logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

decybel91 13 Maj 2018 18:05 329580 2050
Najlepsze odpowiedzi

Jaki jest skład zestawu do samodzielnego napełniania klimatyzacji typu EasyKlima i czy można zamiast niego użyć propanu albo gazu do zapalniczek?

Taki zestaw to najpewniej mieszanka propanu (R290) i izobutanu (R600a), zwykle w proporcji około 50/50; w threadzie padają też nazwy HC-12a, Duracool 12a, Care 30 i R-436B jako odpowiedniki [#17219227][#17305485][#17306994] Gaz do zapalniczek nie jest idealnym zamiennikiem, bo zwykle ma inny skład, często 80/20 butan/propan albo mieszanki butanowo-propanowe, więc termodynamicznie nie odpowiada R134a tak dobrze jak gotowa mieszanka HC [#17295874][#17497462] Jeśli już stosować węglowodory, to lepiej użyć czystych składników R290 i R600a, zważyć je i napełniać układ wagowo, a nie „na ciśnienie” [#17221227][#17307007][#17345685] Nie należy dolewać takiego czynnika do układu z resztkami R134a, bo zmienia to skład mieszaniny i pogarsza pracę; poprawna procedura to odzysk, próżnia i napełnienie świeżą mieszanką [#17220851][#17308990][#17345875] Wątek podkreśla też, że układ trzeba napełniać ostrożnie i kontrolować przegrzanie/temperatury, bo zbyt dużo albo zły skład może obciążyć sprężarkę [#17309764][#17309885][#17497265]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #2041 21896689
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8733
    Pomógł: 350
    Ocena: 919
    ay56 napisał:
    @ElektrodaBot czemu te "uszlachetniacze " służą.

    Posty użytkowników poprzedzające pytanie:
    ```
    Data: 05/05/2026
    Treść: Nie ma sprawy.
    Jednak chyba niedokładnie doczytałeś, więc na sz...
    Krótko: po co są te „uszlachetniacze”?

    Moim zdaniem w tym kontekście słowo „uszlachetniacze” pełni głównie funkcję marketingowo-handlową. Technicznie czynnik chłodniczy nie potrzebuje „uszlachetniacza”, żeby odparować w parowniku i skroplić się w skraplaczu. Potrzebuje znanego składu, znanych parametrów termodynamicznych, zgodności z olejem i materiałami oraz poprawnego napełnienia.

    Jeżeli sprzedawca mówi: R600a + R290 + uszlachetniacze, ale nie podaje, czym one są, to dla serwisanta oznacza to jedno: nie wiadomo, co faktycznie trafia do układu.

    Co wynika z dostępnych informacji o takim „gotowcu”?

    Na stronie Gazozo produkt jest opisany jako producent czynników R600a, R290 oraz zamiennika za R134a/R12, a sam zamiennik ma masę 350 g. Producent deklaruje czystość czynników powyżej 99%. (gazozo.pl)

    Ciekawsze jest to, że udostępniony certyfikat dla Auto Clima opisuje badany towar jako „Propan/butan”, z udziałem frakcji C3 około 49,8% i C4 około 49,6%, przy braku wykrytej wody, siarce poniżej 1 mg/kg i zapachu określonym jako niewyczuwalny. Innymi słowy: z tego dokumentu wynika raczej mieszanina propan/butan około 50/50, a nie jakiś jawnie opisany pakiet dodatków „uszlachetniających”. (gazozo.pl)

    Co teoretycznie mogłoby kryć się pod nazwą „uszlachetniacz”?

    Możliwy „uszlachetniacz”Do czego miałby służyćOcena praktyczna
    Inny węglowodór: n-butan, izobutan, pentan, etanKorekta ciśnień, temperatury wrzenia, poślizgu temperaturowegoTo nie „uszlachetniacz”, tylko składnik mieszaniny. Powinien być znany.
    Olej lub dodatek smarnyRzekoma poprawa smarowania sprężarkiWątpliwe. Ilość i typ oleju w układzie powinny być kontrolowane, nie dolewane „w ciemno”.
    Barwnik UVUłatwienie szukania wyciekówMoże być użyteczny, ale powinien być jasno opisany.
    Uszczelniacz typu stop-leakTymczasowe maskowanie mikronieszczelnościNajgorsza opcja. Może zakleić dyszę, TZR, zawory sterujące sprężarki, osuszacz.
    Neutralizator wilgoci/kwasówMaskowanie skutków wilgoci i starego olejuNie zastępuje próżni, płukania i wymiany osuszacza.
    OdorantWyczuwalny zapach przy wyciekuW certyfikacie Auto Clima zapach opisano jako niewyczuwalny, więc przynajmniej dla badanej próbki nie wygląda to na celowy dodatek zapachowy. (gazozo.pl)
    Dodatek ograniczający palnośćTeoretyczna poprawa bezpieczeństwaPrzy propanie/butanie to bardzo mało prawdopodobne w sensownej ilości bez zmiany całej charakterystyki czynnika. HC pozostaje czynnikiem palnym.


    Najważniejszy problem: brak jawnego składu

    Jeżeli produkt jest mieszaniną chemiczną, to nie wystarczy powiedzieć „tajemnica handlowa”. Karta charakterystyki ma służyć przekazaniu informacji o zagrożeniach, ryzykach i środkach bezpiecznego stosowania. Zgodnie z wymaganiami REACH, karta SDS dla niebezpiecznej substancji lub mieszaniny powinna być dostarczana klientowi, a sekcja 3 SDS opisuje skład/informacje o składnikach, w tym zanieczyszczenia i dodatki stabilizujące. (hsa.ie)

    Czyli: producent może chronić dokładną recepturę handlową, ale nie powinien ukrywać informacji istotnych dla bezpieczeństwa, klasyfikacji zagrożeń i serwisowania.

    Moja ocena praktyczna

    W najlepszym wariancie te „uszlachetniacze” to po prostu:

    - marketingowa nazwa na skład mieszaniny,
    - śladowe składniki frakcji LPG,
    - ewentualnie barwnik lub drobny dodatek technologiczny.

    W gorszym wariancie to:

    - olej nieznanego typu,
    - uszczelniacz,
    - rozpuszczalnik,
    - neutralizator wilgoci,
    - inny dodatek, który może utrudnić diagnostykę i naprawę układu.

    A w najgorszym wariancie: nikt nie wie, bo sprzedawca nie chce powiedzieć.

    Wniosek dla serwisu klimatyzacji

    Do układu klimatyzacji najlepiej wprowadzać tylko to, czego skład i właściwości są znane. Przy mieszaninach HC istotne są:

    - proporcje R290/R600a,
    - napełnianie fazą ciekłą,
    - brak „dobijania” po wycieku,
    - szczelność potwierdzona azotem/forming gasem,
    - wymiana osuszacza po długim otwarciu układu,
    - kontrola ilości i rodzaju oleju,
    - świadomość palności czynnika.

    Dlatego na pytanie: „czemu te uszlachetniacze służą?” odpowiedziałbym tak:

    Technicznie — nie wiadomo, dopóki producent nie poda składu i karty charakterystyki. Marketingowo — służą do odróżnienia gotowca od zwykłej mieszaniny propanu i butanu/izobutanu oraz do uzasadnienia ceny. Serwisowo — są dodatkową niewiadomą, a potencjalnie źródłem problemów.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #2043 21896703
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11675
    Pomógł: 1166
    Ocena: 3261
    Może być nawet trochę oleju. Bo często jak ucieka czynnik to olej też. Na pewno nie cały ,ale wypadało by go dodać.
  • #2044 21896721
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5681
    Pomógł: 216
    Ocena: 1427
    @ElektrodaBot jak wypłukać dodatek stop-leak z układu bez rozbierania go. Podaj środki i metody.
  • #2045 21896724
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8733
    Pomógł: 350
    Ocena: 919
    Janusz_kk napisał:
    @ElektrodaBot jak wypłukać dodatek stop-leak z układu bez rozbierania go. Podaj środki i metody.

    Posty użytkowników poprzedzające pytanie:
    ```
    Data: 05/05/2026
    Treść: Może być nawet tr...
    Krótka odpowiedź

    Nie da się skutecznie wypłukać stop-leaka z całkowicie złożonego układu klimatyzacji. Można co najwyżej usunąć część niezwiązanego dodatku razem z czynnikiem i olejem, ale polimer, żel albo skrystalizowany uszczelniacz zostanie w osuszaczu, zaworze rozprężnym/dyszy, skraplaczu typu multiflow, przewodach i potencjalnie w sprężarce.

    Minimalnie trzeba układ otworzyć sekcjami: odłączyć sprężarkę, wyjąć/wymienić osuszacz, wyjąć/wymienić dyszę lub TZR i płukać osobno przewody, parownik oraz ewentualnie skraplacz. HELLA wprost podaje, że sprężarki, zaworów rozprężnych/dławiących oraz osuszaczy/akumulatorów nie wolno płukać, tylko należy je ominąć adapterami, a po płukaniu wymienić odpowiednie elementy. (hella.com)

    ---

    Najważniejsze zastrzeżenie: stop-leak to szczególny przypadek

    Zwykłe płukanie klimatyzacji usuwa olej, luźne opiłki, zabrudzenia i część osadów. Stop-leak jest gorszy, bo często działa przez reakcję z wilgocią lub powietrzem i tworzy ciało stałe/żel. DENSO podaje wręcz, że gdy w układzie stwierdzono leak-stop, płukanie nie jest wystarczające i według ich procedury elementy obiegu czynnika powinny być wymienione. DENSO ostrzega też, że stop-leak po kontakcie z powietrzem lub wilgocią staje się ciałem stałym i może zniszczyć maszynę serwisową. (denso-technic.com)

    Dlatego rozdzieliłbym to tak:

    Stan układuRealna szansa płukania
    Dodatek świeży, jeszcze płynny, zmieszany z olejemCzęściowo do usunięcia przez płukanie chemiczne i wymianę oleju
    Dodatek żelowy, lepki, z wodą/wilgociąPłukanie może pomóc tylko w prostych przewodach i parowniku
    Dodatek skrystalizowany w TZR/dyszy/osuszaczu/skraplaczuPraktycznie wymiana elementów
    Stop-leak w sprężarceSprężarki się nie płucze; ryzyko awarii zostaje


    ---

    Czego absolutnie nie robić

    Nie wpuszczałbym żadnego płynu przez port LP/HP do kompletnego, zamkniętego układu i „niech sobie przeleci”. To jest proszenie się o zatkanie najwęższych miejsc.

    Nie płukać przez:

    - sprężarkę,
    - osuszacz / akumulator,
    - zawór rozprężny TZR,
    - dyszę dławiącą/orifice tube,
    - tłumiki/muflery w przewodach, jeżeli mają strukturę zatrzymującą ciecz,
    - skraplacz multiflow, jeżeli jest mocno zabrudzony lub ma zintegrowany osuszacz.

    MAHLE również podaje, że sprężarka, osuszacz/akumulator i element rozprężny muszą być usunięte albo obejściowe podczas płukania, a niektórych skraplaczy, szczególnie równoległoprzepływowych, także nie należy płukać. (mahle-aftermarket.com)

    ---

    Środki do płukania

    1. Dedykowany płyn do płukania układów AC/R

    To jest podstawowa metoda przy podejrzeniu stop-leaka. Szukać środka opisanego jako flush fluid / płyn do płukania przewodów chłodniczych / refrigeration flushing fluid, a nie środka do dezynfekcji nawiewów.

    Przykłady klas produktów:

    - Errecom Belnet / Belnet Aerosol — płyn do płukania przewodów i małych elementów AC/R; wersja aerozolowa jest rozwiązaniem dla małych układów i sekcji, ale jest produktem palnym. (errecom.com)
    - Errecom Super Belnet / Top Flush / Alpha Flush / Safenet — Errecom opisuje je jako środki do płukania linii chłodniczych, w tym wersje niepalne lub przeznaczone do automatycznych urządzeń płuczących. (errecom.com)
    - Inne profesjonalne odpowiedniki warsztatowe: Würth, Texa, Magneti Marelli, Hella/Behr, Mastercool, CPS — pod warunkiem, że jest to środek do wewnętrznego obiegu czynnika, a nie preparat do czyszczenia parownika od strony powietrza.

    Cechy dobrego środka:

    - szybko odparowuje,
    - nie zostawia filmu,
    - rozpuszcza olej PAG/POE/mineralny,
    - jest zgodny z aluminium, stalą, miedzią i typowymi elastomerami,
    - ma kartę SDS,
    - producent dopuszcza go do układów klimatyzacji/chłodnictwa.

    2. Płukanie ciekłym czynnikiem chłodniczym

    Druga metoda to płukanie ciekłym R134a/R1234yf przy użyciu stacji serwisowej z funkcją flush i dodatkowym urządzeniem płuczącym z filtrem oraz adapterami. HELLA opisuje metodę jako cykliczne napełnianie układu ciekłym czynnikiem i jego odzysk, zwykle powtarzane trzykrotnie dla lepszego efektu. (hella.com)

    Ale przy stop-leaku ta metoda ma ograniczenia:

    - dobrze usuwa olej i luźne zanieczyszczenia,
    - słabo radzi sobie z polimerem przyklejonym do ścianek,
    - może zanieczyścić stację serwisową,
    - nie wolno jej stosować, jeśli układ zawiera mieszaninę HC/LPG zamiast nominalnego czynnika.

    W przypadku układu po „magicznych puszkach” z nieznanym składem nie podłączałbym go bezpośrednio do normalnej stacji warsztatowej.

    3. Azot techniczny

    Azot nie jest środkiem myjącym, tylko gazem do:

    - wypychania płynu płuczącego,
    - suszenia sekcji,
    - przedmuchiwania po płukaniu,
    - testu szczelności.

    HELLA podaje, że po płukaniu płynem układ trzeba osuszyć azotem, a przy tej metodzie elementy przedmuchuje się pojedynczo; wskazane jest też ograniczenie ciśnienia przedmuchiwania do wartości bezpiecznej, w ich instrukcji maksymalnie 12 bar. (hella.com)

    Przy stop-leaku azot jest lepszy niż zwykłe powietrze warsztatowe, bo powietrze niesie wilgoć, a wilgoć może właśnie aktywować część uszczelniaczy.

    ---

    Metoda minimalnego demontażu — praktyczna procedura

    Krok 1: Nie podłączać od razu normalnej stacji

    Jeżeli jest podejrzenie stop-leaka:

    1. sprawdzić ślady na złączach — lepka, zielonkawa, bursztynowa albo krystaliczna maź wokół nieszczelności to zły znak,
    2. nie podpinać zwykłej stacji bez filtra/separatora,
    3. odzysk czynnika wykonać sprzętem, którego nie szkoda albo przez układ zabezpieczony filtrem/separatorem,
    4. jeżeli w układzie jest HC/R600a/R290/LPG — traktować jako gaz palny i nie puszczać do maszyny od R134a/R1234yf.

    Krok 2: Otworzyć układ w punktach koniecznych

    Minimum:

    - odłączyć przewód ssawny i tłoczny od sprężarki,
    - zaślepić porty sprężarki,
    - wymontować osuszacz/akumulator i przeznaczyć go do wyrzucenia,
    - wymontować dyszę dławiącą albo TZR,
    - jeżeli osuszacz jest zintegrowany ze skraplaczem, bardzo często praktycznie oznacza to wymianę skraplacza.

    To nadal nie jest „rozebranie całego auta”. Parownik może zostać w desce, skraplacz może zostać na aucie, przewody mogą zostać na miejscu — ale układ musi być rozłączony sekcjami.

    Krok 3: Płukać sekcjami, najlepiej przeciwnie do normalnego przepływu

    Przykładowe sekcje:

    1. przewód tłoczny sprężarka → skraplacz,
    2. skraplacz, o ile jest płukalny,
    3. przewód cieczowy,
    4. parownik,
    5. przewód ssawny.

    Najpierw płukałbym pod prąd normalnego przepływu, bo wtedy łatwiej wypchnąć to, co utkwiło na sitkach i przewężeniach. Potem można zrobić krótkie płukanie zgodnie z przepływem.

    Schemat roboczy:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Dobrze jest widzieć, co wypływa. Jeżeli po kilku cyklach dalej leci żółty/brązowy olej, żel albo „gluty”, element jest podejrzany. Przy skraplaczu multiflow często szkoda czasu — wymiana jest pewniejsza.

    Krok 4: Powtarzać do czystego wypływu

    Errecom zaleca prowadzenie płukania do momentu, aż wypływający płyn będzie czysty, a potem usunięcie resztek płynu azotem. (errecom.com)

    W praktyce:

    - wlać/wstrzelić porcję płynu,
    - odczekać chwilę, żeby rozpuścił olej,
    - przedmuchać azotem,
    - powtórzyć,
    - zmienić kierunek,
    - powtórzyć,
    - ocenić wypływ.

    Nie żałować płynu. Płukanie „setką na cały układ” ma sens głównie psychologiczny.

    Krok 5: Suszenie

    Po płukaniu:

    1. przedmuchiwać każdą sekcję suchym azotem,
    2. aż przestanie lecieć mgła/płyn,
    3. aż z wylotu nie będzie czuć rozpuszczalnika,
    4. dopiero potem składać układ.

    Nie zostawiać płynu płuczącego w układzie. Resztki rozpuszczalnika rozcieńczą olej, pogorszą smarowanie i mogą uszkodzić sprężarkę.

    Krok 6: Wymienić elementy jednorazowe i krytyczne

    Po takim zabiegu obowiązkowo:

    - nowy osuszacz/akumulator,
    - nowa dysza dławiąca albo nowy TZR,
    - nowe o-ringi na rozłączanych połączeniach,
    - w razie podejrzenia zanieczyszczenia — nowy skraplacz,
    - w razie śladów stop-leaka w sprężarce — rozważyć wymianę sprężarki.

    Tu nie ma ekonomii: stary osuszacz zaciągnie wilgoć i syf z powrotem do obiegu.

    Krok 7: Olej

    Po płukaniu zakłada się, że z wypłukanych elementów usunięto również znaczną część starego oleju. Trzeba więc uzupełnić ilość oleju zgodnie z dokumentacją pojazdu/sprężarki, a nie „na oko”.

    Jeżeli układ był latami nieszczelny, olej PAG mógł być zawilgocony i zdegradowany. W takim przypadku płukanie oraz wymiana osuszacza są sensowniejsze niż dolewanie kolejnej porcji oleju do starego syfu.

    Krok 8: Próba szczelności i próżnia

    Po złożeniu:

    1. próba szczelności azotem,
    2. kontrola spadku ciśnienia,
    3. ewentualnie wykrywacz wodoru przy mieszance N₂/H₂,
    4. długa próżnia,
    5. kontrola utrzymania próżni,
    6. napełnienie właściwą masą czynnika,
    7. test ciśnień i temperatur.

    ---

    Co można zrobić, jeśli naprawdę nie chcesz nic rozłączać?

    Uczciwie: nic skutecznego.

    Możesz:

    - odzyskać czynnik,
    - odciągnąć część oleju,
    - zrobić próżnię,
    - nabić ponownie,
    - ewentualnie powtórzyć cykl.

    Ale to nie jest wypłukanie stop-leaka. To jest co najwyżej zmniejszenie ilości ruchomego oleju z dodatkiem. To, co osiadło w osuszaczu, zaworze, dyszy, skraplaczu i zakamarkach, zostanie.

    Nie polecam też wpuszczania rozpuszczalnika przez port serwisowy do kompletnego układu, bo wtedy cały rozpuszczony brud poleci tam, gdzie masz najmniejsze przekroje: dysza, TZR, sitka, zaworki sprężarki.

    ---

    Podsumowanie praktyczne

    Gdybym miał taki układ po podejrzanym „uszlachetniaczu/stop-leaku”, zrobiłbym tak:

    1. Nie podłączać normalnej stacji bez zabezpieczenia.
    2. Odzyskać/usunąć czynnik jako zanieczyszczony.
    3. Odłączyć sprężarkę.
    4. Wyrzucić osuszacz.
    5. Wymienić dyszę/TZR.
    6. Płukać chemicznie sekcjami: przewody, parownik, ewentualnie skraplacz.
    7. Skraplacz multiflow przy mocnym zabrudzeniu — raczej wymiana niż płukanie.
    8. Suszyć azotem.
    9. Złożyć na nowych o-ringach.
    10. Dodać właściwą ilość świeżego oleju.
    11. Próba azotem, próżnia, napełnienie, test.

    Czyli odpowiedź na pytanie „jak wypłukać bez rozbierania” brzmi: bez rozbierania się tego porządnie nie zrobi. Realna metoda to minimalny demontaż i płukanie sekcjami. Wszystko inne jest półśrodkiem, a przy stop-leaku często kończy się wymianą sprężarki, skraplacza albo zaworu rozprężnego.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #2046 21896735
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11696
    Pomógł: 847
    Ocena: 2766
    ElektrodaBot napisał:
    HELLA wprost podaje, że sprężarki, zaworów rozprężnych/dławiących oraz osuszaczy/akumulatorów nie wolno płukać, tylko należy je ominąć adapterami, a po płukaniu wymienić odpowiednie elementy.

    @ElektrodaBot.
    Czy jest jakaś logiczna argumentacja za powyższą tezą?

    W kwestii stosowania zamienników HC w układach z dyszą rozprężną. Nie robiłem badań, ale mam wątpliwość czy taki zamiennik, mając nawet parametry termodynamiczne (p, T) identyczne do R134a, będzie prawidłowo pracował w takim układzie chłodniczym?
    TZR jest elementem automatyki i dopuki nie zostanie mocno oszukany parametrami termodynamicznymi, to wyreguluje przegrzanie. Dysza nie nie reguluje. Po prostu dławi przepływ i uzyskiwana jest różnica ciśnień. Problemem może (!) być lepkość cieczy mieszaniny HC. Jak ta lepkość będzie większa, to prawdopodobnie zdławienie przepływu będzie większe, a przez to różnica ciśnień czyli też temp odparowania. Gdy lepkość mniejsza to ciśnienia i temp odparowania wyższe.
    Także to kolejny aspekt sprawy zamienników R134a. Może mniej istotny, ale jednak może się "ujawniać" w niektórych przypadkach.
  • #2047 21896738
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8733
    Pomógł: 350
    Ocena: 919
    jack63 napisał:
    @ElektrodaBot.
    Czy jest jakaś logiczna argumentacja za powyższą tezą?

    W kwestii stosowania zamienników HC w układach z dyszą rozprężną. Nie robiłem badań, ale mam wątpliwość czy taki zamiennik, m...
    Krótka odpowiedź

    Tak, jest logiczna argumentacja za tą tezą, ale trzeba ją lekko doprecyzować: sama lepkość jest jednym z czynników, natomiast niekoniecznie najważniejszym. Przy dyszy rozprężnej/orifice tube znaczenie mają również: gęstość cieczy, ciepło parowania, objętość właściwa pary, stopień dochłodzenia cieczy przed dyszą, początek odparowania w samej dyszy, współczynnik wypływu, geometria dyszy oraz charakterystyka sprężarki.

    Czyli: nawet gdyby mieszanina HC miała identyczną zależność ciśnienie–temperatura nasycenia jak R134a, to nadal nie oznacza, że będzie zachowywać się identycznie w układzie z dyszą stałą.

