Przedstawiam schemat solar tracker-a na układzie L272M i jasno świecących czerwonych diodach LED. Układ działał, kiedy diody były rozchylone o niewielki kąt i oświetlane ciągle przez słońce. Reagował również poprawnie kiedy diody były przylutowane prosto i przykryte przesłoną. Jeśli dioda wychodziła z cienia silnik wycieraczek obracał się w odpowiednim kierunku, jeśli obie były w cieniu stał.
Wersja z mostkiem H na przekaźnikach samochodowych została sprawdzona prze ze mnie w montażu na pająka. Przekaźnik pobierał prąd 120 -140 mA. L272M to podwójny wzmacniacz operacyjny mocy według not katalogowych o obciążeniu 0,7-1A w zależności od producenta. Ja znalazłem go w silniczku regulacji reflektora samochodów, grypy VAG z lat 90 wyprodukowanego przez Bosch. Pełnił tam rolę sterownika silnika DC. W silniczkach Hella są układy TLE4201 – 4206. Spaliłem TLE4201 podczas prób. Miałem tylko jeden silniczek z TLE4201 wśród 6 kupionych na szrocie za 25 zł. Oba typu układów scalonych nadają się do tego rozwiązania, różnią się tylko obudową – L272M jest mniejszy (DIP-8). Zajmowałem się silniczkami regulacji reflektorów ponieważ są to jakieś serwomechanizmy i miałem zamiar podobne rozwiązanie wykorzystać do poziomego obracania panelami fotowoltaicznymi. Na obecną chwilę powinno się udać na 90%. Sterowanie będzie mechanizmem zegarowym z wykorzystaniem serwomechanizmu zbudowanego na wspomnianym wyżej wzmacniaczu operacyjnym. Informację zwrotną o obrocie mam zamiar otrzymać przy pomocy postawionego pionowo tylnego mostu Żuka, który pozostał mi po budowie traktorka. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1352007-60.html#7700395
Solar tracker według zamieszczonych schematów miałby sterować panelami fotowoltaicznymi tylko w osi pionowej. Co nie dyskwalifikuje go do zastosowania w obu osiach - mam taką nadzieję. Użyłem L272M ponieważ bezpośrednio z jego wyjść można sterować mostkiem H z przekaźnikami samochodowymi, co według mnie znakomicie upraszcza konstrukcję. Potrzebna jest naprawdę znikoma ilość elementów, układ nie wymaga też żadnych elementów regulacyjnych. Obecnie mam niewiele czasu i zajmuję się bardziej elementami mechanicznymi mojej obrotnicy. Zanim przy pomocy metody prób i błędów powstało to rozwiązanie wykonałem kilka prototypów. Nawet sprawdzałem 40 letnie rozwiązanie, które w 1978 r. opracował Jeff Damm, potem przerobiony schemat znalazł się w Nowy Elektronik 4/2004 (z błędem). Problem był z zestrojeniem. https://www.freeenergyplanet.biz/homemade-windmachine/an-active-solar-tracking-system.html
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2307857.html#10957958
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2307057.html#10953977#10953977
Jest to dość czasochłonna metoda, czasami stresująca i wkurzająca.
W związku z powyższym mam prośbę do społeczności forum. Jeśli ktoś z forumowiczów ma czas i "moce przerobowe", interesuje się również podążaniem paneli słonecznych za słońcem, to proszę o wykonanie prototypu i podzielenie się spostrzeżeniami. Mile widziane będą też pożyteczne modyfikacje. Nie jestem zawodowym elektronikiem, rozwiązanie tworzyłem w oparciu o wiadomości z Internetu i podręczniki z ubiegłego wieku (połowa lat 80). Poniżej schemat. Pozdrawiam, Heniek.
Poprawiłem producentów, których wcześniej zamieniłem - 18.01.2019
13.01.2019
Trochę się zmobilizowałem i pogrzebałem w pudełkach. Tak przedstawiają się moje prototypowe "pajęczyny". Elektronikę z układem scalonym i sensorem na LED-ach mam zamiar zamknąć w szklanym słoiku po jakimś kremie żony. Miał jednozwojny gwint, więc łatwo było dorobić nakrętkę.
Tak działa sterowany żarówką z lampki warsztatowej. Silnik wycieraczek pochodzi z golfa 3 i wymagał trochę spreparowania - był dwubiegowy, podobnie jest z silnikami od FSO 1500, Poloneza.
https://youtu.be/ri6OLR9TcGU
Wersja z mostkiem H na przekaźnikach samochodowych została sprawdzona prze ze mnie w montażu na pająka. Przekaźnik pobierał prąd 120 -140 mA. L272M to podwójny wzmacniacz operacyjny mocy według not katalogowych o obciążeniu 0,7-1A w zależności od producenta. Ja znalazłem go w silniczku regulacji reflektora samochodów, grypy VAG z lat 90 wyprodukowanego przez Bosch. Pełnił tam rolę sterownika silnika DC. W silniczkach Hella są układy TLE4201 – 4206. Spaliłem TLE4201 podczas prób. Miałem tylko jeden silniczek z TLE4201 wśród 6 kupionych na szrocie za 25 zł. Oba typu układów scalonych nadają się do tego rozwiązania, różnią się tylko obudową – L272M jest mniejszy (DIP-8). Zajmowałem się silniczkami regulacji reflektorów ponieważ są to jakieś serwomechanizmy i miałem zamiar podobne rozwiązanie wykorzystać do poziomego obracania panelami fotowoltaicznymi. Na obecną chwilę powinno się udać na 90%. Sterowanie będzie mechanizmem zegarowym z wykorzystaniem serwomechanizmu zbudowanego na wspomnianym wyżej wzmacniaczu operacyjnym. Informację zwrotną o obrocie mam zamiar otrzymać przy pomocy postawionego pionowo tylnego mostu Żuka, który pozostał mi po budowie traktorka. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1352007-60.html#7700395
Solar tracker według zamieszczonych schematów miałby sterować panelami fotowoltaicznymi tylko w osi pionowej. Co nie dyskwalifikuje go do zastosowania w obu osiach - mam taką nadzieję. Użyłem L272M ponieważ bezpośrednio z jego wyjść można sterować mostkiem H z przekaźnikami samochodowymi, co według mnie znakomicie upraszcza konstrukcję. Potrzebna jest naprawdę znikoma ilość elementów, układ nie wymaga też żadnych elementów regulacyjnych. Obecnie mam niewiele czasu i zajmuję się bardziej elementami mechanicznymi mojej obrotnicy. Zanim przy pomocy metody prób i błędów powstało to rozwiązanie wykonałem kilka prototypów. Nawet sprawdzałem 40 letnie rozwiązanie, które w 1978 r. opracował Jeff Damm, potem przerobiony schemat znalazł się w Nowy Elektronik 4/2004 (z błędem). Problem był z zestrojeniem. https://www.freeenergyplanet.biz/homemade-windmachine/an-active-solar-tracking-system.html
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2307857.html#10957958
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2307057.html#10953977#10953977
Jest to dość czasochłonna metoda, czasami stresująca i wkurzająca.
W związku z powyższym mam prośbę do społeczności forum. Jeśli ktoś z forumowiczów ma czas i "moce przerobowe", interesuje się również podążaniem paneli słonecznych za słońcem, to proszę o wykonanie prototypu i podzielenie się spostrzeżeniami. Mile widziane będą też pożyteczne modyfikacje. Nie jestem zawodowym elektronikiem, rozwiązanie tworzyłem w oparciu o wiadomości z Internetu i podręczniki z ubiegłego wieku (połowa lat 80). Poniżej schemat. Pozdrawiam, Heniek.
13.01.2019
Trochę się zmobilizowałem i pogrzebałem w pudełkach. Tak przedstawiają się moje prototypowe "pajęczyny". Elektronikę z układem scalonym i sensorem na LED-ach mam zamiar zamknąć w szklanym słoiku po jakimś kremie żony. Miał jednozwojny gwint, więc łatwo było dorobić nakrętkę.
Tak działa sterowany żarówką z lampki warsztatowej. Silnik wycieraczek pochodzi z golfa 3 i wymagał trochę spreparowania - był dwubiegowy, podobnie jest z silnikami od FSO 1500, Poloneza.
https://youtu.be/ri6OLR9TcGU