Dzień dobry.
Dziś pragnę przedstawić projekt zasilacza własnej konstrukcji dla xboxa 360 slim.
Projekt ten nie był z góry planowany i w zasadzie powstał dzięki elektrodzie w oparciu o inne moje dwa stare tematy jakie tutaj założyłem.
Pierwszy z 2020r gdzie miałem chęć stworzyć własny zasilacz laboratoryjny smps, który z braku wiedzy i zmian w życiu nie doczekał się nigdy dalszej budowy.
Drugi temat z 2024r odnośnie przywrócenia do życia xbox original, gdzie zasugerowano mi abym zakupił xboxa 360 slim z płytą Trinity.
Czas płynął i oba graty przeleżały dość sporo w szufladach z projektami jakże ważnymi i nigdy niedokończonymi.
Jednak ostatecznie zlitowałem się i stwierdziłem, że czas oba tematy zamknąć.
Zasilacz został dokończony, a z czasem uzupełniony o prosty układ zabezpieczenia nadnapięciowego oraz termicznego.
Bez problemów zasilałem z niego 3 żarówki H7, co dawało prąd ponad 14A, jednak temperatura dużego transformatora potrafiła sięgać ok 75*C.
Tranzystory strony pierwotnej natomiast bardzo ładnie pracowały osiągając do 45*C, wtórne już gorzej bo do 55*C.
Na lini 12V dałem bezpiecznik 10A oraz 2.5A na zasilaniu z gniazdka.
Podobnie jak przy oryginalnym zasilaczu do wersji slim, zastosowałem tutaj wtyczkę bez bolca uziemiającego PE,
pozwoliło to na montaż gniazda w starym otworze technicznym bez dodatkowych wycięć.
Ze starej obudowy zasilacza ATX wyciąłem tylną osłonę, którą zalaminowałem podwójnie.
Narożniki z przodu i jeden z boku mają wycięte małe kwadraciki, w które wchodzi podkładka, po skręceniu cały ekran jest w 3 miejscach połączony z obudową konsoli za pośrednictwem śrubunków:
Radiator strony pierwotnej został wycięty z aluminium, aby następnie zamontować tranzystory na podkładkach mikowych.
Trochę na wyrost ale wszędzie użyłem pasty Noctua NT-H2.
Z racji rozmiaru w załączniku daje pdf ze schematem, inaczej jest dość niewyraźny.
(Kiedyś udało mi się zawrzeć schemat w formacie SVG, ale nie wiem czy ta opcja jest obecnie możliwa?)
Co do uruchomienia zasilacza to najwięcej kłopotów miałem z obwodem w obrębie D11. Bez obciążenia przetwornicy TNY280P,
napięcie po D11 miałem ok ~8V i było ono zbyt niskie dla układu NCP1396, więc przetwornica główna nie zawsze startowała.
Co ciekawe, na wyjściu L4 miałem cały czas 5.2V, więc strasznie mnie dziwiło dlaczego na D11 panuje takie niskie napięcie.
Przez moment tłumaczyłem sobie, że to może przez niższe napięcie zasilania z powodu braku PFC,
jednak bez sensu jest ta teoria z racji napięcia 5.2v które jest na L4.
Dlatego też przez moment miałem zamiast D11 podwajacz napięcia,
jednak jak się później okazało gdy obciążyłem linie 5VSTB z konsoli napięcie to potrafiło podskoczyć do 60v ubijając diodę zenera i D18 oraz Q5.
Ostatecznie wróciłem do pierwotnego schematu z jedną diodą gdzie z obciążoną przetwornicą mam tam ok 18V.
Obecnie podczas pracy konsoli, to obręb D11 oraz TNY280P i mniejszego trafa jest najgorętszym punktem, sięgającym w zamkniętej obudowie do 80*C, co mnie dość mocno irytuje.
Sekcja 12V przy realnym obciążeniu dla mosfetów to ok 44*C a trafo główne dobija do 60*C.
Inną bolączką zasilacza jest resetowanie konsoli gdy dotknie się którejś z nóg kondensatora wejściowego lub wejścia zasilania 240V:
Ten sam efekt można uzyskać nawet przykładając górną pokrywę xboxa, czyli już od strony wtórnej do masy, aczkolwiek występuje to zjawisko znacznie rzadziej.
Zastanawia mnie czy oryginalny zasilacz także miałby tą podatność oraz jak tam rozwiązano sprawę filtrów wejściowych EMI, szczególnie kondensatorów Y dla zasilacza w drugiej klasie ochronności.
Konsola zrobiła mnie mocno w bambuko, bo gdy miałem już wszystko złożone, zauważyłem podczas jej przechylania dźwięk jakby coś latało w obrębie radiatora,
myślałem początkowo, że to jakaś podkładka wpadła miedzy płytę a obudowę, więc wszystko rozkręciłem.
Niestety nic to nie dało wiec rozebrałem radiator na czynniki pierwsze, ale i to nie przyniosło rezultatu.
Po naradzie rodzinnej stwierdziłem, że musiał zostać urwany kondensator z XCGPU pod IHSem, więc przystąpiłem do jego ściągnięcia.
Proces ten się udał, ale niestety nie ukazał żadnego luźnego elementu,
ostatecznie okazało się, że przyczyną był czujnik pochylenia SW5G2, który ma ruchome elementy 0_o
Nałożyłem nową pastę, a na narożnikach dałem po kropelce kleju do przyklejania radiatorów, stary silikon pozostawiłem zgodnie z przeczytanymi zaleceniami.
Obecnie mam takie oto temperatury:
Pozbywając się napędu DVD, konieczne jest wykonanie moda umożliwiającego uruchamianie swojej kolekcji gier bezpośrednio z dysku twardego.
Modyfikacja ta nosi miano RGH3. Ja swoją wykonywałem na podstawie strony rgh-3-guide.
Tutaj jednak warto wspomnieć, że wiele opisów dość po macoszemu traktuje prowadzenie przewodów.
Szczególnie wrażliwa jest linia PLL_BYPASS, dlatego też ja starałem się ją prowadzić wzdłuż pól masowych:
Generalnie polecam lekturę jak działa Reset Glitch Hack lub rgh3 bo uważam to za bardzo ciekawą technicznie lekturę,
ukazującą jak wielką trzeba mieć determinację aby uwolnić sprzęt od ograniczeń nałożonych przez producenta.
Słowem zakończenia, konsole traktuje póki co jako ciekawostkę.
Mimo upływu lat jest to interesujący sprzęt dla elektronika do zabawy i obecnie dość tani, więc nie ma dramatu jeżeli coś się upali.
EDIT:
Ostatecznie problem z resetującą się konsolą przy dotknięciu nóg kondensatora wejściowego ustał samoczynnie i w chwili obecnej nie jestem wstanie już powtórzyć tego przypadku.
Fajne? Ranking DIY