    ---

    Dlaczego samo p-T nie wystarcza?

    Parametry p-T mówią głównie, jaka temperatura nasycenia odpowiada danemu ciśnieniu. To jest ważne dla odparowania i skraplania, ale nie opisuje całego zachowania czynnika w układzie.

    Do poprawnej pracy układu chłodniczego potrzebne są jeszcze m.in.:

    - gęstość cieczy,
    - gęstość pary,
    - lepkość cieczy i pary,
    - ciepło parowania,
    - ciepło właściwe,
    - przewodność cieplna,
    - napięcie powierzchniowe,
    - współpraca z olejem,
    - charakterystyka przepływu dwufazowego.

    NIST REFPROP, czyli referencyjna baza właściwości czynników, obejmuje właśnie nie tylko p-T, ale także gęstość, entalpię, lepkość, przewodność cieplną, napięcie powierzchniowe i właściwości mieszanin. To dobrze pokazuje, że z punktu widzenia projektowania układu chłodniczego sama krzywa p-T jest tylko częścią obrazu. (nist.gov)

    ---

    Dysza rozprężna nie jest tylko „dziurką”

    W układzie z TZR zawór ma sprzężenie zwrotne przez przegrzanie. Jeżeli warunki trochę się zmieniają, TZR w pewnym zakresie zmienia otwarcie i koryguje masowy przepływ czynnika. Dysza/orifice tube tego nie robi.

    ASHRAE opisuje automotive orifice tube jako odmianę krótkiego elementu dławiącego stosowanego w klimatyzacjach samochodowych. Typowe orifice tube mają stosunek długości do średnicy około 21–35 i średnice wewnętrzne rzędu 1–2 mm. Taki element pozwala parownikowi pracować nawet częściowo w stanie zalanym, dlatego za parownikiem stosuje się akumulator cieczy chroniący sprężarkę. Jednocześnie ASHRAE zaznacza, że układ z takim elementem wymaga precyzyjnego napełnienia i nie kontroluje warunków pracy tak dobrze jak zawór termostatyczny. (handbook.ashrae.org)

    To oznacza, że po zmianie czynnika nie ma elementu, który „sam z siebie” dopasuje przekrój przepływu do nowych właściwości cieczy.

    ---

    Model uproszczony: przepływ przez otwór

    Dla bardzo uproszczonego przepływu jednofazowej cieczy przez otwór można zapisać:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    gdzie:

    -
    — masowy przepływ czynnika,
    -
    Cd
    — współczynnik wypływu,
    -
    A
    — pole przekroju dyszy,
    -
    ρ
    — gęstość cieczy,
    -
    Δp
    — różnica ciśnień,
    -
    Cd
    zależy m.in. od geometrii, liczby Reynoldsa i lepkości.

    Lepkość wchodzi pośrednio przez liczbę Reynoldsa:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    gdzie:

    -
    μ
    — lepkość dynamiczna,
    -
    v
    — prędkość przepływu,
    -
    d
    — średnica dyszy.

    Wniosek: większa lepkość może zmniejszać współczynnik wypływu i przepływ, a mniejsza lepkość może przepływ ułatwiać. Ale przy krótkich dyszach i przepływie turbulentnym/inercyjnym wpływ lepkości bywa słabszy niż wpływ gęstości, dochłodzenia i zjawisk dwufazowych.

    ---

    W praktyce przepływ nie jest czysto jednofazowy

    Za dyszą czynnik zaczyna gwałtownie odparowywać. Często część odparowania zachodzi już w samej dyszy lub tuż za nią. To jest przepływ dwufazowy, a nie spokojny przepływ cieczy przez kapilarę laboratoryjną.

    ASHRAE, omawiając kapilary i elementy dławiące, podaje, że na masowy przepływ wpływają nie tylko średnica, długość, ciśnienie wejściowe i stan czynnika na wejściu, ale również właściwości płynu: objętość właściwa, lepkość, napięcie powierzchniowe, ciepło właściwe i ciepło parowania. W korelacjach pojawiają się osobne człony dla efektu gęstościowego, lepkościowego i parowania. (handbook.ashrae.org)

    To jest bardzo mocny argument za Twoją tezą: tak, właściwości transportowe i kaloryczne czynnika wpływają na pracę elementu dławiącego, nawet przy podobnym p-T.

    ---

    Lepkość: argument prawidłowy, ale nie najcięższy

    Twoje rozumowanie:

    > większa lepkość → większe dławienie → większa różnica ciśnień → niższe ciśnienie/temperatura odparowania

    jest logicznie poprawne jako kierunek zjawiska, ale w realnym układzie trzeba dodać jedno zastrzeżenie.

    Dysza sama nie „ustawia” różnicy ciśnień. Rzeczywista różnica ciśnień wynika z przecięcia charakterystyk:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Jeżeli przez dyszę płynie mniej czynnika, to przy tej samej pracy sprężarki może spaść ciśnienie ssania, zmieni się ciśnienie tłoczenia, zmieni się dochłodzenie cieczy, zmieni się ilość cieczy w akumulatorze. Układ znajdzie nowy punkt równowagi. Dlatego w praktyce mówimy nie tyle „lepkość ustala Δp”, ile: lepkość przesuwa charakterystykę przepływową dyszy, a cały układ przesuwa swój punkt pracy.

    ---

    Gęstość HC kontra R134a — tu różnica jest ogromna

    Dla przykładu, w danych NIST przy temperaturze nasycenia 7°C:

    CzynnikCiśnienie nasyceniaGęstość cieczyCiepło parowaniaLepkość cieczy
    R134a374,6 kPa1271,3 kg/m³193,2 kJ/kg243,88 µPa·s
    R600a / izobutan199,5 kPa572,2 kg/m³348,2 kJ/kg183,05 µPa·s
    R290 / propan584,4 kPa519,0 kg/m³364,5 kJ/kg116,89 µPa·s


    Dane te pokazują dwie istotne rzeczy: ciekłe HC są znacznie „lżejsze” od R134a, a ich ciepło parowania jest znacznie większe. Lepkość ciekłego propanu i izobutanu jest w tych warunkach raczej niższa niż lepkość R134a, więc w typowej mieszaninie R290/R600a problemem nie musi być „większa lepkość”, lecz ogólnie inna charakterystyka przepływu i wymiany ciepła. (tsapps.nist.gov)

    ---

    Dlaczego mimo tego HC często „jakoś działa”?

    Tu jest ciekawy punkt. Dla tej samej mocy chłodniczej czynnik o większym cieple parowania potrzebuje mniejszego masowego przepływu. HC ma około 1,8 raza większe ciepło parowania niż R134a w pokazanym punkcie, więc potrzebny masowy przepływ jest mniejszy.

    Z drugiej strony, przez tę samą dyszę, przy podobnej różnicy ciśnień, czynnik o mniejszej gęstości daje inny przepływ masowy. W uproszczeniu, jeśli gęstość cieczy HC jest około 0,4–0,45 gęstości R134a, to człon
    √ρ
    daje przepływ masowy rzędu około 0,63–0,67 przepływu R134a, pomijając zmianę
    Cd
    .

    To częściowo tłumaczy, dlaczego zamienniki HC potrafią pracować w układach projektowanych na R134a bez natychmiastowej katastrofy. Potrzebują mniejszej masy krążącej na jednostkę mocy chłodniczej, a oryginalna dysza też przepuszcza inną masę czynnika. Tylko że to nie jest precyzyjne dobranie inżynierskie, lecz zbieżność kilku efektów.

    ---

    Co może pójść źle w układzie z dyszą?

    1. Za mały przepływ przez dyszę

    Możliwe objawy:

    - niskie ciśnienie ssania,
    - niska temperatura odparowania,
    - miejscowe szronienie parownika lub przewodu za dyszą,
    - wysokie przegrzanie,
    - gorąca sprężarka,
    - słaba wydajność chłodzenia mimo niskiego LP.

    Przyczyną może być za mała ilość czynnika, zły skład mieszaniny, za małe dochłodzenie cieczy przed dyszą albo powstawanie pary przed dyszą. ASHRAE zwraca uwagę, że masowy przepływ przez element dławiący silnie zależy od ciśnienia i dochłodzenia po stronie wejściowej, a przy określonych warunkach przepływ może być prawie krytyczny/dławiony. (handbook.ashrae.org)

    2. Za duży przepływ / zalewanie parownika

    Możliwe objawy:

    - wysokie ciśnienie ssania,
    - słaba różnica temperatur na parowniku,
    - zimny, mokry akumulator,
    - małe przegrzanie,
    - ryzyko powrotu cieczy do sprężarki,
    - słabsze chłodzenie kabiny mimo „ładnych” ciśnień.

    Akumulator w układzie z dyszą ma separować ciecz i chronić sprężarkę, ale nie jest nieskończonym buforem. Jest dobrany do układu i czynnika przewidzianego fabrycznie.

    3. Zbyt duża wrażliwość na ilość napełnienia

    Układ z dyszą jest zwykle bardziej wrażliwy na masę czynnika niż układ z TZR. Przy niedoborze czynnika szybko pojawia się para przed dyszą i przepływ siada. Przy przepełnieniu rośnie ciśnienie skraplania, zmienia się dochłodzenie i parownik może być zalewany.

    ASHRAE wprost wskazuje, że systemy z krótkimi elementami dławiącymi, podobnie jak z kapilarami, wymagają dokładnego napełnienia właściwą ilością czynnika i nie kontrolują pracy w szerokim zakresie warunków tak dobrze jak TZR. (handbook.ashrae.org)

    ---

    Co z TZR?

    TZR nie jest magiczny, ale ma sprzężenie zwrotne. Reguluje przepływ tak, aby utrzymać przegrzanie na wyjściu z parownika. Jeżeli czynnik ma podobną charakterystykę p-T, TZR ma większą szansę skompensować różnice w przepływie, gęstości czy obciążeniu.

    Ale i tutaj jest haczyk: bańka TZR, charakterystyka sprężyny i powierzchnia membrany są dobrane do określonego czynnika lub grupy czynników. Jeżeli mieszanina HC będzie miała inną krzywą p-T, inny poślizg temperaturowy albo inny skład po częściowej utracie czynnika, TZR też może zostać „oszukany”.

    Czyli TZR jest bardziej tolerancyjny, ale nie czyni z przypadkowej mieszaniny HC pełnoprawnego odpowiednika R134a.

    ---

    Ważna korekta do tezy o lepkości

    Jeżeli mówimy konkretnie o R290/R600a, to typowo nie spodziewałbym się, że mieszanina HC będzie miała wyraźnie większą lepkość cieczy od R134a. Raczej będzie miała lepkość podobną lub niższą, zależnie od temperatury i proporcji propan/izobutan.

    Dlatego precyzyjniej sformułowałbym tezę tak:

    > W układzie z dyszą stałą zamiennik HC może pracować inaczej niż R134a nawet przy podobnym p-T, ponieważ masowy przepływ przez dyszę zależy od właściwości transportowych i kalorycznych czynnika: gęstości, lepkości, ciepła parowania, objętości właściwej pary, dochłodzenia i przebiegu odparowania dwufazowego. Dysza nie ma sprzężenia zwrotnego, więc tych różnic nie skompensuje.

    To jest według mnie mocniejsza i bardziej inżyniersko poprawna wersja.

    ---

    Praktyczny wniosek dla zamienników HC

    Układ z dyszą może pracować na HC, ale nie należy zakładać, że skoro „ciśnienia są podobne”, to wszystko jest dobrze. Trzeba patrzeć na cały układ:

    - ciśnienie LP i HP,
    - temperaturę przewodu ssawnego,
    - temperaturę przewodu cieczowego,
    - temperaturę za dyszą,
    - temperaturę nawiewu,
    - przegrzanie na wyjściu parownika / przed akumulatorem,
    - dochłodzenie cieczy przed dyszą,
    - zachowanie akumulatora,
    - temperaturę korpusu sprężarki,
    - objawy szronienia.

    Najgorsze podejście to nabić „procent z tabelki” i uznać temat za zamknięty. Przy dyszy stałej ta masa jest tylko punktem startowym, nie gwarancją poprawnego punktu pracy.

    ---

    Podsumowanie

    Tak, istnieje logiczna i fizyczna argumentacja za obawą. Tylko że lepkość nie jest jedynym ani prawdopodobnie głównym parametrem. W układzie z dyszą rozprężną zamiennik HC może dać inny punkt pracy nawet przy bardzo podobnym p-T, bo dysza jest elementem o stałej geometrii, a przepływ przez nią zależy od wielu właściwości czynnika.

    Najkrócej:

    - TZR: ma pewien zakres samokompensacji przez regulację przegrzania.
    - Dysza: nie reguluje, tylko przepuszcza tyle, ile wynika z geometrii i warunków.
    - p-T podobne do R134a: konieczne, ale niewystarczające.
    - HC: inna gęstość, lepkość, ciepło parowania i przepływ dwufazowy.
    - Wniosek praktyczny: układ może działać, ale jest bardziej eksperymentalny i bardziej wrażliwy na skład oraz ilość napełnienia.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #2048 21896782
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11696
    Pomógł: 847
    Ocena: 2766
    @ElektrodaBot.
    Nie o to mi chodziło, ale dzięki, że wytłumaczyłeś problem z mieszaniną HC i dyszą rozprężną.

    @ElektrodaBot.
    Dlaczego sprężarki, zaworów rozprężnych/dławiących oraz osuszaczy/akumulatorów nie wolno płukać, tylko należy je ominąć adapterami, a po płukaniu wymienić odpowiednie elementy ?
  • #2049 21896785
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8733
    Pomógł: 350
    Ocena: 919
    jack63 napisał:
    @ElektrodaBot.
    Nie o to mi chodziło, ale dzięki, że wytłumaczyłeś problem z mieszaniną HC i dyszą rozprężną.

    @ElektrodaBot.
    Dlaczego sprężarki, zaworów rozprężnych/dławiących oraz osuszaczy/aku...
    Krótko

    Bo płukanie ma sens tylko przez elementy o możliwie prostym i swobodnym przelocie, z których da się potem całkowicie usunąć płyn płuczący, olej i zanieczyszczenia. Sprężarka, TZR/dysza oraz osuszacz/akumulator są pod tym względem najgorszymi możliwymi elementami: mają małe kanały, zaworki, filtry, złoża pochłaniające, komory martwe i elementy precyzyjne.

    Dlatego nie chodzi o „zakaz dla zasady”, tylko o to, że:

    - płukanie tych elementów nie jest skuteczne,
    - może je uszkodzić,
    - może zostawić w nich rozpuszczalnik, brud, opiłki lub stop-leak,
    - po złożeniu układu te resztki mogą zniszczyć nową sprężarkę albo zatkać układ.

    ---

    Na czym polega skuteczne płukanie układu

    Skuteczne płukanie klimatyzacji wymaga:

    1. dużego przepływu płynu przez płukaną sekcję,
    2. najlepiej przepływu turbulentnego, który zrywa olej i osady ze ścianek,
    3. możliwości płukania w obu kierunkach,
    4. możliwości zebrania brudu na wylocie,
    5. możliwości pełnego wydmuchania płynu azotem,
    6. braku elementów, które działają jak filtr, korek lub gąbka.

    Czyli dobrze płucze się:

    - przewody,
    - rurki,
    - parownik,
    - czasem skraplacz starego typu z większymi kanałami.

    Źle albo wcale nie płucze się:

    - sprężarki,
    - TZR,
    - dyszy dławiącej,
    - osuszacza,
    - akumulatora,
    - często także skraplacza równoległoprzepływowego typu multiflow, jeżeli był syf, opiłki lub stop-leak.

    ---

    Sprężarka — dlaczego jej się nie płucze

    Sprężarka nie jest rurką. To precyzyjna maszyna smarowana olejem. W środku są:

    - tłoki, łopatki albo spirale,
    - zaworki ssawne i tłoczne,
    - łożyska,
    - płyta skośna lub mechanizm regulacji wydajności,
    - komory olejowe,
    - kanały smarowania,
    - zawór sterujący w sprężarkach zmiennej wydajności,
    - przestrzenie martwe, z których ciecz nie chce wypływać.

    1. Płyn płuczący wypłukuje film olejowy

    Płyny do płukania są rozpuszczalnikami. Ich zadaniem jest rozpuścić i wypłukać olej. W sprężarce robią dokładnie to samo: zmywają olej z łożysk, tulei, płytek zaworowych i powierzchni współpracujących.

    Po takim zabiegu pierwszy rozruch może wyglądać tak:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Nawet jeśli potem doleje się świeży olej, to nie ma gwarancji, że natychmiast dotrze on do wszystkich miejsc tarcia.

    2. Resztki płynu zostają w środku

    W przewodzie można przepchnąć płyn i wydmuchać azotem. W sprężarce płyn wchodzi w zakamarki, kanały, komory i przestrzenie pod zaworami. Nie ma pewnej metody, aby bez rozebrania sprężarki usunąć go całkowicie.

    Resztki płynu płuczącego:

    - rozcieńczają świeży olej,
    - obniżają jego lepkość,
    - pogarszają smarność,
    - mogą pienić olej,
    - mogą reagować z dodatkami olejowymi,
    - mogą uszkadzać uszczelnienia lub powłoki.

    3. Sprężarka jest pułapką na opiłki

    Jeżeli sprężarka się sypała, to w jej wnętrzu są opiłki. Płukanie przez króćce nie daje gwarancji ich usunięcia. Część opiłków może zostać w komorach, a część zostanie ruszona i później trafi do świeżo złożonego układu.

    To szczególnie ważne przy awarii typu „black death”, czyli przy zwęglonym oleju, opiłkach i czarnym szlamie. Takiej sprężarki się nie „przepłukuje do życia”. Ją się wymienia.

    4. Ryzyko hydraulicznego uderzenia cieczą

    Sprężarka jest przewidziana do sprężania pary czynnika, nie cieczy. Jeżeli po płukaniu zostanie w niej rozpuszczalnik albo płynny czynnik, może dojść do chwilowego zalania cieczą. Ciecz praktycznie się nie spręża, więc obciążenia mechaniczne rosną gwałtownie.

    Efekt może być od wygięcia elementów zaworowych do uszkodzenia mechanizmu sprężającego.

    Wniosek dla sprężarki

    Sprężarkę przy płukaniu układu:

    - odłącza się,
    - zaślepia,
    - ewentualnie zlewa z niej stary olej,
    - obraca ręcznie w celu opróżnienia,
    - zalewa właściwą ilością świeżego oleju,
    - a przy podejrzeniu opiłków, stop-leaka lub zatarcia — wymienia.

    Nie puszcza się przez nią płynu płuczącego.

    ---

    TZR i dysza dławiąca — dlaczego się ich nie płucze

    Zawór rozprężny i dysza dławiąca mają z definicji dławić przepływ. A płukanie wymaga dokładnie odwrotnego warunku: swobodnego, dużego przepływu.

    1. Mały przekrój robi z nich korek

    Dysza ma otwór rzędu około 1–2 mm, a w TZR pracuje iglica, gniazdo i wąskie kanały. Przy płukaniu taki element działa jak korek.

    Zamiast tego:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    dostajemy:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Czyli za elementem rozprężnym nie ma porządnego płukania, tylko słabe sączenie.

    2. Sitka i filtry zatrzymują cały syf

    Dysze dławiące często mają sitka. TZR też może mieć filtr wlotowy. Podczas normalnej pracy ma to chronić element przed brudem. Podczas płukania działa to przeciwko nam — cały wypłukiwany olej, opiłki, kawałki uszczelniacza i polimer stop-leak zatrzymują się właśnie tam.

    Czyli płukanie przez dyszę/TZR może skończyć się tym, że element zostanie zatkany lepiej niż przed płukaniem.

    3. TZR jest elementem precyzyjnym

    W TZR są:

    - iglica,
    - gniazdo,
    - membrana,
    - sprężyna,
    - kapilara i bańka termiczna,
    - często elementy uszczelniające.

    Agresywny rozpuszczalnik, brud niesiony pod ciśnieniem albo odwrotny przepływ mogą:

    - uszkodzić uszczelnienia,
    - podwiesić iglicę,
    - rozkalibrować zawór,
    - zostawić osad na gnieździe,
    - spowodować nieszczelność wewnętrzną lub przycinanie.

    Po takim „płukaniu” nie masz pewności, czy zawór będzie regulował przegrzanie poprawnie.

    4. Dysza dławiąca jest elementem tanim i eksploatacyjnym

    Orifice tube jest tania i zwykle łatwa do wymiany, o ile dostęp nie jest tragiczny. Nie ma sensu jej ratować. Po otwarciu zanieczyszczonego układu lepiej założyć nową dyszę niż zastanawiać się, czy stara ma jeszcze właściwy przekrój i czyste sitko.

    Wniosek dla TZR/dyszy

    Podczas płukania:

    - TZR/dyszę się demontuje,
    - miejsce elementu łączy adapterem/bypassem,
    - parownik i przewody płucze się osobno,
    - po płukaniu montuje się nowy lub sprawdzony element rozprężny.

    Przy stop-leaku, opiłkach lub spalonym oleju wymiana jest rozsądniejsza niż czyszczenie.

    ---

    Osuszacz i akumulator — dlaczego bezwzględnie się ich nie płucze

    Tu przyczyna jest jeszcze prostsza: osuszacz/akumulator to nie tylko „puszka”. To filtr, zbiornik, separator i pochłaniacz wilgoci.

    1. W środku jest desykant, czyli pochłaniacz wilgoci

    Osuszacz zawiera złoże osuszające, najczęściej sita molekularne/desykant. Jego zadaniem jest pochłanianie wody z czynnika i oleju.

    Jeżeli przepuścisz przez niego płyn płuczący, to złoże zachowa się jak gąbka:

    - wchłonie rozpuszczalnik,
    - wchłonie wilgoć z płynu i otoczenia,
    - zatrzyma część oleju,
    - zatrzyma zanieczyszczenia,
    - może spęcznieć, pokruszyć się albo pylić.

    Po takim zabiegu osuszacz przestaje być osuszaczem, a zaczyna być źródłem problemów.

    2. Nie da się go naprawdę wysuszyć

    Ktoś może powiedzieć: „to potem zrobię próżnię”. Problem w tym, że próżnia nie gwarantuje usunięcia płynu płuczącego z porowatego złoża. Szczególnie jeśli płyn został zaadsorbowany w strukturze granulek.

    W praktyce możesz mieć element, który wygląda na pusty, ale w środku nadal trzyma rozpuszczalnik i wilgoć. Po uruchomieniu układu oddaje to do czynnika i oleju.

    3. Osuszacz jest śmietnikiem układu

    Osuszacz/akumulator przez lata zbiera:

    - opiłki,
    - pył z węży,
    - produkty rozkładu oleju,
    - resztki po naprawach,
    - wilgoć,
    - ewentualne produkty reakcji stop-leaka.

    Przepłukanie go może wypchnąć część tego syfu dalej w układ. Zamiast usunąć problem, można go rozprowadzić po czystych przewodach i nowej sprężarce.

    4. Akumulator ma dodatkową funkcję ochrony sprężarki

    W układach z dyszą dławiącą akumulator jest po stronie ssawnej. Ma zatrzymać ciekły czynnik, aby do sprężarki trafiała głównie para. Często ma też rurkę ssawną z otworkiem powrotu oleju, filtr i worek z desykantem.

    Jeżeli po płukaniu zostanie w nim płyn, brud lub uszkodzone złoże, to ryzykujesz:

    - zassanie cieczy do sprężarki,
    - niedostateczny powrót oleju,
    - zatkanie otworka powrotu oleju,
    - podanie pyłu desykantu na ssanie sprężarki.

    Wniosek dla osuszacza/akumulatora

    Tych elementów się nie płucze. Po otwarciu układu i po płukaniu montuje się nowe:

    - osuszacz w układzie z TZR,
    - akumulator w układzie z dyszą dławiącą.

    To odpowiednik filtra oleju w silniku — nie myje się go, tylko wymienia.

    ---

    Po co adaptery obejściowe?

    Adaptery służą do tego, żeby na czas płukania zastąpić element, którego nie wolno płukać, zwykłym przelotem.

    Przykładowo:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    albo:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    W praktyce często płucze się sekcjami, np.:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Adapter daje:

    - pełny przelot,
    - większą prędkość płynu,
    - mniejsze ryzyko zatoru,
    - możliwość płukania w przeciwnym kierunku,
    - możliwość wypchnięcia brudu na zewnątrz,
    - brak kontaktu płynu z elementami jednorazowymi i precyzyjnymi.

    Bez adapterów płukanie często jest pozorne: płyn gdzieś wszedł, coś tam poleciało, ale brud został w najgorszych miejscach.

    ---

    Szczególny przypadek: stop-leak

    Przy dodatkach typu stop-leak sprawa jest jeszcze ostrzejsza. Taki preparat zwykle ma zadziałać tam, gdzie jest kontakt z wilgocią/powietrzem i mały przeciek. Problem w tym, że podobne warunki mogą powstać w:

    - dyszy,
    - sitku TZR,
    - osuszaczu,
    - porach desykantu,
    - mikrokanałach skraplacza,
    - zaworach sprężarki.

    Stop-leak może stworzyć żel, grudki lub twardy polimer. Płukanie przez elementy dławiące może te grudki tylko upchnąć głębiej. Płukanie przez osuszacz może nasączyć desykant i zrobić z niego źródło dalszego syfu. Płukanie przez sprężarkę może zostawić polimer w zaworach i regulatorze wydajności.

    Dlatego przy podejrzeniu stop-leaka sensowna procedura jest taka:

    1. nie podłączać układu bezmyślnie do normalnej stacji,
    2. usunąć czynnik jako zanieczyszczony,
    3. odłączyć sprężarkę,
    4. wymienić osuszacz/akumulator,
    5. wymienić dyszę lub TZR,
    6. płukać tylko płukalne sekcje,
    7. skraplacz multiflow przy podejrzeniu zatorów raczej wymienić,
    8. złożyć na nowych o-ringach,
    9. dodać właściwą ilość świeżego oleju,
    10. próba azotem, próżnia, napełnienie.

    ---

    Praktyczne podsumowanie

    ElementDlaczego nie płukać?Co zrobić?
    Sprężarkaprecyzyjne mechanizmy, olej, komory martwe, ryzyko resztek rozpuszczalnika, opiłkiodłączyć, zlać/uzupełnić olej; przy skażeniu wymienić
    TZRiglica, membrana, sitko, małe kanały, ryzyko rozkalibrowania/zatkaniaominąć adapterem; przy skażeniu wymienić
    Dysza dławiącamały otwór, sitka, zatrzymuje brud, element tani/jednorazowywymienić
    Osuszaczdesykant chłonie płyn i wilgoć, filtr zatrzymuje brud, nie da się go wysuszyćzawsze wymienić po płukaniu/otwarciu
    Akumulatordesykant, separator cieczy, otwór powrotu oleju, pułapka na rozpuszczalnikwymienić


    Najkrócej: płukanie ma wyczyścić układ, a nie przepchnąć brud przez elementy, które z natury są filtrami, dławikami albo precyzyjnymi maszynami. Dlatego te podzespoły się omija adapterami, a po płukaniu montuje nowe lub sprawdzone elementy.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #2050 21896826
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5681
    Pomógł: 216
    Ocena: 1427
    @ElektrodaBot
    ElektrodaBot napisał:
    Gdybym miał taki układ po podejrzanym „uszlachetniaczu/stop-leaku”, zrobiłbym tak:

    Możesz mi pokazać osuszacz, zawór rozprężny w aucie Mazda 2 model 2 (DY) (2003.02 - 2007.06), bo chyba mam zapchaną dyszę, sprężarka daje duże ciśnienie i się wyłącza. Szukałem tych elementów ale mam tylko puszkę pod zderzakiem chyba to akumulator ale nie mogę znaleść dyszy.
  • #2051 21896834
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8733
    Pomógł: 350
    Ocena: 919
    Janusz_kk napisał:
    @ElektrodaBot

    Możesz mi pokazać osuszacz, zawór rozprężny w aucie Mazda 2 model 2 (DY) (2003.02 - 2007.06), bo chyba mam zapchaną dyszę, sprężarka daje duże ciśnienie i się wyłącza. Szukałem tych ...
    Najpierw ważne doprecyzowanie

    W Mazdzie 2 DY 2003–2007 najprawdopodobniej nie szukasz klasycznego zaworu rozprężnego TZR/TXV przy grodzi, tylko układu typu:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Czyli ta „puszka” pod zderzakiem / przy prawym przodzie auta to bardzo możliwe, że akumulator-osuszacz po stronie ssawnej, a nie klasyczny receiver-drier po stronie wysokiego ciśnienia. W fabrycznym materiale dla Mazdy 2/Demio DY 2002–2007 występuje określenie suction accumulator, czyli akumulator ssania, a nie typowy receiver-drier znany z układów z TXV. Manual obejmuje właśnie Mazdę 2/Demio DY 2002–2007. (allcarmanuals.com)

    ---

    Gdzie jest ta „puszka” — akumulator/osuszacz

    W praktyce szukaj jej:

    - z przodu auta,
    - zwykle po prawej stronie pojazdu patrząc w kierunku jazdy,
    - za/pod prawym reflektorem,
    - w okolicy zderzaka/skraplacza,
    - na grubszym przewodzie niskiego ciśnienia idącym z parownika do sprężarki,
    - często z wkręconym czujnikiem/presostatem niskiego ciśnienia.

    To pasuje do informacji z procedury serwisowej Mazdy 2 DY: przy obsłudze low-pressure cutoff switch manual każe demontować prawy reflektor, co mocno sugeruje, że ten czujnik siedzi właśnie przy zespole akumulatora/przewodu ssawnego z przodu auta. (scribd.com)

    Schemat orientacyjny:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Jeżeli ta puszka ma grube przewody i presostat niskiego ciśnienia, to nie jest receiver-drier po stronie wysokiej, tylko akumulator-osuszacz strony ssawnej.

    ---

    Gdzie szukać dyszy/dławika

    Dyszy raczej nie zobaczysz jako osobnego elementu przykręconego na wierzchu, jak zaworu TXV. Ona siedzi w przewodzie cieczowym wysokiego ciśnienia, czyli w cienkiej rurce idącej:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Najbardziej prawdopodobne miejsca:

    1. cienki przewód od skraplacza do grodzi/przegrody kabiny,
    2. okolica wejścia przewodu do parownika,
    3. złączka przewodu przy grodzi,
    4. przewód opisany funkcjonalnie jako condenser-to-evaporator pipe,
    5. odcinek cienkiej rurki, w którym jest zgrubienie, zacisk, kielich, szybkozłączka albo zmiana średnicy.

    W układach bliźniaczej platformy Ford Fiesta 2002–2008 dokumentacja pokazuje układ z suction accumulator oraz przewodem condenser-to-evaporator core pipe, czyli przewodem od skraplacza do parownika. To jest właśnie typowa lokalizacja dyszy/dławika w takim układzie. (workshop-manuals.com)

    ---

    Jak odróżnić, czy masz dyszę czy TXV

    Ponieważ katalogi części potrafią mieszać nazwy „expansion valve”, „orifice tube”, „injector nozzle” itd., najpewniej rozstrzyga się po budowie auta.

    Układ z dyszą i akumulatorem

    Masz:

    - dużą puszkę na stronie ssawnej,
    - gruby przewód z parownika do tej puszki,
    - presostat niskiego ciśnienia na okolicy puszki/przewodu,
    - brak aluminiowego „klocka” TXV na wejściu parownika.

    Schemat:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Układ z TXV i receiver-drierem

    Miałbyś:

    - mały aluminiowy blok zaworu przy wejściu do parownika,
    - dwa przewody wchodzące do tego bloku,
    - receiver-drier na cienkiej linii wysokiego ciśnienia,
    - brak dużego akumulatora na ssaniu.

    Schemat:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    W Twoim opisie — „puszka pod zderzakiem” i brak znalezionego zaworu — bardziej pasuje wariant z akumulatorem i dyszą/dławikiem w przewodzie.

    ---

    Jak praktycznie znaleźć zatkaną dyszę bez rozbierania połowy auta

    1. Idź po cienkim przewodzie

    Szukaj cienkiej aluminiowej rurki wychodzącej ze skraplacza. To jest linia cieczowa HP. Ona idzie w stronę parownika.

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Dysza będzie przed parownikiem, a nie za puszką-akumulatorem.

    2. Szukaj gwałtownej zmiany temperatury

    Po krótkim uruchomieniu klimatyzacji, jeśli czynnik jeszcze krąży:

    - przed dyszą przewód powinien być ciepły/gorący,
    - za dyszą przewód może robić się wyraźnie zimny,
    - przy przytkaniu może pojawić się miejscowe szronienie dokładnie za punktem dławienia.

    Miejsce, gdzie cienka rurka nagle robi się zimna albo szroni, to bardzo często okolica dławika.

    3. Sprawdź manometrami

    Zatkana dysza/dławik daje zwykle taki obraz:

    ObjawInterpretacja
    HP szybko rośniesprężarka pompuje, ale przepływ dalej jest zdławiony
    LP spada bardzo nisko, czasem prawie do próżniparownik i ssanie są „wysysane”
    przewód przed dławikiem gorącyciecz stoi po stronie HP
    za dławikiem szron/zimno albo brak przepływuograniczenie w miejscu dławienia
    sprężarka wyłącza siępresostat chroni układ


    Ale jeżeli masz:

    HPLPBardziej podejrzane
    wysokienormalne/podwyższonewentylator, skraplacz, przepełnienie, powietrze w układzie
    wysokiebardzo niskiedysza/dławik, filtr, zator w przewodzie
    wysokiewysokieprzepełnienie, brak chłodzenia skraplacza, nieskraplające się gazy
    niskieniskiemało czynnika, słaba sprężarka, duża nieszczelność


    Samo „duże ciśnienie i wyłącza sprężarkę” nie wystarcza, żeby skazać dyszę. Najpierw trzeba znać jednocześnie HP i LP.

    ---

    Bardzo częsta przyczyna: wentylator/skraplacz, nie dysza

    Zanim rozbierzesz przewody, sprawdź:

    1. Czy po włączeniu A/C rusza wentylator chłodnicy/skraplacza?
    2. Czy skraplacz nie jest zabity błotem, owadami, liśćmi?
    3. Czy lamele skraplacza nie są pogięte?
    4. Czy układ nie został przeładowany czynnikiem?
    5. Czy była robiona dobra próżnia?
    6. Czy w układzie nie ma powietrza/azotu po próbie szczelności?
    7. Czy ktoś nie wlał stop-leaka?

    Brak przepływu powietrza przez skraplacz daje dokładnie taki objaw: HP idzie szybko w górę i presostat odcina sprężarkę.

    ---

    Co bym zrobił na Twoim miejscu

    Krok 1 — potwierdzić typ układu

    Sprawdź puszkę:

    - jeżeli ma grube przewody i czujnik niskiego ciśnienia — to akumulator ssawny,
    - jeżeli jest na cienkiej linii za skraplaczem — to receiver-drier.

    W Mazdzie 2 DY dokumentacja wspomina o suction accumulator, więc Twoja puszka najpewniej jest właśnie akumulatorem/osuszaczem. (scribd.com)

    Krok 2 — pomierzyć ciśnienia

    Podaj:

    - temperatura otoczenia,
    - HP,
    - LP,
    - czy wentylator chodzi,
    - czy skraplacz gorący na wejściu i ciepły/chłodniejszy na wyjściu,
    - ile czynnika było nabite,
    - czy R134a, HC, czy coś z puszki.

    Bez tego można strzelać.

    Krok 3 — lokalizować dławik po cienkiej rurce

    Nie szukaj go przy puszce-akumulatorze. Szukaj na cienkim przewodzie:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Jeżeli nie ma wymiennego wkładu dyszy, może być dławik zintegrowany z przewodem. Wtedy sensowniej wymienić cały przewód cieczowy/skraplacz–parownik niż wiercić, przebijać albo „udrażniać” na siłę.

    ---

    Uwaga bezpieczeństwa

    Nie rozkręcaj żadnego połączenia A/C pod ciśnieniem. Czynnik i olej mogą wyrzucić z dużą siłą, a przy HC dochodzi jeszcze palność. W fabrycznych procedurach Mazdy przed pracą przy elementach układu jest odzysk czynnika i zabezpieczanie otwartych połączeń przed wilgocią/brudem. Manual dla Mazdy 2 DY wspomina też o identyfikacji czynnika przed opróżnianiem, żeby nie zanieczyścić stacji serwisowej. (scribd.com)

    ---

    Podsumowanie

    W Twojej Mazdzie 2 DY najpewniej:

    - puszka pod zderzakiem = akumulator-osuszacz strony ssawnej,
    - nie szukasz klasycznego TXV, tylko dyszy/dławika w cienkim przewodzie między skraplaczem a parownikiem,
    - dławik może być ukryty w rurce/złączce i niewidoczny z zewnątrz,
    - przy wysokim HP najpierw sprawdź wentylator, skraplacz, ilość czynnika i powietrze w układzie,
    - zatkana dysza daje zwykle: HP wysokie + LP bardzo niskie.

    Wrzuć najlepiej zdjęcie tej puszki i dwóch przewodów, które do niej dochodzą, oraz zdjęcie cienkiego przewodu ze skraplacza w stronę grodzi. Po średnicach przewodów będzie można prawie od razu powiedzieć, czy to akumulator, gdzie jest linia cieczowa i gdzie najrozsądniej szukać dławika.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zamienników czynnika R134a do klimatyzacji samochodowej, głównie mieszanin węglowodorowych opartych o propan R290 i izobutan R600a oraz gotowych produktów typu EasyKlima, HC-12a, Duracool 12a, Care 30 i Linde Care 30. Omawiane są proporcje napełniania względem oryginalnej masy R134a, zwykle około 30–50% masy nominalnej, oraz konieczność napełniania na wagę, po wcześniejszym sprawdzeniu szczelności, wymianie oringów i wykonaniu próżni lub płukania układu. Pojawiają się uwagi o palności tych czynników, możliwych problemach z presostatami, czujnikami ciśnienia, zaworami rozprężnymi, poślizgiem temperaturowym, współpracą z olejem PAG oraz ryzyku dla sprężarki przy nieprawidłowym doborze mieszanki. Wskazywane są też kwestie prawne i bezpieczeństwa, a także przykłady praktycznych testów, w których układy chłodziły poprawnie po napełnieniu propanem, propan-butanem lub mieszanką propan/izobutan, choć z różną wydajnością i bez pełnej pewności co do długoterminowej trwałości.
Wygenerowane przez model językowy.