logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dlaczego w starych pojazdach (Syrena, Ursus C-330, C-360) stosowano plus na masie?

michal284 15 Maj 2017 12:58 30720 70
Najlepsze odpowiedzi

Dlaczego w starszych pojazdach stosowano dodatni biegun na masie zamiast ujemnego?

Stosowano to głównie jako dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia, a nie dlatego, że wymagała tego sama prądnica; prądnica mogła pracować w obu polaryzacjach, a także istniały alternatory z „+” na masie [#16478746] [#16479869] Później zaczęto przechodzić na „-” na masie, bo tak ustandaryzowano instalacje i coraz więcej osprzętu elektronicznego było do tego przystosowane [#16500070] [#16499896] Wątek podaje też, że zmiana biegunowości była związana z erą tranzystorów i sprzętu półprzewodnikowego, podczas gdy starsze radioodbiorniki i instalacje mogły być jeszcze projektowane pod „+” na masie [#16499896] [#16500070]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 16477165
    michal284
    Poziom 13  
    Posty: 137
    Ocena: 6
    W związku z tym że w "internecie" jest ogromna ilość wątpliwej jakości informacji, proszę o odpowiedź ma pytanie:
    Dlaczego kiedyś stosowano plus jako masę w niektórych pojazdach jak np. syrena, albo ciągniki ursusa c-330, c-360, a obecnie we wszystkich pojazdach jest to minus, domyślam się że chodzi o prądnice i alternator, ale liczę na konkretna odpowiedź, z góry dziękuję.
  • REKLAMA
  • #2 16477175
    Piotr2608

    Poziom 41  
    Posty: 5372
    Pomógł: 849
    Ocena: 4473
    Chodzi po prostu o efekt utleniania metali - korodowania karoserii. Pojazdy z potencjałem + na obudowie pojazdu mniej lub w ogóle nie korodowały.
    Nie wszystkie modele C-330 i C-360 miały "+" na obudowie "masie".
    Znam jeden C-330 tak wykonany i do dnia dzisiejszego wygląda jak nowy.
    Konto firmowe:
    ZimTech Piotr Zimny
    Przy Bażantarni 13/31A, Warszawa, 02-793 | Tel.: 666-XXX-XXX (Pokaż) | Strona WWW: https://zimtech.com.pl
  • REKLAMA
  • #3 16477252
    michal284
    Poziom 13  
    Posty: 137
    Ocena: 6
    Tylko? W takim razie to dlaczego teraz auta mają minus ma masie? Niby karoseria jest teraz jakaś inna, ocynk tak genialnie działa, czy coś innego?
  • #4 16477481
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12262
    Pomógł: 957
    Ocena: 3833
    Piotr2608 napisał:
    Chodzi po prostu o efekt utleniania metali - korodowania karoserii.
    A możesz to wyjaśnić? Tak w zgodzie z fizyką?
  • #5 16478246
    michal284
    Poziom 13  
    Posty: 137
    Ocena: 6
    zadałem proste pytanie ale widzę że jak prawie zawsze robi się burza z niczego, ale przypominam:

    "Jaki jest cel stosowania plusa na masie, dlaczego nie można stosować od zawsze minusa ? "

    temat związany z masą jest trudny bo mało kto to rozumie, a zdecydowana większość uważa że słowo "masa" jest tożsame z "biegunem ujemnym", już wiemy że tak nie jest ale dlaczego, liczę na krótką konkretna odpowiedź.
  • #6 16478301
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2569
    Pomógł: 217
    Ocena: 527
    Witaj kolego, to ja ci zadam pytanie, też proste pytanie: dlaczego spawając np, inwerterem i przykładając plus na obudowę spaw wychodzi lepszy?
  • #7 16478343
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #8 16478403
    michal284
    Poziom 13  
    Posty: 137
    Ocena: 6
    kpp_jacek napisał:
    ALIBABA I napisał:
    Witaj kol to ja ci zadam pytanie , też proste pytanie dlaczego spawając np, inwerterem i przykładając plus na obudowę spaw wychodzi lepszy


    Elektrony jak wiadomo "lecą" od minusa do plusa i strumień elektronów bombardujący materiał w punkcie spawania daje lepsze rozgrzanie spawanych elementów i lepszy przetop. W przeciwnym kierunku elektroda będzie czerwona po dłuższym spawaniu a spaw byle jaki.


