logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kotły elektrodowe jako alternatywa dla gazu i peletu?

jwronka 29 Paź 2018 13:01 65277 165
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Czy kocioł elektrodowy ma sens jako alternatywa dla kotła gazowego lub na pellet i jakie są jego realne koszty oraz wady eksploatacyjne?

Kocioł elektrodowy nie daje przewagi sprawnościowej nad zwykłym kotłem elektrycznym — w praktyce zamienia prąd w ciepło prawie w 100%, a obietnice typu „1 kW prądu daje 3 kW ciepła” są marketingową bzdurą [#17537020][#17525776] Dodatkowo taki układ wprowadza elektrolizę, co oznacza korozję instalacji, wydzielanie tlenu i wodoru, konieczność pilnowania jakości wody oraz okresowego czyszczenia i wymiany elektrod [#17537020][#18781195] Jeśli chcesz ogrzewanie elektryczne, lepszy jest zwykły kocioł oporowy albo grzałki w buforze — to samo ciepło, bez problemów z elektrodami, a w II taryfie koszt ogrzewania może spaść do ok. 30 gr/kWh; w jednej taryfie to ok. 65 gr/kWh [#17532868] Gaz z kondensatem wychodzi około 22 gr/kWh, a pellet ok. 18–20 gr/kWh, ale pellet wymaga bufora i dodatkowej kotłowni/osprzętu, więc inwestycyjnie nie jest tak tani, jak sam kocioł za 8 tys. zł [#17532868] W nowym domu najbardziej bezobsługowy i prosty kosztowo przy montażu bywa prąd z buforem w II taryfie, ale jeśli liczysz komfort i stabilność, to gaz albo pompa ciepła są rozsądniejszym wyborem niż kocioł elektrodowy [#17526971][#17532868]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 17525564
    jwronka
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witam
    Wybudowałem domek jednorodzinny i jestem na etapie wyboru źródła ciepła, ponieważ w granicy działki mam linie gazową zastanawiam się co będzie korzystniejsze, jaki wariant ogrzewani wybrać:
    1. Gazowe - kondensacyjny kocioł gazowy (koszt projektu, przyłącza 80m, instalacji w budynku oraz kotła to szacunkowo 17000)
    2. Pelet - kocioł na pelet (kocioł z podajnikiem 8000)
    3. elektryczne - kocioł elektrodowy (?)

    Jedna sprawa to zakup kotłów,a druga eksploatacja i koszty wytworzenia energii cieplnej. Informacje jakie znalazłem to że kocioł taki z jednego kW energii elektrycznej wytworzy 3 kW energii cieplnej.

    O ile kotły na gaz i pelet mam rozpoznane to ciekawym rozwiązaniem jest kocioł elektrodowy. Ogólnych i mało konkretnych informacji jest sporo niestety są to lata 2004-20012 i nie widać nowych postów.
    Jeżeli ktoś z was używa takiego kotła proszę o informację jakie są faktyczne koszty czyli proszę podać powierzchnię ogrzewaną lub kubaturę, rodzaj ogrzewania (podłogowe lub grzejniki) oraz sposób docieplenia budynku ile cm wełny lub styropianu oraz jakiej klasy λ
  • #2 17525776
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    jwronka napisał:
    taki z jednego kW energii elektrycznej wytworzy 3 kW energii cieplnej.

    To by było perpetum mobile. Takie rzeczy potrafi pompa ciepła ale to inna bajka. Niby skąd w tym elektrodowym kotle dobiorą się brakujące dwa kilowaty?
  • #3 17525806
    TomekO1976
    Poziom 17  
    Posty: 244
    Pomógł: 11
    Ocena: 60
    Panele fotowoltaiczne i pompa ciepła. W sezonie letnim nadwyżka energii oddana do sieci a w zimie odbiór ok. 80% nadwyżki. Jest ogólnopolski projekt "Czyste powietrze" gdzie można dostać dotacje. Problemem są regulacje prawne odnośnie prosumentów. Opłacalność uzależniona od regulacji prawnych. Sam obawiam się o serwis pompy ciepła. Niby taniej kupię dzięki dotacjom ale jak coś padnie to koszt naprawy może być ogromny. Z drugiej strony możemy z kosztami ogrzewania wyjść na zero.
  • #4 17525814
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11792
    Pomógł: 851
    Ocena: 2823
    kortyleski napisał:
    Niby skąd w tym elektrodowym kotle dobiorą się brakujące dwa kilowaty?

    Też jestem ciekaw...
    Pewnie to jakaś ściema marketingowa i to już trochę leciwa.
    Zamiast tego wynalazku proponuję pompę ciepła + jakiś kominek/kozę itp. w razie braku prądu.
    Ew. przygotowany, solidny agregat prądotwórczy.
  • #5 17525824
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6373
    kortyleski napisał:
    Takie rzeczy potrafi pompa ciepła ale to inna bajka.
    No tez bez przesady.
    jwronka napisał:
    Informacje jakie znalazłem to że kocioł taki z jednego kW energii elektrycznej wytworzy 3 kW energii cieplnej.
    Grzałka o mocy 1kW wytworzy akurat 1kW mocy cieplnej - bo praktycznie cała praca grzałki to ciepło.
    jack63 napisał:
    Ew. przygotowany, solidny agregat prądotwórczy.

    Do zasilania pompek cyrkulacyjnych pieca stałopaliwowego chyba tylko.
  • #6 17525924
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11792
    Pomógł: 851
    Ocena: 2823
    robokop napisał:
    kortyleski napisał:
    Takie rzeczy potrafi pompa ciepła ale to inna bajka.
    No tez bez przesady.

    O jakiej przesadzie piszesz?
    Znasz coś innego co potrafi takie rzczy?
  • #7 17525931
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    Można silnik spalinowy zasilić gazem i odbierać prąd i ciepło. Niby tylko dziewięćdziesiąt kilka procent sprawności co w porównaniu z kondensatami nie stanowi szczytu marzeń. Ale tu prąd jest niejako czynnikiem który generuje ciepło. Więc on grid działamy odwrotnie niby ż PV. Zimą oddajemy a latem odbieramy. I nakłady niewielkie. Silnik elektryczny 15kW plus spalinowy do napędu to góra 3000. Jak zrobi 5 kW prądu na godzinę to dołoży z 7 ciepła.
  • #8 17526971
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1657
    Cóż licząc po koszcie inwestycyjnym to chyba najtańszym rozwiązaniem w nowym domu na całkowicie bezobsługowe i czyste ogrzewanie jest po prostu grzanie elektryczne prądem w II taryfie. Do tego potrzebny byłby zasobnik ciepła, który pozwoli zgromadzić energię z tanich godzin na resztę dnia. Akurat jeśli jest to nowy dom to zarówno moce grzewcze jak i pojemności zasobnika ciepła będą stosunkowo małe, bo nowe domy z zasady mają mały apetyt na ciepło, a grzanie oporowe ma najniższe koszty inwestycyjne i jest praktycznie bezawaryjne i nie wymaga wielu czynności serwisowych.
    Znacznie korzystniejszą opcją pod względem oszczędności jest pompa ciepła, ale biorąc pod uwagę koszty inwestycji to jedyną rozsądną opcją jest pompa powietrze-woda, względnie powietrze-powietrze. Pompy grunt-woda i woda-woda mają tak wysokie nakłady (konieczność wykonania odwiertów na gruntowy wymiennik ciepła), że pod tym względem przebija nawet gaz. Pompa powietrzna jest stosunkowo tania i w miarę prosta w instalacji. Ale ma też swoje wady - jej COP jest silnie zależny od temperatury i podczas mrozów mocno spada obniżając wydajność pompy (w skrajnych przypadkach lepiej będzie się opłacało grzałkę włączyć niż grzać PC). Na dodatek pompa ciepła to urządzenie względnie podatne na kosztowne awarię z powodu posiadania wrażliwych części ruchomych, wymaga także regularnego serwisowania co też może być kosztowne - to podnosi ewentualne koszty eksploatacyjne.

    A tak na marginesie - uwzględniając to, co już teraz "ćwierkają wróbelki" odnoście cen gazu, prądu i innych paliw to niezależnie czy wybierałbym do nowego domu gaz czy prąd to i tak postawiłbym sobie w kotłowni jakiś solidny kocioł na drewno bo za 5 lat może się okazać, że to będzie jedyny w miarę przystępny cenowo nośnik energii... :(
  • #9 17527043
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7034
    Pomógł: 626
    Ocena: 2122
    Brak jakichkolwiek podstawowych danych do wyboru źródła ciepła. nie wiemy jaki duzy to dom, jak wykonana jest izolacja termiczna, typ ogrzewania: grzejniki, czy ogrz. powierzchniowe, czy mieszane itd.
    8 tys to kosztuje goły najmniejszy kocioł pelletowy, do tego dolicz jeszcze drugie tyle orurowanie, osprzęt kotłowni + zasobnik CWU. na 180-metrowy dom realnie wychodzi 18-20 tys z robocizną.
    Gazowa kotłownia trochę taniej, ale koszty przyłącza inst. wewnętrznej, projekty to juz absurdalnie drogie rzeczy, które odpychają skutecznie od podłączenia gazu.
    Za 20-22 tys masz np swój zbiornik LPG + kocioł i gotowa kotłownie i wszystkie papiery w miesiąc z odbiorami. W komunistycznej "gazowni" potrwa to ponad pół roku i to przy dobrych "wiatrach"
    Przy takich wydatkach poważnie zastanawiałbym sie nad pompą ciepła np LG therma, nawet gdy startowe wydatki będą o 5 tys. wyższe niż z pelletem.
    Wymaga to oczywiście ogrzewania podłogowego.
    Ogrzewanie elektryczne ( odpowiednio wcześniej przewidziane) w II taryfie też może być niezbyt drogie w instalacji i utrzymaniu, ale zawsze będzie najdroższe w kosztach eksploatacji.
    Xantix napisał:
    A tak na marginesie - uwzględniając to, co już teraz "ćwierkają wróbelki" odnoście cen gazu, prądu i innych paliw to niezależnie czy wybierałbym do nowego domu gaz czy prąd to i tak postawiłbym sobie w kotłowni jakiś solidny kocioł na drewno bo za 5 lat może się okazać, że to będzie jedyny w miarę przystępny cenowo nośnik energii...

    Może i masz trochę racji, ale lepiej zrobić jedno ogrzewanie mądrze niż 2-3 źródła.
    Takie strach słyszałem od 15 lat, jak montowałem kocioł gazowy, że ruscy zakręcą, że 2x drożej niz węgiel itd. Tylko przekonaj kogoś , do węgla , czu drewna , jak ktoś jest cały dzień poza domem i chce wrócić do ciepłego domu i nie zaczynać powitania od kotłowni.
    Malkontencja na poziomie "naszego" Prezydenta w sprawie żarówek...
  • #10 17527206
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1657
    andrzej lukaszewicz napisał:
    ale lepiej zrobić jedno ogrzewanie mądrze niż 2-3 źródła.

    Dlatego zamiast budować gazoport i BP trzeba było skupić się na dołączeniu do NS2... ;)

    andrzej lukaszewicz napisał:
    że ruscy zakręcą,

    I zakręcili, już nie raz w ciągu tych 15 lat. :)

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Tylko przekonaj kogoś , do węgla , czu drewna , jak ktoś jest cały dzień poza domem i chce wrócić do ciepłego domu i nie zaczynać powitania od kotłowni.

    Ja nie chce nikogo przekonywać. Jego kasa jego sprawa. Tyle, że gaz/prąd do ogrzewania to wygoda - a za nią przyjdzie niedługo słono płacić.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Malkontencja na poziomie "naszego" Prezydenta w sprawie żarówek...

    No tak, malkontencją jest także zapewne to, że właśnie minster energii obiecuje solennie, że ceny prądu nie wzrosną o 40% (sic!). A najlepszym dowodem, że tak dużych podwyżek nie będzie, jest fakt, że właśnie w ME kombinują jakby część kasy z opłat za emisję przekierować na subsydia dla najuboższych konsumentów prądu, żeby im złagodzić podwyżki. Rzeczywiście po takich doniesieniach tylko się cieszyć... A najlepsze przed nami, bo będzie rok 2020 i rozliczenie przez UE z udziału OZE w miksie (którego na 100% nie spełnimy po uwaleniu farm wiatrowych) i zapewne kary oraz przymusowe transfery statystyczne (już dziś mówi się o 10 mld PLN rocznie na ten cel). A potem będzie jeszcze rok 2021 i wejście w życie rynku mocy i kolejnych opłat na rachunku. Nie mówiąc już, że UE systematycznie podnosi ceny uprawnień w systemie ETS - a chyba nie muszę mówić jak ceny uprawnień emisji odbijają się na naszej opartej na węglu energetyce... Ale oczywiście mówienie o tym, że za 4 lata kWh prądu w G11 będzie kosztować ponad złotówkę to malkontenctwo... :D
    Z gazem także jest bardzo ciekawie - pewien użytkownik (być może zajrzy do tego wątku i wrzuci trochę info) tutaj na forum przestawiał dane jak wyglądała sytuacja z gazem u naszych zachodnich sąsiadów w poprzednim sezonie grzewczym, jak przez przedłużające się ochłodzenie na przedwiośniu stanęli w obliczu pustych magazynów gazu. I jak w naszym kraju lawinowo rośnie zapotrzebowanie na gaz - znacznie szybciej niż zwiększają się możliwości naszej infrastruktury przesyłowej i magazynowej Już nie mówiąc o tym, że ropa osiągnęła niedawno 80 USD za baryłkę i na razie nie bardzo chce spadać, a dolar kosztuje 3,80 PLN i jakoś bliżej mu do wzrostów niż spadków notowań. Oczywiście chyba nie trzeba wspominać, że gaz jest indeksowany cenami ropy i kursem dolara i rekordy tychże bardzo szybko podniosą i cenę błękitnego paliwa, która patrząc na lawinowo rosnący popyt niekonieczenie musi później spaść.
    Jak dla mnie wystarczające przesłanki, żeby sobie trochę "pomalkontencić". Czeka nas drożyzna jeśli chodzi o energię i to nie taka przysłowiowa w naszych narzekaniach, tylko prawdziwa drożyzna - taka, że paliwa drewnopochodne mogą stać dość chodliwym towarem w najbliższym czasie...
  • #11 17527253
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7034
    Pomógł: 626
    Ocena: 2122
    Jak dobrze wiadomo , jak jakies paliwo jest nieco tańsze , to zaraz wszyscy sie na nie rzuca i zdrożeje. tak jest z pelletem i tak jest z dobrą , nowo otwarta drogą: wszyscy zaczynaja nią jeździć i zaraz zaczyna się korkować.
    Jak będzie trzeba, to i na drewno wprowadzą akcyzę.
    Drożyzna to już jest i bedzie większa, bo to jedyna metoda by przybliżyć się do reszty Europy i to będzie nieuniknione, chodzi o to by na ta drożyznę proporcjonalnie wiecej zarobić bez zap.....lania po 12 h na dobę.
    I tu stwierdzam, (montując instalacje grzewcze) , że ludzie coraz cześciej wybierają rozwiązania droższe , ale wygodniejsze.
    Ostatni przykład: domek drewniany letniskowy, klient chciał inwestować 2 tys w "nowoczesny" 100 kg "piec" akumulacyjny do grzania w zimę, w czasie jego nieobecności w ciągu dni roboczych, ale po namowie zamontował klimatyzator klasy premium za 4500 z montażem czyli pompe ciepła. Klimatyzacja w upały przesądziła o sprawie, sterowanie z 40 km przez smartfona itd.
  • #12 17527271
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1657
    andrzej lukaszewicz napisał:
    jak jakies paliwo jest nieco tańsze , to zaraz wszyscy sie na nie rzuca i zdrożeje.

    Nie na każde paliwo "wszyscy mogą się rzucić" z przyczyn czysto technicznych. Przykładowo - nawet żeby i prąd kosztował 1/3 tego co obecnie i był tańszy to ja sobie nim domu nie ogrzeję, bo mam takie zapotrzebowanie na moc, że moje przyłącze tego nie wytrzyma, a ZE mocy umownej podnieść mi nie może.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Jak będzie trzeba, to i na drewno wprowadzą akcyzę.

    Na razie nie ma takiej potrzeby. A dwa pomysł z opodatkowaniem drewna akcyzą jest dość głupi nawet jak na współczesną biurokrację - ciekawe czy policja skarbowa będzie wtedy patrolowała prywatne lasy sprawdzając czy jakaś babcia nie zbiera chrustu ze swego lasu nie uiszczając akcyzy. :D :)

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Drożyzna to już jest

    To jeszcze jest nic.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    bo to jedyna metoda by przybliżyć się do reszty Europy

    Zaraz, zaraz... Od kiedy to drożyzna jest metodą na dogonienie państw wysokorozwiniętych? Jakieś dziwne teorie ekonomiczne tu tworzysz...

    andrzej lukaszewicz napisał:
    chodzi o to by na ta drożyznę proporcjonalnie wiecej zarobić bez zap.....lania po 12 h na dobę.

    Zauważasz tą sprzeczność? Jak zarobisz "proporcjonalnie więcej" do podwyżek cen to o jakiej drożyźnie mówimy? Jeśli wynagrodzenia rosną w tym samym tempie co ceny to siła nabywcza pieniądza jest stała czyli nic realnie nie drożeje.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    że ludzie coraz cześciej wybierają rozwiązania droższe , ale wygodniejsze.

    Zwykła oznaka tego, że niektórym zaczyna się powodzić po prostu coraz lepiej. A im człowiek ma więcej kasy tym wygodnie chce sobie żyć. Całkowicie naturalne...
  • #13 17527286
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7034
    Pomógł: 626
    Ocena: 2122
    Xantix napisał:
    Zauważasz tą sprzeczność? Jak zarobisz "proporcjonalnie więcej" do podwyżek cen to o jakiej drożyźnie mówimy? Jeśli wynagrodzenia rosną w tym samym tempie co ceny to siła nabywcza pieniądza jest stała czyli nic realnie nie drożeje.

    Czyli nie będziesz się bał drożyzny...
    Nie chciałbym tu daleko odchodzić od tematu, bo zaraz urośnie kolejny watek o tym samym: co tańsze , a co droższe, a tych już mi nawet nie chce się czytać.
    Poczekajmy na autora , niech wyjawi szczegóły swojego nowego budynku.
  • #14 17527542
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 17528385
    Sstalone
    Poziom 31  
    Posty: 2176
    Pomógł: 72
    Ocena: 398
    Erbit napisał:
    Ja cenię sobie wygodę też wtedy gdy widzę umorusanego sąsiada, który co jakiś czas wychodzi z kotłowni gdzie opala ekogroszkiem.


    A co on takiego robi, że jest umorusany?
  • #16 17528549
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 17529062
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4992
    Pomógł: 77
    Ocena: 2983
    jwronka napisał:
    Jeżeli ktoś z was używa takiego kotła proszę o informację jakie są faktyczne koszty czyli proszę podać powierzchnię ogrzewaną lub kubaturę, rodzaj ogrzewania (podłogowe lub grzejniki) oraz sposób docieplenia budynku ile cm wełny lub styropianu oraz jakiej klasy λ


    Prosisz innych o kluczowe dane, a sam ich nie podałeś.

    Problem z wyborem ogrzewania jest taki, że każde ma swoje wady i zalety. Można je tylko wyważać, nigdy nie ma idealnego nawet w konkretnej sytuacji. A najgorsze co może być to wzrost cen nie tylko z powodu mody ale także waruków zewnętrznych. Wiosną tego roku Europa zachodnia miała problemy z zasilaniem w gaz co odbiło się na cenach w zakupie natychmiastowym:

    https://eegas.com/price_chart.htm

    Ceny skoczyły do niemal 1000$/1000m3, a to dopiero początek problemów. Na dolnym wykresie widać czerwone schodki prezentujące średnią cenę kontraktową gazu z Rosji. Jak widać idą w górę w takt ropy Brent do jakie są indeksowane (zielona linia). Ok 2x drożej niż 2 lata temu, poślizg czasowy wzgl. ropy wynika z liczenia ceny ropy z kilku poprzednich kwartałów więc będzie jeszcze drożej. Polska jest w o tyle dobrej sytuacji, że (na razie) 20% gazu ma z własnych źródeł, a PGNiG zarabia dużo kasy także na wydobyciu coraz droższej ropy więc może sobie pozwolić nawet na ujemną marżę. Ale jak długo, tym bardziej że gaz z Rosji drożeje, a wzrost zużycia (walka ze smogiem już dodała ok. 10% rdr) zmniejsza udział taniego krajowego gazu? Problemy z dostawami są na bieżąco ale albo jak w 2005r dotykają tylko przemysłu wyłaczanego w pierwszej kolejności albo jak to niedawno było z zawilgoconym gazem przytrafiły się latem gdy zużycie jest małe.

    Prąd drożeje nie tylko w Polsce, ostatnio najwyższe ceny giełdowe notuje Francja - wystarczył spadek temp. nocą poniżej zera i już mają >100 euro za MWh w szczycie. CO2 to tylko jeden koszt, w dodatku "wirtualny" bo większość kasy z tej opłaty trafia do naszego budżetu. Problem w tym, że UE ma chrapkę na te pieniadze, a ME ma cała masę coraz "weselszych" pomysłów. Inaczej mowiąc do ceny "gołej" kWh doliczyć trzeba opłatę za KDT, za "rynek mocy", za dodatkowe OZE z aukcji... Aby było śmieszniej udział OZE w produkcji energii elektrycznej wkrótce przekroczy wymagane 15% więc po co kolejne? Ponieważ w skali kraju spada i w 2020 pewnie będzie na poziomie 10%. Po prostu rośnie zużycie gazu, a jego użytkownicy nie ponoszą żadnych kosztów wypełnienia unijnej normy OZE. To samo dot. CO2: obciążono nimi tylko wysoką emisję więc (na razie) użytkownicy kotłów gazowych mogą spać spokojnie bo za to też nie płacą. I teraz proszę zgadnąć czy UE i ME będzie brnęło w obciążanie prądu kosztami które powinni ponieść inni rozwalając gospodarkę niemiłosierną drożyzną? Wróżką nie jestem i nie wiem co nasi czy unijni politycy wkrótce wymyślą. Nie ma nic pewnecgo poza drewnem z własnego lasu, chyba go nie oakcyzują ale kto ich tam wie. Gdy pozwolono rolnikom na produckję biodiesla mieli obowiązek wzywania celników by plombowali zbiorniki. Na upartego zaplombują las i tyle, wyobraźnia ustawodawców przekracza wszelkie granice ;)
  • #18 17529087
    Szczecin62
    Poziom 21  
    Posty: 309
    Pomógł: 44
    Ocena: 124
    Witam,
    Jeśli można wrzucę parę słów. Nie jest najważniejszym jaki masz dom, czyli jak duży, jak ocieplony ile wody zużywasz. CENA ENERGII to cena energii a z liczbami się nie dyskutuje! Masz gaz ziemny w ulicy i Bogu dziękuj. Ale po kolei:
    piszesz, że sieć gazowa biegnie tuż granicy działki czyli PRZYŁĄCZE będzie miała 0,5-1 m długości (wykonywałem takie przyłącza), a za chwilę piszesz o przyłączu 80 m. Coś tu nie gra albo mylisz pojęcia! Prawdopodobnie mylisz PRZYŁĄCZE z INSTALACJĄ ZEWNĘTRZNĄ. Przy takim założeniu:
    przyłącze gazu (cena zryczałtowana) - 2200 zł
    mała koparka 100 zł/h czyli te 80 m wykopać i zakopać z transportem (góra!) - 1000 zł
    rura PE 32gaz 80 m + 2 przejściówki PE/stal + 2 elektromufy + zgrzewanie -1000 zł
    Próba szczelności PE+ protokół z próby - 800 zł
    instalacja wewnętrzna mat+wykonanie - 1500 zł
    próba szczelności+ protokół - 400 zł
    projekt instalacji - 800 zł
    kierownik budowy+geodeta - 1000 zł
    Kocioł kondens 1 funk. (np. Thelia condens 18 kW) - 3500 zł
    układ powietrzno spalinowy przez ścianę - 1000 zł
    zasobnik c.w.u. 150 litrów - 1600 zł
    materiały instalacyjne kotłowni - 2000 zł
    montaż kotłowni - 2000 zł
    koszty uruchomienia iregulacji-o zł
    RAZEM: 18 900 zł (ceny zawyżałem więc Twoje 17000 jest całkiem poprawne)
    To wszystko w/w to koszty inwestycji
    kocioł i zasobnik na 10-12 lat
    reszta "na wieki"
    Będziesz z W3 cena 1 m. sześć. GZ50 wyjdzie ok. 2 zł z tego wyciągniesz 10 kWh, czyli 1 kWh ciepła kosztuje Cię 20 gr.
    Pellet cena 500 - 1100 zł (powodzenia znaleźć ten najlepszy bo WSZYSTKIE SĄ SUPER!!!!) wartość opałowa 15-30 MJ/ kg (powodzenia jak to sprawdzisz) pamiętaj, że woda i piasek nic nie kosztują..... załóżmy optymistycznie 800 zł tona przy 22 MJ/kg a sprawność kotła jak osiągnie 75% toś szczęśliwiec! Z w/w liczb wychodzi w prostej arytmetyce: 15 gr/kWh. Czyli w praktyce ocierasz się albo i przekraczasz cenę gazu GZ 50 więc powodzenia......... Po roku walki z pelletem, kotłem i jego cudowną pracą zrozumiesz w co się wpakowałeś.
    Kocioł na prąd "elektrodowy" to już zupełny odlot i marketingowy bełkot!!!
    Prąd to prąd i jak zamieniasz go wprost w ciepło to masz 50-60 gr/ kWh
    Normalny (!!!!) dom czyli NIE PASYWNY i NIE PRAWIE PASYWNY tylko taki do NORMALNEGO WYGODNEGO MIESZKANIA ocieplony styropianem (wełną) 10 cm ściany 15-20 cm dach, szyby podwójne a nie popiątne o pow. ok. 200 m. kw. + 4 osoby (c.w.u.) to 20000 kWh energii / rok
    I koniec filozofowania, kalkulator do ręki i po temacie
    Zapomniałeś, że są jeszcze kotły śmieciuchy (ale 5 klasy!!!) na biomasę a mówiąc wprost na drewno, takie z lasu, pocięte i porąbane. Kupisz je za grosze (nie patrz na oficjalne cenniki), kocioł bez awaryjnego podajnika, dobra siekiera (zastępuje siłownię) i 1 kWh kosztuje Cię 5 gr.....
    Taki kocioł (oczywiście to dodatkowe parę tyś) dołóż do gazowego i masz komfort połączony z ekologią! Masz czas, chęć i siły to jest 5 gr za kWh i ekologia nie chce Ci się to z automatu włącza się gaz i masz 20 gr za kWh
    Pozdrawiam
  • #19 17529165
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 17529190
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4992
    Pomógł: 77
    Ocena: 2983
    Szczecin62 napisał:
    Prąd to prąd i jak zamieniasz go wprost w ciepło to masz 50-60 gr/ kWh
    Normalny (!!!!) dom czyli NIE PASYWNY i NIE PRAWIE PASYWNY tylko taki do NORMALNEGO WYGODNEGO MIESZKANIA ocieplony styropianem (wełną) 10 cm ściany 15-20 cm dach, szyby podwójne a nie popiątne o pow. ok. 200 m. kw. + 4 osoby (c.w.u.) to 20000 kWh energii / rokI koniec filozofowania, kalkulator do ręki i po temacie
    Zapomniałeś, że są jeszcze kotły śmieciuchy (ale 5 klasy!!!) na biomasę a mówiąc wprost na drewno, takie z lasu, pocięte i porąbane. Kupisz je za grosze (nie patrz na oficjalne cenniki), kocioł bez awaryjnego podajnika, dobra siekiera (zastępuje siłownię) i 1 kWh kosztuje Cię 5 gr.....
    Taki kocioł (oczywiście to dodatkowe parę tyś) dołóż do gazowego i masz komfort połączony z ekologią! Masz czas, chęć i siły to jest 5 gr za kWh i ekologia nie chce Ci się to z automatu włącza się gaz i masz 20 gr za kWh
    Pozdrawiam


    Niestety kalkulator wskazuje znaczną zależność ceny kWh od rocznego zużycia. Przy 20 tys kWh rocznie rzeczywiście nie ma co się zastanawiać ale dom 100m2 wykonany w/g "dobrej praktyki" (15 cm styropianu na ściany i 30 cm wełny na dach nie jest dużo droższe) nie powinien ciągnąć wiecej niż 5 tys kWh rocznie. Północna Polska ma następujące ceny:

    - Gaz ziemny: 17.6 gr/kWh + ok. 240 zł opłat stałych rocznie. Nalezy też uwzględnić sprawnosć która liczona w/g ciepła spalania wynosi 80-90%, >100% dla kondensacyjnych było dawno gdy używało sie wartości opałowej. Mamy więc 0.196-0.22 zł za kWh ciepła, dla 5 MWh wychodzi 1120-1340 zł rocznie.
    - G12r II-ga taryfa: obowiązuje pół doby i kosztuje 27.5 gr/kWh, a opłaty stałe są wyższe o niecałe 100 zł od G11. Dla 5 MWh wychodzi 1475 zł czyli niewiee drożej niż gaz. W przypadku mieszkań gdzie zużycie jest mniejsze od 4 tys kWh prąd może być tańszy od gazu...
    - Jak w rejonie są doplaty do PV można iść w opusty i przez 15 lat prąd mieć bardzo tanio - bez dopłat ogrzewanie się nie kalkuluje. Na razie ME marzy o 2 GW z PV więc nie będą próbowali z nimi walczyć. Później może być jak z watrakami: cacy cacy i bach po glacy jedną ustawą bo konkurencja dla big energy zrobiła się zbyt duża...

    Niestety obecnie otoczenie jest wybitnie niesprzyjające dla podejmowania długoterminowych decyzji. Najłatwiej mają ludzie z prepperskim zacięciem: siekierka w dłoń, PV na dach i popkorn w ręce by nabijać się z "walki o klimat" toczonej w PE. Daleko mi do preppersa ale przypadkowo zbliżyłem się do tego stanu: kukurydza na popkorn by kibicować politykom w ich walce o lepsze jutro już zgromadzona ;)
  • #21 17529208
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 17529589
    Zutket
    Poziom 36  
    Posty: 2876
    Pomógł: 270
    Ocena: 1045
    Xantix napisał:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    że ruscy zakręcą,
    I zakręcili, już nie raz w ciągu tych 15 lat. :)
    Nie opowiadaj bzdur. Przez jak Ty piszesz 15 lat nie było przerw w dostawie gazu rosyjskiego. Owszem, bodajże dwa razy były zachwiania z ciśnieniem: Raz gdy nasi "przyjaciele" podbierali gaz z gazociągu tranzytowego i drugi raz mocno nagłośniony przez nasze media, gdy spadek ciśnienia był wywołany zwiększonym poborem gazu przez stronę polską bez uzgodnienia z dostawcą. Gdzie ten gaz z zwiększonego poboru się podział, to niech każdy sam sobie dopowie.
    Puki co ogrzewanie gazowe jest najmniej kłopotliwe i w miarę tanie.
  • #23 17529680
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4992
    Pomógł: 77
    Ocena: 2983
    Zutket napisał:
    Xantix napisał:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    że ruscy zakręcą,
    I zakręcili, już nie raz w ciągu tych 15 lat. :)
    Nie opowiadaj bzdur. Przez jak Ty piszesz 15 lat nie było przerw w dostawie gazu rosyjskiego. Owszem, bodajże dwa razy były zachwiania z ciśnieniem: Raz gdy nasi "przyjaciele" podbierali gaz z gazociągu tranzytowego i drugi raz mocno nagłośniony przez nasze media, gdy spadek ciśnienia był wywołany zwiększonym poborem gazu przez stronę polską bez uzgodnienia z dostawcą. Gdzie ten gaz z zwiększonego poboru się podział, to niech każdy sam sobie dopowie.
    Puki co ogrzewanie gazowe jest najmniej kłopotliwe i w miarę tanie.


    https://www.energetyka24.com/gaz/prezes-pgnig-podwyzki-cen-gazu-mozliwe-ale-niewielkie

    "Zachwiania z ciśnieniem" jak to nazywasz były kilkukrotnie. Najbardziej nagłośnione to wstrzymanie dostaw przez Ukrainę w 2006r ale było także wstrzymanie dostaw w 2004r przez Białoruś bo Gazprom oskarzył ich o podkradanie surowca:

    https://www.wprost.pl/kraj/56545/Bialorus-kradnie-gaz-aktl.html

    Jak widać zdaniem Rosjan wszyscy kradną na potęgę ale to nie koniec wyliczanki. W ubiegłym roku słali jamałem gaz nie spełniajacy norm (zawilgocony), a osuszarnia jest w Niemczech. Z tego powodu gaz płynął przez Polskę ale nie trafiał do naszych rur. Inny "incydent" to obniżenie ciśnienia 2 lata temu. Tym razem nikogo nie oskarżano o kradzież, przynajmniej oficjalnie. Prawdziwy powód takiego zachowania leżał po stronie technicznej: z jednej strony duże mrozy zwiększajace popyt w Rosji, a z drugiej brak zapasów w magazynach tranzytowych. Całą zimę Polska jechała na minimalnych dostawach gwarantowanych w kontrakcie jamalskim, na szczęscie sezon był łagodny więc nie było ograniczeń dla przemysłu.

    Czy gaz jest tani i bezpieczny? Tak, gdy porównujemy wyłącznie cenę paliwa ale gdy porówna się całość to nie jest tak różowo. Autor tematu nie podał kluczowej informacji czyli zapotrzebowania na ciepło. Powyżej podałem obliczenia dla G12r i zużycia 5 tys kWh, jeżeli jego warunki pozwalają może używać zanacznie tańszej G12as. Przez 8h na dobę prąd kosztowałby go poniżej 20 groszy czyli taniej od gazu. Gdyby zainwestował w kocioł na paliwo stałe + bufor z grzałkami to przez większą część roku (może nawet cały jak ma przyłącze 3f 15 kW i zużycie poniżej 10 tys kWh) moze ogrzewać wyłącznie pradem. W dzień płaciłby za niego tyle co w G11, a dodatkowy koszt to opłaty stałe wyższe o 70 zł rocznie. Nawet jak II-ga taryfa w G12as podrozeje to róznica w kosztach inwestycyjnych jest kolosalna, podchodząca pod 10 tys zł. Czy dostawy gazu są pewniejsze niż prądu? Tak i nie. W obu wypadkach w przypadku problemów z dostawami w pierwszej kolejności odcina sie przemysł. Czyli klienci indywidualni mają gaz nawet wtedy gdy jest go za mało i nie produkuje się nawozów, benzyny, a nawet serów i kiełbas. Tak było w 2006r gdy ciśnienie w Warmińsko-Mazurskim za bardzo spadło więc wyłączono największych lokalnych konsumentów gazu: mleczarnię i masarnię ;) Wtedy mieszkałem w Olsztynie i u kolegi kocioł gazowy po prostu się nie włączył, na szczęscie miał też kominek.
  • #24 17529756
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #25 17529987
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #26 17530014
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11792
    Pomógł: 851
    Ocena: 2823
    michał_bak napisał:
    Podwójne instalacje np. gaz i kominek do ogrzewania a nie patrzenia, nie wytrzymują próby kalkulatora.

    Kominek jak nie grzeje służy raczej do oglądania czyli patrzenia na niego, a do patrzenia służą oczy a nie kominek. Tak na marginesie. :D
    Byłbyś łaskaw napisać gdzie ci się "sypie" kalkulacja gaz + kominek? Zależy o jakim kominku jeszcze piszesz? Sam mam taki układ i jakoś żyję i nie płacę dużo.
    Trzeba bardziej uszczegółowić wypowiedź, bo na razie jest zbyt ogólna a przez to nieprawdziwa.
  • #27 17530024
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #28 17530055
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #29 17530069
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 17530154
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11792
    Pomógł: 851
    Ocena: 2823
    michał_bak napisał:
    nikt rozsądny nie buduje podwójnej linii wodociągowej ani kanalizacyjnej, na wypadek gdyby jedna przestała działać.

    Co ma piernik do wiatraka?
    Pytałem o kalkulacje, a ty odpowiadasz bajką...

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono temat kotłów elektrodowych jako alternatywy dla gazu i peletu w kontekście ogrzewania domów. Użytkownicy wymieniają zalety i wady różnych systemów grzewczych, w tym kotłów gazowych, na pelet oraz elektrycznych. Zwracają uwagę na koszty inwestycyjne oraz eksploatacyjne, a także na kwestie związane z korozją instalacji przy użyciu kotłów elektrodowych. Wskazują na potrzebę posiadania alternatywnych źródeł ciepła w przypadku awarii oraz na znaczenie ocieplenia budynków dla efektywności ogrzewania. Użytkownicy dzielą się osobistymi doświadczeniami z kotłami elektrodowymi, podkreślając ich wygodę, ale także problemy z korozją i koniecznością wymiany elektrod. Wskazują na pompy ciepła jako bardziej efektywne rozwiązanie, zwłaszcza w nowoczesnych budynkach.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA