Witam
Od jakichś 20lat posiadam prostownik rozruchowy, który jest za "mocny". Poprostu autor tego urządzenia przekombinował i na kablach było 17-19v. Transformator jedno fazowy, prostownik dwupołówkowy(2 diody). Przewijać go bym nie chciał bo uzwojenie wtórne z odczepem, no i nawijany płaskownikiem miedzianym. Odpalało to urządzanie silnik: S-21 i tylko zimą. Silnik aż podskakiwał. Transformator ma ponad 4KVA tak na oko.
Jak najlepiej zmniejszyć napięcie i wygładzić tętnienia? Przetwornica czy może PWM. PWM kompensowany prądem obciążenia?
Od jakichś 20lat posiadam prostownik rozruchowy, który jest za "mocny". Poprostu autor tego urządzenia przekombinował i na kablach było 17-19v. Transformator jedno fazowy, prostownik dwupołówkowy(2 diody). Przewijać go bym nie chciał bo uzwojenie wtórne z odczepem, no i nawijany płaskownikiem miedzianym. Odpalało to urządzanie silnik: S-21 i tylko zimą. Silnik aż podskakiwał. Transformator ma ponad 4KVA tak na oko.
Jak najlepiej zmniejszyć napięcie i wygładzić tętnienia? Przetwornica czy może PWM. PWM kompensowany prądem obciążenia?