    słuchajcie, ale tutaj nie ma odpowiedzi na moje pytanie, właśnie tutaj jest problem, bo nie mogę się nic dowiedzieć bo a każdym razem jak pytam o jedno to dostaje odpowiedz na całkowicie inny temat, to że się spawa z minusem na masę to praktycznie każdy kto choć trochę jest w temacie to wie, obecnie w każdym samochodzie jest ten minus na masie jak w spawarce, ale pytałem dlaczego stosowało się wcześniej w starych autach plus na masę, jaki był tego powód? chce tylko wiedzieć jaki był tego powód, bo wersja z mniejsza korozją się nie potwierdza o teraz się tego nie robi?
  • REKLAMA
  • #9 16478646
    Piotr2608

    Poziom 41  
    Posty: 5372
    Pomógł: 849
    Ocena: 4473
    U Nas w Polsce robiono zasilanie z potencjałem "+" na obudowie pojazdu najczęściej za dewizy. Ten ciągnik który znam właśnie był tak kupiony - za dolary.
    Płacąc dolarami lub innymi profitami, nabywałeś taki traktor czy samochód bez tzw. przydziału i przy okazji fabryka robiła Ci takie niezniszczalne cudo.
    Konto firmowe:
    ZimTech Piotr Zimny
    Przy Bażantarni 13/31A, Warszawa, 02-793 | Tel.: 666-XXX-XXX (Pokaż) | Strona WWW: https://zimtech.com.pl
  • #10 16478665
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23433
    Pomógł: 1900
    Ocena: 6606
    W dawnych czasach dawano + na karoserię pojazdu, że względu na mniejszą korozję. I to nie tylko u nas. Nie miało to nic wspólnego z prądnicą czy alternatorem. Bo i alternatory z plusem na obudowę były. Później poprawiono zabezpieczenia antykorozyjne i zaczęto normalizować pojazdy do "-" na karoserii.
  • #11 16478746
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    Piotr2608 napisał:
    Nie wszystkie modele C-330 i C-360 miały "+" na obudowie "masie".

    Dopiero ostatnia seria (produkowana po 1987) ursusa c-330 "M" miała już (obecnie standardowy) układ z minusem na masie.
    Piotr2608 napisał:
    U Nas w Polsce robiono zasilanie z potencjałem "+" na obudowie pojazdu najczęściej za dewizy. Ten ciągnik który znam właśnie był tak kupiony - za dolary.
    Płacąc dolarami lub innymi profitami, nabywałeś taki traktor czy samochód bez tzw. przydziału i przy okazji fabryka robiła Ci takie niezniszczalne cudo.

    Tak ja napisałem wyżej - rozmijasz się z prawdą. Wszystkie ciągniki Ursusa rodzimej produkcji miały fabrycznie plus na masie - nie ważne czy były kupowane za dewizy czy nie. Dopiero pod koniec produkcji w ramach modernizacji zmieniono układ instalacji na "minusowy".

    michal284 napisał:
    słuchajcie, ale tutaj nie ma odpowiedzi na moje pytanie,

    Jest - już dostałeś. Chodziło o dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne auta. To było swego rodzaju zabezpieczenie aktywne antykorozyjne.

    michal284 napisał:
    chce tylko wiedzieć jaki był tego powód

    Przecież Ci już powiedziano jaki był powód.

    michal284 napisał:
    bo wersja z mniejsza korozją się nie potwierdza

    A dlaczego twoim zdaniem się nie potwierdza?

    michal284 napisał:
    o teraz się tego nie robi?


    A po co robić? Teraz pojazdy mają dość dobre zabezpieczenie antykorozyjne a dodatkowa poprawa tego stanu nie jest pożądana. Czyżbyś nie wiedział, że obecnie auta produkuje się tylko na okres gwarancji? Więc po co sobie utrudniać życie dodatkową ochroną antykorozyjną? Przecież auto, które zaczyna gnić po 10 latach zamiast po 5 to tylko kłopot dla producenta.
  • #12 16478757
    Piotr2608

    Poziom 41  
    Posty: 5372
    Pomógł: 849
    Ocena: 4473
    Tak nie do końca Xantix masz rację. W URSUS-sie wychodziły bliźniacze traktory, można było nabyć na przydział za złotówki np. C-330 z "-" na obudowie a obok był gotowy drugi URSUS C-330 gotowy do odbioru za dewizy z "+" na obudowie. Znam dobrze historię tegoż C-330 który jeździ do tej pory bez kapitalnego remontu. Jedyna "korozja" jaka się pojawiała to siarczany na klemie od akumulatora. Mało tego, ten ciągnik w porównaniu do innych zakupionych w tym samym roku za złotówki "parkotał" nawet inaczej.

    W tym samym czasie ten sam gospodarz zakupił jeszcze Fiata 125p, również za dewizy. Nie wiem czy też był w nim ten sam układ z "+" na obudowie ale po 30 prawie latach wyglądał jak nowy, prosto z salonu, gdy inne z tego samego okresu fiaty, wylądowały na złomowisku.
    Konto firmowe:
    ZimTech Piotr Zimny
    Przy Bażantarni 13/31A, Warszawa, 02-793 | Tel.: 666-XXX-XXX (Pokaż) | Strona WWW: https://zimtech.com.pl
  • #13 16478773
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    Piotr2608 napisał:
    W URSUS-sie wychodziły bliźniacze traktory, można było nabyć na przydział za złotówki np. C-330 z "-" na obudowie a obok był gotowy drugi URSUS C-330 gotowy do odbioru za dewizy z "+" na obudowie.

    Ale ja już Ci powiedziałem - tylko C-330 M (produkowany od 1987) miał w ogóle coś takiego jak minus na masie. Wcześniejsze ciągniki miały domyślnie "+". Wiem bo u mnie na wsi tych ciągników jest sporo i wszystkie miały fabrycznie plus na masie. Ludzie zmieniali biegunowość na minus dopiero jak zakładali alternator. I to jest powszechne - wystarczy zobaczyć ile jest tematów na elektrodzie typu "jak zmienić instalację na "minus" na masie. Plus na masie był powszechny. Na dodatek o tylko takim typie instalacji mówiła instrukcja obsługi jak i serwisowa tego Ursusa.
    Chyba, że sugerujesz że polscy rolnicy masowo kupowali ciągniki za dewizy. Osobiście w to wątpię...
  • #14 16478795
    Piotr2608

    Poziom 41  
    Posty: 5372
    Pomógł: 849
    Ocena: 4473
    Xantix napisał:
    Chyba, że sugerujesz że polscy rolnicy masowo kupowali ciągniki za dewizy. Osobiście w to wątpię...


    Nie koniecznie za dewizy ale za 2 razy więcej złotówek. Traktory były wtedy na przydziały a nie każdy taki przydział dostawał więc wszystko wydaje się możliwe. Musiało coś być na rzeczy skoro się tak działo a nie inaczej i była przepaść między normalnym a dewizowym towarem.
    Jest też możliwość i owe traktory były ekstra towarem eksportowym.
    Konto firmowe:
    ZimTech Piotr Zimny
    Przy Bażantarni 13/31A, Warszawa, 02-793 | Tel.: 666-XXX-XXX (Pokaż) | Strona WWW: https://zimtech.com.pl
  • #15 16478820
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27411
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6379
    Pytanie powinno być dlaczego teraz jest minus na masie, ano dlatego że cały osprzęt elektryczno elektroniczny jest przystosowany do - na masie.

    Kiedyś w Polsce produkowano radio Safari 2 i ono miało + na masie.
  • #16 16479009
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23433
    Pomógł: 1900
    Ocena: 6606
    Maluch od zawsze miał "-" na karoserii. To że nie skorodował, to po prostu taki egzemplarz się trafił. Do tego troska właściciela. Auta za dewizy wcale nie były inaczej składane. Mimo że tak zawsze ludzie twierdzili.
  • #17 16479013
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12262
    Pomógł: 957
    Ocena: 3833
    Nadal nie rozumiem fizycznych zależności. Jakim cudem plus czy minus na karoserii może mieć wpływ na korozję?
  • #18 16479039
    Piotr2608

    Poziom 41  
    Posty: 5372
    Pomógł: 849
    Ocena: 4473
    Cytat Wikipedia:

    Procesy korozji elektrochemicznej są najbardziej powszechne. Zachodzą w wodzie słodkiej i morskiej, w innych wodnych roztworach elektrolitów, w powietrzu atmosferycznym lub w gruncie (np. w glebie). Istotą procesu jest powstawanie ogniw korozyjnych, w których elektrodami są fragmenty powierzchni korodującego obiektu, o różnych potencjałach standardowych, a obwód elektryczny zamyka ciecz wykazująca przewodnictwo jonowe (warstewka, krople na powierzchni albo ciecz, w której konstrukcja jest zanurzona). W przypadku stali na anodach takich ogniw zachodzi utlenianie żelaza i dodatków stopowych do jonów (kationów), przechodzących do roztworu. Na katodach redukuje się depolaryzator. W naturalnym środowisku jest nim najczęściej rozpuszczony w wodzie tlen, który ulega redukcji do jonów wodorotlenkowych. Rdza (tlenki i wodorotlenki żelaza i innych metali), najczęściej obserwowany objaw korozji metali, jest produktem wtórnych chemicznych reakcji między jonami – produktami reakcji pierwotnych na elektrodach, które są od siebie oddalone.

    Mając potencjał "+" na obudowie pojazdu zachodzi tutaj proces odwrotny, zgodnie z zasadą kierunku przepływu prądu.
    Zasada podobna do polaryzacji metalu w czasie malowania proszkowego.
    Konto firmowe:
    ZimTech Piotr Zimny
    Przy Bażantarni 13/31A, Warszawa, 02-793 | Tel.: 666-XXX-XXX (Pokaż) | Strona WWW: https://zimtech.com.pl
  • #19 16479084
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27411
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6379
    To jest ten sam proces co na klemach i na szczotkach.
    Prąd płynie z - do + ale jony idą w druga stronę odrywają się od plusa i idą w kierunku - .
  • #20 16479235
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12262
    Pomógł: 957
    Ocena: 3833
    Zaraz. Jaki potencjał plus na obudowie pojazdu? Względem czego? Przecież mamy albo otwarty obwód = pojazd nie pracuje, albo też zamknięty =włączona stacyjka. Tutaj nadmiar lub niedobór elektronów zamyka się tylko w izolowanej instalacji pojazdu. Chyba że pole elektryczne napięcia 12V a często i 6V jest zdolne oddychać tą obrzydliwą korozję.
    Reasumując, rozwiązanie jest proste. Do pewnego czasu każdy robił jak chciał, nastały regulatory elektroniczne z tranzystorem npn, inne sprzety. Ktoś mądry postanowił to usystematyzować. A że na całym świecie dąży się do niższego potencjału na obudowie
  • #21 16479246
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23433
    Pomógł: 1900
    Ocena: 6606
    Tak naprawdę to "-" ma większy potencjał. Tyle że trochę regułek by trzeba było pozmieniać. Więc tak się zostało. Blacha w samochodach to stop główne z węglem. I to na styku tych ziaren dochodzi do elektrokorozji. Jak zmienić potencjał blachy to mocno zachamujesz rozwój korozji.
  • #23 16479670
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12262
    Pomógł: 957
    Ocena: 3833
    Potencjał względem czego?! Ziemi? Nieba? Wiatru? Prąd nie płynie więc jaki ma mieć wpływ na korozję? Poprosiłem już o fizykę a nie teorie z kosmosu.
  • #24 16479675
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27411
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6379
    kortyleski napisał:
    Potencjał względem czego?!


    Potencjał względem przewodów i urządzeń w instalacji.
  • #25 16479678
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23433
    Pomógł: 1900
    Ocena: 6606
    Między ziarnkiem węgla a żelaza. Minus na masie wzmaga korozję.
  • #26 16479762
    abart64
    Poziom 33  
    Posty: 1706
    Pomógł: 269
    Ocena: 629
    Nie mam pewności ale chyba plus na masie typowo stosowali amerykanie przed wojną i w czasie wojny w swoich pojazdach. Instalacje 6V były chyba najpowszechniejsze, nawet w cieżarówkach. Przejęli ten system Rosjanie wraz z pomocą wojenną i tym co udało im sie skopiować z amerykańskich konstrukcji a od Rosjan wraz z Pobiedą technologia weszła do Polsk i i tak do czasów licencji Fiata dużego i małego wszystko miało plus na masie. Pierwsze alternatory zastosowano do Nysy i były ciągle z plusem na masie. A dlaczego do Nysy? A bo Nysa produkowana dla milicji miała dwa akumulatory 105 Ah do zasilania lampowej radiostacji na postoju i prądnica nie wyrabiała żeby je naładować. Chyba nawet kombinowano z dołożeniem drugiej prądnicy ale alternator rozwiązał problem. Później wraz z nieśmiałym wchodzeniem elektroniki do samochodów i bazowaniu nie na Pbiedzie a na Fiacie wszystkie polskie pojazdy miały minus na masie z wyjątkiem Ursusów które ciągle były z prądnicą do czasów fergusona.
  • #27 16479804
    Staszek49
    Poziom 35  
    Posty: 2421
    Pomógł: 228
    Ocena: 1138
    Panowie zapomnieliście o "Syrenie", która miała plus na karoserii aut i do nich kupowano radia "Safari" z plusem na obudowie. Nie jestem pewien, czy końcowe modele "Syren" też miały plus na masie.
  • #28 16479834
    abart64
    Poziom 33  
    Posty: 1706
    Pomógł: 269
    Ocena: 629
    Syrena na bazie Warszawy była, jak i Nysa i Żuk a elektrycznie to i Star też. No wlaśnie, 105L (Lux ha ha! ) na pewno do końca z prądnicą ale chyba minus na masie na końcu produkcji ... też nie pamiętam. A pierwsze radia Safari to coś się przekładało (??) i było albo z plusem albo z minusem na masie
  • #29 16479869
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23433
    Pomógł: 1900
    Ocena: 6606
    Warszawa, Syrena, do końca produkcji z "+" na karoserii. Żuki od momentu wstawiania alternatora od Fiata już z "-". Było jeszcze Aro z alternatorem na początku z "+" na masie.
    Zresztą prądnicy nie przeszkadzało gdzie jaki biegun. Mogła pracować tak i tak. Tak zresztą podłączyłem nowsze radio do Syrenki. Zmieniłem klemy, pradnicy nie przemagnesowałem tylko w gaz i sama się przemagnesowała. Do tego zmiana kabelków na amperomierzu. I gra. Alternator że względu na diody tylko w jednym stronę mógł pracować.
  • #30 16480907
    andrzej123456
    Poziom 14  
    Posty: 278
    Pomógł: 4
    Ocena: 156
    Koledzy nie wypowiadam się czy ochrona katodowa działa czy też nie ale opowiem o pewnym doświadczeniu przypadkowym które kiedyś zrealizowałem.
    Zapasowy akumulator samochodowy posiadał dokręcone zamiast klem druty miedziane fi 3 mm (oko + 50 mm prosty przewód)-używałem go sporadycznie w celach testowych.Na czas zimy odstawiłem go na strych -warunki idealnie suche.
    Przychodzę po zimie i nie wierzę własnym oczom jeden z biegunów akumulatora czysty a drugi wyglądał jak kulka fi 40 mm z zielonego osadu. Po wyczyszczeniu tego bieguna okazało się że z wyprowadzenia ołowianego -gdzie był osad została grubość ołowiu ok 3 mm.
    Czas trwanie reakcji zaledwie 5 miesięcy
    Jeszcze raz przypomnę że druty miedziane nie były do niczego podłączone !!
    Reasumując -jeśli żarówkom standardowym skraca się sztucznie czas życia w celach komercyjnych to może jakiś magik wpadł na genialny pomysł że odwracając bieguny w pojazdach również skróci im życie .Ale to początek biznesu-a następnie całe korowody z antykorozją w pojazdach ,wielka chemia która tak naprawdę niedziała,super brunoxy i inne koksy .
    Co o takiej teorii sądzicie

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zastosowania plusa na masie w starych pojazdach, takich jak Syrena oraz ciągniki Ursus C-330 i C-360. Uczestnicy wskazują, że stosowanie plusa na masie miało na celu zmniejszenie korozji karoserii, co było szczególnie istotne w kontekście materiałów używanych w tamtych czasach. Wspomniano, że w późniejszych modelach, takich jak Ursus C-330 M, wprowadzono standardowy układ z minusem na masie, co było związane z rozwojem elektroniki i nowoczesnych systemów zasilania. Uczestnicy podkreślają, że zmiana biegunowości była również wynikiem wprowadzenia tranzystorów i alternatorów, które wymagały nowego podejścia do instalacji elektrycznych. Wskazano również na różnice w jakości zabezpieczeń antykorozyjnych w pojazdach produkowanych za dewizy w porównaniu do tych kupowanych za złotówki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA