logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Prostownik PRL, mostek KBPC 3510–czy dodać bezpiecznik wtórny?

MM2X 20 Gru 2025 10:00 1389 64
Najlepsze odpowiedzi

Czy w starym prostowniku z mostkiem KBPC 3510 warto dodać bezpiecznik na uzwojeniu wtórnym transformatora i jaką dobrać jego wartość?

Tak — w takim prostowniku warto dodać bezpiecznik w obwodzie wtórnym przed mostkiem Graetza, bo przy zwarciu lub przebiciu diody prąd może płynąć przez transformator, a bezpiecznik za mostkiem nie ochroni go przed takim uszkodzeniem [#21816760] [#21787246] Dla ładowania najmniejszym zakresem 2 A proponowano bezpiecznik około 3 A [#21785462] Bezpiecznik po stronie pierwotnej też musi być poprawnie dobrany, bo to on chroni transformator przy przeciążeniu i zwarciach; jeśli był za duży, mógł nie zadziałać [#21787246] [#21787373] Objawy opisane w wątku mogą też oznaczać uszkodzenie tylko jednej diody, czyli prostowanie jednopołówkowe — wtedy transformator buczy i prostownik prawie nie ładuje [#21786138] Warto również sprawdzić chłodzenie mostka, bo nawet przy 2 A wydziela się kilka watów ciepła, a przy większych prądach dużo więcej, więc przegrzanie mogło być przyczyną awarii [#21785680] [#21787373]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 21785413
    MM2X
    Poziom 26  
    Posty: 3702
    Pomógł: 3
    Ocena: 615
    Prostownik z PRL-u, niestety nie pamiętam symbolu, 5-pozycyjny przełącznik zakresów ładowania 2-4-6-8-10 A, (jestem na wyjeździe, nie mam go pod ręką), przez 30 lat pracował z układem diod BYP 680 :) , w ubiegłym roku padły diody, wsadziłem mostek KBPC 3510.
    Zostawiłem akumulator na ładowaniu najmniejszym zakresem (2 A), po kilku godzinach sprawdzam, zero ładowania, zasilacz (trafo) głośno buczy, coś śmierdzi, odpinam mostek - zwarty. Gdyby został tak dłużej, trafo mogłoby się wykopcić.

    Skoro mostek zwarł uzwojenie wtórne trafa, dlaczego nie zadziałał bezpiecznik? Czy zasadnym byłoby dodać drugi bezpiecznik na uzwojenie wtórne po wymianie mostka? Jeżeli tak, jakiej wartości. Praktycznie prostownika używam sporadycznie do podładowania akumulatora najniższym prądem, rzekomo taki zabieg powoduje też odsiarczanie płyt.
  • Pomocny post
    #2 21785445
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15034
    Pomógł: 1988
    Ocena: 4574
    Oczywiście możesz dać bezpiecznik na uzwojeniu wtórnym i kolejny na prądzie stałym, tylko zastanawiająca jest przyczyna zwarcia w mostku? czyżby pomyłka łączeniowa?
  • Pomocny post
    #3 21785450
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10929
    Pomógł: 1298
    Ocena: 3648
    Zastanawiające jest, dlaczego doszło do zawarcia mostka. Dioda przepala się na zwarcie zazwyczaj przez zbyt wysokie napięcie. Zbyt duży prąd powoduje przerwę.
    MM2X napisał:
    Skoro mostek zwarł uzwojenie wtórne trafa, dlaczego nie zadziałał bezpiecznik?

    Bo był zbyt mały prąd. Bezpiecznik jest przewidziany na maksymalny prąd ładowania, a tu był ustawiony minimalny.
    MM2X napisał:
    czy zasadnym byłoby dodać drugi bezpiecznik na uzwojenie wtórne po wymianie mostka?
    Możesz dać, nie zaszkodzi.
  • #4 21785458
    MM2X
    Poziom 26  
    Posty: 3702
    Pomógł: 3
    Ocena: 615
    stanislaw1954 napisał:
    Oczywiście możesz dać bezpiecznik na uzwojeniu wtórnym i kolejny na prądzie stałym

    Masz na myśli dwa dodatkowe? To chyba się dubluje. Nie wystarczy tylko jeden wpięty szeregowo pomiędzy uzwojenie wtórne i mostek?
    stanislaw1954 napisał:
    czyżby pomyłka łączeniowa?

