logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Chińskie samochody na naszym rynku. Czy to konkurencja.

szeryf3 25 Wrz 2025 10:12 2496 67
REKLAMA
  • #1 21700045
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Od jakiegoś czasu na naszym rynku pojawiają się nowe samochody z Chin. W sumie salony powstają jak grzyby po deszczu.
    Te pojazdy zatrzęsły cenami nowych samochodów. Ale nie wszystkich.
    Oglądałem Omode, MG i na swoją cenę są jak dla mnie ciekawe.
    Zacząłem myśleć o zakupie nowego samochodu.
    No i zaczął się problem.
    Co kupić: Omoda 5, Tuscon, Sportage a może czekać na Jaecoo 5.
    Skłanialem się do zakupu Tuscona, ale w cenie Omody jest golasem, ale ma długą gwarancję.
    Sportage jest ładniejszy, ale cena.
    Czy myślicie, że Hyundai, lub Kia dostosuje ceny do realnego rynku, aby sprzedawać nowe samochody, czy pozostanie na tym poziomie i swojej renomie dobrych niezawodnych pojazdów.
  • REKLAMA
  • #2 21700233
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29307
    Pomógł: 148
    Ocena: 6014
    Problemem takich samochodów może być awaryjność i dostęp do części.
    Przeważnie inne marki mają już pozycję, rozbudowaną dystrybucje części zamiennych, a część pojazdów już jeździ po drogach i czasami ulegają zniszczeniu i są demontowane na części.
    Często są budowane na jednej płycie, mają ten sam silnik, czyli części pasują z jednego do drugiego.
    Ewentualne embargo i taryfy 100% na Chiny mogą nie pomóc.

    Dlatego fajnie wyglądają chińskie samochody i mają konkurencyjną cenę, ale jaka będzie przyszłość z takim pojazdem nie wiadomo.
    Wolałbym długą gwarancje, ale co będzie z gwarancją w momencie wycofania się sprzedawcy z rynku?
    W Chinach delikatny kryzys i następuje upadek lub przejmowanie firm moto - konsolidacja.

    Chodzi o to, abyś nie został z czymś do czego nie ma części i nikt nie potrafi tego naprawiać.

    Z drugiej strony dzięki nim powoli wracają ceny samochodów europejskich do jakiś rozsądniejszych cen (chociaż nadal rozsądku nie widzę).
  • #3 21700287
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    gulson napisał:
    Z drugiej strony dzięki nim powoli wracają ceny samochodów europejskich do jakiś rozsądniejszych cen (chociaż nadal rozsądku nie widzę).


    Właśnie i to są słowa kluczowe.
    Powoli.
    Liczę na to, że po nowym roku spadną jeszcze niżej.
  • #4 21700305
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14325
    Pomógł: 701
    Ocena: 2481
    Konkurencja teoretycznie jest dobra - o ile w Zaciszu nie ustala cen, co się zdarza 👹
  • #5 21700321
    phiter
    Poziom 19  
    Posty: 1451
    Pomógł: 33
    Ocena: 187
    Ceny mają niezłe w porównaniu do "naszych" pomimo sporych ceł. W chinach te modele kosztują 60-70 tys., z tym że tam podobno państwo dopłaca do produkcji. Jakościowo również nie odstają -przejęli przecież technologię z całego świata, choćby Volvo czy częściowo Mercedesa i teraz konsternacja na zachodzie.. No trudno to było przewidzieć.
    Co do zamienności części to może w koreańskim Kia i Hyundai ale już chińskie marki znacząco się między sobą różnią.
    A "zachód" dalej się nic nie nauczył. Teraz Niemcy mają zamiar sprzedać Media Markt i Saturna chińczykom. No brawo.
  • #6 21700347
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3894
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    Czasem się zastanawiam skąd to państwo bierze pieniądze skoro do wszystkiego dopłaca?
    W 1949 roku to wiadomo, zabrali bogatym, ale teraz?
    Co może być w Chinach Ludowych droższe niż na świecie?
    Przecie to dobro jakim są pieniądze na dopłaty do wszystkiego musi mieć jakieś pochodzenie.
  • #7 21700406
    phiter
    Poziom 19  
    Posty: 1451
    Pomógł: 33
    Ocena: 187
    W sierpniu 2025 roku chińskie rezerwy walutowe wyniosły 3,322 biliona USD, co stanowi najwyższy ich poziom w świecie. Chiny gromadzą te rezerwy, głównie w dolarach, z powodu nierównowagi handlowej i dużego eksportu do USA..
  • #8 21700410
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6170
    Pomógł: 280
    Ocena: 932
    Staszek_Staszek napisał:
    Czasem się zastanawiam skąd to państwo bierze pieniądze skoro do wszystkiego dopłaca?
    W 1949 roku to wiadomo, zabrali bogatym, ale teraz?
    Co może być w Chinach Ludowych droższe niż na świecie?
    Przecie to dobro jakim są pieniądze na dopłaty do wszystkiego musi mieć jakieś pochodzenie.


    No to jest jakoś tak - produkują niesamowite ilości różności - sprzedają z zyskiem /cały świat kupuje chińskie/ - producent i handlarz płaci jakieś tam podatki - czyli to my między innymi składamy się na te dopłaty, kol. Staszek też :-)
  • REKLAMA
  • #9 21700481
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Coś się mówi, że od nowego roku nowe samochody mają zdrożeć o jakieś 10% z względu na ekologię.
    Czy to prawda?
  • #10 21700540
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6232
    Pomógł: 467
    Ocena: 1653
    szeryf3 napisał:
    Coś się mówi, że od nowego roku nowe samochody mają zdrożeć

    Od dawna słyszymy o nadmiernym deficycie budżetu a do tego dochodzą dodatkowe koszty na zbrojenia nas i jeszcze kawałka świata, Więc z pieśnią na ustach walczymy o lepszą przyszłość.
    A propos ekologii to nikt nijak nie próbuje wyjaśnić co się dzieje z pieniążkami pozyskanymi tą drogą.
  • #11 21700587
    sampler
    Poziom 18  
    Posty: 439
    Pomógł: 21
    Ocena: 79
    oglądnij sobie najnowszy test MG HS 2 generacji. Jest na YT Motodziennik. Układ napędowy jest lepiej zrobiony od toyoty, vw i całej reszty.
    Auto ma pewne drobne mankamenty ale za tą cenę przebija wszystko.
    Co do awaryjności to pierwsze chinole już mają niezłe przebiegi rzędu 100 tyś. i nic się nie dzieje. Pozostaje kwestia serwisu i części
    Ale tu reszta nawet europejska również kuleje.
  • #12 21700687
    phiter
    Poziom 19  
    Posty: 1451
    Pomógł: 33
    Ocena: 187
    mczapski napisał:
    A propos ekologii to nikt nijak nie próbuje wyjaśnić co się dzieje z pieniążkami pozyskanymi tą drogą.

    Pewnie są składane gdzieś na ołtarzu matki natury w zamian za przychylność rodzajowi ludzkiemu przez bliżej niezidentyfikowanych kapłanów - urzędników brukselskich. Tak mi się wydaje.

    EDIT:
    Tak sobie myślę też że tego szmalu na tym ołtarzu byłoby ogrom więc na pewno są też jakieś służby sprzątające usuwające nadmiar mamony, by utrzymać ten ołtarz w ładzie i porządku - i chwała im za to!
  • #13 21701014
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 11564
    Pomógł: 1293
    Ocena: 1667
    phiter napisał:
    W chinach te modele kosztują 60-70 tys., z tym że tam podobno państwo dopłaca do produkcji.

    Sprawdź sobie ile w Chinach kosztują BMW, Audi czy VW. Dopiero można się zdziwić. Też rząd dopłaca?
    Michał
  • #14 21701152
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 21701154
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14325
    Pomógł: 701
    Ocena: 2481
    pimag06500 napisał:
    Jak dla mnie jest to jakość między Oplem a Renaultem.

    Który lepszy lub gorszy :-)
    Nowe samochody czy to jewropejski czy chinol to g....lity
    silniczki po 1 do 1,5 litra do duzym samochodów
  • #16 21701179
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #17 21701180
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3894
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    SP5IT napisał:
    Sprawdź sobie ile w Chinach kosztują BMW,

    Kosztują dużo mniej ale to chyba egzemplarze tam produkowane.

    Nie wiem jakie mogą być koszty jednostkowe pracy tam gdzie są usytuowane fabryki.
    W ChRL koszty pracy i przeciętne wynagrodzenie są bardzo mocno rozstrzelone.
    Na wybrzeżu zarobki są wyższe niż w Polsce podczas gdy w głębi kraju są niższe.
    Nie wiem jaki jest nakład pracy na jedną sztukę.
    ChRL to duży kraj pełen kontrastów i nawet chinologi stracą na tym rogi.

    Moim zdaniem użytecznym wskaźnikiem są ceny energii dla przemysłu.
    W 2024 roku wynosiły około 0,088 USD/kWh, czyli około 0,30 zł/kWh.
    Aby się orientować w tak złożonym i skomplikowanym świecie w miejsce pieniędzy podstawiam dżule.
    I nagle wszystko staje się tak proste że aż oczywiste.
    Wielkość produkcji energii w kWh Chin Ludowych mogę pomnożyć razy 0,60 ¥ i mogę ocenić wartość renminbi wyrażoną w dżulach.
    Jeżeli dżul przyjmę jako uniwersalne płacidło czyli pieniądz, to znając produkcję energii mogę ocenić siłę i potencjał gospodarki.
    Wykres pokazujący produkcję energii elektrycznej w krajach od 1985 do 2024 roku
    Patrząc na ten obrazek już wiem skąd chiński rząd ma tak dużo pieniędzy że może wspierać swoich producentów.
  • #18 21701190
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 21701204
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3894
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    pimag06500 napisał:
    Można łatwo przeliczyć

    No nie, łatwo nie można. Przecie w kooperacji tam są tysiące podwykonawców, jak chociażby wiązki przewodów kompletowane w innych zakładach.
    Przecie płacimy za cały samochód a nie tylko za zmontowanie.
    Aby było łatwo trzeba by wytropić jakąś pracę doktorską o ile taką ktoś popełnił.
    Oszacowanie takich rzeczy samemu to robota dla zespołu detektywów.
  • #20 21702405
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Wczoraj obejrzałem salon Toyoty i oglądałem Yaris Cross. Nadal śpią z ceną, lub myślą, że ich pojazdy to renoma więc nic nie obniżamy.
    Następny był salon KiA .
    Coś ruszyli z obniżką ceny, ale nadal śpią.
    Hyundai już się obudził i robi ciekawe obniżki.
  • #21 21702457
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3894
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    Wczoraj sąsiad powiedział że nie kupi chińskiego.
    Starsi ludzie są nieufni bo utrwalony jest stereotyp z dawnych czasów.
    Młodzi będą kupować.
    Zdobywanie rynku zajmie jednak najmniej 10 lat.
  • #22 21704971
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3673
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    szeryf3 napisał:
    Nadal śpią z ceną, lub myślą, że ich pojazdy to renoma więc nic nie obniżamy.

    Skoro się sprzedają to po co obniżać cenę?
    Cytat:

    Toyota pewnie utrzymała pozycję lidera sprzedaży w sierpniu 2025 roku (...)
    Toyota z wynikiem 7242 sztuk zdecydowanie wygrała miesiąc, wyprzedzając Skodę (3897 rejestracji) i Hyundaia (3508).
  • #23 21704993
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 11564
    Pomógł: 1293
    Ocena: 1667
    Wynik Toyoty zaiste fascynujący biorąc pod uwagę jak marnej jakości robią samochody. Tak się kupującym wymagania obniżyły, czy takie są tendencje?
    Dlaczego marnej jakości? Zrobiłem Corollą 1.8 Hybrid prawie 40 tys km w rok. Po wyjechaniu z salonu śmierdziała plastikiem przez kilka tygodni. Materiały wykończeniowe podłej jakości a plastik na kierownicy i gałce zmiany biegów przypominał ceratę.
    Siedzenia twarde i nie wygodne a samochód wewewnątrz głośny. Powyżej 100 nie dało się rozmawiać przez zestaw głośnomówiący. Spalanie tez można między bajki włożyć. Na trasie żłopała 9 litrów i ledwo jechała. Silnik non stop wył a przy wyprzedzaniu trzeba było brać rozpęd.
    Przesiadłem się na to z Astry J 1.4 140km, która była nieporównywalnie wygodniejsza, cichsza i lepiej wykończona.
    M
  • #24 21705077
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3673
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    SP5IT napisał:
    Na trasie żłopała 9 litrów i ledwo jechała.

    Bo hybryda to nie jest auto na trasę tylko do miasta i drogi podmiejskie. Jak się nią nagniata 140 i więcej na autostradzie to nic dziwnego że dużo pali.
    Co do wnętrza, tak, są tanie. Jak chcesz coś więcej to masz Lexusa. Toyota nie będzie podgryzać swojego własnego premium. Ale jak na wozidło nie uważam żeby czegoś im tam brakowało.
    40kkm w rok w trasy to trzeba było brać diesla z VAGa czy nawet tego fordowskiego
  • #25 21705138
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32333
    Pomógł: 2874
    Ocena: 6552
    SP5IT napisał:
    Dlaczego marnej jakości? Zrobiłem Corollą 1.8 Hybrid prawie 40 tys km w rok. Po wyjechaniu z salonu śmierdziała plastikiem przez kilka tygodni. Materiały wykończeniowe podłej jakości a plastik na kierownicy i gałce zmiany biegów przypominał ceratę.
    Siedzenia twarde i nie wygodne a samochód wewewnątrz głośny. Powyżej 100 nie dało się rozmawiać przez zestaw głośnomówiący. Spalanie tez można między bajki włożyć. Na trasie żłopała 9 litrów i ledwo jechała. Silnik non stop wył a przy wyprzedzaniu trzeba było brać rozpęd

    Taki marny samochód kupiłeś? Ja bym do niego nie wsiadł wiedząc na dzień dobry o wielu wymienionych przez Ciebie wadach.
  • REKLAMA
  • #26 21705152
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 11564
    Pomógł: 1293
    Ocena: 1667
    DiZMar napisał:
    Taki marny samochód kupiłeś? Ja bym do niego nie wsiadł wiedząc na dzień dobry o wielu wymienionych przez Ciebie wadach.

    Zaraz kupiłeś... Dostałeś.
    M
  • #27 21705163
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32333
    Pomógł: 2874
    Ocena: 6552
    SP5IT napisał:
    Zaraz kupiłeś... Dostałeś.

    Darowanemu koniowi w zęby nie zagląda się.
  • #30 21705207
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32333
    Pomógł: 2874
    Ocena: 6552
    SP5IT napisał:
    Zatrudnisz się w mojej starej firmie to ci dadzą

    Oj nie dadzą tylko udostępnią do użytku głównie służbowego.

Podsumowanie tematu

✨ Na polskim rynku pojawia się coraz więcej chińskich samochodów, które konkurują cenowo z markami koreańskimi i europejskimi. Modele takie jak Omoda 5, MG HS czy Jaecoo 5 oferują atrakcyjne ceny i długie gwarancje, jednak pojawiają się obawy dotyczące awaryjności, dostępności części zamiennych oraz jakości oprogramowania, zwłaszcza w zaawansowanych systemach wspomagania kierowcy. Chińskie auta często bazują na technologiach przejętych od światowych producentów, co podnosi ich jakość, ale rynek serwisowy i trwałość pozostają niewiadomymi. W dyskusji poruszono także kwestie wpływu subsydiów państwowych w Chinach na ceny, polityczne i ekonomiczne aspekty produkcji oraz problem monitoringu i telematyki w nowych samochodach. Europejskie marki, takie jak Hyundai i Kia, powoli reagują na konkurencję chińską obniżkami cen, choć nadal utrzymują wyższe ceny i renomę niezawodności. Wiele europejskich samochodów jest produkowanych lub składanych w Chinach, co komplikuje ocenę pochodzenia i jakości. Użytkownicy podkreślają, że chińskie auta mogą zdobywać rynek, ale pełna akceptacja i zaufanie zajmie lata, a kluczowe pozostają gwarancje, serwis i dostępność części.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA