
    Wielokrotnie w tematach anten telewizyjnych spotkałem się z poradą, żeby zakupić antenę drogą wysyłkową i w razie czego skorzystać z ustawowego prawa do zwrotu bez podania powodu.

    Z jednej strony, porada jest słuszna, bo na odległość nie da się doradzić najlepszej anteny, a na miejscu czasem trzeba wypróbować kilka różnych anten. Z drugiej strony, anteny i praktycznie większość urządzeń elektronicznych jest pakowana w taki sposób, że nie jest możliwe wyjecie lub uruchomienie urządzenia bez pozostawiania śladów na oryginalnym opakowaniu.

    Czy sprzedawca ma obowiązek przyjąć zwrot rozpakowanego urządzenia, przy założeniu, że naruszenie opakowania jest widoczne (zerwana plomba, przecięta taśma) i nie jest możliwe przywrócenie stanu jak z fabryki (przyklejenie nowej taśmy w domu raczej nie sprawi, że będzie wyglądać nie do odróżnienia od fabrycznie nowego)? Czy przyjęcie takiego zwrotu jest już tylko dobrowolne (w sensie, że to właściciel sklepu decyduje, czy przyjmuje takie zwroty)?

    Jeżeli opakowanie nie jest naruszone, to wiem, że nie ma dyskusji, sprzedawca musi przyjąć zwrot i może ponownie sprzedać produkt. Natomiast, jeżeli opakowanie jest naruszone, a do tego samo urządzenie jest naruszone w minimalnym stopniu w celu jego podłączenia, uruchomienia (np. zachowana folia ochronna na wyświetlaczu, ale drucik na przewodzie niezbędnym do podłączenia jest już rozkręcony i zdjęty), to czy sprzedawca ma prawo się wykręcić i nie przyjąć zwrotu z powodu faktu, że już nie może ponownie tego sprzedać jako fabrycznie nowe?

    Czy to jest możliwe, że producenci wiedzą o tym prawie do zwrotu (być może jest to w całej UE, nie tylko w Polsce) i celowo tak pakują produkty, żeby uniemożliwić skorzystanie z prawa do zwrotu bez podania powodu? Czy jest możliwe, że jakiekolwiek trwałe naruszenie opakowania lub wyposażenia urządzenia pozbawia mnie ustawowego prawa do zwrotu bez podania powodu?

    W temacie anten telewizyjnych, samo popatrzenie na pudełko lub zafoliowaną antenę nie ma najmniejszego sensu, natomiast wyjęcie anteny w celu chwilowego jej podłączenia, już narusza produkt.
  • REKLAMA
  • #2 20932732
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 20932740
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    Posty: 4364
    Pomógł: 268
    Ocena: 1733
    Prawa do zwrotu nikt nie pozbawi. Jedynie w przypadku, kiedy antena była podłączona jest traktowana jako używana i sprzedawca ma prawo obniżyć zwróconą kwotę. Anteny przeważnie pakowane są w stanie częściowo rozmontowanym i sam fakt montażu przez nabywcę powoduje, że produkt będzie traktowany jako używany. Podsumowując: nie ma darmowego testowania towarów.
  • #4 20932755
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32474
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6593
    Zwrot towaru w określonym terminie bez podania powodu dotyczy towarów które nie noszą śladu używania. To powinno być jasne, ale w Polsce modna jest falandyzacja prawa, więc dwóch prawników z tytułami profesorskimi nawet proste dla zwykłego śmiertelnika wyrażenie potrafią interpretować odwrotnie w zależności kto zapłacił za odpowiednią wersję.
  • #5 20932760
    Matuzalem

    Poziom 43  
    Posty: 17311
    Pomógł: 1651
    Ocena: 1097
    Chyba przeceniacie Państwo kwestię "towaru używanego" patrząc przez pryzmat konkretnego zakupu.
    Przecież przepisy nie rozróżniają tego czy to antena, para butów, czy komputer.
    Czy ktoś z Państwa ma wątpliwości, że przymierzenie pary butów - i wędrówka w nich nawet tylko po dywanie - kupionych "na odległość" jest ich użyciem?

    Inną kwestią pozostaje sprawa "śladów użytkowania", ale nie ją tu podnoszono. Tak jak i pominięto aspekt "58" zamówienia produktu tego samego rodzaju przez tego samego nabywcę(?) i "58" zwrotu produktu w transakcjach odbywających się "cyklicznie".
    Konto firmowe:
    Doradztwo podatkowe
    Wilczyńskiego 25/13, Olsztyn, 10-686
  • #6 20932821
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3641
    Pomógł: 82
    Ocena: 708
    DiZMar napisał:
    Zwrot towaru w określonym terminie bez podania powodu dotyczy towarów które nie noszą śladu używania.

    Pojęcie "nie nosi śladów używania" jest niby jasne, jak słońce. Załóżmy, że kupuję telewizor. Telewizor zazwyczaj jest w kartonie, w którym są wkładki styropianowe, do tego przewody związane stalowym drutem w jakby "izolacji". Wyjmę telewizor, który ma dodatkowe naklejki i taśmy zabezpieczające, rozwinę przewody. Efekt jest taki, że sam telewizor nie ma żadnych śladów, ale wyposażenie już ma ślady. Czy o ustawowej możliwości zwrotu decyduje brak śladów na samym urządzeniu, czy na całym wyposażeniu?

    Raz byłem świadkiem, kiedy osoba kupiła wysyłkowo telewizor, podłączyła, włączyła (bez zdejmowania elementów zabezpieczających i dużym poszanowaniem, żeby nie nanieść niepotrzebnych śladów), nastroiła programy i po dłuższej chwili oglądania chciała zdecydować, czy ten telewizor zostaje. Czy jest możliwe, że ta osoba miała błędne przekonanie co do możliwości zwrotu, a tak naprawdę miała "pozamiatane"? A że sklep przyjąłby zwrot bez robienia niepotrzebnych problemów, to już inna sprawa, może pójść na rękę, ale nie musi.

