Witam.
Ponieważ zajmuję się wyjątkowym materiałem, meteorytami, potrzebuję wyjątkowego sprzętu. W przypadku precyzyjnych pił wybór jest niewielki. W zasadzie pozostają tylko piły, które tną drutem stalowym z "przyklejonym" pyłem diamentowym. Mają wiele zalet poza tą, że są drogie. Metr drutu może kosztować 5 euro, a jednorazowo ładuje się od 30 do 120 metrów. Poza tym piła kosztuje od 10-20.000 euro (niemiecka, nie chińska).
Dlatego w 2001 roku, gdy zaczynałem "zabawę" z kamieniami, postanowiłem zrobić sobie swój sprzęt. Od tego czasu trochę czasu minęło i niedawno ukończyłem kolejną wersję rozwojową precyzyjnej piły tarczowej Silver Blade v7.
Piła wykorzystuje silnik 230V 0.55kW 2800rpm. Tarcza jest montowana na silniku poprzez specjalne mocowanie, które umożliwia zakładanie tarcza o różnej średnicy otworu. Maksymalna wielkość tarczy to 25cm, ale standardowo używa się 15cm o grubości 0.2mm lub 0.3mm. Specyfika meteorytów wymaga, aby straty były jak najmniejsze, gdyż materiał bywa bardzo drogi i cenny. Piła ma zintegrowany, zamknięty obieg wody do chłodzenia tarczy. Konstrukcja jest stalowa, a obudowa aluminiowa, anodowana. Okaz przykleja się na ruchomym ramieniu, którym możemy poruszać w górę i w dół dociskając ręcznie okaz do tarczy podczas cięcia. Do tego całość przesuwa się w osi X i Y dzięki stołowi Proxxon KT70. Umożliwia to precyzyjne ustawianie grubości kolejnych płytek podczas cięcia np. całego okazu. Meteoryt przykleja się na ciepły klej, co w zupełności starcza i daje możliwość przytwierdzenia okazu o każdym kształcie.
Projekt podstawy z Corela
Obudowa pomalowana proszkowo
Pojemnik z wodą i pompką ukryty pod piłą. Gąbka zapobiega przemieszczaniu się zanieczyszczeń do pompy oraz rozlewaniu wody przy wysuwaniu pojemnika.
Fajne? Ranking DIY