logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zasilanie budynku gospodarczego: TN-C czy wyspa TT?

tinoco9642 05 Paź 2025 09:35 2526 92
Najlepsze odpowiedzi

Czy w metalowym budynku gospodarczym zasilanym starym dwużyłowym przewodem lepiej pozostawić układ TN-C, czy wykonać wyspę TT?

W opisanym przypadku bezpieczniej jest zrobić w budynku gospodarczym wyspę TT niż opierać ochronę na starym TN-C z niepewnym PEN. Uziom i przewody PE tego budynku są wtedy galwanicznie odizolowane od PEN budynku nr 1, więc awaria PEN po stronie zasilania nie powinna przenieść niebezpiecznego napięcia na metalową konstrukcję garażu [#21710560][#21710638] Tę część instalacji trzeba potem traktować jak TT i dobrać do niej zabezpieczenia, przede wszystkim RCD oraz pozostałe środki ochrony właściwe dla TT [#21712752] Jeśli jednak da się wykonać porządne połączenie bednarką między budynkami i poprawić uziemienie, to lepszym rozwiązaniem długofalowo będzie TN-C-S/TN-S z uziemieniem obu obiektów niż pozostawianie partyzantki na starym PEN [#21714702]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
  • #61 21714497
    tinoco9642
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    CYRUS2 napisał:
    Bo SWZ wyłaczy także przy impedancji wiekszej od Zs.

    Oczywiście, że wyłączy, natomiast nie w czasie 0,4 s. UL > 50 V, więc SWZ nie jest spełniony.
  • #62 21714512
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17936
    Pomógł: 1238
    Ocena: 3512
    tinoco9642 napisał:

    Skąd w TT pojawia się Tobie napięcie dotykowe 230V ? Jeśli masz RCD 30mA oraz uziom 30Ω to UL = 0,9V, Jeśli masz RCD 300mA oraz uziom 30Ω to UL = 9V.

    RCD nie ogranicza prądu przebicia.
    300mA to prad przy którym RCD 300mA wyłączy.

    TT
    Zs=30Ω Iprzebicia =7,6A. U obuowy 30Ω *7,6A = 230V.
    TN
    Zs= 1Ω Iprzebicia =7,6A Uobudwy 0,5Ω*7,66A =~3,8VAC
  • #63 21714527
    tinoco9642
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    CYRUS2 napisał:
    TT
    Zs=30Ω Iprzebicia =7,6A. U obuowy 30Ω *7,6A = 230V.

    Skoro Iprzebicia = 7,6 A, to natężenie prądu L–PE jest ~25-krotnie większe. RCD wyłączy zasilanie w czasie 0,2 s. Nawet jeśli na obudowie pojawi się 230 V, to przez zbyt krótki czas, żeby doszło do porażenia.
  • #64 21714532
    coldplugin
    Poziom 7  
    Posty: 21
    CYRUS2 napisał:
    Bo SWZ wyłaczy także przy impedancji wiekszej od Zs.

    W innym niż wymagany czasie. Inne są wtedy też napięcia dotykowe niż przy pełnym zwarciu

    tinoco9642 napisał:
    Skąd w TT pojawia się Tobie napięcie dotykowe 230 V?

    Przed wyłączeniem będzie prawie 230 V, w TN dużo niższe.

    CYRUS2 napisał:
    Zs= 1Ω Iprzebicia =7,6A Uobudwy 0,5Ω*7,66A =~3,8VAC

    3,8 V AC to będzie od miejsca awarii do komory trafo. Dotykowe w miejscu awarii będzie jeszcze mniejsze.
    To jest ogromna zaleta układu TN.
  • #65 21714556
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17936
    Pomógł: 1238
    Ocena: 3512
    coldplugin napisał:

    3,8VAC to będzie od miejsca awarii do komory trafo. Dotykowe w miejscu awarii będzie jeszcze mniejsze.
    Nie.
    Zs na gniazdku 1Ω.
    Zs na wejściu rozdzielnicy będzie znacznie mniejsze.
    3,8V to dotykowe w miejscu awarii -miejsce awarii to obudowa.
    coldplugin - możesz to prosto sprawdzić - niedrogim woltomierzem.
  • #66 21714565
    tinoco9642
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    CYRUS2 napisał:
    3,8V to dotykowe w miejscu awarii -miejsce awarii to obudowa.

    Zapewne chodziło o to, że 3,8 V to różnica potencjałów pomiędzy miejscem awarii a punktem neutralnym transformatora.
  • #67 21714573
    coldplugin
    Poziom 7  
    Posty: 21
    tinoco9642 napisał:
    pewne chodziło o to, że 3,8V to różnica potencjałów pomiędzy miejscem awarii, a punktem neutralnym transformatora

    Jeżeli zakładamy równą impedancję przewodu fazowego i PEN i PE razem.
    Napięcie dotykowe w miejscu awarii nie będzie równe napięciu odłożonemu na połowie pętli zwarcia.
    To znaczyłoby, że mamy uziemienie tylko przy transformatorze.

    Dyskusja na temat, jaki procent Zs * prądu upływu to będzie, nie ma sensu. Ciężko to przewidzieć, bo zależy to od konfiguracji uziomów i ew. połączeń wyrównawczych.
    Typowo 50% to max. Podejrzewam, że dużo mniej.
    Dwa uziomy — jeden przy transformatorze, a drugi o podobnej impedancji blisko miejsca uszkodzenia — już zbijają do 25%.
    Cały czas mówię względem ziemi odniesienia, bo ziemia nie jest metalem i uziomy mają zasięg oddziaływania itp.
    CYRUS2 napisał:
    3,8V to dotykowe w miejscu awarii -miejsce awarii to obudowa.
    coldplugin - możesz to prosto sprawdzić - niedrogim woltomierzem.

    U mnie IPZ na rozdzielnicy to 0,8 Ω.
    Mogę zrobić ten eksperyment, ale impedancja moich przewodów i tak jest mniejsza niż sieci.
  • #68 21714615
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #69 21714702
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8037
    Pomógł: 867
    Ocena: 2645
    Tak czytam i czytam ten wątek i chyba czegoś nie rozumiem.

    Wielu z Was pisze o utracie ciągłości PEN i związanych z tym problemów, a konkretniej z możliwością pojawienia się napięcia na metalowej konstrukcji budynku gospodarczego.
    Idąc tym tokiem rozumowania to każda instalacja TN-C czy TN-C-S stanowi ogromne zagrożenie, bo przecież PEN moze się "urwać".

    Po pierwsze, jeżeli ZE zapewnia, że jest tam układ sieciowy TN, to znaczy, że utrata ciągłości PEN jest zminimalizowana, a nawet w razie przerwania tego PEN-a gdzieś na sieci, zapewniona jest ekwipotencjalizacja PEN poprzez częste uziemianie.
    Układy sieciowe TT natomiast mają szereg wad. Od strony transformatora niczym się nie różnią od układów TN, ponieważ w jednym jak i w drugim przypadku punkt wspólny uzwojeń transformatora jest uziemiony.
    To, co odróżnia TT od TN, to tylko brak ekwipotencjalizacji na całej sieci przesyłowej, a mówiąc kolokwialnie brak uziemień lub zła jakość tych uziemień.
    TT jest złem koniecznym, wynikającym tylko i wyłącznie z braku dobrych uziemień przewodu neutralnego.
    Tak czy siak, w budynku, do którego doprowadzone jest zasilanie, przewód PEN poprzez PE powinien być połączony z lokalnym uziemieniem, a w przypadku autora tego wątku po prostu tego uziemienia brak.
    Co powinien zrobić autor tego wątku?
    Ano powinien skorzystać z jednej z dwóch możliwości: albo wykonać wyspę TT, albo wykonać układ TN-C-S.
    Prawda jest taka, że awaria urządzenia w budynku gospodarczym jest bardziej prawdopodobna niż przerwa w przewodzie PEN w sieci, która spowoduje pojawienie się niebezpiecznego napięcia na przewodzie PEN w domu czy w budynku gospodarczym. Największym problemem układów TT jest długotrwale utrzymujące się napięcie dotyku pośredniego w chwili awarii. Wszystko za sprawą zbyt dużej rezystancji uziemienia. Nie czarujmy się, ale wbijanie szpilek dookoła budynku gospodarczego w 99% przypadków, choćbyśmy wbili tych szpilek nawet 10 szt., to jest małe prawdopodobieństwo, aby uzyskać uziemienie, które spełni SWZ poprzez zadziałanie wyłączników nadmiarowo-prądowych. Cała ochrona wtedy będzie polegała na zadziałaniu RCD. Ale RCD bywają zawodne, dlatego prawodawca nakazuje montaż dwóch stopni. Pierwszy stopień selektywny, a drugi stopień RCD przeciwporażeniowy.
    Do tego jeszcze odpowiednio krótsze czasy wyłączeń jak w układach TN.

    Pytanie podstawowe: Jak wykonana jest konstrukcja tego budynku gospodarczego?
    Ja mam u siebie podobną sytuację. Mam sieć zasilającą TT i mam garaż o konstrukcji stalowej. Duże legary stalowe są osadzone w fundamencie i okazuje się, że sama konstrukcja garażu tworzy już świetny uziom. Rezystancja uziemienia utworzonego z konstrukcji garażu ma 0,8 Ω. Dzięki temu SWZ mam zapewnione także poprzez zadziałanie wyłączników nadmiarowo-prądowych.
    Tutaj autor tematu także powinien zacząć od tego, jak ta konstrukcja jest wykonana, bo może się okazać, że wystarczy konstrukcję potraktować jako naturalne uziemienie.
    Jeżeli wartość rezystancji tego uziemienia będzie niska, to nie bawiłbym się w wyspy TT, tylko spiąłbym wszystko w układzie TN-C-S z podziałem "PEN" i uziemieniem PE poprzez konstrukcję.
    Podobnie też zrobiłbym, gdybym musiał wykonać uziemienie.
    Oczywiście powinno się wymienić przewód PEN na zgodny z obowiązującymi normami, czyli 10 mm² w przypadku przewodu miedzianego lub 16 mm² w przypadku aluminiowego. Ale równie dobrze można poprowadzić oddzielny przewó PE np. wkopać bednarkę poprowadzoną od budynku mieszkalnego do gospodarczego. Bednarka ta stanowiłaby uziemienie dla budynku mieszkalnego (uziemienie, którego obecnie nie ma) oraz dla budynku gospodarczego. Wtedy budynek gospodarczy podłączony byłby w układzie TN-S, czyli obecny przewód 2-żyłowy to byłyby żyły L i N i do tego bednarka jako PE.
    Jakiej decyzji by nie podjął autor tematu, to bezwzględnie powinien wykonać uziemienie dla domu mieszkalnego. Koszt szpilek porównywalny jest z kosztem bednarki. Przy bednarce dochodzi tylko trochę więcej pracy szpadlem, ale jest to do ogarnięcia dla przeciętnego chłopa w 2-3 popołudnia.

    Dlatego jeżeli miałbym coś doradzić autorowi:
    To kup te 40 czy 50 m bednarki. Zrób przekop od budynku mieszkalnego do gospodarczego (oczywiście jeżeli jest to możliwe i nie masz podwórka zabetonowanego w całości), bo to będzie najlepsze i najpewniejsze rozwiązanie.
    Z jednego końca bednarki wyprowadzasz uziemienie do rozdzielnicy w domu mieszkalnym, a drugi koniec wykorzystujesz jako ochronę budynku gospodarczego. Koniecznie konstrukcja tego budynku powinna być połączona z tą bednarką.
    Tworzenie wysp TT w sieci TN to zło konieczne, które się wykonuje jak już nie ma innych, lepszych możliwosci.
  • #70 21714720
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17936
    Pomógł: 1238
    Ocena: 3512
    virtualmachine napisał:
    Jezu... Przeczytałem wypowiedzi Cyrusa i teraz mam ochotę wydłubać sobie oczy.
    Toa uwaga zostlł skierowana do virtualmachine.
    gulson napisał:
    narusza zasady forum - jest to atak personalny, a nie merytoryczna dyskusja.
    Krytykujemy treść, nie osobę.
  • #71 21714747
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #72 21714754
    cz4rnypan
    Poziom 18  
    Posty: 195
    Pomógł: 27
    Ocena: 83
    Kolego, co do zaleceń dostosowania istniejącej instalacji do układu TN-C-S czy uziemienia obiektu nr 1 - pełna zgoda.
    Niemniej jednak kilka rzeczy chciałbym doprecyzować., w szczególności w odniesieniu do wyspy TT w układzie TN.

    Plumpi napisał:

    Ale RCD bywają zawodne, dlatego prawodawca nakazuje montaż dwóch stopni. Pierwszy stopień selektywny, a drugi stopień RCD przeciwporażeniowy.

    W jakim akcie prawnym lub normie branżowej jest taki zapis? Nie mówmy o nakazie przez ustawodawcę, bo takiego bezpośrednio nie ma. Chyba, że kolega trzyma się nakazu "pośredniego" wynikającego z ustawy prawo budowlane, że "Obiekt budowlany należy (...) projektować i budować (...) zgodnie z zasadami wiedzy technicznej". Zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, w szczególności w odniesieniu do doświadczenia i praktyki - warto zastosować wyłącznik różnicowoprądowy poprzedzający, najlepiej selektywny.

    Plumpi napisał:

    Pytanie podstawowe: Jak wykonana jest konstrukcja tego budynku gospodarczego?
    Ja mam u siebie podobną sytuację. Mam sieć zasilającą TT i mam garaż o konstrukcji stalowej. Duże legary stalowe są osadzone w fundamencie i okazuje się, że sama konstrukcja garażu tworzy już świetny uziom. Rezystancja uziemienia utworzonego z konstrukcji garażu ma 0,8 Ω. Dzięki temu SWZ mam zapewnione także poprzez zadziałanie wyłączników nadmiarowo-prądowych.

    Kolega ma układ sieci TT od transformatora, to jest trochę inna sytuacja. Wydzielanie wyspy TT w układzie TN bez zastosowania urządzenia różnicowoprądowego jako środka ochrony dodatkowej jest błędem - należy je stosować obligatoryjnie, oczywiście można zastosować alternatywnie inne środki ochrony nie wymagające samoczynnego wyłączenia zasilania.

    Plumpi napisał:

    Tworzenie wysp TT w sieci TN to zło konieczne, które się wykonuje jak już nie ma innych, lepszych możliwosci.


    Zgoda, z zastrzeżeniem, że dla budownictwa mieszkalnego - i od zawsze tak piszę i próbuję uzmysłowić - niemniej jednak w sytuacji jakiej jest autor, jest to rozwiązanie dopuszczalne i jeżeli zostanie zrealizowane w sposób zgodny ze sztuką - będzie bezpieczne.
    Są sytuacje gdzie układ TN to zło konieczne, i wydzielanie wysp TT to "lepsza możliwość" - ale to nie jest tematem postu.
  • #73 21714776
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17936
    Pomógł: 1238
    Ocena: 3512
    virtualmachine napisał:

    Przecież napisałem o Twoich wypowiedziach, a nie o Tobie. Więc w czym problem?
    virtualmachine napisał:
    Jezu... Przeczytałem wypowiedzi Cyrusa i teraz mam ochotę wydłubać sobie oczy.
    Treści wypowiedzi nie krytykujesz.
    gulson napisał:
    narusza zasady forum - jest to atak personalny, a nie merytoryczna dyskusja.
    Krytykujemy treść, nie osobę.
  • #74 21714789
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11763
    Pomógł: 850
    Ocena: 2810
    tyqva napisał:
    Minimalna żyła PEN 100mm²?

    Oczywista literówka. Błąd poprawiałem. Dziękuję za zwrócenie uwagi.
    tyqva napisał:
    Skąd wziąłeś konieczność prowadzenia N do każdego odbiornika?

    Tak nasz rację. Nie ma takiego wymogu. Mój błąd. Zasugerowałem się informacją od kolegi na ten temat gdy zobaczyłem w nowo zainstalowanym urządzeniu zaizolowany, bo niepodłączony, przewód w kolorze niebieskim. Także to był błąd projektanta i wykonawców ze stratą dla inwestora.
    Jednak zapis w "Warunkach ..." jest iście pytyjski:
    cytat:
    W instalacjach elektrycznych należy stosować:
    ....
    2) oddzielny przewód ochronny i neutralny, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych,
    ...

    Po pierwsze "należy stosować" NALEŻY ROZUMIEĆ jako PRZYMUS! Choć w potocznym rozumieniu jest tylko zaleceniem. To jest błąd tłumaczenia z angielskiego. Mniejsza o to.

    Jednak punkt 2 jest jeszcze bardziej niejasny. Jedynie można się domyślać intencji wyeliminowania zerowania lub nawet TNC, a tak na prawdę o co chodzi nie wiadomo? Można to było napisać wprost i wyraźnie, ale w Polsce u elektryków ...się nie da. Pisał o takim politycznym podejściu dr Musiał.
    Więc gdy przewody mają być ROZDZIELONE to chyba(?) muszą być dwa.
    Ew. w skrajnym przypadku rozdzielenie poszło tak daleko, że któryś z przewodów znalazł się ....w skupie złomu. Przez co nie występuje w instalacji.
  • #75 21714792
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #76 21714818
    tyqva
    Poziom 36  
    Posty: 2763
    Pomógł: 332
    Ocena: 1155
    jack63 napisał:
    ...Jednak zapis w "Warunkach ..." jest iście pytyjski:
    cytat:
    W instalacjach elektrycznych należy stosować:
    ....
    2) oddzielny przewód ochronny i neutralny, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych,...

    Po pierwsze "należy stosować" NALEŻY ROZUMIEĆ jako PRZYMUS! ..
    Jednak punkt 2 jest jeszcze bardziej niejasny. Jedynie można się domyślać intencji wyeliminowania zerowania lub nawet TNC, a tak na prawdę o co chodzi nie wiadomo? Można to było napisać wprost i wyraźnie, ale w Polsce u elektryków ...się nie da. Pisał o takim politycznym podejściu dr Musiał.
    Więc gdy przewody mają być ROZDZIELONE to chyba(?) muszą być dwa.....


    Każdy, kto poprawnie umie czytać w języku ojczystym, z warunków technicznych (§ 183. 1. W instalacjach elektrycznych należy stosować:
    ...
    2) oddzielny przewód ochronny i neutralny, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych)

    wysnuje taki wniosek:
    - nie należy stosować wspólnego przewodu ochronnego i neutralnego (PEN) w instalacjach elektrycznych w budynkach mieszkalnych.
    - należy stosować osobne przewody ochronny i neutralny.

    Ale nie ma nakazu stosowania w każdym miejscu instalacji elektrycznej w przewodzie wielożyłowym żyły PE razem z żyłą N.
    Nie zabrania się układania przewodu składającego się z żył np tylko L, N albo tylko L, PE albo tylko L1, L2, N i tym podobnej kombinacji połączeń.

    Oczywiście ilość i kombinacja żył w przewodzie zależy od innych uwarunkowań i musi spełniać wymagania stawiane instalacji (przeciwporażeniowe, przeciwpożarowe, itp).
    Instalacja powinna być zaprojektowana i wykonana zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej. Ale warunki techniczne nie nakazują stosowania w każdym miejscu instalacji elektrycznej w przewodzie wielożyłowym żyły PE i żyły N.

    Warunki techniczne są tylko jednym z elementów zasad do spełnienia.
  • #77 21714841
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11763
    Pomógł: 850
    Ocena: 2810
    virtualmachine napisał:
    Jak to niejasny? W obwodach odbiorczych masz obowiązek stosować wyłączniki różnicowo-prądowe. Jak wyobrażasz sobie użycie takiego wyłącznika na obwodzie ze "wspólnym" przewodem zerowym?


    Na tej zasadzie, a właściwe INTERPRETACJI (Twojej), żyła PE oraz N są obowiązkowe w obwodach 3f również, bo bez nich nie zadziała OBOWIĄZKOWA RCD 3f.
    Problemem jest tylko to, że w warunkach autorzy (chyba to byli elektrycy ???) nie byli łaskawie napisać, w której części instalacji odbiorczej ma być zainstalowane to RCD??? Oby tylko nie na półce w szafie ubraniowej.
    Przecież to zupełny bezsens. RCD ma być. Czyli jak jest jeden(jedna) na JEDEN OBWÓD, to spełniamy warunki.
    Tym sposobem trzeba się cieszyć, że jest jedna RCD na budynek czy mieszkanie i "coś" zabezpiecza, bo mogła by ....tylko być i dalej warunki rozporządzenia były by spełnione.
  • #78 21714851
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #79 21714863
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11763
    Pomógł: 850
    Ocena: 2810
    tyqva napisał:
    Każdy, kto poprawnie umie czytać w języku ojczystym,

    Nie każdy! To ty i spora część elektryków tak to interpretuje.
    Do tego już zmieniasz tekst rozporządzenia pisząc:
    tyqva napisał:
    nie należy stosować wspólnego przewodu ochronnego i neutralnego (PEN) w instalacjach elektrycznych w budynkach mieszkalnych.

    W rozporządzeniu jest : "w obwodach rozdzielczych i odbiorczych".
    Do tego jak nie wolno stosować PEN to jak zasilisz budynek z najbardziej typowej sieci rozdzielczej tj TNC??? Przecież musisz PEN wprowadzić do budynku, w którym go stosować nie wolno!!!
    Ktoś powie czepiasz się. Może i tak, ale czy nie można było tego napisać po ludzku. Logicznie spójnie i zrozumiale dla przeciętnie "oczytanego"
    człowieka??? Bez konieczności interpretacji i tłumaczeń z polskiego na "nasze".
    Przecież ta elektryka dziś, to XIX wieczne prostactwo w porównaniu np z elektroniką/automatyką czy informatyką.
    W oficjalnych tekstach elektryków jak rozporządzenia i normy widać jakąś dziwną chęć robienia wiedzy tajemnej z prostactwa. Chyba tylko po to aby być po tej tajemnej wiedzy interpretatorem i przewodnikiem. Za kasę oczywiście!
    Moderowany przez Topolski Mirosław:

    Rozporządzenia i normy są dla elektryków aktywnych w zawodzie i oni doskonale wiedzą jak zasilany jest budynek a jak mają wykonać instalację odbiorczą.
    3.1.11. Publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

  • #80 21714905
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #81 21714938
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17936
    Pomógł: 1238
    Ocena: 3512
    coldplugin napisał:
    Typowo 50% to max. Podejrzewam, że dużo mniej.
    Będzie mniej.
    Ta największa wartość – 3,8V – nie zagraża porażeniem.
    coldplugin napisał:
    Dwa uziomy — jeden przy transformatorze, a drugi o podobnej impedancji blisko miejsca uszkodzenia — już zbijają do 25%.
    Nie zbijają do 25%.
    Uziom u odbiorcy 10Ω.
    Rezystancja PEN odbiorca tafo 0,1Ω
    Połączenie równoległe
    Rz = 10Ω*0,1Ω/10Ω+0,1Ω = 0,099Ω
    Różnica zaledwie 0,1- 0,099 czyli ~1%.
    Dlatego uziomy w sieci mają znikomy wpływ na Zs.
  • #82 21717204
    tinoco9642
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    Plumpi napisał:
    Po pierwsze, jeżeli ZE zapewnia, że jest tam układ sieciowy TN, to znaczy, że utrata ciągłości PEN jest zminimalizowana, a nawet w razie przerwania tego PEN-a gdzieś na sieci, zapewniona jest ekwipotencjalizacja PEN poprzez częste uziemianie.

    Czy to zdanie jest prawdziwe?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Plumpi napisał:
    Największym problemem układów TT jest długotrwale utrzymujące się napięcie dotyku pośredniego w chwili awarii.

    Bzdura. RCD zadziała równie szybko jak bezpiecznik nadprądowy z członem zwarciowym.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Plumpi napisał:
    prawodawca nakazuje montaż dwóch stopni. Pierwszy stopień selektywny, a drugi stopień RCD przeciwporażeniowy.

    Kolejna bzdura. Nikt tego nie nakazuje. Nawet mam projekty domów w układzie TT, gdzie występuje tylko jeden stopień RCD 30 mA jako ochrona dodatkowa przed dotykiem pośrednim.
  • #83 21717227
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #84 21717239
    tinoco9642
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    virtualmachine napisał:
    2) Zasilić garaż w układzie TT, a przerwanym PEN-em się nie przejmować, bo takie awarie zdarzają się nad wyraz rzadko, w dodatku trudno się przed nimi zabezpieczyć i są traktowane jako wyjątki. Niektórzy tu podają jakieś liczby wzięte znikąd, ale to wartości niepoparte żadnymi normami czy obliczeniami.

    Czy mam obowiązek stosować 2 RCD kaskadowo?
  • #85 21717240
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #86 21717445
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8037
    Pomógł: 867
    Ocena: 2645
    tinoco9642 napisał:
    Bzdura. RCD zadziała równie szybko jak bezpiecznik nadprądowy z członem zwarciowym.


    Kolego, czy Ty tutaj prosisz o pomoc i poradę, czy założyłeś ten temat, aby się wymądrzać?
    RCD są bardzo zawodne i piszę to jako wieloletni elektryk-pomiarowiec. Zajmuję się pomiarami od wielu lat. Bywało, że wykonywałem po kilka tysięcy pomiarów miesięcznie. Czasami dziennie przygotowywałem po kilkanaście protokołów badań instalacji. Z mojego doświadczenia to na każde 100 sprawdzanych RCD ok. 10 szt. w ogóle nie reagowało na badanie przyrządem. Dopiero po ręcznym zwolnieniu i podniesieniu dźwigni zaczynały reagować. Dodam tylko, że przyrządy Sonel, jakimi się posługiwałem i posługuję na co dzień, wykonują serię wyzwoleń RCD od 0,5 do 5-krotności prądu różnicowego. Czyli za każdą serią przyrządy kończyły wyzwalanie dla różnicówek 30 mA, prądami rzędu 150 mA i te prądy także nie wyzwalały różnicówek.

    tinoco9642 napisał:
    Kolejna bzdura. Nikt tego nie nakazuje. Nawet mam projekty domów w układzie TT gdzie występuje tylko jeden stopień RCD 30mA jako ochrona dodatkowa przed dotykiem pośrednim.


    Jest to dopuszczalne, ale pod warunkiem, że SWZ zapewnione jest także poprzez wyłącznik nadmiarowo-prądowy, a spodziewane napięcie dotyku pośredniego nie przekracza wartości bezpiecznej.

    Aby Ci uzmysłowić, o czym jest mowa, to:
    W układach TN SWZ badamy dla napięcia 230 V, bo impedancja pętli zwarcia L-PE jest tak mała, że zawsze SWZ jest zapewnione poprzez zadziałanie zabezpieczeń nadprądowych.
    Dla przykładu, dla wyłącznika B16 przyjmujemy krotność 5, czyli w chwili awarii musi popłynąć prąd minimum 80 A, aby wyłączyć to zabezpieczenie w wymaganym czasie 0,4 s.
    Taki warunek spełni impedancja pętli zwarcia rzędu 2,8 Ω.
    W układach TN IPZ bardzo rzadko jest większa niż 1 Ω.
    W przypadku układów TT czas musi być krótszy, bo dla napięcia obwodu 230 V wymaga się nie 0,4 s, ale 0,2 s.
    Tyle, że prąd wyzwalający zabezpieczenie liczymy dla napięcia 50 V (dla warunków standardowych) lub nawet niższego (w zależności od warunków danego pomieszczenia), a nie dla 230 V.
    Zatem, aby spełnić warunek SWZ poprzez zadziałanie wyłącznika nadmiarowo-prądowego, to rezystancja uziemienia nie może mieć wartości wyższej niż 0,6 Ω.
    Uwierz mi, że uzyskanie rezystancji uziemienia w układach TT poniżej 1 Ω jest prawie niemożliwe, zwłaszcza jak uziemienie to dopiero będziesz robił, np. poprzez wbijanie szpilek.
    W przypadku łazienek wypadałoby spodziewane napięcie dotyku pośredniego obniżyć do 25 V lub nawet 12 V, a wtedy masz jeszcze mniejszą wymaganą rezystancję uziemienia, odpowiednio 0,3 Ω i 0,15 Ω, a są już to wartości niższe od uzyskiwanej IPZ w układach TN.
    Zazwyczaj IPZ w TN mieści się w przedziale od 0,2 do 0,8Ω.
    Czyli jak widzisz, nawet fizycznie uzyskanie rezystancji uziemienia poniżej 0,5Ω jest praktycznie niemożliwe.

    Stąd jest ten wymóg stosowania dodatkowego stopnia RCD, bo jeżeli ten jeden 30 mA nie zadziała, to na obudowach uszkodzonych urządzeń I klasy ochronności może się utrzymywać niebezpieczne napięcie dotyku pośredniego przez długi czas i może ono zagrażać życiu.
  • #87 21717471
    tinoco9642
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    Plumpi napisał:
    W przypadku układów TT czas musi być krótszy, bo dla napięcia obwodu 230 V wymaga się nie 0,4 s, ale 0,2 s.

    Skoro dla TT czas wyłączenia to 0,2 s, to nawet RCD tego nie spełni, ponieważ maksymalny czas wyłączenia dla RCD typu AC (I∆n) = 0,3 s; dla RCD typu A — 0,42 s.
  • #88 21717476
    coldplugin
    Poziom 7  
    Posty: 21
    CYRUS2 napisał:
    Nie zbijają do 25%.
    Uziom u odbiorcy 10Ω.
    Rezystancja PEN odbiorca tafo 0,1Ω
    Połączenie równoległe
    Rz = 10Ω*0,1Ω/10Ω 0,1Ω = 0,099Ω
    Różnica zaledwie 0,1- 0,099 czyli ~1%.
    Dlatego uziomy w sieci mają znikomy wpływ na Zs.

    Uziomy nie mają prawie żadnego znaczenia dla IPZ.
    One ustalają potencjał ziemi względem PEN.
    Przy uziomie fundamentowym i wykonanych połączeniach wyrównawczych, napięcie dotykowe można przyjąć jako to odłożone pomiędzy miejscem uszkodzenia a GSW.
    Wtedy rezystancja uziemiania nie ma znaczenia dla ochrony przeciwporażeniowej, bo istotne jest bardziej, na ile nasza podłoga ma potencjał PEN
  • #89 21717479
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8037
    Pomógł: 867
    Ocena: 2645
    tinoco9642 napisał:
    Skoro dla TT czas wyłączenia to 0,2s to nawet RCD tego nie spełni, ponieważ maksymalny czas wyłączenia dla RCD typ AC I∆n = 0,3s, dla RCD typ A 0,42s


    Skąd wziąłeś te dane?
    Zazwyczaj czasy wyłączania różnicówek p.porażeniowych to od ok. 10 do 40ms czyli od 0,01 do 0.04s.
    Myślę, że walnąłeś się o jedno zero :)
  • #90 21717484
    tinoco9642
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    >>21717479 Tabela czasów wyłączania i niezadziałania dla wyłączników różnicowoprądowych typu AC, A i S
    Dod. informacja firmy Schneider: https://www.se.com/pl/pl/faqs/FA246981/
    W takim razie dlaczego SONEL wymusza przy badaniu SWZ przy użyciu RCD dla RCD typu A 0,03 A — Ia [mA] = 150, ta [ms] = 200, Za = 1533 Ω?

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru układu zasilania budynku gospodarczego – TN-C czy wyspy TT – w kontekście istniejącej instalacji zasilanej przewodem 2×4 mm² Cu, zabezpieczonej bez uziemienia podziału PEN/PE oraz metalowej konstrukcji budynku połączonej z szyną wyrównawczą. W układzie TN-C istnieje ryzyko pojawienia się niebezpiecznego napięcia dotykowego (bliskiego 230 V) na metalowych elementach budynku w przypadku przerwy przewodu PEN na linii napowietrznej, co może skutkować porażeniem prądem o natężeniu do 25 A. Wariant wyspy TT, z galwanicznym odizolowaniem uziomu i przewodów PE od PEN, jest uznawany za bezpieczniejszy w starszych instalacjach, zwłaszcza gdy modernizacja do TN-C-S z uziemieniem podziału PEN jest trudna lub kosztowna. W układzie TT konieczne jest stosowanie odpowiednich środków ochrony przeciwporażeniowej, w tym wyłączników różnicowoprądowych (RCD), które zapewniają samoczynne wyłączenie zasilania (SWZ). Dyskutowano o skuteczności i niezawodności RCD w porównaniu do zabezpieczeń nadprądowych, ich czasach wyłączenia oraz o normach PN-IEC 60364 dotyczących wymagań uziemienia i ochrony. Podkreślono, że przerwa przewodu PEN jest sytuacją wyjątkową, a nie normalnym przypadkiem projektowym, dlatego zabezpieczenia powinny uwzględniać tę możliwość, ale nie zawsze jest to praktycznie wykonalne. Wskazano, że w starszych instalacjach TN-C brak uziemienia podziału PEN jest powszechny i modernizacja wymaga znacznych nakładów. W efekcie, dla budynków gospodarczych z istniejącą instalacją TN-C bez uziemienia podziału PEN, wyspa TT z RCD jest rekomendowana jako bezpieczniejsze rozwiązanie, choć wiąże się z koniecznością stosowania odpowiednich zabezpieczeń i może generować dodatkowe koszty. Dyskusja obejmowała także interpretacje norm, wymogi prawne dotyczące stosowania przewodów PE i N, oraz praktyczne aspekty realizacji ochrony przeciwporażeniowej w instalacjach elektrycznych.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA