logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Xbox 360 slim - Wbudowany zasilacz własnej konstrukcji.

Hetii 13 Kwi 2025 15:42 2406 16

TL;DR

  • Powstał własnej konstrukcji zasilacz do Xbox 360 Slim Trinity, wbudowany w obudowę konsoli i wyposażony w zabezpieczenia nadnapięciowe oraz termiczne.
  • Układ wykorzystuje przetwornicę TNY280P, główną sekcję NCP1396, filtrację EMI oraz przerobioną tylną osłonę z obudowy ATX i aluminiowy radiator na podkładkach mikowych.
  • Przy zasilaniu trzech żarówek H7 pobór przekraczał 14A, a duży transformator osiągał około 75°C.
  • Po usunięciu napędu DVD wykonano RGH3, by uruchamiać gry z dysku twardego, a newralgiczną linię PLL_BYPASS poprowadzono wzdłuż pól masowych.
  • Największy problem sprawiał obszar D11/TNY280P, który w zamkniętej obudowie dochodził do 80°C; początkowe resety przy dotyku kondensatora wejściowego później ustąpiły samoczynnie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
📢 Słuchaj (AI):
  • Wnętrze konsoli Xbox 360 Slim z otwartą pokrywą i wyświetlonym ekranem Xbox Live w tle.

    Dzień dobry.

    Dziś pragnę przedstawić projekt zasilacza własnej konstrukcji dla xboxa 360 slim.

    Projekt ten nie był z góry planowany i w zasadzie powstał dzięki elektrodzie w oparciu o inne moje dwa stare tematy jakie tutaj założyłem.

    Pierwszy z 2020r gdzie miałem chęć stworzyć własny zasilacz laboratoryjny smps, który z braku wiedzy i zmian w życiu nie doczekał się nigdy dalszej budowy.

    Drugi temat z 2024r odnośnie przywrócenia do życia xbox original, gdzie zasugerowano mi abym zakupił xboxa 360 slim z płytą Trinity.

    Czas płynął i oba graty przeleżały dość sporo w szufladach z projektami jakże ważnymi i nigdy niedokończonymi.
    Jednak ostatecznie zlitowałem się i stwierdziłem, że czas oba tematy zamknąć.

    Zasilacz został dokończony, a z czasem uzupełniony o prosty układ zabezpieczenia nadnapięciowego oraz termicznego.

    Bez problemów zasilałem z niego 3 żarówki H7, co dawało prąd ponad 14A, jednak temperatura dużego transformatora potrafiła sięgać ok 75*C.
    Tranzystory strony pierwotnej natomiast bardzo ładnie pracowały osiągając do 45*C, wtórne już gorzej bo do 55*C.

    Custom zasilacz do Xbox 360 Slim na drewnianym stole z kilkoma komponentami rozłożonymi obok. Widok płytki drukowanej z układami scalonymi i ścieżkami lutowniczymi. Zbliżenie na stół roboczy z elementami elektronicznymi, żarówkami i miernikiem pokazującym napięcie 14.39V. Dwa multimetery mierzące napięcie i prąd, obok obwodu drukowanego zasilacza.

    Zasilacz do Xbox 360 Slim z miernikami napięcia i obciążeniem. Zbliżenie na gniazdo zasilania konsoli Xbox 360 Slim. Wnętrze konsoli Xbox 360 Slim z widoczną płytą główną i wentylatorem. Zbliżenie na własnoręcznie wykonany zasilacz do Xbox 360 Slim, ukazujący elektronikę i komponenty na płytce PCB.

    Płyta główna Xbox 360 slim z otwartą obudową i wentylatorem na biurku z narzędziami. Wnętrze konsoli Xbox 360 Slim z widocznym własnoręcznie zbudowanym zasilaczem i płytą główną. Wnętrze konsoli Xbox 360 Slim z zamontowanym zasilaczem własnej konstrukcji Wnętrze konsoli Xbox 360 Slim z własnoręcznie skonstruowanym zasilaczem.

    Płyta prototypowego zasilacza do Xbox 360 Slim z widocznymi komponentami elektrycznymi. Zbliżenie tylnego panelu konsoli Xbox 360 Slim z widocznym gniazdem zasilania i etykietą. Wnętrze zmodyfikowanej konsoli Xbox 360 Slim z własnoręcznie zbudowanym zasilaczem. Wnętrze konsoli Xbox 360 Slim z widocznym zasilaczem własnej konstrukcji.

    Płytka drukowana z elementami elektronicznymi wewnątrz zasilacza do Xbox 360 Slim. Fragment płytki drukowanej z komponentami elektronicznymi. Zbliżenie na płytę drukowaną z komponentami elektronicznymi i kablami. Zbliżenie na płytę główną zasilacza własnej konstrukcji do Xbox 360 Slim. Wnętrze przerobionego zasilacza do Xboxa 360 Slim z widocznymi częściami elektronicznymi i okablowaniem.

    Na lini 12V dałem bezpiecznik 10A oraz 2.5A na zasilaniu z gniazdka.

    Podobnie jak przy oryginalnym zasilaczu do wersji slim, zastosowałem tutaj wtyczkę bez bolca uziemiającego PE,
    pozwoliło to na montaż gniazda w starym otworze technicznym bez dodatkowych wycięć.

    Ze starej obudowy zasilacza ATX wyciąłem tylną osłonę, którą zalaminowałem podwójnie.
    Narożniki z przodu i jeden z boku mają wycięte małe kwadraciki, w które wchodzi podkładka, po skręceniu cały ekran jest w 3 miejscach połączony z obudową konsoli za pośrednictwem śrubunków:

    Metalowa obudowa z wycięciami na czarnym tle, z niebieskim elementem w dolnej części. Wnętrze obudowy konsoli Xbox 360 slim z zamontowaną płytą na dolnej części. Wnętrze obudowy konsoli o metalowej powierzchni z zamocowaną metalową płytką z żółtą taśmą izolacyjną na krawędziach. Prostokątny metalowy element na niebieskiej macie izolacyjnej.

    Radiator strony pierwotnej został wycięty z aluminium, aby następnie zamontować tranzystory na podkładkach mikowych.
    Trochę na wyrost ale wszędzie użyłem pasty Noctua NT-H2.

    Trzy tranzystory zamontowane na aluminiowym radiatorze. Radiator z zamontowanymi tranzystorami na białej płytce. Aluminiowy panel z trzema zamontowanymi śrubami, umieszczony na pudełku AideTek.

    Z racji rozmiaru w załączniku daje pdf ze schematem, inaczej jest dość niewyraźny.
    (Kiedyś udało mi się zawrzeć schemat w formacie SVG, ale nie wiem czy ta opcja jest obecnie możliwa?)

    Co do uruchomienia zasilacza to najwięcej kłopotów miałem z obwodem w obrębie D11. Bez obciążenia przetwornicy TNY280P,
    napięcie po D11 miałem ok ~8V i było ono zbyt niskie dla układu NCP1396, więc przetwornica główna nie zawsze startowała.
    Co ciekawe, na wyjściu L4 miałem cały czas 5.2V, więc strasznie mnie dziwiło dlaczego na D11 panuje takie niskie napięcie.
    Przez moment tłumaczyłem sobie, że to może przez niższe napięcie zasilania z powodu braku PFC,
    jednak bez sensu jest ta teoria z racji napięcia 5.2v które jest na L4.
    Dlatego też przez moment miałem zamiast D11 podwajacz napięcia,
    jednak jak się później okazało gdy obciążyłem linie 5VSTB z konsoli napięcie to potrafiło podskoczyć do 60v ubijając diodę zenera i D18 oraz Q5.
    Ostatecznie wróciłem do pierwotnego schematu z jedną diodą gdzie z obciążoną przetwornicą mam tam ok 18V.

    Obecnie podczas pracy konsoli, to obręb D11 oraz TNY280P i mniejszego trafa jest najgorętszym punktem, sięgającym w zamkniętej obudowie do 80*C, co mnie dość mocno irytuje.

    Sekcja 12V przy realnym obciążeniu dla mosfetów to ok 44*C a trafo główne dobija do 60*C.

    Inną bolączką zasilacza jest resetowanie konsoli gdy dotknie się którejś z nóg kondensatora wejściowego lub wejścia zasilania 240V:



    Ten sam efekt można uzyskać nawet przykładając górną pokrywę xboxa, czyli już od strony wtórnej do masy, aczkolwiek występuje to zjawisko znacznie rzadziej.
    Zastanawia mnie czy oryginalny zasilacz także miałby tą podatność oraz jak tam rozwiązano sprawę filtrów wejściowych EMI, szczególnie kondensatorów Y dla zasilacza w drugiej klasie ochronności.

    Konsola zrobiła mnie mocno w bambuko, bo gdy miałem już wszystko złożone, zauważyłem podczas jej przechylania dźwięk jakby coś latało w obrębie radiatora,
    myślałem początkowo, że to jakaś podkładka wpadła miedzy płytę a obudowę, więc wszystko rozkręciłem.
    Niestety nic to nie dało wiec rozebrałem radiator na czynniki pierwsze, ale i to nie przyniosło rezultatu.
    Po naradzie rodzinnej stwierdziłem, że musiał zostać urwany kondensator z XCGPU pod IHSem, więc przystąpiłem do jego ściągnięcia.
    Proces ten się udał, ale niestety nie ukazał żadnego luźnego elementu,
    ostatecznie okazało się, że przyczyną był czujnik pochylenia SW5G2, który ma ruchome elementy 0_o

    Nałożyłem nową pastę, a na narożnikach dałem po kropelce kleju do przyklejania radiatorów, stary silikon pozostawiłem zgodnie z przeczytanymi zaleceniami.

    Obecnie mam takie oto temperatury:
    Interfejs użytkownika konsoli Xbox z widocznymi temperaturami podzespołów.

    Pozbywając się napędu DVD, konieczne jest wykonanie moda umożliwiającego uruchamianie swojej kolekcji gier bezpośrednio z dysku twardego.
    Modyfikacja ta nosi miano RGH3. Ja swoją wykonywałem na podstawie strony rgh-3-guide.

    Tutaj jednak warto wspomnieć, że wiele opisów dość po macoszemu traktuje prowadzenie przewodów.
    Szczególnie wrażliwa jest linia PLL_BYPASS, dlatego też ja starałem się ją prowadzić wzdłuż pól masowych:
    Płytka drukowana konsoli Xbox 360 z zamontowanym krzyżowym wspornikiem. Płyta główna konsoli Xbox 360 Slim z oznaczeniami i dodatkowym okablowaniem.

    Generalnie polecam lekturę jak działa Reset Glitch Hack lub rgh3 bo uważam to za bardzo ciekawą technicznie lekturę,
    ukazującą jak wielką trzeba mieć determinację aby uwolnić sprzęt od ograniczeń nałożonych przez producenta.

    Słowem zakończenia, konsole traktuje póki co jako ciekawostkę.
    Mimo upływu lat jest to interesujący sprzęt dla elektronika do zabawy i obecnie dość tani, więc nie ma dramatu jeżeli coś się upali.

    EDIT:
    Ostatecznie problem z resetującą się konsolą przy dotknięciu nóg kondensatora wejściowego ustał samoczynnie i w chwili obecnej nie jestem wstanie już powtórzyć tego przypadku.
    Załączniki:
    • NCP1396.pdf (668.43 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Hetii
    Poziom 17  
    Offline 
    Specjalizuje się w: komputery, programowanie
    Hetii napisał 518 postów o ocenie 420, pomógł 4 razy. Mieszka w mieście Wałbrzych. Jest z nami od 2003 roku.
  • REKLAMA
  • #2 21518477
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 202
    Ocena: 606
    Jaką zastosowałeś separację bezpieczeństwa pomiędzy stroną pierwotną i wtórną? Ścieżki wyglądają tak, jakby w ogóle nie została ona przewidziana.
  • REKLAMA
  • #3 21518519
    Hetii
    Poziom 17  
    Posty: 518
    Pomógł: 4
    Ocena: 420
    pawlik118 napisał:
    Jaką zastosowałeś separację bezpieczeństwa pomiędzy stroną pierwotną i wtórną? Ścieżki wyglądają tak, jakby w ogóle nie została ona przewidziana.


    Ścieżki o wysokiej różnicy potencjałów, gdzie może panować wysokie napięcie sieci zostały oddalone jak to tylko możliwe dla użytych wymiarów płytki.

    Jeżeli miałbym tworzyć kiedyś podobną przetwornicę to już na laminacie dwustronnym wykonanej w fabryce, oraz z innym układem rozmieszenia elementów co w teorii umożliwiło by to zdecydowanie większy rozstaw niektórych ścieżek.

    Płytka miała być pierwotnie tylko prototypem, aby przetestować zastosowane rozwiązania układowe i zdaje sobie sprawę z jej niedoskonałości we wspomnianym przez Ciebie zakresie.
  • #4 21520667
    coberr
    Poziom 20  
    Posty: 845
    Pomógł: 21
    Ocena: 434
    Hetii napisał:
    daje sobie sprawę z jej niedoskonałości we wspomnianym przez Ciebie zakresie.


    to co kolega tu "odstawił" to nie jest "niedoskonałość" a poważne pogwałcenie zasad prawidłowego projektowania takich układów. o jakiejkolwiek barierze izolacyjnej NIE MA TU MOWY - zarówno pod jednym jak i drugim transformatorem impulsowym. O redukcji zakłóceń EMI również mozna raczej tutaj zapomnieć.NA temat budowy zasilacza oraz prowadzenia ścieżek- raczej ciężko się tu wypowiedzieć. przydałby się schemat. Docenic nalezy to że kolega sie narobił i to sporo. Jednak docelowo ałość powinna pozostać na forum jako ostrzeżenie dla kolejnych pokoleń i opatrzona być przez moderatorów jakąś czerwoną ramką i stosownym komentarzem jasno dającym do zrozumienia - JAK NIE NALEŻY PROJEKTOWAC ORAZ WYKONYWAĆ TEGO TYPU UKŁADÓW... Jeżeli tylko Tobie kolego coś sie stanie w wyniku fatalnego projektu takiego zasilacza- to jeszcze pół biedy... cała bieda - jesli ucierpią inni- w wyniku Twoich pozornych oszczędności.
    Dziwi mnie tu brak dyskusji-ponieważ na tym forum w dziale DIY od kilku lat momentalnie "aktywują się" wszelkiej maści specjalisci - gdy tylko pojawi się jakikolwiek zasilacz... (i w zasadzie głównie wtedy) A tymczasem tutaj prawie nic... cichutko... jakby nic się nie stało... czyżby powolny dalszy spadek poziomu forum?
  • REKLAMA
  • #5 21520894
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 202
    Ocena: 606
    Co gorsza, tego typu "zaniedbania bezpieczeństwa" znalazłem także w sterowniku do rekuperatora oraz module sterującym kotłem gazowym.
    Wielka szkoda, że temat bezpieczeństwa jest olany.
  • #6 21520908
    Hetii
    Poziom 17  
    Posty: 518
    Pomógł: 4
    Ocena: 420
    coberr napisał:
    przydałby się schemat.

    Schemat zasilacza jest dodany jako załącznik, więc możesz sprawdzić co i jak zostało wykonane.

    Co do reszty argumentów, nie zaprzeczam, a wręcz się zgadzam, że płytka powinna być inaczej zaprojektowana.
    Dlatego też miedzy innymi nie załączyłem projektu kicad, co mam w zwyczaju gdy coś publikuje na elektrodzie, aby inni nie popełnili błędów jakie ja uczyniłem.

    Zasilacz ten gdy był projektowany, miał za zadanie przetestować ogólnie układ i pokazać jak będzie pracował w planowanej obudowie.

    Z tego samego powodu jest obecnie w xboxie, ponieważ zastanawiało mnie czy przy realnym użytkowaniu jego kultura pracy będzie akceptowalna od strony termicznej
    bez dodatkowego wymuszonego obiegu powietrza oraz czy to dodatkowe źródło ciepła nie wpłynie znacząco na temperatury xcgpu.

    Być może powstanie drugi wariant PCB lub wersja bazująca na oryginalnym zasilaczu dla tego modelu, trudno mi powiedzieć obecnie.

    Co do przytoczonej "pozornej oszczędności" to w żadnym momencie tutaj projekt się nie spina, bo żyjemy w czasach gdzie oryginalny zasilacz
    lub inny ATX np DELL-a można kupić za 25zł i ma się pewność, że został stworzony przez ludzi którzy mają więcej oleju w głowie niż ja w tej materii, nie wspominając już o roboczogodzinach.

    Dlatego też słowem podsumowania, przedstawiłem działający koncept, aczkolwiek w żadnym wypadku nie namawiam do replikowania tego konkretnego rozwiązania.
  • #7 21521088
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4999
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    Urządzenie z tematu w tej fazie nie jest do kopiowania, autor podzielił się wszystkimi swoimi problemami związanymi z nim.
    Hetii napisał:
    Płytka miała być pierwotnie tylko prototypem, aby przetestować zastosowane rozwiązania układowe i zdaje sobie sprawę z jej niedoskonałości we wspomnianym przez Ciebie zakresie.

    Autor napisał jak krowie na rowie, że to pierwsza konstrukcja testowa, dla sprawdzenia idei, pomysłu takiego zasilacza. Wie też, ze płytę musi przeprojektować, jeśli urządzenie miałoby wyjść poza jego "ręce".

    Ciekawi mnie, jak niektórzy pokonują swoje fobie?
    Jak działają we własnym życiu i przy własnych projektach, gdzie styczność z napięciami niebezpiecznymi i możliwością potknięcia się, zagapienia, nieuwagę może zawsze skończyć się włożeniem łapy nie tam, gdzie trzeba, w nawet najlepiej zaprojektowaną strefę wysokich napięć?
    Czy ten strach przed zagrożeniami czyhającymi na każdym kroku i w każdej sekundzie powoduje, że pozostają bezpiecznie w fazie projektu na ekranie? W fazie teoretyzowania o wielkich niebezpieczeństwach?
    :)
    Nie robi błędów tylko ten, kto nic nie robi.

    Ode mnie duży plus dla autora; za podjęcie się zaprojektowania dosyć wymagającego urządzenia, jakim jest przetwornica impulsowa oraz za doprowadzenie urządzenia aż to fazy praktycznego testu.
    Myślę, ze jeśli byłaby taka potrzeba - autor przeprojektuje PCB, poprawiając parametry izolacyjne.
  • #8 21521123
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 202
    Ocena: 606
    Jestem zawodowo konstruktorem.
    Ustalmy, bardzo ogólnie, że jeśli mamy taki zasilacz, i jest w nim separacja galwaniczna - izolacja od sieci zasilającej, to odstęp na PCB pomiędzy stroną pierwotną a wtórną powinien wynosić dajmy na to 1cm. Wtedy urządzenie uznajmy, że jest bezpieczne. Jeśli ta przerwa wynosi 1mm albo mniej (a bywa tak w urządzeniach które są sprzedawane na rynku) to wtedy sam bojąc się o siebie nie używam takiego urządzenia. To, że sprawdzam pod tym kątem co się da nie wiem czy jest fobią czy zdrowym rozsądkiem.

    Miejsca niebezpieczne które znalazłem w urządzeniach z rynku:
    - okap kuchenny w II klasie izolacji, do silnika przewód YDY 5x1,5. Izolacja zewnętrzna cięta "do okoła", wszystkie 5 żył z naciętą izolacją leżące w środku okapu (miejsce wilgotne).
    - sterownik rekuperatora oraz kotła gazowego - przekaźniki sygnalizacyjne których styki są dostępne dla użytkownika - ścieżki oblane poligonem, izolacja na oko 0,5 - 0,7mm. Zwykle wystarcza, ale mi to spokoju nie daje. Oczywiście zabezpieczenia przed kurzem, pyłem (w tym węglowym w piwnicy) brak.
    - zasilacz z aliexpresu - radiator strony pierwotnej niemal stykający się z obudową, izolacja przez "lakier" obudowy.

    Co się widzi na elektrodzie:
    - często brak separacji na PCB oraz np. gniazdo zasilania 230V bardzo blisko strony izolowanej.
  • #9 21521289
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4999
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    W tym temacie i w dziale DIY Konstrukcje pozostańmy przy tym, czego on dotyczy.
    O błędach w produkcji "małycyh rączek" można by napisać kilka tomów, więc może załóż wątek w innym dziale i tam podziel się ze swoimi spostrzeżeniami, tu zostańmy przy projekcie autora.

    Dodam, że normy obowiązują producentów, a w domu każdy może sobie robić to, co mu się podoba, włącznie z głupotami nie dającymi się opisać ani zrozumieć.
    Bez "internetów" było łatwiej, bo takie urządzenia widział jedynie ten, komu osobiście autor pozwolił "to cóś" oglądnąć.
    Dzisiaj nikt nie wie, ki czort patrzy, kiedy zdjęcia widzi pół świata.
    Z tego prostego powodu - ja nie publikuję, jednak doceniam odwagę tych, którzy to robią.
  • REKLAMA
  • #10 21521806
    coberr
    Poziom 20  
    Posty: 845
    Pomógł: 21
    Ocena: 434
    pikarel napisał:
    Dodam, że normy obowiązują producentów, a w domu każdy może sobie robić to, co mu się podoba, włącznie z głupotami nie dającymi się opisać ani zrozumieć.

    wszystko to do momentu wejścia prokuratora...
  • #11 21522615
    marweg1967
    Poziom 15  
    Posty: 159
    Pomógł: 2
    Ocena: 47
    pikarel napisał:
    Bez "internetów" było łatwiej, bo takie urządzenia widział jedynie ten, komu osobiście autor pozwolił "to cóś" oglądnąć.
    Dzisiaj nikt nie wie, ki czort patrzy, kiedy zdjęcia widzi pół świata.
    Z tego prostego powodu - ja nie publikuję, jednak doceniam odwagę tych, którzy to robią.

    W punkt. Nic dodać, nic ująć. Szczególnie ostatnie zdanie.
  • #12 21522654
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4999
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    coberr napisał:
    pikarel napisał:
    Dodam, że normy obowiązują producentów, a w domu każdy może sobie robić to, co mu się podoba, włącznie z głupotami nie dającymi się opisać ani zrozumieć.

    wszystko to do momentu wejścia prokuratora...

    ??
    Gdzie i kiedy prokurator włazi do warsztatu, pracowni, serwisu?
    Żyjesz we własnej wyobraźni, zejdź na ziemię.
  • #13 21522732
    marweg1967
    Poziom 15  
    Posty: 159
    Pomógł: 2
    Ocena: 47
    pikarel napisał:
    Gdzie i kiedy prokurator włazi do warsztatu, pracowni, serwisu?

    Niby wchodzi nawet do domu, jeśli kogoś zabije stworzone przez nas "cóś". Np. teściową.
  • #14 21522786
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22638
    Pomógł: 4182
    Ocena: 6066
    Hetii napisał:
    Ścieżki o wysokiej różnicy potencjałów, gdzie może panować wysokie napięcie sieci zostały oddalone jak to tylko możliwe dla użytych wymiarów płytki.

    Nie zwróciłeś uwagi i tyle, następnym razem zwrócisz uwagę, nie ma co się na siłę bronić, bo to co tu piszesz to nie prawda
    Fragment płytki drukowanej z widocznymi ścieżkami, lutowaniami oraz zaznaczeniami w postaci czerwonych strzałek i pomarańcznego kółka.
    Nikt cię nie zmuszał żeby te ścieżki były 1mm od siebie, w okół jest trochę miejsca. Bez dużego wysiłku mogłeś zrobić 5mm.
    W sterowniku pralki miałem BOSH miałem taką przerwę izolacyjną 1mm i przebiła, no ale w pralce jest wilgotno, a przebicie nie stanowi zagrożenia dla użytkownika.

    Jak się ogląda zasilacze fabryczne to ta przerwa jest wręcz wyeksponowana
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z widocznymi przecięciami izolacyjnymi i oznaczeniami odległości, np. 8 mm.
    A jak jest za mało miejsca to są przecięcia
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z widocznym przecięciem ścieżki i śladami lutu.
  • #15 21522884
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 202
    Ocena: 606
    Panowie tak jeszcze dodam od siebie, bo też zwróciłem uwagę na brak odległości izolujących.
    Absolutnie nie mam na celu "dowalanie" osobie która chwali się swoim urządzeniem na elektrodzie.
    Moje zwrócenie uwagi na tę kwestię ma na celu zwiększenie świadomości innych osób, które w końcu staną się konstruktorami wprowadzającymi urządzenia na rynek, i często NIKT IM NIE POWIE, że separacja pri / sec jest ważna i że powinna zapewniać bezpieczeństwo.
    Nie mówcie, że firmy to weryfikują, albo że jest to sprawdzane przy jakiś badaniach, bo w zdecydowanej większości tak nie jest i nikt poza konstruktorem tego nie weryfikuje.
    Bądźmy odważni w działaniu, popełnianiu błędów i wyciąganiu z nich konstruktywnych wniosków. Otwartość na krytykę jest super cechą, którą trzeba w sobie wypracować.
    Także zwracajmy na to uwagę, oczywiście z pozytywną życzliwością, aby życie nasze i naszych dzieci było bezpieczne.
  • #16 21522959
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22638
    Pomógł: 4182
    Ocena: 6066
    pawlik118 napisał:
    Absolutnie nie mam na celu "dowalanie" osobie która chwali się swoim urządzeniem na elektrodzie.
    Też uważam że to dobrze że autor podjął wyzwanie i coś zbudował.
    Staram się pokazać konkrety, jak ma być dyskusja nich będzie merytoryczna.


    Zazwyczaj obserwujemy w odpowiedziach zero konkretów tylko straszenie. Zaraz trumna, prokurator, więzienie. Straszenie nie poprawia BHP. Straszenie zawsze opiera się na wyolbrzymianiu zagrożenia i odbiorcy takiego komunikatu wiedzą że to lipa.
    Wszyscy wiemy że napięcie sieciowe, każdego elektryka, raziło wielokrotnie i trwałego uszczerbku na zdrowiu od tego nie ma. Chodzi o to żeby nie powodować zbędnego zagrożenia, przy niekorzystnym zbiegu okoliczności, może kogoś zabić.
    Dlatego stosuje się tak duże odstępy izolacyjne, na zapas, nawet jak ktoś wyciągnie urządzenie z zawilgoconej piwnicy, przerwa nadal będzie wystarczająca.

    Z ciekawostek, widziałem kiedyś przebicie na PCB spowodowane robakiem, przerwa między punktami pod napięciem sieciowym, była akceptowalna, ale wlazł tam robak, przez niego popłynął prąd i zapalił się łuk, czy producent mógł przewidzieć robaka? Nie, ale mógł dać zapas.
  • #17 21528332
    DJ_KLIMA
    Poziom 25  
    Posty: 661
    Pomógł: 67
    Ocena: 220
    Z takimi konstrukcjami amatorskimi to już tak jest, jak się uruchamia, jest dobrze, jak nie wybucha pod obciążeniem, jest doskonale. Pozdrawiam autora.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Przedstawiono projekt własnej konstrukcji zasilacza impulsowego (SMPS) do konsoli Xbox 360 Slim, który powstał jako prototyp testowy bez pełnego planowania. Zasilacz został wyposażony w układy zabezpieczenia nadnapięciowego i termicznego oraz przetestowany pod obciążeniem ponad 14A (np. 3 żarówki H7). Dyskusja skupiła się na krytyce braku odpowiedniej separacji galwanicznej między stroną pierwotną a wtórną, co stanowi poważne naruszenie zasad bezpieczeństwa elektrycznego i może prowadzić do zagrożeń porażeniem. Zwrócono uwagę na niewystarczające odstępy izolacyjne na PCB, które w profesjonalnych urządzeniach powinny wynosić około 1 cm, a w omawianym projekcie były znacznie mniejsze (około 1 mm). Autor przyznał się do niedoskonałości projektu, podkreślając, że płytka była prototypem do testów i nie jest przeznaczona do kopiowania. Wskazano na potrzebę wykonania wersji dwustronnej PCB z lepszym rozmieszczeniem elementów i większymi odstępami izolacyjnymi. W dyskusji podkreślono znaczenie świadomości bezpieczeństwa w projektowaniu zasilaczy, zwłaszcza w kontekście urządzeń domowych i amatorskich konstrukcji, oraz konieczność otwartości na krytykę i poprawę projektów. Poruszono także temat norm i odpowiedzialności prawnej za niebezpieczne konstrukcje. Wspomniano o innych urządzeniach (sterownik rekuperatora, moduł kotła gazowego, pralka Bosch) z podobnymi problemami izolacji. Ogólnie doceniono wysiłek autora, ale podkreślono, że projekt wymaga gruntownego przeprojektowania pod kątem bezpieczeństwa elektrycznego.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA