logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL

Piotrek Stp 21 Gru 2004 20:46 110887 265
  • Witam serdecznie
    Spełniając prośbę publikuję wzmacniacz mocy wykonany wg Elektor Elektronik 1/94 PL.
    Myślę, że większść ludzi kojarzy ten wzmacniacz.
    Jak wszystko co robiłem z audio części mierzone, parowane, itd. (wyniki pomiarów zachowały się jeszcze na elementach, co widać na fotkach)
    Wzmacniacz wykonany jest jako dwa monobloki skręcone ze sobą w całość.
    Pisałem już o nim na forum download i teraz powiem w skrócie, że dźwięk jest naprawdę znakomity. Wzmacniacz w moim odczuciu nie należy do drogich, a uwzględniając dźwięk uważam, że warto go zrobić (i to dokładnie). Wg mnie wypada lepiej od fabrycznej konkurencji za podobne pieniądze.
    Przy uruchamianiu bez problemów ( z zachowaniem podstawowych zasad)
    Wysterowuję go przedwzmacniaczem, który pokazałem wcześniej.

    Poniżej parametry cytowane z EE.

    Czułość wejściowa................................................1Vsk
    Impedancja wejściowa..........................................48kOm
    Moc wyjściowa (1kHz, 0,1% THD).........................63W / 8ohm
    ..........................................................................105W / 4ohm
    Moc muzyczna (500Hz, 5 cykli wł, 5 cykli wył).........120W / 4 ohm
    Pasmo przenoszenia mocy (35W / 8 ohm)..............1,5 Hz - 125kHz
    (+0dB, -3dB)
    Szybkość narastania (z filtrem wjściowym).............20V / us
    Stosunek sygnał szum (1W / 8 ohm)......................99dB (A-ważony)
    Zawartość harmonicznych (1W / 8 ohm).................<0,006% 1kHz
    (60W / 8 ohm)..............<0,005% 1kHz
    w paśmie 20Hz-20kHz............<0,05%

    Zniekształcenia intermodulacyjne
    (50 Hz : 7 kHz 4:1) )............................................<0,008% (35W/8 ohm)
    Dynamiczne zniekształcenia intermodulacyjne
    (prostokąt 3,15 kHz + sinusoida 15kHz).................<0,003% (35W/8 ohm)
    Wspólczynnik tłumienia (przy 8 ohm).....................160 (20Hz-20kHz)
    Napięcie zasilania.................................................&plusmn;35V
    Prąd spoczynkowy HEXFETów................................200mA

    U mnie gra od 1995 roku na 8 omach i spisuje się znakomicie (żadnych problemów). Na 4 ohm nie robiliśmy odsłuchów, zresztą przy dobrym dźwięku nie chodzi przecież o waty.
    Obok płytki audio są wolne miejsca. Tam pierwotnie były układy zabezpieczeń, ale później je wymontowałem. Zostały termistory w radiatorach i diody na przodzie co widać.
    Wolne miejsce z tyłu było zaplanowane na układy wejściowe i ewentualne zrobienie integry.
    Należałoby dorobić do niego układ opóźnionego załączania sieci, ale jakoś tak mi się zeszło........
    Kiedyś grał z innym poprzednim przedwzmacniaczem, też moim, i też byłem zadowolony.
    Wiem, że dużo osób robiło ten wzmacniacz. Przyślijcie fotki. Na pewno wszyscy chętnie obejrzą.
    A na koniec
    Życzenia dla Wszystkich. Świętujcie Zdrowo z pomysłami na nowe układy.
    Wszystkiego Najlepszego.
    Załączniki:
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wzmoc1.JPG (24.26 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wzmoc2.JPG (51.23 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wzmoc3.JPG (55.48 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wzmoc4.JPG (48.45 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wzmoc5.JPG (32.7 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Offline 
    Piotrek Stp napisał 58 postów o ocenie 11. Jest z nami od 2004 roku.
  • #2 1078725
    ALTON
    Poziom 38  
    Posty: 4153
    Pomógł: 304
    Ocena: 145
    Boże coś pięknego.Niewidziałem dawno niczego co mogło by się temu równać.Dźwięk z tego płynący musi być śliczny.Napisz tylko jak robisz takie nadruki na panelu tylnim!!.RESPEKT :)
  • #3 1081427
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    Witam serdecznie

    Dziękuję za pozytywne opinie.
    Jeszcze trochę i mimo natłoku pracy zdopingujecie mnie do kolejnej skrzynki.
    Jeśli chodzi o napisy to proszę zajrzeć w tym samym dziale na opis przedwzmacniacza na elementach dyskretnych
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic218839.html

    Dziękuję i Życzę Wesołych Świąt.[/url]
  • #4 1085683
    micho a
    Poziom 35  
    Posty: 3344
    Pomógł: 183
    Ocena: 138
    RESPEKT przede wszystkim za pięknie wykonanie jak byś nie napisałze twoja konstrukcja to bym myśłął że fabryczne :D

    parametry też dobre tylko prąd spoczynkowy coś duży jak na 100/4 om no ale widoicznie tyle musi być :)
  • #6 1088495
    Billy Corgan
    Poziom 20  
    Posty: 315
    Pomógł: 36
    Ocena: 26
    Przyłączam się do questu kolegi Szaflika;
    schemacik by się przydał.

    Imponujące wykonanie elektryczne i mechaniczne. Piękny~!
    A i parametry świetne. Wszystko sam pomierzyłeś?
    Ile czasu zajęła Ci budowa?
  • #7 1088708
    karlos79
    Poziom 33  
    Posty: 1768
    Pomógł: 254
    Ocena: 76
    Jestem oczarowany pięknem konstrukcji, parametrami i w ogóle zatkało mnie czuje sie troche dziwnie........
    Obecnie pracuje nad projektem Głowy do basu, hm ciekawe jak mi wyjdzie.
    Oczywiscie biore twój projekt za wzór, jakości estetyki i dobrego smaku.
    Pozdrawiam i oby tak dalej!
  • #8 1091166
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie

    Odpowiadając na pytanie ile czasu to robiłem. Trudno powiedzieć, chyba dłużej zbierałem części niż robiłem (to było w 1995 roku). A robiłem różnie popołudniami, w wakacje jak każdy zahipnotyzowany desperat.
    A teraz poważnie.
    Uściślę sprawę dotyczącą parametrów.
    Parametry podane we wstępie to parametry cytowane z Elektora (tak jak napisałem).
    Poprawny, a więc i wiarygodny pomiar we własnym zakresie nie jest rzeczą prostą dla amatora. Tym bardziej jeśli spodziewamy się stosunkowo małych zniekształceń, no i potrzebny jest dobrej klasy analizator. Jako amator nie posiadam takich urządzeń.
    Wszystkie swoje klocki audio wykonywałem bardzo starannie.
    Mierzyłem co się dało jeśli chodzi o podzespoły na etapie budowy
    (czasami trwało to długo, beta , Ic, poj. rezyst. itd),
    W gotowym układzie mierzyłem spadki napięć, porównywałem symetrię itd. Dobierałem też części również lutując je do gotowego układu.

    Przez cały czas nie starałem się przerabiać układu tylko go jak najlepiej wykonać. (prąd spoczynkowy ustawiłem tak jak w prototypie z EE).
    Te rzeczy wymyślił i opracował ktoś bardzo mądry, wykonał i pomierzył (chyba Pan Giesberts) i jemu należą się ukłony.
    Ja starałem się to maksymalnie odwzorować i myślę, że przy założonej dokładności wykonania parametry mojego egzemplarza są prawdopodobnie bardzo bliskie tym z pracowni Elektora.
    Tak więc jako takich parametrów audio nie mierzyłem, zresztą nawet nie miałem dostępu do opowiedniego sprzętu pomiarowego i doświadczonej w tym zakresie obsługi.
    Faktem jest, że indywidualna ręczna robota w AUDIO daje lepsze efekty
    niż taśmowa produkcja. A odsłuchy to potwierdzają.
    Ja wykonałem (proszę tego nie odbierać jako przechwalania się) sporo układów w dziedzinie audio. Te pierwsze nie grały tak jak mi się marzyło.
    Na każdym kolejnym czegoś się nauczyłem.
    Poprzedni przedwzmacniacz wysterowujący ten wzmacniacz mocy budowałem chyba ze trzy razy i to w latach kryzysu (ale dopiąłem swego, też gra do dziś). Teraz mam swój pogląd na tego typu układy. Przede wszystkim dokładnie, do przesady i do znudzenia dokładnie.

    Skany dla zainteresowanych w przygotowaniu (dopiero wróciłem ze Świąt).

    Pozdrawiam i namawiam do przysyłania swoich fotek.
    --------------
    Witam serdecznie po świętach.
    Na prośbę odwiedzających zamieszczam scan oryginalnego artykułu z Elektora.
    Tu ogromne podziękowania dla mojego kolegi, który wcześniej robił fotki, a teraz udostępnił mi skaner.
    Będę chciał wklikać to przy zerowych punktach dla ściągających.
    część 1
    Pozdrawiam serdecznie.

    ____
    Scalilem.
    tom
    Załączniki:
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wz1.jpg (208.58 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wz2.jpg (202.31 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wz3.jpg (249.99 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wz4.jpg (224.64 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #9 1091175
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    część 2

    Pozdrawiam serdecznie.
    Załączniki:
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wz5.jpg (246.43 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wz6.jpg (185.1 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wz7.jpg (218.54 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #10 1131829
    pawelcb33
    Poziom 24  
    Posty: 1153
    Pomógł: 11
    Ocena: 124
    Witam, kolego Piotrek S. mam prosbe ,czy moglbys wrzucic widok plytki drukowanej na forum moze byc nawet skan z gazetki bo chetnie wzioł bym sie za ten projekt ale niemam dostepu do tej gazetk i niemam z kad wiasc skan pcb.
    z gory wielkie dzieki.
    pzdr.
  • #11 1134527
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3692
    Pomógł: 33
    Ocena: 688
    Przerysowałem kiedyś tą płytkę z jedną zmianą, ale można ją pominąc. Mianowicie za bezpiecznikami dałem dwa oporniki 0.1/2W. Trzeba tam zamotowac zworki.
    Pozdr.
    Załączniki:
    • wzmacn HEX FET.pdf (38.07 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #12 1141394
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    Witam
    Dziękuję Kociątku za zamieszczenie widoku płytki PDF.
    Dla kogoś kto chce mieć widok płytki w formacie JPG zamieszczam skan z Elektora.
    JEST TO TA SAMA PŁYTKA CO WYŻEJ, TYLKO TA JEST W FORMACIE JPG
    Załączniki:
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL wzm_mocy plytka.jpg (196.81 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #13 1141479
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    W zaliaczu wzmacniacza mocy jest duża pojemność kondensatorów filtrujących. Zalecane jest aby wzmacniacz został wyposażony w układ opóźnionego załączania sieci.
    Zamieszczam scan artykułu z EE 8/97PL takiego układu. Opis + schemat + płytka.
    Załączniki:
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL op sieci artykuł EE 8_97 PL.jpg (197.92 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #14 1141496
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    No i ja raz jeszcze.
    Poniżej zamieszczan scan innego układu opóźnionego załączania sieci z EE 10/95PL.
    Scan zawiera krótki opis + schemat bez płytki.
    Nie mogłem obniżyć wymiaru pliku ponieważ stawał się nieczytelny.
    Podziękowania dla kolegi który użycza mi skaner.
    Załączniki:
    • op sieci artykuł EE 10_95 PL.jpg (292.25 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #15 1162971
    pawelcb33
    Poziom 24  
    Posty: 1153
    Pomógł: 11
    Ocena: 124
    Witam jezeli chodzi o opóżnione załaczenie zasialnia sieciowego to tez dam cos , jest to uklad z Ep 3/99 avt-1226.W zipe jest cały opis+pcb.
    Tak pozatym uklad ładnie dziala tylko w wykazie elementów jest blad,
    jest tam kondensator elektrolityczny 1000uF/350V a powinien byc na 35V.

    pzdr.
    Załączniki:
    • avt-1226.zip (101.26 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #16 1163726
    kwazar
    Poziom 29  
    Posty: 929
    Pomógł: 150
    Ocena: 121
    Witam Wszystkich.
    Gratuluję wykonania wzmacniacza- jest Super!
    Z ogromną ciekawością przeglądałem ten wzmacniacz. Myślałem, że już wszyscy o nim zapomnieli, jak by nie było to już 11 lat od ukazania się tego artykułu. W moje ręce wpadł jakieś dwa lata temu i tak zaczęły się przygotowania do złożenia go. Podobnie jak kolega od przypadku do przypadku. Teraz wreszcie kończę obudowę bo z tym jest najtrudniej (tu ukłony dla projektanta w/w). Jak złożę to również się podzielę moimi doświadczeniami.
    Pozdrowienia.
  • #17 1169549
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1801
    Pomógł: 54
    Ocena: 635
    Ja tez sie przylacze do gratulacji!!
    Zrobilem ten sam wzmacniacz 4lata temu i wlozylem go do obudowy po uszkodzonym wzmacniaczu Pioneer A-443.
    W nieistniejacym juz sklepie Telpodu w Krakowie kupilem 1% rezystory.
    Jako kondensatory filtrujace zasilanie uzylem 4x17.000µF/40V firmy Mallory (troche starsze, tanie, ale sa OK)
    Prawda, ze ten na HEXFET'ach chodzi wspaniale, ale natknalem sie na problem. Po okolo 3 mies. uzytkowania, praktycznie bez wysterowania wzmacniacz sie spalil! (poszly obydwa HEXFETY, bezpieczniki i kilka rezystorow). Wymienilem wszystko i jakis czas bylo OK. Mogloby sie wydawac, ze to jakis blad konstrukcyjny, ale jednak nie, bo drugi kanal spalil sie w pare miesiecy pozniej! Wtedy sprobowalem inaczej poprowadzic mase (praktycznie przydzwiek po odlaczeniu kabli wejsciowych byl nieslyszalny, przy maksymalnym ustawieniu glosnosci).
    Jednak mimo tego mam obecnie uszkodzone oba kanaly (jakis czas uzywalem go jako wzmacniacza mono). Wydaje mi sie, ze to jakis problem ze wzbudzaniem!
    Dodam, ze prady spoczynkowe mam poprawnie ustawione, podobnie 0V na wyjsciu (+/- 5mV).
    Jestem ciekawy czy problem wystapi tez u Ciebie!! Chodz nie zycze tego.
    Moze napisz jak prowadziles mase u siebie? bo to bardzo wazne.
  • #18 1170274
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    Witam serdecznie

    O paleniu IRF na forum (nie tylko w tym temacie) pisało już parę osób.
    Wg mnie przyczyną uszkodzeń może być wrażliwość tych tranzystorów na ładunki elektrostatyczne.
    Fety są cholernie wrażliwe na elektrostaty i może to je uszkadzało. Nie sądze abyś lutował je na uziemionym stanowisku bo kogo na takie stać.

    Ja swoje lutowałem w uzieminej opasce na ręku. Nagrzewałem stację lutowniczą na wyższą temperaturę, wyłączałem ją i po paru sekundach lutowałem. Ciepła starczało na 1 lut. Robiłem tak 12 razy (12 końcówek).
    No i broń Boże lutownicy transformatorowej do fetów.

    Ja nie miałem takich problemów. Wzmacniacz gra od 1995 roku i nic.
    Zaraz po zrobieniu wyżywałem się na nim jakiś tydzień (sąsiedzi mnie chyba....) wbudowałem wtedy system zabezpieczeń i testowałem jego działanie (temperatura, DC na wyjściu).
    Nic się nie spaliło. Przez prawie już 10 lat zaliczył parę imprez i odsłuchów gdzie bardziej baliśmy się o kolumny niż o niego.
    Faktem jest, że cały czas pracował na 8 omach.
    Nigdy nie grał na czterech.
    Jeśli chodzi o prowadzenie masy.
    Płytka jest dokładnie taka sama jak w artykule. Obudowa jest podłączona w jednym punkcie, w miejscu najmniejszych możliwych różnic potencjałów, a więc przy wejściu sygnału.
    Przewody lączące z zasilaczem są odpowiednio grube. Monobloki nie mają ze sobą bezpośrednio kontaktu elektrycznego. Przydźwięku u mnie nie ma. Jest cisza.

    Kiedyś gdzieś czytałem, że kiepskie podkładki mikowe mogą być przyczyną przebić przy tranzystorach wzmacniaczy mocy i najlepiej stosować ceramiczne???!!!???. (prawdą jest, że ceramiczne są po prostu lepsze). Ale nie chcę z tym wywoływać paniki i pozostawię bez komentarza. Jak sobie przypomnę gdzie to było napisane to podam na forum.

    Mnie nie przychodzi nic sensownego czego byłbym pewien jeśli chodzi o to palenie. Przeanalizuj jeszcze raz swój wzmacniacz. Jeśli coś wynajdziesz to napisz.
    Zastanawiające jest to, że grał parę miesięcy po naprawie, a nie spalił się od razu.

    Pozdrawiam
    PS. Czy Nap. dopuszczalne kondensatorów w zasilaczu na 40V nie jest za niskie?
  • #19 1181098
    pawelcb33
    Poziom 24  
    Posty: 1153
    Pomógł: 11
    Ocena: 124
    witam,ja juz tez pomału kompletuje elementy i mam takie pytanko czy ktos posiada plytke montazowa do tego wzmacniacza ale taka bez sciazek tylko same elementy, bo niewidze jakie sa niektore elementy na plytce.

    z gory dzieki.
  • #20 1182938
    martinifan
    Poziom 12  
    Posty: 22
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Witam taki wzmacniacz zrobilem jakies 8 lat temu jako prace dyplomową i niestety po 2 tygodniach działania zaczął sie ni z tego ni z owego wzbudzać walczyłem 3 tygodnie ale nic nie wskórałem operacje z napięciem zasilajacym pradami spoczynkowymi sprzezenim zwrotnym nic nie dalo przeprjektowalem kocowke na 2 tip i dalej bylo to samo Kumpel natomiast złozyl identyczny sprzet i gral bez problemu 3 lata az jakis idiota nie podlaczyl 220 na wejscie na imprezie. Mierzylismy mu parametry na laborkach i trzymal ;) takie jak podane w artykule nawet gdzies mi chyba zostaly 2 plytki drukowane i klisze do naświetlen ;) pozdrowienia
  • #21 1187321
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    Witam serdecznie

    Zamieszczam inny scan rozmieszczenia elementów. Nie jest on zbyt cudowny, ale da się coś odczytać (mając dodatkowo schemat dacie sobie radę).
    Lepiej się nie dało - taka gazeta.
    Pozdrawiam
    Załączniki:
    • Wzmacniacz mocy na HEXFET'ach EE1/94 PL rozmieszczenie elementów.jpg (248.97 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #22 1188122
    Kriss83
    Poziom 12  
    Posty: 16
    Witam.

    Ja również, jak koledzy wyżej, jestem pod wrażeniem.

    Czy jest jeszcze możliwość zakupienia gotowej płytki w EE??
  • #23 1202875
    pawelcb33
    Poziom 24  
    Posty: 1153
    Pomógł: 11
    Ocena: 124
    witam, Kriss83 jezeli ci sie uda znalesc to gtratulacje mi sie nieudało znales nigdzie ty plytek i dalem do firmy aby mio zrobili i nawet super drogo niebylo bo 40zl za 2 sztuki,niezqamalo i niezaduzo a wykonanie jest super.
  • #24 1279564
    Babka
    Poziom 15  
    Posty: 130
    Pomógł: 9
    Ocena: 3
    Dzien dobry wszystkim. Wzmacniaczyk ten zrobiłem jakieś siedem miesięcy temu. Wszystko grało okiej gdy w pewnym momencie oczywiscie w jednym kanale szlak mi trafil tranzystory końcowe. No i co ? Wymieniłem tranzystory na nowe i sobie pograł przez parę dni i znowu bum, bo bezpiecznikach i FET-ach. Zaczełem analizować schemat i przykuło moją uwagę brak jakichkolwiek kondensatorów odsprzęgających zasilanie. Więc wziełem się do roboty i zamontowałe troche tego tu i tam przede wszystkim na głównych elektrolitach w zasilaniu. Mineło ładne parę miesięcy i jest wszystko okiej. Niestety przez moje niechlujstwo i głupote wywaliła mi koncówka w drugim kanale parę dni temu. Wzmacniacz mam jescze bez obudowy i wszystko jest na wierzchu, no i ostatnio sprzątałem. Poruszyłem płytke dosyć mocno.Wybuchło tylko dlatego że jeden z driver-ów lekko kontaktował z radiatorem (wynik poruszenia płytki). Nadmienie to że końcówki poszły odrazu po włączeniu, co oczywiście mnie zastanowiło, bo gdy wzmacniacz się sprzęgał (wzbudzał) to trochę pochodził i dopiero potem go brała jasna cholera. Przez tą moją głupotę znowu straciłem parę tranzystorów. Narazie wszystko jest w normie i okiej, jak to się mów człowiek uczy się na błędach. Co do moich rad to przede wszystkim:
    1. Sprawdzić omomierzem na najniższym zakresie czy radiator maksymalnie jest odizolowany od tranzystorów, nie sprawdzajmy tego "buczkiem" do diód.
    2. Przed uruchomieniem wzmacniacza w zasilanie włączamy rezystory 100 do 10 Ohmów (w plusowe i dodatnie). Sprawdzamy napiecia zasilające za rezystoramy, jeżeli napięcie jest mniejsze niż 20-30 V, to napewno wzmacniacz jest wzbudzony i chla dużo prądu albo jest zwarcie na zasilaniu przy jakimś tranzystorze lub tranzystor jest "wybuchnięty". Z tym bywa różnie. Raz kupywałem "nowe" tranzystory i niestety nadawały sie tylko do kosza. Na koncu patrzymy czy działa regulacja do zerowania napięcia stałego na wyjściu. Jeśli jest okiej to usuwamy rezystory i regulujemy wzmacniacz.
    Narazie niestety tyle, nie mam czasu. Jak będe mogł to podam reszte rad pózniej.
  • #25 1360907
    Michał86
    Poziom 12  
    Posty: 53
    Witam,

    1. Czy zastosowanie transformatorów toroidalnych jest konieczne?
    2. Czy można dać mniejsze napiecie? Jak wtedy z parametrami wzm. nie pogorsza się? bo 60W to dużo jak na mieszkanie 30-40W jest wartością wystarczającą
  • #26 1362806
    krzysztof_s
    Poziom 12  
    Posty: 13
    Pomógł: 1
    60W to moc maksymalna dobrze żeby wzmacniacz miał jednak zapas mocy. A przy okazji miał ktoś jakieś doświadczenia z wariantem tego wzmacniacza na tranzystorach IGBT (Elektor 10/95).
  • #27 1362851
    Piotrek Stp
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Ocena: 11
    Witam
    Zastosowanie toroidalnych transformatorów nie jest konieczne.W układach audio, a szczególnie we wzmacniaczach mocy są one jednak zalecane głównie ze względu na znacznie mniejszy poziom wprowadzanych zakłóceń. Są jeszcze inne zalety jak np. mniejsze w stosunku np do EI wymiary dla transformatorów dużych mocy.
    Jeśli chodzi o moc to myślę, że różnicy pomiędzy 40 a 60 W przy normalnym słuchaniu specjalnie nie odczujecz. W domu nie chodzi przecież o dB. Raczej istotnym jest aby wzmacniacz pracował w obrębie najbardziej korzystnych przedziałów mocy przy których wprowadza najmniejsze zniekształcenia i ma najlepsze brzmienie.
    Mając odpowiedni zapas mocy, obszar najlepszych osiąganych parametrów jest szerszy a i słuchacz ma wtedy lepszą swobodę.
    Jak zachowa się ta konstrukcja i jakie osiągnie parametry przy znacząco obniżonym zasilaniu - nie wiem. Może ktoś ma trochę czasu i to sprawdzi.
    Podsumowując: trochę zapasu mocy nie zaszkodzi, będzie grał z większą swobodą.
    Pozdrawiam
  • #28 1363038
    Michał86
    Poziom 12  
    Posty: 53
    dzieki wielkie, troche moich watpliowści rozwiałes :)
  • #29 1364289
    Babka
    Poziom 15  
    Posty: 130
    Pomógł: 9
    Ocena: 3
    Dzien dobry, to znowu ja.
    Chciałem jeszcze dokonczyć na temat uruchamiania i budowy wzmacniacza. I tu mała uwaga, kolega pisze że wzmacniacz mu działa parę ładnych lat, a co się dzieje u innych, gdzie wzmacniacz wybucha od razu po podłączeniu lub po pewnym okresie czasu. Jak wspomniałem wczesniej, po pierwsze jest to wynikiem wzbudzania się koncówek mocy. Tranzystory MOS mają o wiele większe pasmo przenoszenia niż tranzystory bipolarne, mimo że mają dość duże pojemności wejściowe. Dam tu przykład - tranzystor MOS w układzie wspólnego źródła, czyli wzmocnienie napięciowe bliskie jedności, natomiast pasmo w tym przypadku sięga aż 30-100 MHz w zależności od typu tranzystora, natomiast tranzystory mocy bipolarne to maksymalnie 10 Mhz.
    W przypadku naszego wzmacniacza pierwszym najważniejszym winowajcą są kondensatory elektrolityczne o dużej pojemności. Są one idealnym układem rezonansowym dla częstotliwości radiowych, wynika to z faktu odp. parametrów takich jak reaktancja, impedancja kondensatora. Ma on wspaniałe parametry dla częstotliwości kilkuset Hz, natomiast wraz z jej wzrostem parametry te dają o sobie znać i kondensator zaczyna się dziwnie zachowywać (np. grzeje się). Aby temu przeciw działać musimy równolegle do elektrolitów dawać kondensatory o małej pojemności lecz o bardzo dobrych parametrach. Są nimi przede wszystkim kondensatory z folii poliestrowych (MKT,MKS), kondensatory polimerowe i mikowe.
    Nie rozwodząc się równolegle do elektrolitów zasilających i w układzie źródła prądowego przylutowywujemy kondensatory poliestrowe (MKT) o wartości 100 lub 470 nF lub typu MKSE, mogą być foliowe na napięcie powyżej 40V.
    Tyle o wzbudzaniu, następnym zgrzytem jest bardzo duża wrażliwość tranzystorów MOS na przepięcia. W przypadku IRF-ów napięcie max Ugs (bramka-źródło) to 20-30 V. Podczas włączania wzmacniacza występują przepięcia trwające milisekundy lub mniej, no i co ? I w tym momencie na niezabezpieczoną bramkę idą impulsy napięciowe powyżej 100V i oczywiście szlak je trafia. Czyli po takim "czymś" występuje pełne zwarcie wszystkich elektrod tranzystora i lecą bezpieczniki. Schemat zabezpieczenia podam później, znów mnie czas goni, powodzenia no i do następnego.
  • #30 1489948
    adigrzelczak
    Poziom 18  
    Posty: 362
    Pomógł: 2
    Ocena: 12
    "Babka" kiedy zamieścisz schemat tego zabezpieczenia o którym pisałeś w poście powyżej?Czekamy

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy budowy i uruchomienia wzmacniacza mocy na tranzystorach HEXFET według projektu z Elektor Elektronik 1/94 PL. Wzmacniacz wykonany jest jako dwa monobloki połączone razem, z parametrami oryginalnie podanymi w publikacji. Użytkownicy chwalą jakość dźwięku i estetykę wykonania, jednak pojawiły się liczne problemy techniczne, głównie związane z wzbudzaniem się wzmacniacza i uszkodzeniami tranzystorów końcowych (IRF540/9540 oraz IRFP240/9240). Dyskutowano o przyczynach uszkodzeń, wskazując na wrażliwość tranzystorów MOSFET na ładunki elektrostatyczne, niewłaściwe lutowanie, brak odpowiednich zabezpieczeń oraz wpływ bezpieczników umieszczonych w źródłach tranzystorów, które mogą powodować niestabilność układu.

Zalecane modyfikacje obejmują: zastosowanie rezystorów bramkowych o większej wartości (np. 22 Ω, 47 Ω, 100 Ω zamiast 15 Ω), montaż kondensatorów odsprzęgających (100 nF) na źródłach tranzystorów i źródłach prądowych, zabezpieczenie bramek tranzystorów diodami Zenera 12 V i diodami krzemowymi 1N4148, przeniesienie bezpieczników z źródeł na linie zasilania, stosowanie rezystorów o niskiej indukcyjności zamiast bezpieczników w źródłach, a także staranne parowanie tranzystorów wejściowych (BC550/BC560) i źródeł prądowych. Wskazano, że tranzystory IRFP240/9240 są lepszej jakości i bardziej odporne niż IRF540/9540, a także że zastosowanie transformatorów toroidalnych jest zalecane ze względu na niższy poziom zakłóceń.

Poruszono temat stabilizacji prądu spoczynkowego, który wpływa na zniekształcenia i pasmo przenoszenia, oraz konieczności stosowania kondensatorów foliowych w sprzężeniu zwrotnym dla poprawy stabilności. Dyskutowano również o możliwościach modyfikacji stopni wejściowych do pracy z sygnałem symetrycznym, jednak zalecano pozostanie przy oryginalnym układzie.

Wielu użytkowników podkreślało trudności z uruchomieniem wzmacniacza, konieczność stosowania metod bezpiecznego startu (soft start) z układami opóźnionego załączania zasilania, a także problemy z doborem i parowaniem elementów. Wątek zawierał także porównania do wzmacniaczy scalonych (np. TDA7294, LM3886), podkreślając zalety układów dyskretnych pod względem jakości dźwięku i kontroli parametrów.

Dostępne były skany schematów, widoki płytek drukowanych (PCB) oraz dyskusje o możliwościach zakupu gotowych płytek. Użytkownicy wymieniali się doświadczeniami dotyczącymi montażu, doboru elementów, problemów z wzbudzaniem i uszkodzeniami tranzystorów, a także sposobów ich eliminacji.

Podsumowując, wzmacniacz na HEXFET-ach z Elektor 1/94 PL jest ceniony za jakość dźwięku i konstrukcję, ale wymaga starannego montażu, odpowiednich zabezpieczeń i modyfikacji, aby uniknąć problemów ze wzbudzaniem i uszkodzeniami tranzystorów końcowych.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA