logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zamówienia z płatnością przy odbiorze (pobraniowe). Problem nieodebranych przesyłek.

TechLovers 09 Sty 2025 11:39 1881 14

TL;DR

  • Tekst analizuje zamówienia pobraniowe i problem nieodebranych przesyłek, pokazując że płatność przy odbiorze nie zwiększa rzetelności sprzedawcy, ale przyspiesza realizację transakcji.
  • Kluczowy argument opiera się na Kodeksie cywilnym: art. 535 nakłada na kupującego obowiązek odebrania towaru i zapłaty, a art. 544 przenosi ryzyko po wydaniu przewoźnikowi.
  • Przywołane są konkretne terminy i koszty: 14 dni na odstąpienie z ustawy o prawach konsumenta, koszty przygotowania przesyłki przekraczające 100 zł oraz możliwość odsetek z ustawy o terminach zapłaty.
  • Przedsiębiorca może żądać ceny, kosztów pierwszej i ponownej przesyłki, wezwać do wykonania umowy, a po bezskutecznym terminie odstąpić od umowy i dochodzić szkody.
  • Autor zaznacza ograniczenia: przepisy konsumenckie nie działają przy relacji B2B, a w sporze bez dobrej woli ostatecznie pozostaje postępowanie sądowe i egzekucja.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
📢 Słuchaj (AI):
  • Kobieta podpisująca dostawę na tablecie od kuriera.

    Zamówienia z płatnością przy odbiorze (pobraniowe). Problem nieodebranych przesyłek.

    Pomimo ciągłego rozwoju handlu elektronicznego i e-usług, niektórzy konsumenci w dalszym ciągu odnoszą się z wielką nieufnością do przedsiębiorców oferujących towary w sieci. Istnieje nawet błędne przekonanie, że ewentualne oszustwa poczynione przez sprzedającego da się wyeliminować dokonując zamówienia z płatnością przy odbiorze. Oczywiście taki sposób dokonywania zakupów w żaden sposób nie wpływa na wzrost lub spadek rzetelności sprzedawcy. Wybór formy dostawy z opłatą przy odbiorze jest atrakcyjny w przypadku gdy kupującemu zależy na ekspresowym tempie zakończenia transakcji. Zamówienie przedpłacone wymaga przeważnie wygenerowania dokumentu Pro Forma przez sprzedającego, dokonania przedpłaty przez kupującego i zaksięgowanie środków, ewentualnie bankowe potwierdzenie przekazania środków. Wszystkie te operacje znacząco wydłużają realizację transakcji. Chociaż powszechnie używane są niemal wszędzie systemy płatności bezgotówkowych, znacznie skracające i upraszczające procedurę przekazania środków, jednak, jak wynika codziennej praktyki, nie wszyscy konsumenci korzystają z tego rozwiązania.

    W przypadku zamówienia towaru z płatnością przy odbiorze, sprzedający może natychmiast po otrzymaniu zamówienia (oświadczenia woli) i danych kontrahenta rozpocząć realizację procesu sprzedaży. Wydawało by się więc, że taka forma jest idealna i będzie stosowana zawsze. Otóż nie. W przeważającej większości z formy tej korzystają osoby fizyczne lub małe przedsiębiorstwa. Zaobserwować również można, że przeprowadzane w ten sposób transakcje dotyczą zazwyczaj niezbyt drogocennych towarów. Jednak ogólny odsetek transakcji z omawianą formą dostawy jest bardzo wysoki i dlatego warty omówienia. Głównie ze względu na możliwość narażenia przedsiębiorcy na straty z tytułu nieodebranych przesyłek.


    Ręka trzymająca żółtą kopertę z etykietą z kodem kreskowym.

    Transakcje z opłatą przy odbiorze uwydatniają dodatkowy skutek prawny w postaci odpowiedzialności kupującego za poprawne wywiązanie się z zawartej umowy kupna. Od czasu do czasu zdarzają się bowiem przypadki w których kupujący nie odbierze przesyłki pobraniowej. Co prawda nie jest to częsty proceder, jednak powoduje wymierne koszty po stronie sprzedającego. Proces przygotowania przesyłki wymaga nakładu pracy . Do tego dochodzi konieczność użycia przez sprzedającego opakowań, materiałów zabezpieczających, taśm, folii itp.

    Są przypadki, gdzie koszt przygotowania przesyłki przekracza 100 zł, np. w przypadku przesyłek paletowych. Zdarzają się również przypadki złośliwego działanie niektórych konsumentów, którzy dokonują zakupów, a potem rezygnują z nich już po fakcie wysłania do nich towarów.

    Czy decydując się na takie działanie, kupujący nie musi obawiać się żadnych konsekwencji, a koszty poniesione przez sprzedającego są wyłącznie na stratę jego przedsiębiorstwa? Otóż nie. Co prawda Ustawa o prawach konsumenta wprowadza możliwość odstąpienia od umowy kupna przez kupującego w ciągu 14 dni ale zgodnie z treścią przedmiotowej ustawy, Art. 28.

    „Bieg terminu do odstąpienia od umowy rozpoczyna się: 1) dla umowy, w wykonaniu której przedsiębiorca wydaje rzecz, będąc zobowiązany do przeniesienia jej własności – od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta lub wskazaną przez niego osobę trzecią inną niż przewoźnik. "

    Tak więc konsument, który sugerując się zapisem Art. 27.

    „Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów....”

    rezygnując z odbioru doręczonej przesyłki pobraniowej narusza kodeks, ponieważ objął by w posiadanie rzeczy dopiero w momencie odbioru rzeczy od przewoźnika, o czym mówi wyraźnie Art. 28 w/w ustawy. W tym wypadku więc Art. 27 nie ma zastosowania.

    Kuriera trzymający paczkę stojąc przy otwartych drzwiach vana.

    Cała ustawa nie ma oczywiście zastosowania również w przypadku gdy klientem jest przedsiębiorca w myśl Art. 431 KC. W tym wypadku należy stosować odrębne przepisy KC. Niektóre z nich są spójne dla obydwu rodzajów klientów dlatego postaram się przedstawić ogólne zasady, bez rozdzielania na konsumentów i przedsiębiorców.

    Obowiązkiem sprzedającego jest przeniesienie praw i wydanie rzeczy kupującemu i ten obowiązek został przez sprzedającego wypełniony. Przepisy w sposób przejrzysty precyzują jakie obowiązki leżą po każdej ze stron. Art. 535 KC mówi że:

    „Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.”

    Art. 535 KC jednoznacznie więc określa obustronną odpowiedzialność za realizację umowy jaką jest transakcja kupna – sprzedaży. Obowiązkiem kupującego jest zapłacenie ceny i odebranie rzeczy.

    Ważne w całym procesie jest określenie miejsca spełnienia świadczenia, w którym sprzedający był obowiązany wydać rzecz. Świadczenie sprzedającego nie jest świadczeniem pieniężnym a polega na wydaniu rzeczy. Świadczenie polegające na wydaniu rzeczy powinno być spełnione w siedzibie lub punkcie wydania rzeczy należącym do sprzedawcy. Jeżeli jednak strony się umówiły, że przedmiot sprzedaży zostanie przesłany do innego miejsca niż miejsce spełnienia świadczenia, zastosowanie ma przepis Art. 544 KC . Art. 544. § 1.

    „Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju.”

    Zgodnie z treścią cytowanego artykułu, kupujący przejmuje odpowiedzialność za zakupioną rzecz już w momencie wydania jej przez sprzedawcę przewoźnikowi. W myśl Art. 548. § 1.

    „Z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy.”

    Ponadto, zgodnie z Art. 547 KC § 2.

    „Jeżeli rzecz ma być przesłana do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, koszty ubezpieczenia i przesłania ponosi kupujący.”

    Co prawda Ustawa o prawach konsumenta z 30 maja 2014 r. z późniejszymi zmianami, jest dość krzywdząca dla przedsiębiorców, ponieważ wprowadza odpowiedzialność konsumenta jedynie za przesyłkę zwrotną, jednak nie wyczerpuje wszystkich praw do dochodzenia roszczenia od nierzetelnego kontrahenta. Art. 34. 2. mówi:

    „Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów.”

    Mężczyzna w czapce dostarcza paczkę.

    Pokrzywdzony przedsiębiorca przede wszystkim, może domagać się od klienta należytego wykonania umowy sprzedaży a więc zapłaty ceny towaru, kosztów pierwszej przesyłki oraz kosztów ewentualnej ponownej przesyłki. Sprzedawca może również wezwać klienta do wykonania umowy sprzedaży z zakreśleniem terminu po jakiego upływie odstąpi od umowy sprzedaży. Po upływie określonego terminu i braku reakcji ze strony klienta, sprzedawca oświadcza o odstąpieniu od umowy sprzedaży.

    Należy również brać pod uwagę fakt że dopiero po odstąpieniu od umowy sprzedaży sprzedawca może dalej rozporządzać rzeczą, której dotyczyła umowa, bowiem w myśl Art. 535 KC i Art. 544 KC nastąpiło przeniesienie własności rzeczy, która była przedmiotem umowy. Przeniesienie własności rzeczy nastąpiło w momencie wydania rzeczy przewoźnikowi. W momencie odstąpienia od umowy własność rzeczy powraca do sprzedawcy, a klient zostaje zwolniony z obowiązku uiszczenia umówionej ceny. Umowa sprzedaży zostaje uznana za niebyłą z tym zastrzeżeniem, że sprzedawca zażąda od klienta naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zawartej umowy. Przedsiębiorca poniósł szkodę w postaci kosztów przesyłki zwrotnej oraz ewentualne pozostałe koszty związane z opakowaniem, zabezpieczeniem czy też transportem.

    W nieco lepszej sytuacji przedsiębiorca znajduje się jedynie w przypadku gdy zawarł umowę z klientem nie będącym konsumentem a więc w myśl Art. 431 Kodeksu Cywilnego będącego przedsiębiorcą. W tym przypadku nie mają zastosowania przepisy Ustawy o prawach konsumenta a także istnieje nieco większy wachlarz możliwości jeśli chodzi o możliwość dochodzenia roszczeń. Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych wprowadza możliwość naliczenia odsetek oraz daje możliwość żądania rekompensaty za koszty odzyskiwania należności zgodnie z Art. 10 ust. 1.
    Niezależnie od tego czy klientem jest osoba fizyczna będąca w rozumieniu Art. 221 Kodeksu Cywilnego konsumentem, czy jest to przedsiębiorca, w przypadku braku dobrej woli pozostaje dochodzenie swoich praw na drodze sądowej. Postępowanie sądowe narazi klienta na dodatkowe koszty.

    Wezwanie klienta do zapłaty przez dostarczenie mu przedsądowego wezwania do zapłaty z tytułu zawartej umowy sprzedaży i nieodebrania przesyłki pobraniowej, rozwiązuje większość przedmiotowych postępowań i kończy się kontaktem klienta ze sprzedawcą z wolą rozwiązania sporu. W pozostałych przypadkach, gdy nie ma woli dialogu i rozwiązania problemu na etapie polubownym, jedynym rozwiązaniem pozostaje skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego i odzyskanie kwoty z tytułu poniesionych strat za pomocą organu egzekucyjnego.

    Przemyślenia zawarte w artykule powstały na skutek wieloletnich doświadczeń w czasie prowadzenia działalności. Oczywiście zaprezentowane tu informacje nie są uniwersalne i mogą nie mieć zastosowania w innych indywidualnych sprawach. Jeśli artykuł jest dla Ciebie wartościowy, kliknij w "+".

    Przyjmę również merytoryczną krytykę, gdyż nie jestem "wszystkowiedzący". Jeśli miałeś lub miałaś inne doświadczenia i uważasz, że należy coś dodać, zmienić, a być może wywrócić tok rozumowania autora, napisz. Pomimo wieku i wydaje mi się, dużego doświadczenia, chętnie się czegoś nowego dowiem, nauczę.

    Z poważaniem.
    Wojtek

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    TechLovers
    Poziom 17  
    Offline 
    TechLovers napisał 223 postów o ocenie 81, pomógł 28 razy. Mieszka w mieście Rzeszów. Jest z nami od 2023 roku.
  • REKLAMA
  • #2 21385172
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Posty: 2001
    Pomógł: 227
    Ocena: 570
    Dorota Łesak w artykule https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-jakie-sa-p...-gdy-klient-nie-odbiera-przesylki-pobraniowej pisze co innego:
    Cytat:
    Może się jednak zdarzyć, że konsument chce odstąpić od umowy jeszcze zanim odbierze paczkę. Wtedy nie można mówić o momencie otrzymania towaru, gdyż do niego nie doszło. W gronie ekspertów prawnych pojawiają się opinie, że konsument może w takim przypadku skorzystać z prawa odstąpienia od umowy – w myśl zasady „komu wolno więcej, temu tym bardziej wolno mniej”, a zatem konsument może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy zanim odbierze paczkę.

    Czyli kluczowa staje się kwestia, czy oświadczenie złożone przed rozpoczęciem biegu terminu na jego złożenie jest skuteczne, czy też nie.
    Tak ważna kwestia najwyraźniej nie została jasno uregulowana (przy implementacji unijnej dyrektywy zapomniano o takim "szczególe"?) i dzięki temu teraz eksperci mogą się zmóżdżać (oczywiście za stosowne stawki) nawet przy transakcjach za kilkadziesiąt złotych.
    Jeden prawnik powie tak: https://prawnik-piaseczno.pl/zlozenie-apelacji-zazalenia-rozpoczeciem-biegu-terminu/
    Cytat:
    Sąd Najwyższy stwierdził, że zażalenie wniesione przed rozpoczęciem biegu terminu do wniesienia tego zażalenia nie podlega odrzuceniu.

    Drugi prawnik powie nie: https://bezprawnik.pl/odrzucenie-spadku-a-kolejnosc-dziedziczenia/
    Cytat:
    SN stwierdził, że zgodnie z przepisami nie da się skutecznie odrzucić spadku, który teoretycznie jeszcze nam nie przypadł. Wskazany w przepisach 6-miesięczny termin liczony od dnia dowiedzenia się o powołaniu do dziedziczenia, nie rozpoczął bowiem swojego biegu.

    Ale to są sprawy z innych dziedzin, więc bez zapłacenia prawnikom za wyprodukowanie następnych kilkuset stron bełkotu prawnego chyba się nie obejdzie...
  • #3 21385664
    fachman1964
    Poziom 5  
    Posty: 374
    Ocena: 58
    TechLovers napisał:


    Pomimo ciągłego rozwoju handlu elektronicznego i e-usług, niektórzy konsumenci w dalszym ciągu odnoszą się z wielką nieufnością do przedsiębiorców oferujących towary w sieci. Istnieje nawet błędne przekonanie, że ewentualne oszustwa poczynione przez sprzedającego da się wyeliminować dokonując zamówienia z płatnością przy odbiorze.



    Ludzie są tylko ludźmi. I niestety zdarzają się nieuczciwi sprzedający jak i kupujący.
    Najlepszym rozwiązaniem wydają się być renomowane portale aukcyjne gwarantujące w razie prób cwaniactwa pomoc w tym prawną. Inną kwestią są sklepy
    z nieposzlakowaną renomą (jak przysłowiowa żona Cezara) gdzie jesteś w 100% pewny co do transakcji takie jak TME!
  • REKLAMA
  • #4 21385973
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27411
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6379
    I bardzo dobrze ze ktos to opisał.
  • #5 21386013
    Denar83
    Poziom 11  
    Posty: 31
    Pomógł: 1
    Ocena: 17
    Mieszkam na takim zadupiu, że jedynym gwarantem dostarczenia paczki do rąk (a szczególnie w przypadku przewoźnika DHL) jest przesyłka pobraniowa.
  • #6 21386122
    tomekptk
    Poziom 19  
    Posty: 208
    Pomógł: 40
    Ocena: 95
    W mojej firmie z kapitałem niemieckim przez lata szefostwo niemieckie koniecznie chciało usunąć z oferty przesyłki pobraniowe, których w systemach niemieckich firmy nie było, ale w Polsce był ciągle duży udział tej formy dostawy. Dopiero od kilku lat usunięto tę formę dostawy.
    W Niemczech powszechna jest płatność na rachunek (Rechnung), co oznacza, że klient dostaje towar z fakturą i po odbiorze towaru u kuriera / listonosza płaci za niego w dogodny dla siebie sposób (przelew, przekaz itp.). Próbowano ten system wprowadzić w Polsce, ale polskie kierownictwo miało wątpliwości (czy słusznie?) co do rzetelności płatności w polskich warunkach i w rezultacie do dzisiaj ta forma płatności u nas nie funkcjonuje. Problemem mojej firmy jest też to, że dostarczamy spersonalizowane produkty, których po ew. zwrocie nie można ponownie skierować do sprzedaży, dlatego ma też to swoje odzwierciedlenie w regulaminie, gdzie zwrot możliwy jest tylko w razie jakiś zastrzeżeń do produktu: jakość, termin itp. Gdyż cytując regulamin:
    "Usługa obejmuje rzecz nieprefabrykowaną, wyprodukowaną według specyfikacji Klienta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb. Z tego względu i na podstawie art. 38 pkt 3) ustawy z 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta Klientowi będącemu konsumentem nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy zawartej z firmą bez podawania przyczyn tego odstąpienia. Nie uchybia to możliwości odstąpienia od umowy przez Klienta będącego konsumentem w innych, prawem dozwolonych przypadkach (np. w ramach rękojmi za wady)."
  • REKLAMA
  • #7 21387851
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5113
    Pomógł: 641
    Ocena: 1132
    A co jak zamówię powiedzmy telefon, a dostanę cegłę? Jak udowodnić? To oczywiście może się zdarzyć i za pobraniem i przy przedpłacie.
  • #8 21387984
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 3970
    Pomógł: 319
    Ocena: 1047
    Niestety "cegła" jest stosunkowo skuteczną metodą oszustwa.
    Pozostaje zgłoszenie na policję.

    PP ma usługę płatną 6zł - sprawdzenia zawartości - ale zapis jest mętny:

    Fragment regulaminu dotyczącego opłat przy zwrocie przesyłki.
  • REKLAMA
  • #9 21388026
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Posty: 2001
    Pomógł: 227
    Ocena: 570
    misiek1111 napisał:
    PP ma usługę płatną 6zł - sprawdzenia zawartości - ale zapis jest mętny:
    Ale co jest w nim mętnego?
    Po prostu gdy po skorzystaniu ze "sprawdzenia zawartości" odmówisz przyjęcia przesyłki, to uiszczona wcześniej opłata za tę usługę nie zostanie "oddana".
  • #10 21388096
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5113
    Pomógł: 641
    Ocena: 1132
    Ciekawe, nigdy nie spotkałem opcji zamówienia takiej dodatkowej usługi przy ronieniu zakupów.
    Swoją drogą jak to teraz jest z poleconymi? Po covidzie zaczęli to wrzucać do skrzynek, bez pytania czy upoważnienia (co mnie wkurza), co jak ktoś powie że nie dostał?
    Pewnie mamy jakieś zmiany w prawie na kolanie pisane i wyjdzie na to że twój problem, a poczta jest cacy, ale czyś ktoś przerabiał taki przypadek?
  • #11 21390207
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8861
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Moim zdaniem kluczowe jest umiejętne informowanie kupującego, że zamawiając za pobraniem zobowiązuje się do odebrania przesyłki.
    Nie wiem czemu czuję kryptoreklamę znanego serwisu sprzedażowego.
    Od kiedy znany serwis wprowadził swoje "innowacje" kupiłem kilka rzeczy bezpośrednio ze sklepu sprzedawcy oczywiście za pobraniem i mimo znaczenie droższej przesyłki było taniej. Warunek jest jeden sprzedający i kupujący musi być uczciwy.

    Zdarzyło mi się kiedyś kupić coś ze sklepu internetowego bowiem tylko tam był dostępny po zakupie zerowy kontakt już miałem opisać sklep na forum przesyłka dotarła po miesiącu w oczekiwaniu kupiłem drugi sprawny. Wiec kluczowe jest by nie nie oszukiwać kupującego i nie unikać kontaktu. Sytuacje są różne ale gdy uczciwy kupujący czuje się oszukany trzeba się postawić w jego położeniu. Ostaniu widziałem 1-2 tematy na forum niezadowolonych kupujących ze znanego sklepu z elektroniką.
  • #12 21390715
    Stanley_P
    Poziom 28  
    Posty: 1300
    Pomógł: 61
    Ocena: 287
    jarekgol napisał:
    A co jak zamówię powiedzmy telefon, a dostanę cegłę? Jak udowodnić? To oczywiście może się zdarzyć i za pobraniem i przy przedpłacie.

    Dlatego “unpacking” czy też “unboxing” droższych przesyłek robię zawsze w obecności kamery.
    Nie wiem, na ile nagranie byłoby skuteczne w zmaganiach w przypadku otrzymania totalnej “cegły” czy też uszkodzeń, np. pęknięty wyświetlacz. Na szczęście nie miałem okazji testować. Myślę jednak, że lepszy taki dowód niż żaden.
  • #13 21392378
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1100
    Pomógł: 76
    Ocena: 372
    tomekptk napisał:
    ...W Niemczech powszechna jest płatność na rachunek (Rechnung), co oznacza, że klient dostaje towar z fakturą i po odbiorze towaru u kuriera / listonosza płaci za niego w dogodny dla siebie sposób (przelew, przekaz itp.). Próbowano ten system wprowadzić w Polsce, ale polskie kierownictwo miało wątpliwości (czy słusznie?) co do rzetelności płatności w polskich warunkach i w rezultacie do dzisiaj ta forma płatności u nas nie funkcjonuje.

    Bo przecież wszyscy Niemcy wiedzą, że dziurawe niemieckie wiadro jest lepsze niż polskie całe.:)
    W Polsce można za pobranie można zapłacić kartą, blikiem lub gotówką. To chyba nawet pewniejsze niż płatność po odebraniu paczki od kuriera. Chyba wszystkie firmy kurierskie w Polsce już to wprowadziły.
  • #14 21396797
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 671
    Ciekawy temat i to do szerszego opisu.
    Często zamawiam różnego rodzaju rzeczy poprzez internet, ale nieraz się obawiam o dostawę z nowego sklepu i dla tego dodaję opcję za pobraniem.
    Tak teraz zamówiłem jedno urządzenie elektroniczne z Niemczech dla kogoś z opcją za pobraniem. Rachunek elektroniczny już dotarł, a w nim termin dostawy. Czyli towar dotrze.
    Pamiętajmy, że są nieuczciwi sprzedający jak i kupujący.
  • #15 21397014
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5113
    Pomógł: 641
    Ocena: 1132
    szeryf3 napisał:
    Pamiętajmy, że są nieuczciwi sprzedający jak i kupujący.

    Zgadza się, podobnie jak ludzie ogólnie. I mam wrażenie że kraj/społeczeństwo ogólnie działa nie dlatego że mamy super system, prawo i policję, tylko dlatego że większość ludzi w tym miksie jest zwyczajnie uczciwa.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu zamówień z płatnością przy odbiorze (pobraniowych) oraz nieodebranych przesyłek. Uczestnicy podkreślają, że mimo rosnącej popularności e-commerce, wielu konsumentów wciąż ma obawy dotyczące zakupów online, co prowadzi do wyboru płatności przy odbiorze jako formy zabezpieczenia. Wskazują na nieuczciwych sprzedających i kupujących, a także na znaczenie renomowanych platform aukcyjnych, które oferują wsparcie prawne. Zauważają, że w Polsce popularne są przesyłki pobraniowe, mimo że w Niemczech preferuje się płatność na rachunek. Wspomniano również o ryzyku oszustw, takich jak otrzymanie niewłaściwego towaru, oraz o możliwościach zabezpieczenia się, takich jak nagrywanie unboxingów. Kluczowe jest uczciwe informowanie kupujących o zobowiązaniach związanych z zamówieniami pobraniowymi.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA