Szanowni użytkownicy portalu Elektroda.pl!
Mam zaszczyt zaprezentować mój projekt pt. "Zasilacz dla elektronika".
Na wstępie chciałbym zauważyć, iż jest to moja pierwsza poważniejsza konstrukcja, dlatego proszę o wyrozumiałość tych, którzy chcieliby mnie skrytykować.
Projekt obejmuje:
* Wysokiej jakości stabilizowany zasilacz laboratoryjny o regulowanym napięciu 0-30V oraz regulowanym ograniczeniem prądowym 2mA-3A, z zabezpieczeniem przeciwzwarciowym/przeciwprzeciążeniowym. Jest to doskonale znane gronie użytkowników urządzenie z portalu electronics-lab.
* Multimetr wyświetlający napięcie, prąd, rezystancję obciążenia i ilość mAh przekazanych do obciążenia (przydatne przy ładowaniu akumulatorków), zrealizowany z wykorzystaniem mikroprocesora AtMega8, wyświetlacza LCD 2x16 znaków oraz elementów SMD. Równie słynny projekt z portalu elfly.
Założenia:
Zbudować porządny, stosunkowo niedrogi zasilacz, z którego z powodzeniem można będzie korzystać w przyszłości.
Realizacja:
Bazowałem na oryginalnych projektach z wyżej wymienionych linków. Nie byłem pewien, co do modyfikacji niektórych użytkowników, którzy w późniejszym czasie skarżyli się, że urządzenie po modyfikacjach nie działa.
* Płytki wytrawiłem metodą termotransferu, po skończeniu lutowania zostały zabezpieczone roztworem kalafonii w denaturacie, dzięki czemu ścieżki nie będą się utleniać.
* Panel przedni został zaprojektowany przeze mnie, sugerując się nieco projektami innych użytkowników. Jestem z niego bardzo zadowolony.
* Wykorzystałem transformator Unitra TS120/13, który okazyjnie nabyłem. (2x25,6V-2x2,2A ; 2x18,5V-2x0,15A; 120VA)
* Napięcie filtrują kondensatory KENDEIL 2x4700uF/63V.
* Dodałem dwa potencjometry 1kOhm do dokładnej regulacji napięcia i prądu.
* Tranzystor 2N3055 został umieszczony na bardzo dużym radiatorze, dzięki czemu nie musiałem stosować chłodzenia wentylatorem (Szumiący wentylator zmniejsza komfort pracy przy urządzeniu).
Zasilacz po zmontowaniu zaczął działać od pierwszego uruchomienia, niestety z miernikiem miałem nieco problemów (poprzez złe podłączenie miernika unieruchomiłem scalak U2 oraz tranzystor 2N3055 - nie działała regulacja napięcia).
Galeria: (Przepraszam za jakość zdjęć, niestety nie miałem możliwości zrobić lepszych).
Czas, w którym budowałem urządzenie to około 2 tygodnie, z tym, że w planach miałem go od dawna.
Kosztów dokładnie nie kalkulowałem, lecz całość zamknie się w 200zł.
Założenie zostało zrealizowane: z zasilacza z powodzeniem korzystam w moim warsztacie.
Zdobył on również wyróżnienie w szkolnym konkursie elektronicznym odbywającym się w ZST nr 1 w Ostrowie Wlkp.
Polecam wszystkim zainteresowanym samodzielne zmontowanie takiego urządzenia.
Jest on niezbędny w każdym warsztacie elektronika, a wiedza, którą się zdobędzie, jest bezcenna.
W razie jakichkolwiek problemów przy budowie zasilacza chętnie służę pomocą.
Ślę podziękowania dla użytkownika "bartek0141", dzięki któremu udało się sfinalizować budowę urządzenia i skorygować wszelkie błędy. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc.
Fajne? Ranking DIY