    Matuzalem napisał:
    Czy ktoś z Państwa ma wątpliwości, że przymierzenie pary butów - i wędrówka w nich nawet tylko po dywanie - kupionych "na odległość" jest ich użyciem?

    Inną kwestią pozostaje sprawa "śladów użytkowania", ale nie ją tu podnoszono.

    Sam fakt wędrówki w nowych butach, choćby trwała ona tylko kilka sekund, jest już użyciem. Natomiast sprzedawca przy przyjmowaniu zwrotu nie kieruje się faktem użycia lub nieużycia, tylko istnieniem śladów użycia. A że sprzedawcy butów idą na rękę i nie robią problemów z powodu tego "użycia", to już ich wybór. Jego biznes, jego zasady, jego ryzyko.

    Jeżeli nie ma śladów, to towar można sprzedać jako nowy, a jeżeli są ślady, to na pewno nie można sprzedać jako nowy.

    Dodano po 3 [minuty]:

    DiZMar napisał:
    To powinno być jasne, ale w Polsce modna jest falandyzacja prawa, więc dwóch prawników z tytułami profesorskimi nawet proste dla zwykłego śmiertelnika wyrażenie potrafią interpretować odwrotnie w zależności kto zapłacił za odpowiednią wersję.

    Właśnie cały problem polega na tym, że sprzedawca możne przyjąć interpretację najbardziej korzystną dla siebie i tym samym mieć najbardziej surowe zasady zwrotów. Zamiast dotrzeć "co autor miał na myśli" to się próbuje wyczytać sens z słowa zapisanego i dlatego nie jest to jednoznaczne. Widać to było szczególnie w czasie obostrzeń covid.
  • REKLAMA
  • #7 20932930
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    OK, ale popatrzmy na inny aspekt przypadku towaru zwróconego, mającego ślady użytkowania (nie da się takiej anteny poskładać i rozmontować bez pozostawienia śladów po śrubkach, zaciskach, bez naruszenia oryginalnego opakowania itd) - ktoś inny kupi taki zwrócony towar, opisany jako nowy, i zrobi awanturę sprzedającemu, że on miał mieć nowy, nie używkę.
    Z kolei sprzedawca, jak przyjmie taki naruszony towar, to uczciwie podchodząc do sprawy powinien go ponownie wystawić jako "towar ze zwrotu" z obniżoną ceną - kto mu kasę zwróci?
    Według mnie jakikolwiek zwrot zakupionego towaru z dowolnymi śladami ingerencji w opakowanie, to niedopuszczalna praktyka, bo sam nigdy bym sobie nie życzył otrzymania czegoś, co ktoś już zdążył obmacać, kto wie, czy nie uszkodzić...
    Kupując telewizor czy laptopa itd. w sklepie (stacjonarnym) zawsze żądam towaru z magazynu, w nienaruszonym opakowaniu producenta - taką mam dziwną "fobię", że skoro płacę za nówkę, to mam mieć nówkę, bez przepracowanej nawet minuty w obcych łapach. Mam gdzieś tłumaczenia, że był rozpakowany tylko dla sprawdzenia - sprawdzić to ja mogę sobie sam w obecności sprzedawcy. Czy ktoś z Was kupiłby np. maszynkę do golenia/strzyżenia/depilowania, którą ktoś już "przetestował" i oddał, bo mu nie pasowała?
    V.
  • #8 20932984
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1836
    Pomógł: 108
    Ocena: 381
    Tak z ciekawości, co może być nie tak z anteną?
    W TV naziemnej jest rejonizacja, najpierw patrzysz po sąsiadach jakich anten używają i gdzie są skierowane.
    Potem w sklepie dopytujesz czy musisz mieć przy antenie wzmacniacz.
    Jakimi klienci potrafią być idiotami czasami widać po opisach umieszczonych na opakowaniu typu "zgodna z DVB-T2".
    Telewizor nie ma DVB-T2, a gościu odsyła ci antenę. Potem kupi identyczną, ale uczy się na koszt sprzedawcy, a nie na swój, to nie jest fair.
  • #9 20935872
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1330
    Pomógł: 11
    Ocena: 218
    Temat zwrotu zakupionego towaru w sytuacjach kiedy jest on prawnie możliwy (zakup na odległość, sprzedawca nie będący osobą fizyczną, towar spoza wyłączonego zakresu - czyli rzeczy zrobione na zamówienie, zawierające własność autorską czy intelektualną, albo takie gdzie ponowna sprzedaż jest wykluczona z powodów higienicznych - kosmetyki, depilatory itd) nie jest do końca określony i opiera się na tym że większość ludzi jest przyzwoita, a przynajmniej normalna.
    W końcu każdy sklep internetowy, który często pokrywa koszty wysyłki i odebrania nie pasującego towaru, można rozwalić kilkoma złośliwymi zamówieniami całego asortymentu, a następnie odstąpieniem od umowy.
    Podobnie jest ze zwrotami rzeczy ze śladami użycia.
    Nabywca danego przedmiotu ma prawo do skorzystania z przedmiotu wyłącznie w zakresie niezbędnym do stwierdzenia jego cech, właściwości i funkcjonowania. Jeżeli po takiej próbie nie jest zadowolony z zakupu, ma prawo odstąpić od umowy, uzyskując całkowity zwrot pieniędzy.
    Czyli musi rozpakować, zmontować uruchomić. Wiadomo że zmontowanie i uruchomienie już w niektórych przypadkach pozostawi ślady użytkowania. Jak sprawdzić kosiarkę, czy piłę bez użycia? Teoretycznie sprzedawca może więc obniżyć kwotę zwrotu, o tę wynikającą z utraty wartości, bądź kosztu przywrócenia do stanu pierwotnego. Poziom jest jednak uznaniowy.
    A w praktyce mali sprzedawcy bronią się przed niektórymi zwrotami, zakładając że nabywca nie wykaże się na tyle dużą determinacją by iść do sądu, duzi biorą na klatę, przyjmują zwroty bez szemrania - bo dla nich cenniejsza jest dobra opinia i sprzedają później taki towar taniej z adnotacją "po zwrocie konsumenckim".
    I póki trwa taki status quo - jest ok. Tym bardziej należy zwalczać youtuberów, instagramowców, którzy robią akcje jak np

    https://noizz.pl/opinie/mariusz-wykupil-350-biletow-na-pociag-ktorym-nie-pojechal/r2s64sn

    Sądzę że jeśli antena będzie rozmontowania i spakowana ze starannością, sprzedawca nie będzie robił problemu ze zwrotem.
  • #10 20935894
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1121
    Pomógł: 127
    Ocena: 261
    vorlog napisał:
    Według mnie jakikolwiek zwrot zakupionego towaru z dowolnymi śladami ingerencji w opakowanie, to niedopuszczalna praktyka

    Sam sobie przeczysz...
    Wypisując:
    vorlog napisał:
    sprawdzić to ja mogę sobie sam w obecności sprzedawcy.

    Bo ingerujesz w opakowanie i macasz sprzęt który nie koniecznie kupisz.

    A co z urządzeniami które mimo podawania tego samego modelu / typu etc różnią się elementami (plastik - metal czy coś innego) a wynika to z produkcji w różnych fabrykach lub okresach ?
    A można to tylko sprawdzić po rozpakowaniu bo zafoliowane, zablisterowane jak mumia.
  • REKLAMA
  • #11 20935924
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    @Zwierzak_PAH To raczej Ty na opak mnie zrozumiałeś- jeżeli odpakowany w mojej obecności sprzęt jest sprawny, kompletny, działa, to podpisujemy papióry, płacę i spadam do chaty :)
    Jeżeli zaś odpakowany, np. TV, na trzaśniętą matrycę (bo ktoś mu zasadził kopa na magazynie) mimo, że opakowanie jest OK, to taki towar i tak do sprzedaży nie trafi.
    Podobnie z np. szlifierką kątową- nie biorę z półki "pokazówki" tylko w nienaruszonym opakowaniu i przy kasie/punkcie kontroli technicznej proszę o sprawdzenie- to od czasu, jak omal nie kupiłem takie coś, co podczas próby waliło ogniem z otworków wentylacyjnych koło komutatora.
    Jestem na tyle dorosłym, świadomym swych wyborów facetem, że nie kapryszę jak podstarzała laska przy zakupie kremu wygładzającego ślady burzliwych przejść życiowych na zblazowanym cyferblacie :P
    V.
  • #12 20936281
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1121
    Pomógł: 127
    Ocena: 261
    vorlog napisał:
    jeżeli odpakowany w mojej obecności sprzęt jest sprawny, kompletny, działa, to podpisujemy papióry, płacę i spadam do chaty

    Zawężasz do wąskiej grupy sprzętów które można sprawdzić w ograniczonym zakresie na sklepie.
    Ja rozumiem prawidłowo.

    Spawarkę tez sprawdzasz czy faktycznie spawa ? A może tylko ładne lampeczki się świecą ?

    Tak tak punkt kontroli. Bricoman, oczywiście, że jest taka możliwość, zapłacisz w kasie to dopiero pozwolą Ci wtykać wtyczkę a mają takowe stanowisko.
    W ilu sklepach sprzedawca otworzy blisterowany produkt bo klient chce pomacać ?

    A zapewnienia o zakupie no to niby czemu ktoś ma wierzyć ? Bo ładnie ubrany jesteś czy na uśmiech ?
  • #13 20936314
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32474
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6593
    Przecież zwrot bez podania przyczyny to nie zwrot z powodu niezgodności z danymi towaru. Jeżeli towar nie jest zgodny z podanymi przez producenta cechami to jest już reklamacja a nie zwrot bez podania przyczyny w stanie bez widocznych śladów użytkowania. Mylicie te 2 sytuacje łącząc je w jedną (zwrot bez powodu).
  • #14 20936319
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    Grzegorz_madera napisał:
    Prawa do zwrotu nikt nie pozbawi. Jedynie w przypadku, kiedy antena była podłączona jest traktowana jako używana i sprzedawca ma prawo obniżyć zwróconą kwotę. Anteny przeważnie pakowane są w stanie częściowo rozmontowanym i sam fakt montażu przez nabywcę powoduje, że produkt będzie traktowany jako używany. Podsumowując: nie ma darmowego testowania towarów.


    Podsumowując twoją wypowiedź mogę powiedzieć: nie jest ona prawdziwa. To co postulujesz to klauzula zabroniona i NIE zwalnia sprzedawcy z obowiązku przyjęcia zwrotu. Dziś, już chyba żaden normalny sprzedawca się nie wygłupia w ten sposób.

    "Sąd po raz kolejny przypomniał, że kupujący przez internet ma prawo sprawdzić wygląd i jakość produktu. To, że zostawi na nim ślady swoich palców, nie zwalnia przedsiębiorcy z obowiązku przyjęcia jego zwrotu. Wyjątki od tej reguły są wyraźnie wskazane w przepisach."

    Link

    W przypadku większości innych produktów konsument ma prawo się zastanowić, czy dobrze zrobił, kupując dany produkt i jeżeli się rozmyśli, to może go oddać. I nie ma znaczenia to, czy wcześniej go rozpakował i obejrzał. I właśnie o tym przypomniał Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, orzekając o bezprawności klauzuli stosowanej w regulaminie jednego z e-sklepów. Na mocy wyroku tego sądu (XVII AmC 9152/13) została ona wpisana do rejestru niedozwolonych postanowień umownych. A przedsiębiorca zastrzegł w niej, że „zwroty towarów przyjmowane są w przypadku, gdy nie posiadają one śladów używania, nie posiadają uszkodzeń oraz posiadają fabryczne opakowanie. W przypadku otwarcia opakowania i wyciągnięcia produktu uważa się towar za używany, gdyż posiada ślady ingerencji (mikroryski, ślady palców itp.). Produkt ten nie jest uważany za nowy i nie nadaje się do ponownej sprzedaży jako produkt nieużywany".

    Sam nagminnie z tego korzystam. Zamawiam, sprawdzam czy to co kupiłem się nadaje do tego, czego powinno i jak stwierdzę że nie to zwracam bez podawania przyczyny.
    Na allegro to działa bez problemu. Stąd głównie kupuję na allegro, bo nigdy nie zdarzyło mi się aby zwrot został odrzucony.
    Po prostu klikasz, zamawiasz, odbierasz, sprawdzasz. Jak jest ok, to zatrzymujesz towar. Jak nie jest ok, to pakujesz starannie w to samo opakowanie lub ew. zastępcze, klikasz w allegro zwrot (nie podawaj przyczyny) i otrzymujesz kod zwrotu. Idziesz do paczkomatu lub nadajesz kurierem i good bye! Pieniądze zwykle 2-5 dni są na koncie.

    Uwagi: zwracany towar musi zostać odesłany w nienagannym stanie. Opakowanie można otworzyć - bez problemu, nawet gdy to tzw. blister. Tekturowe też otwieramy ostrożnie rozcinając czy otwierając aby nie zniszczyć, bo inaczej trudno odesłać i trzeba kombinować z zastępczym. Opakowanie, o ile nie stanowi części produktu (np. urządzenie ma swój futerał) nie jest wymagane do zwrotu - są na to konkretne przepisy także.

    Dodano po 10 [minuty]:

    andrzejlisek napisał:
    DiZMar napisał:
    Zwrot towaru w określonym terminie bez podania powodu dotyczy towarów które nie noszą śladu używania.

    Pojęcie "nie nosi śladów używania" jest niby jasne, jak słońce. Załóżmy, że kupuję telewizor. Telewizor zazwyczaj jest w kartonie, w którym są wkładki styropianowe, do tego przewody związane stalowym drutem w jakby "izolacji". Wyjmę telewizor, który ma dodatkowe naklejki i taśmy zabezpieczające, rozwinę przewody. Efekt jest taki, że sam telewizor nie ma żadnych śladów, ale wyposażenie już ma ślady. Czy o ustawowej możliwości zwrotu decyduje brak śladów na samym urządzeniu, czy na całym wyposażeniu?


    Nie! Ładnie pakujesz z powrotem - oczywiście w miarę możliwości technicznych i odsyłasz. W końcu nikt nie kupuje kartonu czy styropianu tylko tv, pralkę czy telefon. Jednak opakowania nie należy niszczyć, gdyż jest potrzebne do bezpiecznej odsyłki. Przecież zawsze się da ładnie otworzyć bez niszczenia - nawet blister z pendrive'm!

    Dodano po 5 [minuty]:

    Zwierzak_PAH napisał:

    A co z urządzeniami które mimo podawania tego samego modelu / typu etc różnią się elementami (plastik - metal czy coś innego) a wynika to z produkcji w różnych fabrykach lub okresach ?
    A można to tylko sprawdzić po rozpakowaniu bo zafoliowane, zablisterowane jak mumia.


    Jak to co? Nic!
    Otwierasz, wyciągasz, sprawdzasz czy to co kupiłeś nadaje się i spełnia wymogi zamawianego towaru. Jak wg. ciebie nie spełnia, bo np. zamiast ekranu glare jest mat to pakujesz i sruuu... do sprzedawcy.

    Towar kupiony zdalnie można zwrócić zawsze w ciągu 14 dni od odebrania lub:
    "Jeżeli konsument nie został poinformowany o prawie do odstąpienia od umowy, może skorzystać z tego uprawnienia w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Jeżeli jednak w tym okresie sprzedający przekaże mu taką informację, to termin upływa po 30 dniach od momentu jej otrzymania."

    https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/prawo-odstapienia-od-umowy/terminy-odstapienie/

    Dodano po 6 [minuty]:

    Zwierzak_PAH napisał:

    Spawarkę tez sprawdzasz czy faktycznie spawa ? A może tylko ładne lampeczki się świecą ?

    Tak tak punkt kontroli. Bricoman, oczywiście, że jest taka możliwość, zapłacisz w kasie to dopiero pozwolą Ci wtykać wtyczkę a mają takowe stanowisko.
    W ilu sklepach sprzedawca otworzy blisterowany produkt bo klient chce pomacać ?

    A zapewnienia o zakupie no to niby czemu ktoś ma wierzyć ? Bo ładnie ubrany jesteś czy na uśmiech ?


    Dopiero trzecią spawarkę, którą kupiłem na allegro zatrzymałem. Dwie poprzednie zwróciłem bez podawania przyczyny - zgodnie z przepisami prawa. Pierwsza padła po 15 min. od włączenia - nie udało się nawet 1 elektrody wyspawać. Poszedł zwrot. Kupiłem inny model. Niestety też go zwróciłem, bo słabo działał (moim zdaniem) aniti-stick. Poleciała do sprzedawcy. Ostatecznie kupiłem trzecią, u trzeciego sprzedawcy i ta już była naprawdę fantastyczna i została.

    Dziś jest produkowany na świecie taki szmelc, że głowa mała. 50-70% wszystkiego co jest sprzedawana to kompletne śmieci. Nie widzę możliwości, aby kupić coś w ciemno i mieć 100% pewności, że to będzie dobry zakup. Stąd wolę kupić w sieci, gdyż nie ma problemu ze zwrotem - żadnego. Nie ma też problemu ze zwrotem gdy kupi się w Lidlu, Casto, Leroy, Juli czy Ikei.
    Tak ma być. W końcu to ja mam pieniądze na zakupy i ja decyduję na co je wydam a nie sprzedawca tych śmieci.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Mastertech napisał:
    Tak z ciekawości, co może być nie tak z anteną?
    W TV naziemnej jest rejonizacja, najpierw patrzysz po sąsiadach jakich anten używają i gdzie są skierowane.
    Potem w sklepie dopytujesz czy musisz mieć przy antenie wzmacniacz.
    Jakimi klienci potrafią być idiotami czasami widać po opisach umieszczonych na opakowaniu typu "zgodna z DVB-T2".
    Telewizor nie ma DVB-T2, a gościu odsyła ci antenę. Potem kupi identyczną, ale uczy się na koszt sprzedawcy, a nie na swój, to nie jest fair.


    Nic nie musi z nią być. Może być w pełni sprawna. Jednak jest za trudna do złożenia, jest matowa zamiast się błyszczeć jak było na zdjęciu. Jest mniejsza niż ci się wydawało. Obojętnie - nie spełnia twojej chęci wydania na nią nawet złotówki! To jest wystarczający powód aby ją zwrócić i wybrać coś innego. Nie wiem nad czym się tak doktorujecie. :D
  • #15 20936441
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Zwierzak_PAH napisał:
    Zawężasz do wąskiej grupy sprzętów które można sprawdzić w ograniczonym zakresie na sklepie.

    Bo robiąc zakupy drobnicy wiem co kupuję i nie zamierzam sprawdzać np. kabelka USB, czy ma ten deklarowany 1 metr, czy tylko 998 milimetrów.
    Zwierzak_PAH napisał:
    Tak tak punkt kontroli. Bricoman, oczywiście, że jest taka możliwość, zapłacisz w kasie to dopiero pozwolą Ci wtykać wtyczkę a mają takowe stanowisko

    Wolę no. Castoramę- tam nikt mi łaski nie robi, jak chcę urządzenie sprawdzić PRZED zakupem.
    Zwierzak_PAH napisał:
    W ilu sklepach sprzedawca otworzy blisterowany produkt bo klient chce pomacać ?

    Nie wiem, nigdy bym go o to nie poprosił z powodu jak wyżej.
    To nie są buty, które muszę przymierzyć, bo rozmiarówka czasem pieprzy głupoty.
    V.
  • #16 20936476
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    vorlog napisał:

    Wolę no. Castoramę- tam nikt mi łaski nie robi, jak chcę urządzenie sprawdzić PRZED zakupem.
    Zwierzak_PAH napisał:

    W ilu sklepach sprzedawca otworzy blisterowany produkt bo klient chce pomacać ?

    Nie wiem, nigdy bym go o to nie poprosił z powodu jak wyżej.
    To nie są buty, które muszę przymierzyć, bo rozmiarówka czasem pieprzy głupoty.
    V.


    No dobra. Kupiłeś zablistrowany power bank. Chcesz sprawdzić, czy faktycznie ma 10000 mAh, czy też sprzedawca sprzedaje jakieś chińskie badziewie, nie warte nawet 10% kwoty, jaką musiałeś zań zapłacić.
    Jak to chcesz zrobić nie wyjmując go z blistra?
    Jak sprawdzisz pendrive, czy inną drobną rzecz, która jest zaspawana w plastiku?

    Musisz to otworzyć. Przecież w takim blistrze zdarzają się nawet uszkodzone wyroby. Kiedyś kupiłem dziecku małą kamerkę, była zablistrowana. W sklepie od razu poprosiłem sprzedawcę, aby otworzył ją. Marudził oczywiście, więc mu powiedziałem, że jak będzie sprawna to kupię przecież. Otworzył no i była martwa, lub mocno rozładowana bo nie dało się uruchomić. Otworzył kolejną. Ta zadziałała bez zarzutu.
    I po co się wracać do sklepu z reklamacją? Po co sprzedawcy udowadniać, że ma szmelc w sprzedaży. Niech sam sobie udowadnia takie rzeczy.
  • #17 20936520
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    ^ToM^ napisał:
    Musisz to otworzyć. Przecież w takim blistrze zdarzają się nawet uszkodzone wyroby

    Wtedy zwracam jako uszkodzone, na zasadzie niezgodności towaru z opisem, jeszcze mi się nie przytrafiło, by zwrot nie został przyjęty.
    Raz tylko jakiś gnieciuch się pluł, że to nie go wina i że będzie pisał protokół, zwracał się do producenta- wystarczyło postraszyć założeniem sporu na allegro.
    W sprzedaży stacjonarnej nigdy problemu z niesprawnym dziadostwem nie miałem- może dlatego, że dziadostwa unikam?
    V.
  • #18 20936557
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1121
    Pomógł: 127
    Ocena: 261
    vorlog napisał:
    Bo robiąc zakupy drobnicy wiem co kupuję i nie zamierzam sprawdzać

    Ktoś wspomina o drobnicy ?
    Kup pralkę, kuchenkę gazową, piłę stołową (20-30 elementów do poskładania), płytę grzewczą 3 fazową i sprawdź na sklepie.
    Nawet małe sprzęty które mają restrykcje typu przed pierwszym uruchomieniem podłączyć do ładowania na ileś tam czasu.

    Jak sprawdzisz urządzenie które mają pozakładane blokady transportowe lub trzeba włożyć coś jednorazowego do uruchomienia (tusz, toner, kaseta termotransferu) ?

    Czy nawet gwoździarkę gdzie do pracy potrzebuje nabój z gazem (już to widzę w Castrorama ironiczne uśmiechy personelu). A zepsuta też bziuczy :)

    ende.
  • #19 20936580
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14351
    Pomógł: 701
    Ocena: 2486
    Co do tzw: zwrotów w kupnie na odległość.
    To jest ukłon w stronę niepełnosprytnych ( moimi skromnym zdaniem ludzi pokroju filmu idiokracja ) - kupi taki osiełek i potem odsyła - zgadnijcie kto ostatecznie za to zapłaci - kolejny klient itd - wzrost cen też jest następstwem takich praktyk.

    Sam nigdy nie zwracałem towaru bo mi się nie podoba - pomijam uszkodzenie lub inne wady

    Mówiąc krótko wiedziały gały co brały
  • #20 20936659
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1121
    Pomógł: 127
    Ocena: 261
    Ze zwrotami to już jest patologia.

    Widziałem młode damy w super kreacjach a metki dalej są. Bo po imprezie zwrot a trzeba się pokazać.

    Czy imprezy na które kupuje się głośnik imprezowy wypasiony, pięknie błyskający a po zabawie zwrot :)

    Ba, nawet osobiście się spotkałem gdzie sprzedawca doradzał mi zamówienie przez net aby pooglądać i sprawdzić czy mi przypasuje. A jak nie to oddam zwrot do sklepu stacjonarnego :P
  • #21 20936712
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Zwierzak_PAH napisał:
    Kup pralkę, kuchenkę gazową, piłę stołową (20-30 elementów do poskładania), płytę grzewczą 3 fazową i sprawdź na sklepie.
    Nawet małe sprzęty które mają restrykcje typu przed pierwszym uruchomieniem podłączyć do ładowania na ileś tam czasu.

    Jak sprawdzisz urządzenie które mają pozakładane blokady transportowe lub trzeba włożyć coś jednorazowego do uruchomienia (tusz, toner, kaseta termotransferu) ?

    Kupowałem w stacjonarnym MedialnymExpercie lodówkę, zmywarkę, kuchnię indukcyjną, TV 58"- wszystko na zasadach sklepu, że dostaję do chałupy, podłączam (posiadam wszelkie potrzebne uprawnienia plus pieczątkę), testuję i wracam podbić gwarancję lub zgłaszam sprzęt uszkodzony, do zwrotu/wymiany na sprawny- w czym problem?
    vorlog napisał:
    Wtedy zwracam jako uszkodzone, na zasadzie niezgodności towaru z opisem, jeszcze mi się nie przytrafiło, by zwrot nie został przyjęty.

    karolark napisał:
    Co do tzw: zwrotów w kupnie na odległość.
    To jest ukłon w stronę niepełnosprytnych ( moimi skromnym zdaniem ludzi pokroju filmu idiokracja ) - kupi taki osiełek i potem odsyła - zgadnijcie kto ostatecznie za to zapłaci - kolejny klient itd - wzrost cen też jest następstwem takich praktyk.

    No i o to chodzi....
    Zwierzak_PAH napisał:
    Ze zwrotami to już jest patologia.
    Widziałem młode damy w super kreacjach a metki dalej są. Bo po imprezie zwrot a trzeba się pokazać.
    Czy imprezy na które kupuje się głośnik imprezowy wypasiony, pięknie błyskający a po zabawie zwrot

    No to może się zdecyduj?
    V.
  • REKLAMA
  • #22 20936813
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1121
    Pomógł: 127
    Ocena: 261
    vorlog napisał:
    No to może się zdecyduj?

    Są ludzie i taborety.

    A ja nie muszę nic decydować.
    Przepis o zwrotach powstał (nie mylić z dobrodusznością ustawodawcy) aby nakręcać handel online.
    Większość kupujących bez tego przepisu miałaby wątpliwości czy wręcz nie kupiłaby gdyby nie było komfortu umysłowego, że ot jak coś źle to się zwróci :)
  • #23 20936836
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Zwierzak_PAH napisał:
    A ja nie muszę nic decydować.

    Nie musisz, ale wówczas nie pisz, że zwroty są super, bo można nawet zawartość blistra z "extragumkami" sprawdzić i ewentualnie oddać, narzekając chwilę potem na młode damy, paradujące na imprezach z metkami na ciuchach :P
    No bywają przypadki ciężkie, jak pewien polski c(w)elebryta, co objechał USA a potem zużyte rzeczy na wycieczce zwrócił w WallMarcie :D
    V.
  • #24 20936935
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1836
    Pomógł: 108
    Ocena: 381
    Zwierzak_PAH napisał:
    Widziałem młode damy w super kreacjach a metki dalej są. Bo po imprezie zwrot a trzeba się pokazać.

    No i dobrze bo średnia przebitka na takim ciuszku to 500%.
    Jak jedną na pięć sobie zostawi to i tak sklep na niej zarobi.
    Proponuję ten temat przemilczeć, skupić się na towarach kupowanych przez facetów ale też z zastrzeżeniem że ostatniego słowa nie będzie miała kobieta.
    Ciuchy damskie są na pierwszym miejscu sklepowych zwrotów i patologia też tam jest standardem.
  • #25 20936951
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14351
    Pomógł: 701
    Ocena: 2486
    Mastertech napisał:
    Zwierzak_PAH napisał:
    Widziałem młode damy w super kreacjach a metki dalej są. Bo po imprezie zwrot a trzeba się pokazać.

    No i dobrze bo średnia przebitka na takim ciuszku to 500%.
    Jak jedną na pięć sobie zostawi to i tak sklep na niej zarobi.
    Proponuję ten temat przemilczeć, skupić się na towarach kupowanych przez facetów ale też z zastrzeżeniem że ostatniego słowa nie będzie miała kobieta.
    Ciuchy damskie są na pierwszym miejscu sklepowych zwrotów i patologia też tam jest standardem.


    A huhu to kolegę obchodzi narzut, choć z drugiej strony gdyby nie te "młode DAMY" to ceny mogłyby być niższe.
    Łatwo się liczy i pomija czyjeś koszty.
  • #26 20937539
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    karolark napisał:
    Co do tzw: zwrotów w kupnie na odległość.
    To jest ukłon w stronę niepełnosprytnych ( moimi skromnym zdaniem ludzi pokroju filmu idiokracja ) - kupi taki osiełek i potem odsyła - zgadnijcie kto ostatecznie za to zapłaci - kolejny klient itd - wzrost cen też jest następstwem takich praktyk.

    Sam nigdy nie zwracałem towaru bo mi się nie podoba - pomijam uszkodzenie lub inne wady

    Mówiąc krótko wiedziały gały co brały


    No, ale jak widziałeś co brałeś, skoro mogłeś to obejrzeć tylko na zdjęciu i zwykle niskiej jakości?
    Musi być możliwość zwrotu przy zakupie na odległość, bo nie ma możliwości aby ustalić czy dana rzecz się nadaje do zastosowania w konkretnym przypadku. Poza tym, na zdjęciu zwykle nie widać jakości wyrobu. Dopiero jak weźmiesz do ręki, to widzisz jaki szajs ci przysłali.
    Stąd ustawodawca przewidział możliwość zwrotu bez podania przyczyny dla większości zakupionych rzeczy.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Zwierzak_PAH napisał:
    Ze zwrotami to już jest patologia.

    Widziałem młode damy w super kreacjach a metki dalej są. Bo po imprezie zwrot a trzeba się pokazać.

    Czy imprezy na które kupuje się głośnik imprezowy wypasiony, pięknie błyskający a po zabawie zwrot :)


    Zwroty ustawowe dotyczą rzeczy nieużywanych. Sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania rzeczy noszących ślady używania. Oczywiście, część sprzedawców to olewa i przyjmuje mimo tego. No, ale to już ich decyzja - prawo nie zabrania.

    Dodano po 5 [minuty]:

    vorlog napisał:
    Zwierzak_PAH napisał:
    Kup pralkę, kuchenkę gazową, piłę stołową (20-30 elementów do poskładania), płytę grzewczą 3 fazową i sprawdź na sklepie.
    Nawet małe sprzęty które mają restrykcje typu przed pierwszym uruchomieniem podłączyć do ładowania na ileś tam czasu.

    Jak sprawdzisz urządzenie które mają pozakładane blokady transportowe lub trzeba włożyć coś jednorazowego do uruchomienia (tusz, toner, kaseta termotransferu) ?

    Kupowałem w stacjonarnym MedialnymExpercie lodówkę, zmywarkę, kuchnię indukcyjną, TV 58"- wszystko na zasadach sklepu, że dostaję do chałupy, podłączam (posiadam wszelkie potrzebne uprawnienia plus pieczątkę), testuję i wracam podbić gwarancję lub zgłaszam sprzęt uszkodzony, do zwrotu/wymiany na sprawny- w czym problem?


    No chyba w niczym. Bo każdy tak robi. Przywozi sprzęt do domu, podłącza, sprawdza i albo decyduje do jego zatrzymaniu albo zwraca.

    Przy czym, lepiej mimo to kupić nawet "lodówkę, zmywarkę, kuchnię indukcyjną, TV 58" w sklepie internetowym i np. odbiorem w sklepie. Wtedy też to jest zakup zdalny (nawet jak płacisz w sklepie przy odbiorze). W tej sytuacji załapujesz się na zwrot w ciągu 14 dni od daty odebrania sprzętu ze sklepu bez podawania przyczyny. Nie trzeba się wtedy tłumaczyć z jakiego powodu jest zwrot. W tej sytuacji odpada problem z pakowaniem i odsyłką. Po prostu odwozisz do miejsca zakupu i otrzymujesz zwrot kasy. Kilka razy robiłem tak w X-kom'ie i nigdy nie było problemu.
  • #27 20937560
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    @^ToM^ bywają sklepy ja zalando i podobne z ciuchami, butami, gdzie jednym z podstawowych założeń jest bezproblemowa wymiana/zwrot towaru- sklep sam zastrzega na własny koszt wymianę towaru na pasujący, bo niestety różni producenci dość swobodnie podchodzą do rozmiarówki i nie ma gwarancji, ze buty o rozmiarze 40 będą Ci pasowały na łapę, mimo, że pół życia nosiłeś i nosisz czterdziestkę- temat wielokrotnie przećwiczony przez moją córkę. Przynajmniej mam spokój, bo już sama sobie tematy ogarnia, nie muszę za pośrednika robić :P
    V.
  • #28 20937565
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    Zwierzak_PAH napisał:
    vorlog napisał:
    No to może się zdecyduj?

    Są ludzie i taborety.

    A ja nie muszę nic decydować.
    Przepis o zwrotach powstał (nie mylić z dobrodusznością ustawodawcy) aby nakręcać handel online.
    Większość kupujących bez tego przepisu miałaby wątpliwości czy wręcz nie kupiłaby gdyby nie było komfortu umysłowego, że ot jak coś źle to się zwróci :)


    Faktycznie, przepis nie powstał z dobrego serca ustawodawcy, tylko z powodu zdrowego rozsądku i chęci poprawy jakości wyrobów na rynku, i trzeba przyznać, że ten przepis zadziałał skutecznie w tym zakresie. Na podstawie podłego zdjęcia i kilku zdań opisu nie jest człowiek w stanie ustalić czy dana rzecz spełni jego oczekiwania. Gdyby ustawodawca nie wprowadził takiego zapisu, ograniczeni umysłowo sprzedawcy (jakieś 9/12 sprzedawców w kraju) nie honorowaliby żadnych zwrotów (nawet dziś się tacy jeszcze trafiają, mimo iż ustawa obowiązuje od wielu lat!) Ryzyko nabycia szmelcu ponosiłby klient a jakość wyrobów by dramatycznie spadał. Ten przepis w znacznym stopniu zabezpiecza przed produkowaniem szmelcu. Po prostu produkowanie szmelcu się nie opłaca, bo klient i tak to zwróci a koszty zwrotu dodatkowo obciążą producenta/sprzedawcę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    vorlog napisał:
    @^ToM^ bywają sklepy ja zalando i podobne z ciuchami, butami, gdzie jednym z podstawowych założeń jest bezproblemowa wymiana/zwrot towaru- sklep sam zastrzega na własny koszt wymianę towaru na pasujący, bo niestety różni producenci dość swobodnie podchodzą do rozmiarówki i nie ma gwarancji, ze buty o rozmiarze 40 będą Ci pasowały na łapę, mimo, że pół życia nosiłeś i nosisz czterdziestkę- temat wielokrotnie przećwiczony przez moją córkę. Przynajmniej mam spokój, bo już sama sobie tematy ogarnia, nie muszę za pośrednika robić :P
    V.


    Toż ja o tym doskonale wiem. Od dawna kupujemy w takich sklepach. Jak inaczej kupić zdalnie buty, skoro każdy producent ma różne rozmiarówki a prócz rozmiaru stopu znacznie ma też jej tęgość i krój buta. Musi być możliwość bezproblemowego zwrotu, gdyż inaczej sprzedaż butów czy ubrań przez internet by nie istniała!
    Kupiłbyś np. kurtkę na motocykl w sklepie internetowym za 700-1000 zł gdybyś nie mógł w razie gdyby jednak okazała się za krótka, czy miała za wąskie rękawy??
    Wątpię.

    Sam kupuję większość rzeczy przez internet. Ubrania, AGD, RTV, żywność, olej do samochodu i wszelkie części zamienne, czy narzędzia. Nie raz zwracałem różne wyroby, gdyż byłem zawiedziony albo ich działaniem albo niską jakością.

    Może z raz czy dwa był jakiś problem ze zwrotem, ale ostatecznie i tak jakoś to zostało załatwione.
    Oszczędność jest jednak ogromna od 30 do 50% w zależności od towaru. Części samochodowe, czy oleje to nawet połowa ceny niż w sklepie stacjonarnym. Znam już kilku sprzedawców na allegro, którzy mają części w bdb jakości i bezproblemowy zwrot lub wymianę na inny. To, też często z tego korzystam.
  • #29 20937585
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1121
    Pomógł: 127
    Ocena: 261
    ^ToM^ napisał:
    Zwroty ustawowe dotyczą rzeczy nieużywanych. Sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania rzeczy noszących ślady używania.

    Ciekawe jak sprzedawca udowodni, że big speaker grał przez weeckend czy laska miała tą sukienkę 3-4h na sobie.
    Oczywiście mówimy o towarze który nie doznał uszczerbku w czasie pseudo wypożyczenia.
  • #30 20937590
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14351
    Pomógł: 701
    Ocena: 2486
    ^ToM^ napisał:
    Sam kupuję większość rzeczy przez internet. Ubrania, AGD, RTV, żywność, olej do samochodu i wszelkie części zamienne, czy narzędzia. Nie raz zwracałem różne wyroby, gdyż byłem zawiedziony albo ich działaniem albo niską jakością.

    Może z raz czy dwa był jakiś problem ze zwrotem, ale ostatecznie i tak jakoś to zostało załatwione.
    Oszczędność jest jednak ogromna od 30 do 50% w zależności od towaru. Części samochodowe, czy oleje to nawet połowa ceny niż w sklepie stacjonarnym. Znam już kilku sprzedawców na allegro, którzy mają części w bdb jakości i bezproblemowy zwrot lub wymianę na inny. To, też często z tego korzystam.


    Pomijając ubrania obuwie ( nie kupuję tego przez net bo chce właśnie wziąć w łapy i obejrzeć ) co powoduje chęc wymiany pozostałych poza wadą?
    Czytać i myśleć przed zakupem a nie po, to tylko tyle i aż :-)

    Jak dla mnie to ukłon dla "skretyniałego" konsumenta

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie związane z prawem do zwrotu towarów zakupionych na odległość, szczególnie w kontekście anten telewizyjnych i innych urządzeń elektronicznych. Użytkownicy zauważają, że sprzedawcy mają prawo odmówić przyjęcia zwrotu, jeśli towar nosi ślady używania lub jeśli opakowanie zostało naruszone. W Polsce prawo do zwrotu dotyczy towarów, które nie były używane, co oznacza, że każdy zakupiony produkt powinien być w stanie nadającym się do dalszej sprzedaży. Wiele osób podkreśla, że klienci często nie rozumieją zasadności zwrotów, co prowadzi do nadużyć. Wskazano również na różnice w interpretacji przepisów przez sprzedawców oraz na problemy związane z jakością produktów, które mogą nie spełniać oczekiwań klientów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA