Panowie, proszę o pomoc, bo już mi ręce opadają. Mianowicie chodzi o podłączenie włącznika schodowego w korytarzu tak jak na zdjęciach
W drugim włączniku brązowy przewód korespondencyjny łączy się z lampą, a zamiast niego wchodzi zasilanie.
Zresztą zrobiłem dokładnie tak samo w salonie i wszystko działa.
Tutaj jedyne, co zmieniłem, to włączniki z podświetleniem. Poza tym wszystko było identyczne, a mimo to te podświetlane powodują zwarcie.
Wygląda to tak, że jak oba są wyłączone (świeci się światełko we włączniku), czyli prąd jest, a światła nie świecą, to jest wszystko ok. Ale wystarczy tylko obojętnie którym z nich włączyć światło i następuje zwarcie, które wywala bezpiecznik.
Sprawdziłem wszystkie lampy. Całkiem je powykręcałem i pozakładałem złączki. Podmieniłem włączniki i dalej to samo. Gdzie szukać przyczyny, skoro dokładnie takie samo podłączenie w salonie działa?
W drugim włączniku brązowy przewód korespondencyjny łączy się z lampą, a zamiast niego wchodzi zasilanie.
Zresztą zrobiłem dokładnie tak samo w salonie i wszystko działa.
Tutaj jedyne, co zmieniłem, to włączniki z podświetleniem. Poza tym wszystko było identyczne, a mimo to te podświetlane powodują zwarcie.
Wygląda to tak, że jak oba są wyłączone (świeci się światełko we włączniku), czyli prąd jest, a światła nie świecą, to jest wszystko ok. Ale wystarczy tylko obojętnie którym z nich włączyć światło i następuje zwarcie, które wywala bezpiecznik.
Sprawdziłem wszystkie lampy. Całkiem je powykręcałem i pozakładałem złączki. Podmieniłem włączniki i dalej to samo. Gdzie szukać przyczyny, skoro dokładnie takie samo podłączenie w salonie działa?