    Odwrotne połączenie przewodów do akumulatora? Nie.
    balonika3 napisał:
    Zastanawiające jest, dlaczego doszło do zawarcia mostka

    Czytam teraz opinie kupujących te mostki na Allegro, jest kilka, aby nabywać od razu kilka sztuk, bo są awaryjne :( .

    Jeżeli wrzucę drugi bezpiecznik na uzwojenie wtórne (a może jednak lepiej na napięcie wyjściowe stałe?), jakiej wartości - 8 A?

    Dodano po 1 [minucie]:

    balonika3 napisał:
    Bo był zbyt mały prąd.

    A nie duży/max? Skoro praktycznie uzwojenie wtórne było zwarte bez względu,
    że zakres tylko 2 A.
  • Pomocny post
    #5 21785462
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10929
    Pomógł: 1298
    Ocena: 3648
    MM2X napisał:
    Jeżeli wrzucę drugi bezpiecznik na uzwojenie wtórne (a może jednak lepiej na napięcie wyjściowe stałe?), jakiej wartości-
    8A?

    Zależy, jakim prądem ładujesz. Jeżeli np. max 2 A, to daj bezpiecznik 3 A.
    MM2X napisał:
    A nie duży/ skoro praktycznie uzwojenie wtórne było zwarte?
    Pytanie, jaki jest prąd zwarcia tego uzwojenia. Skoro jest przełącznik prądu ładowania, to zapewne są odczepy w transformatorze. Ty ustawiłeś najmniejszy prąd, a bezpiecznik (ten oryginalny) musi uwzględniać największy.
  • Pomocny post
    #6 21785463
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15034
    Pomógł: 1988
    Ocena: 4574
    Jeśli takie udane te mostki, to zwarcie może wystąpić na napięciu zmiennym mostka, lub na napięciu stałym, więc można dać dwa zabezpieczenia nic się nie dubluje. A może pomyłka w podłączeniu zacisków mostka- przecież to też może się zdarzyć.Nie twierdzę, ze tak musiało być.
  • Pomocny post
    #7 21785496
    marusmk
    Poziom 19  
    Posty: 290
    Pomógł: 33
    Ocena: 80
    Mnie śmieszy jak widzę prostowniki różnej maści- nawet na procesorach :) - a w nim żadnego bezpiecznika termicznego.
    A grosze to to kosztuje- można kilka przykleić w różnych newralgicznych punktach.
    Wiele lat czytam to forum (i wszystkie posty o prostownikach) i nigdy nie spotkałem porady aby nimi się nie zabezpieczyć.
  • Pomocny post
    #8 21785513
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5218
    Pomógł: 502
    Ocena: 2808
    Najlepiej to dać bezpieczniki za transformatorem i przed akumulatorem, w tym przypadku 10A powinno być ok.
    Jakiej mocy jest transformator i jakiej wartości jest wstawiony bezpiecznik na uzwojeniu pierwotnym? Czy taki jaki powinien być czy taki jaki był pod ręką, ewentualnie kawałek drutu?
    Poza tym to nie wiadomo czy po takim długim zwarciu gdzie już czuć smród to ten transformator jest jeszcze ok.
    Ogólnie nie jestem fanem używania prostowników bez zabezpieczeń ani automatyki (sam transformator i diody plus ewentualny bezpiecznik), które są przystosowane do napięcia zasilania 220V w obecnych czasach z obecnymi akumulatorami. Poza tym Uf tamtych diod jest chyba wyższe niż zastosowanego mostka.
  • Pomocny post
    #9 21785587
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7626
    Pomógł: 1150
    Ocena: 2537
    Standardowo nowe prostowniki są zabezpieczone bezpiecznikiem samochodowym „za mostkiem”, jednakże zwykle są one wykonane na dwóch diodach.
    Zwarcie diody w mostku Graetza z praktyki to bardzo częsta usterka, która doprowadza do zwarcia uzwojenia wtórnego transformatora.
    Wstawienie zabezpieczenia po stronie AC to dobry pomysł, ale w przypadku prostownika do ładowania akumulatorów kłopotliwy będzie dobór zabezpieczenia. Moim zdaniem najlepszy byłby przeciążeniowy połączony z temperaturą transformatora.
    Obecnie standardowo stosuje się zabezpieczenie termiczne uzwojenia pierwotnego transformatora, ale czasach PRL ich nie stosowano.
  • Pomocny post
    #10 21785680
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1673
    Pomógł: 287
    Ocena: 703
    Podejrzewam przegrzanie.
    Zapas prądu jest bardzo duży, napięcia też.
    Nawet w tej obudowie przy prądzie 2A wydzieli się >4W ciepła.
    To wymaga radiatora, szczególnie po umieszczeniu mostka wewnątrz cieplutkiej obudowy.
    Nie dość, że upośledzone chłodzenie, to jeszcze w nagrzanej np. dodatkowo transformatorem do 45°C.
    Gdyby przyjąć najgorszy przypadek czyli 10 A - moc tracona przez mostek wyniesie >40W.
    Poprawiam - nie 40W a 20W, dalej nie 1K/W a najwyżej 2K/W.Reszta ok :)
    Zakładając dopuszczalną temperaturę mostka 85°C radiator powinien mieć rezystancję cieplną nie większą niż 1K/W np.
    Prostownik PRL, mostek KBPC 3510–czy dodać bezpiecznik wtórny?
    Można użyć dużo mniejszy radiator ale z chociaż małym wentylatorem.
    Moim zdaniem wentylator poprawia skuteczność radiatora ok. 5-10 razy.
    Inne wyjście to użycie diod Schottky'ego - straty dwukrotnie mniejsze :)
  • Pomocny post
    #11 21785708
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5218
    Pomógł: 502
    Ocena: 2808
    gklub napisał:
    Gdyby przyjąć najgorszy przypadek czyli 10 A - moc tracona przez mostek wyniesie >40W.

    ...

    Inne wyjście to użycie diod Schottky'ego - straty dwukrotnie mniejsze :)

    Jak to obliczyłeś? Nie pomyliłeś się sporo?
    Czy te straty oznaczają mniejszy spadek napięcia na nich? Jak ten mniejszy spadek będzie wpływał napięcie na akumulatorze uwzględniając napięcie znamionowe w gniazdku wyższe o 10V, w praktyce często więcej?
  • Pomocny post
    #12 21785723
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1673
    Pomógł: 287
    Ocena: 703
    Fakt - odruchowo zwiększyłem straty 10-krotnie zapominając, że prąd zwiększyłem 5-krotnie.
    Czyli optymistycznie 20W, radiator 2K/W.
    Chociaż w praktyce słynne 0,7V dla diody krzemowej u mnie w prostownikach często przekraczało 1V.
    Dlatego jak mogę stosuję Scottky'ego.
    Z drugiej strony nie polegałbym na napięciu trafa minus spadek na prostowniku w celu ustalenia końca ładowania.
  • Pomocny post
    #13 21785738
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5218
    Pomógł: 502
    Ocena: 2808
    gklub napisał:
    Z drugiej strony nie polegałbym na napięciu trafa minus spadek na prostowniku w celu ustalenia końca ładowania.

    Ja też na tym bym nie polegał, a stary prostownik na napięcie 220V i nowoczesne akumulatory nie ułatwiają procesu ładowania.
  • Pomocny post
    #14 21785840
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10929
    Pomógł: 1298
    Ocena: 3648
    Owszem, zmiana napięcia z 220 na 230 V nieco zmienia parametry ładowania, ale zawsze można odwinąć kilka zwojów z wtórnego. A te stare prostowniki, jeżeli miały dobrze dobrany transformator, to ze zwykłymi akumulatorami działały wręcz doskonale. Sam miałem taki prostownik, w którym w trakcie spadku prądu ładowania, napięcie rosło do prawidłowego poziomu. Na końcu było typowe 15,6 - 16,2 V, przy prądzie ok. 0,5 A. I to oznaczało koniec ładowania.
  • #15 21786037
    MM2X
    Poziom 26  
    Posty: 3702
    Pomógł: 3
    Ocena: 615
    marusmk napisał:
    Mnie śmieszy jak widzę prostowniki różnej maści- nawet na procesorach - a w nim żadnego bezpiecznika termicznego.

    Nie mam żadnego doświadczenia z tymi bezpiecznikami, zaproponuj jak go wpiąć.
    Ktoś_tam napisał:
    jakiej wartości jest wstawiony bezpiecznik na uzwojeniu pierwotnym?

    Chyba 250mA, czasy jak w ZURiT-cie lutowaliśmy bezpieczniki, dobierając odpowiednią średnicę drutu ;) dawno minęły, te obecne chyba nawet nie mają cynowanych tulejek.
    Ktoś_tam napisał:
    Ogólnie nie jestem fanem używania prostowników bez zabezpieczeń ani automatyki (sam transformator i diody plus ewentualny bezpiecznik)

    No wiesz socjalistyczny nawyk, jak się miało Syrenkę... hehehe.
    gklub napisał:
    Zakładając dopuszczalną temperaturę mostka 85°C radiator powinien mieć rezystancję cieplną nie większą niż 1K/W np.

    Radiator mam duży ze "skrzydłami", po założeniu tego mostka zamiast diód sprawdzałem łapą ;) tak na oko max 45 stopni (jak się nie da złapać na stałe to jest powyżej 55st.)
    Ktoś_tam napisał:
    Ja też na tym bym nie polegał, a stary prostownik na napięcie 220V i nowoczesne akumulatory nie ułatwiają procesu ładowania.

    A Varta to nowoczesny akumulator?
    Ten lepszy?
    Automatyczny prostownik z wyświetlaczem i przewodami zakończonymi krokodylkami
    balonika3 napisał:
    napięcie rosło do prawidłowego poziomu. Na końcu było typowe 15,6 - 16,2 V, przy prądzie ok. 0,5 A. I to oznaczało koniec ładowania.

    Ja teraz mam ok. 15.2V chyba, nie odwijałem wtórnego uzwojenia.

    Reasumując, pochwalcie się swoimi prostownikami, w chwili słabości ;) zaproponujcie na jaki zamienić. Na marginesie, kupiłem golfa z RFN, oryginał akumulator dedykowany do V-w, miał 3 lata, ładowałem tym prostownikiem/PRL przez kolejnych 7lat, potem wymieniłem. Cały czas mieliśmy już 230V i dziadek dawał radę a akumulator juz chyba nowej generacji, bo bezobsługowy (wiadomo z nazwy).
  • Pomocny post
    #16 21786138
    kris8888
    Poziom 40  
    Posty: 6745
    Pomógł: 528
    Ocena: 1859
    MM2X napisał:
    zasilacz (trafo) głośno buczy, coś śmierdzi, odpinam mostek - zwarty. Gdyby został tak dłużej trafo mogłoby się wykopcić.

    Skoro mostek zwarł uzwojenie wtórne trafa, dlaczego nie zadziałał bezpiecznik?

    Na pewno mostek był całkowicie zwarty od strony zacisków AC ? Bo moim zdaniem przepaliła się tylko jedna dioda w mostku, prostowanie zrobiło się jednopołówkowe, co też powoduje buczenie transformatora, a po dłuższym czasie jego nadmierne nagrzewanie się. Dlatego też prostownik praktycznie nie ładował akumulatora.

    To by też tłumaczyło dlaczego nie przepaliło bezpiecznika po stronie pierwotnej. Gdyby było pełne zwarcie strony wtórnej to nie ma siły, musiałby się przepalić bezpiecznik. A jeśli był wstawiony za duży, to uszkodziłoby transformator. Prąd zwarciowy z pewnością jest całkiem spory dla tego transformatora.
  • Pomocny post
    #17 21786268
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1673
    Pomógł: 287
    Ocena: 703
    Z moich napraw wynika, że asymetria mostka powoduje składową stałą prądu pierwotnego, nasycenie rdzenia i przepalenie bezpiecznika w obwodzie pierwotnego.
  • #19 21786556
    MM2X
    Poziom 26  
    Posty: 3702
    Pomógł: 3
    Ocena: 615
    kris8888 napisał:
    Na pewno mostek był całkowicie zwarty od strony zacisków AC ?

    Tak.
    Ktoś_tam napisał:
    Czyli nie wiesz co tam jest wstawione.

    Wiem, że na pewno taki jak pisze producent, nie wziąłem po prostu okularów do garażu ;), teraz jestem na wyjeździe.
  • Pomocny post
    #20 21786983
    partyzancik
    Poziom 25  
    Posty: 1350
    Pomógł: 12
    Ocena: 173
    @MM2X zamiast mostka polecam mocniejsze diody , zamiast 5A dać 10A
    https://a.allegroimg.com/original/111693/2267...0R-01-Dioda-prostownicza-uzywana-id11577EL4T6

    Dodano po 7 [minuty]:

    marusmk napisał:
    Mnie śmieszy jak widzę prostowniki różnej maści- nawet na procesorach - a w nim żadnego bezpiecznika termicznego.

    To ma być jednorazówka.

    Dodano po 2 [minuty]:

    stanislaw1954 napisał:
    Oczywiście możesz dać bezpiecznik na uzwojeniu wtórnym i kolejny na prądzie stałym, tylko zastanawiająca jest przyczyna zwarcia w mostku? czyżby pomyłka łączeniowa?

    Te mostki łatwo przeciążyć wspomagając sie prostownikiem przy rozruchu jak przewody w miare . Może ktoś sprawdzał czy działa zwierając klemy.
  • #21 21787009
    MM2X
    Poziom 26  
    Posty: 3702
    Pomógł: 3
    Ocena: 615
    partyzancik napisał:
    @MM2X zamiast mostka polecam mocniejsze diody , zamiast 5A dać 10A


    Ten mostek ma 35A, sporadycznie korzystałem z największego zakresu 8A, prawie zawsze ładuję na najmniejszym zakresie tj.2A, stara socjalistyczna szkoła, hehehe
    Podczas mojej nieobecności siostrzeniec wymienił ten mostek też na 35-cio amperowy ale inny, rzekomo bardziej przewidywalny, cokolwiek autor nie miał na myśli ;), (chyba odejdzie powoli do lamusa, może na koniec odwinę parę zwojów wtórnego dla pewności, aby chodził na 230V, kto wie czasy niepewne ...). Mam jeszcze ten (#15) ale rzekomo to badziew jest, czekam może ktoś z własnego podwórka coś amatorskiego zaproponuje.

    Aha, wrzucił bezpiecznik 10A na uzwojenie wtórne przed mostkiem.

    Dodano po 4 [minuty]:

    partyzancik napisał:
    Te mostki łatwo przeciążyć wspomagając sie prostownikiem przy rozruchu jak przewody w miare

    Pamiętam jak wpinałem szeregowo akumulator 6V do Syrenki, aby kompensować spadek napięcia przy rozruchu, ale wtedy były zimy, teraz już "wspomagaczy" się nie używa, wykupuje opcje Asistance coś tam i dowożą rozruch, hehehe.
    No i w Syrence za dużo elektroniki nie było, aby potraktować komputer albo moduł komfortu 18V ;)
  • Pomocny post
    #22 21787026
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15034
    Pomógł: 1988
    Ocena: 4574
    >>21787009 Coś Ci się pokręciło, bo Syrena 105 miała instalację 12 V , a rozruch był łatwy, bo tam nie ma oleju w karterze silnika- dwusuw.
  • #23 21787109
    MM2X
    Poziom 26  
    Posty: 3702
    Pomógł: 3
    Ocena: 615
    stanislaw1954 napisał:
    Coś Ci się pokręciło, bo Syrena 105 miała instalację 12 V

    A kto powiedział, że nie miała instalacji 12V?, słowo klucz: szeregowo ;)
    łatwy rozruch?, pamiętasz te czasy?, akumulatory i opony a także rozrządy itd. to był rarytas. Po nocy (średnio ok. -12st.), fura pod chmurką, akumulator/Syrena 8 letni...

    Potem kombinowaliśmy z akumulatorami od lamp górniczych, było poniżej 6V ale lepiej się sprawdzały, w zapasie jeszcze miałem podwójne koło pasowe na pompie wodnej i odpalałem (czasami) jak motorówkę, hehehe.
    Na koniec tych bajek dla młodzieży dodam, że jak padały kondensatory układu zapłonowego a byłeś w trasie, wystarczył ziemniak i dojeżdżało się do chaty, to była motoryzacja :) .
  • #24 21787211
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15034
    Pomógł: 1988
    Ocena: 4574
    >>21787109 Piszesz bzdury, gdybyś podłączył drugi akumulator równolegle, tak jak pożyczka z drugiego samochodu to zrozumiałe, ale szeregowo? to nonsens. Miałem syrenę na początki lat 80 i wiem o czym piszę...
  • Pomocny post
    #25 21787224
    partyzancik
    Poziom 25  
    Posty: 1350
    Pomógł: 12
    Ocena: 173
    MM2X napisał:
    Podczas mojej nieobecności siostrzeniec wymienił ten mostek też na 35-cio amperowy ale inny, rzekomo bardziej przewidywalny, cokolwiek autor nie miał na myśli

    Fagor jest dobry ale tez te sprzęty nie są tego warte by do nich dokładać. Co do pojedynczych diod to łatwiej ciepło rozproszyć aniżeli z mostka stąd taka rada
  • #26 21787234
    MM2X
    Poziom 26  
    Posty: 3702
    Pomógł: 3
    Ocena: 615
    stanislaw1954 napisał:
    Piszesz bzdury,

    Hmm, ale mnie podkusiło z tym sentymentalnym wspomnieniem ... . Skoro miałeś to wszystkiego o niej nie wiesz, ostatnia konkluzja i zamykam tą dywagację:
    - szeregowo wpinało się akumulator ~6V przełącznikiem na cewki WN (na chwilę na czas kręcenia rozrusznikiem), wtedy podbijałeś napięcie (tylko na cewkach), które spadało pod obciążeniem rozrusznika i nie było iskry albo była zbyt słaba. Garażujący kierowcy nie mieli tego problemu albo socjalistyczne VIP-y, koniec kropka.
    Aha ...nie ma za co :) , hehehe.

    Dodano po 2 [minuty]:

    partyzancik napisał:
    Co do pojedynczych diod to łatwiej ciepło rozproszyć aniżeli z mostka stąd taka rada

    OK., dzięki.
  • #27 21787239
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15034
    Pomógł: 1988
    Ocena: 4574
    Jeśli akumulator miał tyle "siły ", ze dał radę kila razy obrócić wałem, to syrena palia. Takie dodatki stosowało się np. w maluchu, bo przy dużych mrozach zanim wał obrócił to akumulator(zwłaszcza nie pierwszej młodości)już nie dawał odpowiedniej energii by kręcić rozrusznikiem i dać iskrę.
  • Pomocny post
    #28 21787246
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23452
    Pomógł: 1901
    Ocena: 6615
    Bezpiecznik powinieneś mieć na uzwojeniu pierwotnym transformatora bo jak zrobi zwarcie na mostku i zebrał się diody to żaden bezpiecznik za wyjście mostka niczego nie podratuje. I ten bezpiecznik chroni właśnie transformator. A drugi bezpiecznik na wyjściu i ten chroni transformator i mostek. Swoją drogą mostek nawet duży to słaby pomysł znacznie lepiej dać diody osobne dużej mocy bo niestety mostek wymaga dość intensywnego chłodzenia i dużego radiatora jednak w bardzo ale to bardzo małej powierzchni obok siebie są cztery diody. A standardowo nawet w alternatorze żeby uniknąć takich rzeczy daje się tylko dwie diody. To samo jest zresztą w prostownikach.
  • #29 21787260
    MM2X
    Poziom 26  
    Posty: 3702
    Pomógł: 3
    Ocena: 615
    kkknc napisał:
    Bezpiecznik powinieneś mieć na uzwojeniu pierwotnym transformatora bo jak zrobi zwarcie na mostku i zebrał się diody to żaden bezpiecznik za wyjście mostka niczego nie podratuje.

    Na pierwotnym jest oryginalny bezpiecznik producenta.
    kkknc napisał:
    A drugi bezpiecznik na wyjściu i ten chroni transformator i mostek.

    Zatem zmienię, z "przed mostkiem" na "za mostkiem".
    kkknc napisał:
    bo niestety mostek wymaga dość intensywnego chłodzenia i dużego radiatora

    Mam duży/"skrzydlaty" radiator. Nie będę już zmieniał na diody tym bardziej, że jak twierdzą tut. koledzy on już powinien iść do lamusa, będzie jako awaryjny, rozglądnę się za czymś nowym.
    @kkknc, czy ten z fotki (#15) jest faktycznie do bani? ;)
  • Pomocny post
    #30 21787282
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23452
    Pomógł: 1901
    Ocena: 6615
    Wiesz ma swoje zalety na przykład nie zniszczysz żadnego akumulatora, a że może super nie ładuje może gęstości nie zrobisz w starszych, ale na pewno podładuje akumulator.
    Ja jak mogę jest miejsce to montuje używane diody kupione za psie pieniądze od naszych spawarek. Łącznie z radiatorami kupuje diody które mają 150 czasem nawet 400 A. Tak wiem jest to przerost formy nad treścią ale nawet przy dużych prądach one nawet się letnie nie robią. Bo gdyby miał iść do sklepu i kupić je za normalne pieniądze jako nowe to oczywiście bym nie kupił. A tak są, mam i działam.

    Dodano po 9 [minuty]:

    A gdybyś miał na pierwotnym o wartości takiej, jak przewidział producent to nie ma problemu, on by zadziałał. A wszystko wskazuje na to że jest założony znacznie większy albo lica.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy modernizacji prostownika z okresu PRL, w którym oryginalny układ diod BYP 680 został zastąpiony mostkiem prostowniczym KBPC 3510. Po wymianie mostka i ładowaniu akumulatora na najniższym zakresie prądu (2 A) doszło do zwarcia mostka i uszkodzenia uzwojenia wtórnego transformatora, mimo obecności bezpiecznika na uzwojeniu pierwotnym, który nie zadziałał. Uczestnicy wyjaśniają, że bezpiecznik na uzwojeniu pierwotnym chroni transformator przed zwarciem po stronie wtórnej, ale w przypadku uszkodzenia mostka warto rozważyć dodanie dodatkowego bezpiecznika na uzwojeniu wtórnym lub na wyjściu stałym, dobranego do maksymalnego prądu ładowania (np. 3 A przy 2 A ładowania, 10 A przy wyższych zakresach). Zwrócono uwagę na częste awarie mostków KBPC, które bywają mniej trwałe niż pojedyncze diody prostownicze dużej mocy, które lepiej rozpraszają ciepło i wymagają odpowiedniego radiatora. Zalecane jest stosowanie radiatorów o niskiej rezystancji cieplnej (np. 1 K/W) oraz ewentualnie wentylatora dla poprawy chłodzenia. Wskazano, że mostek prostowniczy może ulec zwarciu z powodu przegrzania lub błędów montażowych. Omówiono także historyczne aspekty ładowania akumulatorów i różnice między prostownikami PRL a nowoczesnymi, podkreślając, że stare prostowniki były proste, ale skuteczne, a nowoczesne akumulatory wymagają bardziej precyzyjnego ładowania. Wskazano, że bezpieczniki automatyczne i termiczne są obecnie standardem, a stosowanie dwóch bezpieczników – na uzwojeniu pierwotnym i wtórnym – jest praktyczne i nie dubluje zabezpieczeń. W dyskusji pojawiły się także uwagi o stabilności napięcia sieci i wpływie na proces ładowania oraz o sentymentalnych wspomnieniach dotyczących samochodów i akumulatorów z czasów PRL.

Podsumowując, zaleca się:
- stosowanie bezpiecznika na uzwojeniu pierwotnym transformatora (oryginalny lub odpowiednio dobrany),
- dodanie bezpiecznika na uzwojeniu wtórnym lub na wyjściu stałym, dobranego do maksymalnego prądu ładowania,
- stosowanie mocnych diod prostowniczych zamiast mostków KBPC, jeśli to możliwe,
- zapewnienie odpowiedniego chłodzenia mostka (radiator, wentylator),
- unikanie błędów montażowych i sprawdzenie poprawności połączeń,
- rozważenie wymiany prostownika na nowoczesny z automatycznymi zabezpieczeniami.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA