Chcę Wam pokazać swoją tegoroczną konstrukcję szlifierki dyskowej (tarczowej), która jest dużo łatwiejsza do wykonania od taśmowej, zawiera mniej elementów, a może dobrze służyć do obróbki nawet sporych metalowych, drewnianych i innych detali, choć zapewne nie jest tak wydajna jak taśmówka.
Średnica dysku dobrana do obrotów i pod papiery od szlifierek typu żyrafa, cena 1 szt. papieru ok. 1zł. Szlifierka dobrze szlifuje nawet duże kawałki metalu. Mocy nie brakuje. Używam głównie do szlifowania krawędzi wzajemnie pod kątem prostym. Obroty do średnicy dysku są moim zdaniem właściwe, prędkość na obwodzie dysku wynosi 33m/s, lecą piękne iskry, a papiery nie zużywają się zbyt szybko. Używam do metalu papierów 40, 80, 150 i 220.
Dane techniczne:
Materiał: stal, grubości elementów podstawa 16mm, uchwyt silnika 10mm, podpory stolika 15mm oraz 8mm, blat stolika 10mm, osłona dysku 2mm i 9mm
Zasilanie: 3-faz. 400V
Moc: 0,75kW
Obroty: 2820 obr./min
Dysk: stalowy toczony.
Średnica dysku: 225 mm
Grubość dysku: 8mm
Osłona dysku: spawana z blach o grubości 9mm i 2mm
Mocowanie papierów: rzep grzybkowy Pressogrip S do elektronarzędzi.
Masa maszyny: 33kg
Długość: 460mm
Szerokość: 240mm
Wysokość: 300mm
Wymiary stolika: 225x195mm
Regulacja stolika: praca pod kątem od 45 stopni do 120 stopni pomiędzy stolikiem a dyskiem. Możliwość wycofania stolika do wygodnej wymiany papieru.
Odsysanie pyłów: dwa regulowane uchwyty do współpracy z odkurzaczem warsztatowym.
Cztery nogi gumowe 10mm grubości 40mm średnicy przykręcane śrubami.
Odnośnie samego materiału rzepowego Pressogrip S muszę napisać, że jest bardzo dobry. Przyklejanie go jest proste. Wyciąłem nożyczkami potrzebną średnicę, wyczyściłem dokładnie dysk rozpuszczalnikiem, odrywa się od spodu cienką folię i klei. Dysk z rzepem położyłem na równej płaszczyźnie, obciążyłem, przykleiło się idealnie, materiał tworzy płaszczyznę. Klej trzyma metalu bardzo mocno. Pressogrip S jest cienki, nie ma pod spodem efektu pianki czy gąbki, grzybki są małe i tak gęste, że po założeniu papieru ściernego całość papier i rzep ma poniżej 2mm grubości, jest twarda i trzeba naprawdę mocno nacisnąć, aby wyczuć ugięcie. Papiery 225 mm trzymają się rzepa znakomicie i chodzą bardzo równo. Osłona dysku ma możliwość częściowego odchylania na bok i ustawiania w tej pozycji po odkręceniu jednej śruby. Otwory w podstawie fi 12 przewidziałem do ewentualnego mocowania maszyny na pionowo - dyskiem poziomo.
[url=https://obrazki.elektroda.pl/2270425600_1451733331_thumb.jpg[/img][/url]
Prowadziłem moją szlifierką również szlifowanie drewna. Papier 40 i robiła za heblarkę, "heblowała" deski calówki. Potem papier 80 i powierzchnia super. Szło znakomicie, obroty 2820 przy 225mm dysku bardzo dobre do drewna szlifowanego wzdłuż słojów. Do szlifowania w poprzek słojów (np. od czoła deski) nieco za duże, bo trochę przypala drewno.
Nie chcę, aby to zabrzmiało zbyt samochwalnie, ale z samej szlifierki jestem bardzo zadowolony. Wyszła dobra maszynka, ciężka, sztywna, stabilna, dokładna, z zapasem mocy. Łatwo zmienia się papiery, cofając i opuszczając stolik na podstawę. Dobrze szlifuje nawet duże kawałki metalu, robiłem na niej młotki, kleszcze itp.
Fajne? Ranking DIY