Obywatel LutZek napisał: Ja również byłem w szoku, kiedy dowiedziałem się, że umiejętność obsługi komputera obecnych nastolatków i młodych dorosłych bardzo często pokrywa się z umiejętnościami przeciętnego seniora w tej dziedzinie. Są biegli technologicznie jeśli chodzi o obsługę telefonów i tabletów, ale np. instalacja czegoś sprowadza się do kliknięcia przycisku "zainstaluj" w sklepie google. Struktura folderów, czy sterowniki, to czarna magia.
Należy podziękować wszelkim iPadom, MacBookom, Makom itp. - wszystko to są komputery nastawione na kompletne zidiocenie użytkownika, sprowadzające go do najmniejszego wspólnego mianownika. Kiedyś małolat uczył się - jak np. ja - mając komputer bez internetu, z Windowsem, gdzie jak coś namieszał, to musiał drałować po płytkę i nauczyć się instalacji systemu od nowa, a wszystko dlatego, że chciał pograć w pirackie gierki, które skądśtam ogarnął. Teraz tego nie ma - tatuś i tak kupi gierkę na Steamie/App Storze, ile by nie kosztowała - my nie mieliśmy tego luksusu

albo platformy typu tiktok, instagram itd., wrzucające użytkownika w wir dopaminowy, żeby się nie daj Boże czasem nie nudził. A ja w tym czasie "uczyłem się" Visual Basica, kradnąc kod z hinduskich tutoriali na drugim komputerze, gdzie miałem internet i wracając ze snippetami na pierwszy...
Obywatel LutZek napisał: A w temacie - PCty będą potrzebne jeszcze długo - w gamingu, czy wśród profesjonalistów zajmujących się zasobożernym oprogramowaniem. A przynajmniej tak długo, jak długo komputery nie zamienią się w terminale dla usług chmurowych, co prędzej czy później zapewne się stanie.
...do czego wszystkie firmy dążą. Na gaming zaraz nie będzie nikogo stać (vel aktualna sytuacja z RAMem czy kartami graficznymi), profesjonaliści w zależności od oprogramowania nie będą wymagali dużo (zdziwiłbyś się, na czym potrafią pracować np. architekci), a ci, którzy będą wymagali dużo dostaną nową technologię bezstratnej kompresji obrazu za X czy Y lat i sami chętnie przejdą na terminal, za który zapłacą powiedzmy 250/mc plus oprogramowanie za drugie tyle, zamiast kupowania komputera za 20-30k i oprogramowania za 40-50k (zakładając brak subskrypcji).
Ciężkie czasy idą...