Jest mój kolejny metronom! Trzeci już na elektrodzie na przełomie parunastu lat
Urządzenie jest na Atmega328P co zresztą widać na załączonym schemacie. Próbkowanie dźwięku 4-bit 10kHz. Uznałem to podczas testów za wystarczającą jakość i kompromis objętości próbek. W prawdzie mam sporo miejsca jeszcze (program z danymi zajmuje około 17kB), ale chcę dodać inne klikadła dla urozmaicenia.
Płytki PCB i klawiatury (zostało mi tego od groma) pochodzi z innego starego projektu, który wykorzystywał ten sam wyświetlacz i procesor. Adaptacja może nie jest do końca estetyczna, (kilka nalutowanych elementów i przyłącza w dziwnych miejscach), jednak docelowo spełnia doskonale zadanie - wszystko trzyma się kupy, a na handel to przecież nie idzie
Wzmacniacz m.cz. jest na TDA7050 - mały zgrabny układ wprost do takich zastosowań (minimalna liczba elementów, niskie napięcie zasilania). Ma lekkie szumy, ale w praktyce nie przeszkadzają.
Tapadełko to zwykłe piezo przyklejone od spodu obudowy i zadziwiająco selektywnie zbiera stuki dokładnie z miejsca gdzie się znajduje. Na stukanie obok nie reaguje.
Do płynnego zadawania tempa BPM wykorzystałem świetny enkoder optyczny Copal RMS20-250-201-1T. Posiada 250 pełnych impulsów/obrót z czego można zrobić 1000 czytając tylko pojedyncze zmiany. Tu zostałem przy 250 i podzieliłem w programie przez 3 aby mieć wygodną zmianę BPM w najczęściej wykorzystywanym zakresie. Sam algorytm uśredniania uderzeń bazuje na tzw. średniej ciągnionej (czy jakoś tak) i póki co jest to najfajniejsze tapadełko jakie zrobiłem i bije na głowę rozwiązania z tanich metronomów pod względem zadawania i rozpoznawania tempa (porównywałem).
Zasilanie jest z dwóch 18650 spiętych równolegle i ładowanych z USB-C. Ładowarka to moduł zintegrowany z regulowaną przetwornicą ustawioną na 5V. W module przeciąłem ścieżkę zasilania przetwornicy, bo prąd spoczynkowy był zbyt duży i w to miejsce wstawiłem włącznik.
Stan akumulatorów pokazany jest procentowo podczas uruchomienia metronomu w prawym dolnym rogu. Napięcie >=4.1 to 100%, <=2.9 to0%, a gdy podczas użytkowania spadnie poniżej 3.1V na ekranie głównym w miejscu podziału rytmicznego wyświetla się cyklicznie migając Batt!
(Przy rezystorze 2.2k na schemacie zabrakło równolegle kondka 0.1u)
Wyjście słuchawkowe odłącza głośnik w momencie wpięcia czegoś w gniazdko. Pin masy od gniazda jest połączony z masą przez rezystor 100om, bo było po prostu strasznie głośno w słuchawkach (zaczynały charczeć) i obawiałem się, że mogły by się spalić.
Obudowa to standard z uniwersalnych, (też akurat miałem w domu). Naklejki na razie nie robię i nie wiem czy w ogóle zrobię, bo to co mam mi wystarczy (też fragment z innego projektu
Postanowiłem udostępnić projekt dla zainteresowanych i oprócz schematu jest też wsad do Atmega328. Fuse 7f, d9, fd.
Aha, na filmie jest wersja V4 - to pomyłka, którą zauważyłem nagrywając film. Udostępniony plik ma prawidłową wersję czyli V3
NIE ZEZWALAM NA KOMERCYJNE WYKORZYSTANIE PROJEKTU
Jak każdy mój udostępniony program wbudowane jest zabezpieczenie, które wskazuje autora (oczywiście oprócz tego co się wyświetla na ekranie) i nawet po podmianie danych w hex można sprawdzić kto jest prawdziwym autorem programu.
I teraz na końcu odpowiedź na pytanie, które na pewno wielu chciałoby zadać już na samym początku
"Po co robić metronom jak jest dziesiątki apek na telefon ?"
Odpowiedź:
"Jeśli nie grasz na perkusji i nie koncertujesz to nawet nie próbuję Cię przekonywać do solidnego hardware stojącego obok. Grający wie, że to niezbędne
Tak to działa
Fajne? Ranking DIY