Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY

egojack1 02 Sty 2016 12:16 10905 17
  • Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY


    Chcę Wam pokazać swoją tegoroczną konstrukcję szlifierki dyskowej (tarczowej), która jest dużo łatwiejsza do wykonania od taśmowej, zawiera mniej elementów, a może dobrze służyć do obróbki nawet sporych metalowych, drewnianych i innych detali, choć zapewne nie jest tak wydajna jak taśmówka.
    Średnica dysku dobrana do obrotów i pod papiery od szlifierek typu żyrafa, cena 1 szt. papieru ok. 1zł. Szlifierka dobrze szlifuje nawet duże kawałki metalu. Mocy nie brakuje. Używam głównie do szlifowania krawędzi wzajemnie pod kątem prostym. Obroty do średnicy dysku są moim zdaniem właściwe, prędkość na obwodzie dysku wynosi 33m/s, lecą piękne iskry, a papiery nie zużywają się zbyt szybko. Używam do metalu papierów 40, 80, 150 i 220.

    Dane techniczne:

    Materiał: stal, grubości elementów podstawa 16mm, uchwyt silnika 10mm, podpory stolika 15mm oraz 8mm, blat stolika 10mm, osłona dysku 2mm i 9mm
    Zasilanie: 3-faz. 400V
    Moc: 0,75kW
    Obroty: 2820 obr./min
    Dysk: stalowy toczony.
    Średnica dysku: 225 mm
    Grubość dysku: 8mm
    Osłona dysku: spawana z blach o grubości 9mm i 2mm
    Mocowanie papierów: rzep grzybkowy Pressogrip S do elektronarzędzi.
    Masa maszyny: 33kg
    Długość: 460mm
    Szerokość: 240mm
    Wysokość: 300mm
    Wymiary stolika: 225x195mm
    Regulacja stolika: praca pod kątem od 45 stopni do 120 stopni pomiędzy stolikiem a dyskiem. Możliwość wycofania stolika do wygodnej wymiany papieru.
    Odsysanie pyłów: dwa regulowane uchwyty do współpracy z odkurzaczem warsztatowym.
    Cztery nogi gumowe 10mm grubości 40mm średnicy przykręcane śrubami.

    Odnośnie samego materiału rzepowego Pressogrip S muszę napisać, że jest bardzo dobry. Przyklejanie go jest proste. Wyciąłem nożyczkami potrzebną średnicę, wyczyściłem dokładnie dysk rozpuszczalnikiem, odrywa się od spodu cienką folię i klei. Dysk z rzepem położyłem na równej płaszczyźnie, obciążyłem, przykleiło się idealnie, materiał tworzy płaszczyznę. Klej trzyma metalu bardzo mocno. Pressogrip S jest cienki, nie ma pod spodem efektu pianki czy gąbki, grzybki są małe i tak gęste, że po założeniu papieru ściernego całość papier i rzep ma poniżej 2mm grubości, jest twarda i trzeba naprawdę mocno nacisnąć, aby wyczuć ugięcie. Papiery 225 mm trzymają się rzepa znakomicie i chodzą bardzo równo. Osłona dysku ma możliwość częściowego odchylania na bok i ustawiania w tej pozycji po odkręceniu jednej śruby. Otwory w podstawie fi 12 przewidziałem do ewentualnego mocowania maszyny na pionowo - dyskiem poziomo.

    [url=https://obrazki.elektroda.pl/2270425600_1451733331_thumb.jpg[/img][/url] Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY Szlifierka dyskowa (tarczowa) SAM DIY

    Prowadziłem moją szlifierką również szlifowanie drewna. Papier 40 i robiła za heblarkę, "heblowała" deski calówki. Potem papier 80 i powierzchnia super. Szło znakomicie, obroty 2820 przy 225mm dysku bardzo dobre do drewna szlifowanego wzdłuż słojów. Do szlifowania w poprzek słojów (np. od czoła deski) nieco za duże, bo trochę przypala drewno.

    Nie chcę, aby to zabrzmiało zbyt samochwalnie, ale z samej szlifierki jestem bardzo zadowolony. Wyszła dobra maszynka, ciężka, sztywna, stabilna, dokładna, z zapasem mocy. Łatwo zmienia się papiery, cofając i opuszczając stolik na podstawę. Dobrze szlifuje nawet duże kawałki metalu, robiłem na niej młotki, kleszcze itp.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    egojack1
    Poziom 13  
    Offline 
    egojack1 napisał 96 postów o ocenie 114, pomógł 2 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    marcin55246
    Poziom 25  
    Maszyna jest zdolna stać sama, bez przykręcenia do stołu? Czy jeździ trochę?
    A gdzie jest przyciski bezpieczeństwa (grzybek)? Wyłącznik umieściłbym po stronie operatora, ale to moje zdanie. Ogólnie konstrukcja na plus, na pewno przydaję się na warsztacie.
  • #3
    egojack1
    Poziom 13  
    Maszyna dzięki swojej dużej masie, dokładnemu wytoczeniu dysku z jednego mocowania i gumowym nóżkom stoi bez mocowania do postumentu, drgania nie występują. Włącznik jest zamontowany w odpowiednim miejscu, albowiem dysk obraca się w prawo patrząc od str. stolika, i detale szlifuje się właśnie po tej stronie, aby były dociskane a nie podnoszone. Przy gnieździe zasilającym mam przełącznik lewo-prawo, istnieje możliwość zmiany kierunku obracania.
  • #4
    LA72
    Poziom 40  
  • #5
    lazurek
    Poziom 10  
    Gratuluję wykonania. Projekt w/g mnie tani i funkcjonalny - prościej już się chyba nie da tego zrobić. Jedno pytanie:
    - czy dysk nie ma tendencji do zsuwania się z wałka podczas pracy na "biegu jałowym" (nie zauważyłem osiowego mocowania dysku do wałka silnika)
  • #6
    egojack1
    Poziom 13  
    LA72 napisał:
    Patrząc na rozmiary dysku, posiada on swoją mas.
    Czy robiłeś jakieś jego wyważanie?


    Dysk nie wymagał doważania, albowiem tak jak pisałem został po zmontowaniu (skręceniu) obrobiony na tokarce z jednego mocowania, tzn. został wywiercony i roztoczony w nim otwór, a następnie zostały nie zmieniając zamocowania przetoczone obydwie płaszczyzny dysku i jego krawędzie. Taki i tylko taki sposób obróbki zapewnia brak bicia promieniowego oraz poosiowego a tym samym drgań.
    Zwróć też uwagę, że śruby rozmieszczone są symetrycznie.

    Dodano po 9 [minuty]:

    lazurek napisał:
    Jedno pytanie:
    - czy dysk nie ma tendencji do zsuwania się z wałka podczas pracy na "biegu jałowym" (nie zauważyłem osiowego mocowania dysku do wałka silnika)


    Dysk nie ma prawa zsunąć się z wału silnika, gdyż tak jak się to robi w takich mocowaniach otwór w jego tulei wykonany został tylko z jedną setką luzu (0,01mm luzu). Ten minimalny luz oraz wpust mocujący powoduje, że dysk jest ciasno osadzony na wale silnika i nie ma możliwości się cofnąć. W stronę silnika dysk jest ustalany na pogrubieniu wału silnika swoją tuleją.
  • TermopastyTermopasty
  • #7
    marcin55246
    Poziom 25  
    egojack1 napisał:
    Taki i tylko taki sposób obróbki zapewnia brak bicia promieniowego oraz poosiowego a tym samym drgań.

    Polemizował bym... materiał z którego został zrobiony dysk, nie jest równo rozłożony w całej swojej masie i ma na pewno zdeważenie. A jakie... to już trzeba sprawdzić wyważarką.

    egojack1 napisał:
    Zwróć też uwagę, że śruby rozmieszczone są symetrycznie.

    I tu również możesz się przejechać.
  • #8
    egojack1
    Poziom 13  
    @marcin55246 Piszesz, że mi drży podczas gdy nie drży ;-) Pewnie, że gdyby poddać dysk badaniu na jakiejś wyważarce, może by i pokazała jakieś gramy niewywagi, ale w praktyce można je pominąć. Szlifierkę eksploatuję już ponad pół roku, drgania pomijalne.
  • #9
    marcin55246
    Poziom 25  
    egojack1 napisał:
    Piszesz, że mi drży podczas gdy nie drży ;-)

    Gdzie tak napisałem? napisałem, że materiał z którego został zrobiony dysk, nie jest równo rozłożony w całej swojej masie i ma na pewno zdeważenie. Nic nie napisałem o drżeniu...
  • #10
    egojack1
    Poziom 13  
    marcin55246 napisał:
    egojack1 napisał:
    Piszesz, że mi drży podczas gdy nie drży ;-)

    Gdzie tak napisałem? napisałem, że materiał z którego został zrobiony dysk, nie jest równo rozłożony w całej swojej masie i ma na pewno zdeważenie. Nic nie napisałem o drżeniu...


    Jeśli możesz napisz, gdzie widzisz możliwość nierównomiernego rozłożenie materiału na dysku obrobionym ze wszystkich stron z jednego mocowania tak jak opisałem, bo nie bardzo rozumiem jak to jest możliwe. Oczywiście oprócz kanałka pod wpust mocujący na wale.
  • #11
    marcin55246
    Poziom 25  
    Mi chodziło o niejednolitość materiału. W praktyce nigdy nie spotkasz wyważonego detalu, tzn. niewyważenie resztkowe, a nie raz, potrafi być spore.
    egojack1 napisał:
    otwór w jego tulei wykonany został tylko z jedną setką luzu (0,01mm luzu).

    Nawet na pasowaniu już powstaje zdeważenie, minimalne ale jest, do tego dochodzi siła odśrodkowa i mamy ładnie to spotęgowane.
    egojack1 napisał:
    może by i pokazała jakieś gramy niewywagi, ale w praktyce można je pominąć.

    Niby można pominąć, ale warto by było sprawdzić, najlepiej dynamicznie, w łożyskach własnych. Przyjmuje się, że powinno się wyważać element, jeśli jego praca na obrotach przekracza 60obr/min, oczywiście to raczej wielkie elementy będą miały coś przy takiej prędkości. Twój dysk przy prawie 3000obr, również rzuca, ale waga całościowej maszyny to tłumi i słabo to się wyczuwa. Za to łożyska na pewno to odczuwają.
    W przypadku twojego dysku, to dwie śruby mają bardziej schowany łeb, co za tym idzie, są krótsze, mają mniejszą masę, otwory są bardziej pogłębione, co odejmuję również masę, to się dodaję, czy raczej odejmuje i tak to powstaję. Oczywiście opieram się na tym co widzę na zdjęciu, może to efekt mylący... nie wiem. W praktyce, może tak jest, że zdeważenie mieści się w swojej klasie, trzeba to sprawdzić aby potwierdzić.
  • #12
    John5MM
    Poziom 19  
    egojack1 konstrukcja bardzo fajna, mam pytanie, skąd jest tarcza i jak ją zrobiłeś ?
    A czy tą szlifierkę da się zdemontować (silnik i tarczę) bo przegroda pomiędzy silnikiem a tarczą wygląda na zespawaną z podłożem ?
  • #13
    Freddy
    Poziom 43  
    luzik1980 napisał:
    egojack1 konstrukcja bardzo fajna, mam pytanie, skąd jest tarcza i jak ją zrobiłeś ?

    egojack1 napisał:
    Maszyna dzięki swojej dużej masie, dokładnemu wytoczeniu dysku z jednego mocowania, tzn. został wywiercony i roztoczony w nim otwór, a następnie zostały nie zmieniając zamocowania przetoczone obydwie płaszczyzny dysku i jego krawędzie.
  • #14
    egojack1
    Poziom 13  
    luzik1980 napisał:

    A czy tą szlifierkę da się zdemontować (silnik i tarczę) bo przegroda pomiędzy silnikiem a tarczą wygląda na zespawaną z podłożem ?


    Oczywiście, że szlifierkę można rozebrać na elementy składowe ;-). Blacha mocująca silnik jest przyspawana do podstawy, ale to nie przeszkadza w demontażu.
    Odkręca się stolik wraz z podstawami stolika, na dysk zakłada się duży ściągacz (łapy ściągacza za brzeg dysku, trzpień ściągacza opiera się o wał silnika) i zdejmuje go nim z wału silnika. Następnie odkręca się śruby mocujące kołnierz silnika i szlifierka jest rozebrana.
  • #15
    John5MM
    Poziom 19  
    No bardzo przemyślane :) , a skąd wziąłeś dysk (który przetoczyłeś) do czego on przedtem służył ?
  • #16
    Freddy
    Poziom 43  
    luzik1980 napisał:
    No bardzo przemyślane :) , a skąd wziąłeś dysk (który przetoczyłeś) do czego on przedtem służył ?
    Potrafisz kolego przeczytać więcej niż jeden post?
    egojack1 napisał:
    Maszyna dzięki swojej dużej masie, dokładnemu wytoczeniu dysku z jednego mocowania, tzn. został wywiercony i roztoczony w nim otwór, a następnie zostały nie zmieniając zamocowania przetoczone obydwie płaszczyzny dysku i jego krawędzie.

    egojack1 napisał:
    Dysk: stalowy toczony.
    Średnica dysku: 225 mm
    Grubość dysku: 8mm
  • #17
    egojack1
    Poziom 13  
    luzik1980 napisał:
    a skąd wziąłeś dysk (który przetoczyłeś) do czego on przedtem służył ?


    Przedtem dysk nie służył do czegokolwiek, albowiem go po prostu nie było ;-) Zrobiłem go od zera. Jego elementy (bo jak pewnie zauważyłeś jest skręcony z dwóch elementów) były złomem ;-)
  • #18
    John5MM
    Poziom 19  
    Rozumiem, co prawda nie zrobię takiej szlifierki jak ty, ale Twoja praca zainspirowała mnie do zrobienia statywu do zwykłej szlifierki taśmowej jaką posiadam :)