logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

haneb 07 Lut 2016 14:31 72879 1295
Najlepsze odpowiedzi

Jak palić w prostym kotle lub piecu na węgiel albo drewno tak, żeby dym z komina był możliwie mały lub niewidoczny?

W praktyce pali się bez dymu przez rozpalanie od góry w kotle lub piecu górnego spalania, tak aby lotne gazy z paliwa przechodziły przez gorącą warstwę żaru i dopalały się zamiast uciekać kominem [#15425077][#16530201] Taka metoda daje wyraźny spadek emisji pyłów — w przytoczonych badaniach około 80 mg/MJ zamiast 550 mg/MJ, czyli 6–7 razy mniej — oraz oszczędność opału rzędu 30% [#15426149][#16792501] To działa tylko w urządzeniach przeznaczonych do spalania górnego; w kotłach dolnego spalania albo z rusztami wodnymi rozpalanie od góry jest błędem [#15415896][#15425403] Trzeba też czekać, aż wsad się wypali, bo dokładanie na palące się wraca do spalania od dołu i psuje efekt [#15416020][#15417919] Skuteczność zależy od szczelności kotła, prawidłowego dopływu powietrza i sensownego paliwa, a wątki forumowe podkreślają, że główny problem to nie same legalne paliwa, tylko ich nieumiejętna obsługa, więc potrzebna jest edukacja użytkowników [#15413039][#15414306][#16497923]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #631 17115652
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    gaz4 napisał:

    Wczoraj po raz pierwszy w tym roku zrezygnowałem z rozpalania w kominku. Co prawda ustawienie okien nie jest optymalne bo tylko 1/4 wychodzi na południe, a połowa na wschód lecz też trochę przez nie ogrzewało. Ale doskonale spisała się fotowoltaika, przy montażu pod kątem 60 stopni i mroźnym powietrzu właśnie teraz pracuje najwydajniej. W efekcie dostarczyła kilkanaście kWh energii co wystarczyło do ogrzania wody i dogrzewania mieszkania. Przy obecnych temperaturach potrzebuję ok. 30 kWh energii więc 1 kW akumulacyjnego pracujący na II-giej taryfie (12h) oraz 1 kW paneli IR włączony w popołudniowej doline (13-16) wystarczyło do utrzymania temp. na poziomie 19-21 stopni. Brakujące kWh pochodziły z PV, czyli w 100% bezemisyjne. Jeżeli wczoraj w Polsce był jakiś smog to ja jako osoba używajaca paliw stałych nic do tego nie dołożyłem ;)


    Wszystko pięknie, ale w Twoim systemie niestety potrzebujesz niezależnego źródła szczytowego, a jak "ekolodzy" uniemożliwiliby Ci używanie kominka na paliwo stałe, to Twój system "ległby w gruzach".

    Sam dochodzę do wniosku, że wykorzystanie niektórych źródeł OZE "słońca" do ogrzewania w domu, wymaga dodatkowego źródła ogrzewania pracującego cyklicznie, zamiast pracy ciągłej. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3159677-600.html#17114501

    Xantix napisał:
    Sstalone napisał:
    Jeżeli kolega @Christophorus , poda dane bardziej szczegółowe dotyczące ocieplenia budynku i temperatury utrzymywanej, można będzie ten rachunek zweryfikować, z dotychczasowych wyliczeń wychodzi, że są jeszcze rezerwy zmniejszenia zużycia opału.

    Tu nie chodzi o istniejące rezerwy, ale o porównanie ze stanem poprzednim - przy rozpalaniu od dołu. A tego nie da się zrobić do końca, jeśli @Christophorus nie poda zużycia drewna dla palenia od dołu.


    Przecież te dane są orientacyjne, to co mają udowodnić który sposób palenia jest lepszy? Koledzy Oponęci, zauważyliście że tutaj nie jest stosowana czysta metoda palenia od góry? Bo dokłada się paliwa, bo zasypuje się niewielką ilość do komory?

    Christophorus napisał:
    Wyszło mi od połowy października do dnia dzisiejszego 1350 kg węgla i około 6-7 m³ drewna, które głównie jest używane do rozpalania lub dokładania do pieca, gdy nie chcę od nowa rozpalać pieca od góry. Jak jest ciepło to palę raz na dobę po południu, jednorazowo wsypując do pieca 5-10 kg węgla. Ilość węgla zależy od pogody. Na to drewno do rozpalenia. Jak były mrozy które ostatnio w moich stronach nocą dochodziły do -20°C paliłem rano około godz. 6:00 zużywając 5-10 kg węgla plus drewno i drugi raz po południu zasypując piec 10 kg węgla i drewno.


    Kolega @Christophorus zapewne sprawdził, co mu się lepiej sprawdza, jego pewnie nie trzeba przekonywać do tej metody. On chyba bardziej jednak zainteresowany jest, czy nie ma rezerw poprawy spalania przy tej metodzie?
  • #632 17115742
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #633 17115794
    BUCKS
    Poziom 39  
    Posty: 3820
    Pomógł: 536
    Ocena: 1084
    Christophorus napisał:
    Na wiosnę planuję wymienić w nich uszczelki

    Przy tak starych oknach to zakładam, że masz uszczelki na wcisk.

    W sumie uszczelki warto wymieniać co kilka lat, bo tracą one swoje właściwości.
    U siebie gdy wymieniałem uszczelki w całym mieszkaniu to wiek starych uszczelek mieścił się w zakresie od 10 do 18 lat. Po wymianie uszczelek te same okna były zupełnie inne, różnica była odczuwalna niejako gołym okiem.
    Potem poszedłem o krok dalej i jedno okno zdemontowałem i zamontowałem ponownie ale wg zasad tzw. ciepłego montażu. Pomimo błędów, bo robiłem to we własnym zakresie i pierwszy raz w życiu to różnica jest widoczna gołym okiem.

    To tylko potwierdziło jak ważne jest prawidłowe określenie wymiarów nowego okna, bo ja miałem okna zbyt małe i montażyści wkładali styropian + piankę montażową jako uszczelnienie oraz równie ważna jest jakość montażu, a dobrego montażystę okien to chyba ze świecą trzeba szukać. Dzięki reinstalacji starego okna mogłem uzyskać zauważalną poprawę izolacji termicznej.
    Gdyby było to nowe okno spełniające współczesne normy to izolacja byłaby jeszcze lepsza.

    Tylko problem jest w tym, że w starym budynku wymiana okien oznacza na 99% poprawki i wyrównanie ościeżnicy, a jak pytałem kilka firm z mojego rejonu to żadna firma nie podejmuje się takich działań, bo oni tylko chcą zdemontować stare okno i wstawić nowe.

    Generalnie na dobrych oknach i ich dobrym montażu można sporo zyskać ale większość ludzi skupia się tylko na dobrych oknach i zapomina o dobrym montażu.
  • #634 17117017
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4920
    Pomógł: 77
    Ocena: 2926
    Sstalone napisał:
    Wszystko pięknie, ale w Twoim systemie niestety potrzebujesz niezależnego źródła szczytowego, a jak "ekolodzy" uniemożliwiliby Ci używanie kominka na paliwo stałe, to Twój system "ległby w gruzach".

    Sam dochodzę do wniosku, że wykorzystanie niektórych źródeł OZE "słońca" do ogrzewania w domu, wymaga dodatkowego źródła ogrzewania pracującego cyklicznie, zamiast pracy ciągłej. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3159677-600.html#17114501


    Niestety "ekolodzy" coraz bardziej lobbują za tym bezsensownym rozwiązaniem:

    http://energetyka.wnp.pl/obowiazek-podlaczani...-gazowej-lekarstwem-na-smog,319812_1_0_0.html

    Niedoczekanie tej oszołomskiej ferajny! Przed założeniem gazu będę się zapierał nogami i rękoma nawet jak do tego zmuszą. Zacznę od tego, że już mam czyste ogrzewanie elektryczne więc niech nie uszczęśliwiają mnie na siłę. Nawet jak będą wlepiali mandaty za palenie w kominku i tak go nie zlikwiduję - pewnego pięknego dnia rozwalą system i nie bedzie ani gazu ani prądu, wtedy palenie w ocalałych piecach i kominkach będzie koniecznoscią. Zresztą jestem chemikiem więc mogę wykombinować "czyste" źródło szczytowe. Naprościej zaprząc do tego sad gdzie ze spadów gruszek i jabłek można uzyskać sok niewiele różniący się od słynnego 1410. Później prosty proces destylacji, np przy pomocy energii z PV i tzw. biokominek jako źródło szczytowe. 1 litr paliwa to ok. 5 kWh więc nie trzeba dużo gromadzić na te kilka bardzo mroźnych dni gdy elektryczne nie wyrobi :) Pozostaje też produkcja węgla drzewnego, dawno dawno temu używano go jako "bezemisyjnego" paliwa do napełniania takich zmyślnych "termoforów". Napełniało się takie płaskie urządzonko z dwu metalowych "talerzy" na kiju, rozpalało i po zamknięciu dopływu powietrza węgiel drzewny żarzył się spokojnie umożliwiając bezpieczne podgrzanie dowolnego pomieszczenia. W nowocześniejszej wersji można pokusić sie o zrobienie ogniwa paliwowego MCFC na węgiel drzewny, pamietam polskich studentów którzy to wykonali :D
  • #635 17172730
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    Spojrzałem na wczorajsze dane o pyle w okolicach Krakowa, skoro sezon grzewczy się kończy. Poniżej przedstawiam screen z ekranu ze źródłem danych o PM10.

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    Spójrzcie na godziny występowania najwyższych wartości. W żaden sposób w Krakowie nie można ich wiązać ze spalaniem paliw stałych. W innych miastach regionu taki związek zachodzi, np. Nowym Sączu czy Zakopanem.
  • #636 17172841
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12139
    Pomógł: 455
    Ocena: 1070
    @Sstalone
    Dochodzą jeszcze lokalne warunki i pogoda.
    Jak u nas powiało to zaraz spadło zapylenie.
    Jak weźmiesz te dwa piki w Krakowie to by się trzeba zastanowić czy to nie ten sam pył przewiany z miejsca na miejsce. być może nawet przywiany skądś jeszcze.
  • #637 17172875
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    Tommy82 napisał:
    @Sstalone
    Dochodzą jeszcze lokalne warunki i pogoda.
    Jak u nas powiało to zaraz spadło zapylenie.
    Jak weźmiesz te dwa piki w Krakowie to by się trzeba zastanowić czy to nie ten sam pył przewiany z miejsca na miejsce. być może nawet przywiany skądś jeszcze.


    Te dwa piki to dane dla osiedli oddalonych o ile km - 10? A różnią się 2 godzinami.

    Ja raczej obstawiam, że ludzie budzą się w okolicznych miastach, następnie w dalszych osiedlach i wsiadają do samochodów, jadą do centrum. W związku z tym na obrzeżu miasta, zapylenie wzrasta wcześniej, i przenosi się do centrum wraz samochodami.
  • #638 17172886
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12139
    Pomógł: 455
    Ocena: 1070
    Lekki wiaterek 5km/h na godzinę mocniejszy by rozwiał.
    O 8.30 to już większość w pracy od co najmniej 30 min a tu by musieli dopiero z osiedla wyjeżdżać.
  • #639 17172908
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    Tommy82 napisał:
    Lekki wiaterek 5km/h na godzinę mocniejszy by rozwiał.
    O 8.30 to już większość w pracy od co najmniej 30 min a tu by musieli dopiero z osiedla wyjeżdżać.


    No jeszcze był pył z Sahary... :D Ale program ochrony powietrza działa... :D


    No dobrze, a co powiesz na te dane dla tego samego okresu? Co spowodowało podniesienie się poziomu tlenków azotu?

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    Koledzy, zwróćcie uwagę na wcześniejszy wykres dla pyłu oraz wykres dla dwutlenku siarki dla Nowej Huty, widać tu wyraźną zbieżność, co za tym idzie to zanieczyszczenie pyłem związane było ze spalaniem, czy czasem nie było to spowodowane działalnością zakładów pracy?

    Także przyjrzałbym się zanieczyszczeniu dwutlenkiem siarki w Tarnowie... kto tak go wypuszcza...
  • #640 17173658
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    Sstalone napisał:
    czy czasem nie było to spowodowane działalnością zakładów pracy?

    "Zdarzenia awaryjne" występujące regularnie w kombinacie w Nowej Hucie. ;)

    Sstalone napisał:
    Co spowodowało podniesienie się poziomu tlenków azotu?

    Ruch samochodowy. Stacje Krasińskiego i Dietla to są stacje tła komunikacyjnego, więc piki poziomu NOx w godzinach wzmożonego ruchu aut dziwić nie powinny. Natomiast dziwny jest trochę skok NOx dla stacji Kurdwanów, bo to stacja tła miejskiego i jest umieszczona daleko od centrum na osiedlu.
  • #641 17173742
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    Xantix napisał:
    Sstalone napisał:
    czy czasem nie było to spowodowane działalnością zakładów pracy?

    "Zdarzenia awaryjne" występujące regularnie w kombinacie w Nowej Hucie. ;)


    Specjalnie sprawdziłem np. 14.04.2018, poniżej wykres.

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    W Nowej Hucie wszystko w porządku. Ale spójrzcie na Nowy Sącz, Skawinę i Trzebinię, ktoś ma jakieś wyjaśnienie tych przypadków?

    Tak sobie pomyślałem, że może są podmioty, które ukrywają swoje zanieczyszczenia w okresie grzewczym pod płaszczem ogrzewania...?
  • #642 17173786
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    Sstalone napisał:
    Tak sobie pomyślałem, że może są podmioty, które ukrywają swoje zanieczyszczenia w okresie grzewczym pod płaszczem ogrzewania...?

    No pewnie, że są. Mało to ludzi ukrywa swoje zanieczyszczenia wyrzucając je do atmosfery przez komin?
  • #643 17174395
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #644 17174637
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    101pawel napisał:
    W w innym dziale tego forum, parę dni temu, moderator wywalił do kosza kilkunastopostowy - ledwo rozpoczęty wątek o automatycznym podlewaniu roślin pokojowych, w którym wziąłem udział nie jako autor, ale dyskutant. Wywalił z informacją - na czerwono, a jakże, żeby podobne dyskusje kontynuować w hydeparku, albo sobie podarować, a poza tym, - dyskusja jest żenująca. Z moderatorami się nie dyskutuje, ewentualnie zaskarża się ich decyzje, jeśli jest taka możliwość do wyższej instancji. Nie mam zamiaru niczego robić, autor pewnie też nie; moderator musi mieć niekiedy swoje 5 minut i na tym polega ta zabawa.
    Po co powyższe napisałem? Tak sobie, bo po zobaczeniu tamtego wątku w Koszu, przypomniał mi się niniejszy, z Petycją w temacie, prowadzony elegancko w dziale serwisowym, jakby nie było technicznym, z ostatnią grzewczo - serwisową klechdą nr #642. Macie na tu na tym forum jakieś fory?
    Pozdrawiam
    Aha, sezon grzewczy się (prawie) skończył!


    Kolego, nie bardzo rozumiem Twoje intencje. Co Ci przeszkadza ten temat. To że pokazuje wyniki zanieczyszczenia, które trudno wyjaśnić paleniem paliw stałych w kotłach, które jak sam podałeś prawie się skończyło?
    Regulator nakłada normy na urządzenia grzewcze (kotły) zakładając że doprowadzi to do poprawy jakości powietrza, a być może nie uwzględnia innych przyczyn jego stanu w przepisach i działaniach wykonawczych. Kwestionujesz pokazane przeze mnie dane i przypuszczenia co do źródeł wysokich stanów niektórych źródeł zanieczyszczeń? W tym samym czasie, na stronie https://powietrze.malopolska.pl/jakosc-powietrza/komunikaty/ ze względu na duże stężenie PM10 zalecano ograniczenie palenia paliw stałych. :D

    Inne Twoje wątki są nie związane z tematem. Lepiej pokaż wyniki lub daj wyjaśnienia, które kwestionują prezentowane przypuszczenia.
  • #645 17174638
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #646 17174653
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    Christophorus napisał:
    Sstalone napisał:
    Tak sobie pomyślałem, że może są podmioty, które ukrywają swoje zanieczyszczenia w okresie grzewczym pod płaszczem ogrzewania...?
    Głównie na terenach wiejskich wiosną (jesienią także) ludzie grabią podwórka po zimie, wypalają trawy lub jesienią palą np. wyschnięte pędy roślin, palą liście, itp. Jest to też okazja do "utylizacji" innych śmieci. Śmieci te pali się wcześnie rano lub wieczorem zgodnie z "zasadą" "śmieci segreguje się na takie, które można spalić w dzień, i takie które można spalić w nocy". Spalanie tego rodzaju szczątków roślin, a czasami i śmieci potrafi wyemitować więcej zanieczyszczeń - pyłów niż kilka dni palenia węglem w piecu. To może być powodem wzrostu niektórych zanieczyszczeń powietrza w sezonie wiosennym i jesiennym.


    Zgadzam się z Tobą, sam miałem takie przypadki z moimi sąsiadami, którzy nie opłacają za śmiecie (nie mają domu). Jeden sąsiad spalał materię organiczną. Drugi mógłby oddać do śmieci, ale spalał dokumenty ze względu na ochronę danych osobowych.

    Spalanie materii organicznej nie jest związane jednak z dużą emisją dwutlenku siarki, jak pokazywały dane dla niektórych miejsc małopolski.
  • #647 17174722
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #648 17175211
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7623
    Pomógł: 1150
    Ocena: 2536
    To, że się skończył sezon grzewczy nie oznacza, że skończyło się palenie.
    Ludzie teraz palą w "podgrzewaczach CWU" oraz wypalają zielsko.
    Już zaczyna mnie krew zalewać, kiedy na dworze 22°C, słońce, piękna pogoda. Gdzieś się pojawi przeciąg i tylko wąchasz ten smród. Nawet gdy przejeżdżam przez niektóre wsie, to w nich powietrze szare tak samo jak w zimie...
    Jak dla mnie pierwsze ciepłe dni wiosny to okazja do sprzątania tego co później zielskiem zarośnie. Tych p* plastików jest tyle, że brakuje worków na odpady segregowane. Sprzątać trzeba nawet po koszeniu trawnika. Ja jeszcze pamiętam za czasów podstawówki, że były prowadzone akcje o nazwie "sprzątanie świata". W latach dziewięćdziesiątych zbierało się tych śmieci sporo. Ale teraz sprzątanie we wrześniu? https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprzątanie_Świata
  • #649 17175526
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    BANANvanDYK napisał:
    To, że się skończył sezon grzewczy nie oznacza, że skończyło się palenie.
    Ludzie teraz palą w "podgrzewaczach CWU" oraz wypalają zielsko.


    Wszystko się zgadza, z tym że kiedy rozpalają w kotle do podgrzewania CWU, raczej nie w dzień, bo dymów w dzień nie widać przy słonecznej pogodzie, robią to wtedy gdy wrócą z pracy. Ilość pyłów z palenia paliwami stałymi podobno jest proporcjonalna do ilość spalanego paliwa, w związku z tym samo podgrzanie cwu nie powinno dostarczać jakichś dużych ilości pyłów.

    Co do wypalania materii organicznej, to palenie ognisk odbywa się w dzień, ale są to jednostkowe przypadki, raczej takich działkowców, którzy nie mają gdzie jej magazynować. W obszarze zurbanizowanym jest to jeszcze bardziej utrudnione. Z tym nie wiąże się jednak duża emisja dwutlenku siarki.

    Analizując dane ze stacji i przyczyny zanieczyszczenia powietrza w konkretnym miejscu trzeba patrzeć na czas w którym ono występuje i poziom różnych składników, aby wydedukować jego źródło.
  • #650 17175692
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4920
    Pomógł: 77
    Ocena: 2926
    Xantix napisał:
    Ruch samochodowy. Stacje Krasińskiego i Dietla to są stacje tła komunikacyjnego, więc piki poziomu NOx w godzinach wzmożonego ruchu aut dziwić nie powinny. Natomiast dziwny jest trochę skok NOx dla stacji Kurdwanów, bo to stacja tła miejskiego i jest umieszczona daleko od centrum na osiedlu.


    Myślę, że znam odpowiedź na gwałtowny wzrost emisji tlenków azotu. Wczesne godziny ranne wskazują na indywidualnie spalany gaz i krótkie poszukiwania w necie to potwierdzają:

    http://krakow.pl/aktualnosci/207710,26,komuni..._z_miejskiej_sieci_dla_nowego_kurdwanowa.html

    Jak widać pomimo podłączenia osiedla do EC ciągle nie mają tam CWU. Jak znam życie większość tych indywidualnych źródeł gazowych to zdezelowane "junkersy" walące nie tylko NOx ale także nadnormatywne ilości PM. Ludzie wstają i między 5 - 8 rano myją się, kąpią i spalają gaz w kuchenkach - pierwsza emisja NOx. Następnie wsiadają w samochody i poza emisją tlenków azotu dostajemy także PM unoszący się spod opon. Tlenki siarki pojawiają się gdzieś w okolicy 10-tej co może wskazywać na olej napędowy w samochodach dostawczych. Kilka wykresów rzeczywiście może wskazywać na niską emisję z kotłów na paliwa stałe, o tej porze roku rozpalane wieczorem i na krótko. Niektórzy by uniknąć tej roboty gotowi są kąpać się w zimnej wodzie więc emisja z paliwa stałych pracujących na CWU może być niższa niż wychodzi ze statystyki.
  • #651 17177383
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 396
    @gaz4 , co tlenków azotu, też miałem podejrzenia o zwiększania jego stężenia we wczesnych godzinach rannych przez grzanie bezpośrednie cwu przez kotły gazowe. A jakie masz przypuszczenia co do wyższego stężenia dwutlenku siarki przez cały dzień w Kurdwanowie?

    Natomiast zgadnijcie w których miastach w tym regionie są huty i elektrownie, i popatrzcie na stężenia dwutlenku siarki... w dzień...
  • #652 17178326
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4920
    Pomógł: 77
    Ocena: 2926
    Trudno to wyjaśnić. Może to kwestia dużego udziału diesla w okolicznych samochodach + słabe przewietrzanie powodujące długie utrzymywanie się tego zanieczyszczenia? A może czujnik jest tak umieszczony, że preferuje SO2 które jest sporo cięższe od powietrza? Albo wszystko razem czyli dużo diesli, słabe przewietrzanie i czujnik umieszczony tak, że odczyt tak naprawdę dot. skumulowanej emisji z kilku dni.
  • #653 17179609
    markmd
    Poziom 25  
    Posty: 723
    Pomógł: 49
    Ocena: 277
    W pełni popieram akcję. Sam kiedyś o tym pisałem na forum. Nawet w najprostszym piecu węglowym można efektywniej i bardziej ekologicznie palić.
  • #654 17307138
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    Panowie, właśnie dziś mamy 1 lipca i pierwszy dzień obowiązywania nowych kryteriów emisyjnych dla kotłów na paliwa stałe. Z dnia na dzień mamy wzrost cen kotłów o 300% i wzrost cen stosowanego paliwa o połowę. Teraz pytanie: czy skutkiem tych przepisów będzie:
    a)spadek zanieczyszczenia powietrza
    b)drastyczny wzrost szarej strefy w branży kotlarskiej i dalsze instalowanie kopciuchów tym razem kupowanych jako "podgrzewacz CWU/kocioł na biomasę/sejf" bo tylko to pozostaje w zasięgu finansowym większości Polaków? Pytanie uważam za retoryczne.
    Tymczasem rusza wkrótce właśnie program "Czyste powietrze":
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Od-1-sierpni...owietrze-Dla-kogo-dofinansowanie-7599935.html
    Sądząc po skali dotacji ceny kotłów jeszcze wzrosną, a na domiar złego wzrosną pewnie jeszcze ceny styropianu, bo dotowane także będzie termomodernizacja. Zapowiada się, że towarzystwo smogowe będzie miało biznes na długie lata. A jaki dochodowy... ;)
  • #655 17308221
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #656 17308509
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    Christophorus napisał:
    Drastycznych wzrostów cen węgla nie zauważyłem, ale też specjalnie nie sprawdzałem. Pewien wzrost cen węgla jest. Moim zdaniem to wynik spekulacji sprzedawców węgla niż faktyczny wzrost cen. Skoro jeden sprzedawca sprzedaje węgiel w starej cenie, a drugi sprzedawca podobny węgiel sprzedaje 200 zł drożej.

    Nie zrozumiałeś. Tu nie chodzi o to, że wystąpiły podwyżki cen węgla jako takiego (bo tych rzeczywiście ostatnio nie było) - chodzi o to, że ludzie "przesiadając się" z przymusu na automatyczne kotły są także zmuszeni do kupna droższego węgla. Przykładowo - ktoś kto palił do tej pory w zasypowcu kupował węgiel ze wschodu w cenie 600 PLN/t - teraz kupując podajnikowca, musi także kupić do niego "eko" po 900 PLN/t - dla niego to tak jakby miał 50% podwyżkę cen węgla, mimo iż formalnie węgiel wcale nie zdrożał, palacz zmianę paliwa odczuje jako drastyczną podwyżkę ceny.

    Christophorus napisał:
    Podobnie z cenami kotłów CO. Pobieżnie sprawdziłem aukcje i jak na razie dostępne są "zwykłe" kotły CO w cenie poniżej 3000 zł. Oczywiście może się to zmienić w krótkim czasie.

    Oczywiście, że takie kotły są i dalej będą, z tą różnicą, że teraz już tylko nielegalnie, bądź półlegalnie. I szykują się niezłe sceny jak patrole bojowe Straży Miejskich zaczną robić masowe naloty na kotłownie celem realizacji postanowień uchwał antysmogowych....

    Christophorus napisał:
    Efekt tej "ekologii" może być taki, że z uwagi na drogi węgiel ludzie będą palili wszystkim co da się spalić. Przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego, czyli wzrost zanieczyszczeń.

    Ich nie interesują sposoby na załatwienie problemu tylko sposoby na jak najdłuższą walkę z nim - wszak koniec smogu oznaczałby koniec grubego strumienia forsy na różne durne działania typu ściany z mchu za pół miliona rzekomo pochłaniające smog i inne durnoty wymyślane na tzw. Smogatonach.
  • #657 17308850
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #658 17309300
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    Christophorus napisał:
    ale może ją zastąpić policja l

    Policja już jakiś czas temu zapowiedziała, że nie ma zamiaru uganiać się za kopciuchami - i mają rację - akurat oni powinni zająć się poważniejszymi sprawami. A wypisywać mandaty za kopcenie plastikiem może zwykły cieć z urzędu gminy.

    Christophorus napisał:
    że za palenie opałem nie spełniającym wymogów uchwał antysmogowych będą nakładane kary grzywny do 5000 zł.

    Niektórzy już tyle popłacili - a sprawy były mocno nagłaśniane w mediach i jak widać sądy także zaczynają się uczyć karać ostro palących odpadami i nie tylko - więc raczej myślenie "jakoś to będzie" w tym wypadku może nie zadziałać...

    Christophorus napisał:
    Tak czy inaczej węgiel zdrożał. U mojego poprzedniego dostawcy cena wzrosła z 860 zł za tonę z przywozem do 1000 zł za tonę z przywozem. Kupiłem u innego sprzedawcy po 840 zł za tonę z przywozem. Niektórzy sprzedawcy ceny mają powyżej 1000 zł za tonę plus koszty transportu.

    To pomyśl sobie, co będzie jak popyt na ekogroszek wzrośnie 2 czy 3 razy, bo ludzie będą zmuszeni wymienić piece i nie będzie żadnej alternatywy dla podajnikowców.
  • #659 17309347
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #660 17309368
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    Christophorus napisał:
    Tylko cieć z gminy może nie mieć uprawnień.

    Policja też zasadniczo nie ma uprawnień, żeby ot tak wparować ci do mieszkania w celu rewizji kotłowni.

    Christophorus napisał:
    Chyba, że im nadadzą odpowiednie uprawnienia.

    Wystarczy jeden dodatkowy artykuł w uchwale o gminnej gospodarce odpadami i będzie miał odpowiednie uprawnienia. Już teraz w miejscowościach gdzie nie ma SM, takie kontrole ma prawo wykonywać urzędnik upoważniony przez wójta/burmistrza. Więc kwestie formalno-prawne zasadniczo nie są przeszkodą.

    Christophorus napisał:
    Ludzie poradzą sobie lub będą marzli. Ewentualnie okres zimowy spędzą ogrzewając się w zakładzie karnym, za palenie niskiej jakości opałem i niezapłacone z tego tytuły grzywny.

    Tak czy inaczej nie będzie wyglądać to najlepiej...

Podsumowanie tematu

✨ Petycja do Ministra Środowiska dotyczy promowania metody palenia w piecach i kotłach górnego spalania, co ma na celu redukcję emisji dymu i poprawę jakości powietrza. Uczestnicy dyskusji podkreślają, że główną przyczyną dymienia jest nieumiejętne palenie drewnem i węglem, a nie tylko spalanie śmieci. Wskazują na potrzebę edukacji palaczy w zakresie prawidłowego użytkowania kotłów oraz korzyści ekonomicznych związanych z paleniem od góry. Wiele osób dzieli się doświadczeniami z paleniem od góry, które prowadzi do mniejszego zużycia opału i czystszych spalin. Wskazano również na problemy związane z jakością węgla oraz konieczność wprowadzenia regulacji dotyczących kotłów i paliw.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA