Panowie mam mały problem z napięciem na bolcu gniazdka.Opisze może instalacje, w domu jest siła, na tablicy 3 bezpieczniki na fazach do poszczególnych pomieszczeń, przed nimi różnicówka Legrand 40A 30mA. Instalację robiłem po domu sam, przewody 3 żyłowe x2,5 do gniazdek, na przełączniki 3x1.5 na halogeny 2x1 linka. Jak chce podłączyć przewód PE to wyłącza mi rożnicówkę, postanowiłem sprawdzić dziś co jest nie tak. Na tablicy na żadnej fazie nie podłączałem przewodu PE podczas testów a mimo to bolec się świeci. .Na bolcach uziemiających świeci się próbnik mimo odłączonych urządzeń i wyłączonych kontaktów. Na mierniku pokazuje wynik 4 V do 5V, Przedzwoniłem wszystkie gniazdka pod kątem że może gdzieś zwarłem PE z N bo mam 2 gniazdka bez uziemienia, wszystko dobrze podłączone, N z N PE z PE i L z L. Mam to na 2 fazach i wynik identyczny 4V do 5V. Czy takie zachowanie może się dziać jeśli na przełącznik ledów nie dałem L tylko N, a faza poszła bezpośrednio na ledy? Może jakaś sugestia co mogę jeszcze sprawdzić, a może sprawdzać po jednej fazie, i odłączając na czas testów pozostałe 2?