Czy może ktoś polecić dobry zasilacz do własnych sprzętów? Zdałem sobie sprawę, że po zbudowaniu czegokolwiek pasowałoby zrobić do tego wtyczkę. No i tu się zaczyna problem. Ponieważ najprostszy zasilacz, czyli ładowarka USB. Prawdopodobnie ma duże tętnienia, a i jak sprawdzałem napięcie na kilku markowych modelach, to był duży rozrzut. Co prawda później to idzie na stabilizator, ale tętnienia nie są tłumione w 100% nawet w drogich LDO.
Ma ktoś sprawdzone rozwiązanie jak uzyskać w miarę dobre zasilanie pod konkretne napięcie np. 5 V?
Może po prostu zbudować własny porządny zasilacz np. 2 A z kilkoma wtyczkami. I z niego zasilać kolejne urządzenia w pracowni.
Jak to rozwiązujecie u siebie, aby nie korzystać z zasilacza laboratoryjnego?
Ma ktoś sprawdzone rozwiązanie jak uzyskać w miarę dobre zasilanie pod konkretne napięcie np. 5 V?
Może po prostu zbudować własny porządny zasilacz np. 2 A z kilkoma wtyczkami. I z niego zasilać kolejne urządzenia w pracowni.
Jak to rozwiązujecie u siebie, aby nie korzystać z zasilacza laboratoryjnego?