Oscyloskop to żaden dokładny przyrząd pomiarowy.
Bo cóż to za przyrząd, który ma dokładność pomiaru napięcia 4%. Takie dokładności miały przyrządy analogowe z lat 60 - np. Lavo 1.
Zaś podstawa czasu 25 ppm, co oznacza błąd 25 Hz przy 1 MHz. To żadna precyzja pomiaru.
Zatem biorąc pod uwagę oscyloskop, faktycznie spadek 3 dB to wyznacznik jakości oscyloskopu. Brać pod uwagę należy czas narastania, który niejako ma związek z częstotliwością maksymalną. Zatem pasmo i czas narastania to główne wyznaczniki świadczące o jakości oscyloskopu. Cała reszta to zasadniczo wskaźniki. Oczywiście w cyfrowych może mieć znaczenie ilość bitów przetwornika A/C oraz częstotliwość próbkowania czy ilość przechwytywanych ramek na sekundę.